nie mam jaj:((

14.12.08, 18:25
Jest jakis sposób na to aby stać sie osoba asertywną?? Taka twardą
babą z jajami jak to mówią? Bo mam dość już tego wszystkiego.
Doprowadziłam do sytuacji, w której wszyscy włażą mi na głowe, a ja
nie potrafie odmówić. Rodzina, znajomi, a głównie własny facet,
robia ze mną co chcą jak chcą i kiedy chcą. Do tego jak juz mam
dosyc to wybucham ale zazwyczaj po pijaku więc kończy sie to
wszystko beznadziejna awanturą knajpiana przy znajomych - pełen
obciach:( A ja chciałbym tylko być szanowana i tyle. Nie być na
każde zawołanie.
Bo trzeba byc twardym a nie miętkim ale jak to zrobić? Jest jakiś
sposób??Ma ktos tak? Bo zazwyczaj robie tak dla świetego spokoju, bo
nie chce mi sie awanturować, bo sie boje że sie ktos obrazi,
pogniewa, pomyśli że jestem niemiła. A ja mam tego juz serdecznie
dosyć.
Jakis chaos mi wyszedł, dziekuje za uwage.
    • niebieski_lisek No to weź się postaw n/t 14.12.08, 18:34

    • marzeka1 Re: nie mam jaj:(( 14.12.08, 18:41
      "Do tego jak juz mam
      dosyc to wybucham ale zazwyczaj po pijaku "- postawienie się po pijaku jest zwyczajnie żałosne. Ty nie masz wybuchać, a nauczyć się stawiać komuś granice i -gdy trzeba- powiedzieć nie. No chyba że cierpisz na syndrom- wszyscy muszą mnie kochać i lubić.No i co z tego,że ktoś się obrazi i pogniewa oraz pomyśli,że jesteś niemiła??? To bedzie obrażony i pogniewany, jego sprawa.
      Uwierz, tego można się nauczyć, wiem po sobie.
    • miniyupi Re: nie mam jaj:(( 14.12.08, 19:06
      Za pewne Twoi znajomi przyzwyczaili sie do tego, że im ustepujesz. W kazdej sytuacji zastanow sie co jest najlpesze dla Ciebie i staraj sie to wyrazic. Czasami trudno jest powiedziec 'nie' bo obawiamy sie reakcji innych, ale tak naprawde nic sie nie stanie!!!
      Jestes dla siebie samej tak samo ważna jak bliskie Ci osoby, szanując siebie szanujesz tez własne zdanie:)

      Nie wiem jak wyglądają te sytuacje, moze używaj zdan typu : "Rozumiem twoje stanowisko, ale ja wołałabym...to jest rowniez dobre rozwiazanie"
      • monikatra Re: nie mam jaj:(( 14.12.08, 20:40
        > Nie wiem jak wyglądają te sytuacje, moze używaj zdan
        typu : "Rozumiem twoje sta
        > nowisko, ale ja wołałabym...to jest rowniez dobre rozwiazanie"

        Nie - powienno być: "... ale ja WOLĘ...to jest rowniez dobre
        rozwiazanie"

        "wolałabym" wyraża niepewność.
    • mrs.g Re: nie mam jaj:(( 14.12.08, 19:12
      jak wleza ci calkiem na glowe, sie postawisz. ja jao dziecko bylam
      strasznie ulegla. W pewnym momencie stalam sie chyba nawet
      agresywna. Do dzis wszedzie wszystko biore w swoje rece. Moze ze
      strachu zeby nikt mna nie pomiatal. Juz w zasadzie nie pamietam, jak
      to bylo. A asertywnosc mozna trenowac, stara sie zaczac
      mowic "nie".Postepy przyjda same
    • oi_polloi jest sposob 14.12.08, 19:20
      tylko jeden: nastepnym razem gdy ktos cie o cos poprosi czego nie chcesz usmiechnij sie szeroko i powiedz glosno i wyraznie "nie". zadnych tlumaczen, nic. uznaj temat za skonczony. jesli nie przyjmie do wiadomosci i zacznie wypytywac czemu, dopraszac sie usmiechnij sie ponownie i powiedz "niestety nie". jesli ma odrobine kultury to przyjmie do wiadomosci. jesli nie to zwyczajnie masz w tym momencie prawo przestac byc mila.
      • monikatra Re: jest sposob 14.12.08, 20:46
        nastepnym razem gdy ktos cie o cos poprosi czego nie chcesz usmiec
        > hnij sie szeroko i powiedz glosno i wyraznie "nie".

        lepiej będzie bez usmiechu. Sztuczny (tzn uśmiechanie się nie z
        radośći) usmiech też wyraża niepewność, choc w tym wypadku chodzi
        raczej o cynizm, więc ostatecznie mozna się usmęchnąć :)

        Dziewczyny, szczerze polecma książkę : "Grzeczne dziewczynki ida do
        nieba, a niegrzeczne, tam gdzie chcą".
    • etzel Re: nie mam jaj:(( 15.12.08, 12:19
      "A ja chciałbym tylko być szanowana i tyle. Nie być na
      każde zawołanie"

      Tu leży pies pogrzebany. Chciałabyś być szanowana i dlatego ze wszystkimi się
      zgadzasz. Jeśli chcesz być szanowana, musisz mieć odwagę wypowiedzieć swoje
      zdanie i nie ustępować, gdy masz rację.
      Gdy już zaczniesz praktykować żywot z jajami, to opinia (pozytywna i negatywna)
      innych będzie Ci wisiała nie powiem gdzie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja