mama_emi
14.12.08, 15:14
Nie będę się rozpisywać...
Jestem mężatką, mamy córeczką. Wszystko O.K. ..tak myślę ;)
Ale do rzeczy... Siostra męża jest panną... Jest w takim wieku, że powoli
myśli nad kupnem swojego mieszkania. Kandydata na męża zupełnie brak.
Szwagierka niezbyt dogaduje się z ojcem, mój mąż jest jej jedynym bratem. I
tutaj dochodzę do sedna... Siostra z każdą "męską" pracą przychodzi do mojego
męża. Nie ma żadnego problemu, to nie zdarza się zbyt często. Ale troszkę
obawiam się momentu w którym ona kupi mieszkanie... Mój mąż już teraz dużo
pracuje, często nie ma czasu naprawić czegoś w domu. I właśnie tak sobie myślę
jak to będzie gdy jeszcze siostra będzie potrzebować pomocy, a to cieknie
kran, a to światła nie ma, a to remont. Wiecie jak to jest w mieszkaniu ;) Nie
chcę tu wyjść na jakąś samolubną i przewrażliwioną! Ale mąż ogólnie pomaga
wszystkim jak tylko potrafi, jak go ktoś poprosi... Często jednak gdy u kogoś
coś robi to praktycznie się nie widujemy, tylko obiad je i przychodzi sie
wyspać... Ale to zdarza się niezbyt często... A tutaj wiecie... Mój mąż jest
praktycznie jedynym mężczyzną w życiu swojej siostry (oczywiście pod względem
pomocy męskiej ręki :)))) !!!! I tak sie troche obawiam że do końca życia
będę się nim dzielić.... Czy moje przemyślenia są słuszne? pewnie któraś z Was
ma podobną sytuację... Jak to wszystko u Was wygląda..?
Sorki za może banalne pytanie, ale taki dzień głupi mam.. :)))