waszunia
12.12.08, 14:34
Ja jakoś nie potrafię wielu rzeczy wykonać dokładnie i precyzyjnie. W zyciu
codziennym nie ma wielkiego znaczenia, ale w pracy parę razy już odwliłam
jakąś głupote, bo nie chciało mi sie upewnić czy nie zrobiłam błędu:)np.
wyslac fakturę to innego klienta:d A poźniej trzeba naprawiac, poprawiać i
odkrecać:)Zawsze na siebie mówie "papindrak", chyba niestety to cecha, którą
otrzymalam w spadku po mamie:p Myslicie że to coś czego można sie nauczyc?
Udało wam sie osiągnąc stan "super perfekcji"?
Pozdrawiam