jakub_234
15.12.08, 18:12
Sluchajcie. Historia wyglada tak:
Bylismy kiedys para. Nie wyszlo. Potem przez okrez bylem sam, ona w
zwiazku. Zawsze sie lubilismy i pomagalismy sobie. Ja sie ozenilem,
ale nic jej nie powiedzialem, bo kontakt sie urwal. Teraz znow do
siebie piszemy jako starzy znajomi i nic wiecej! Ale ona nie jest w
zwiazku i jej zachowanie jest jakies dziwne :/
Mamy sie spotkac po swietach na kawie...Powiedziec jej ze zmam zone?
I tylko nie mowcie mi, ze zauwazy pierscionek, bo na ta okolicznosc
go schowam...Chodzi tylko o to, ze nie chce (i teraz uwaga, moze
jestem naiwny) zlamac jej serca (jesli cos do mnie jeszcze czuje).
Jak myslicie?
Aha jak sie rozstalismy to troche dostalem po uszach...dlatego nic
nie powiedzialem o slubie. Mamy baaardzo malo wspolnych znajomych,
wiec jestem raczej pewny, ze o niczy nie wie.