Zakupy swiateczne z tesciami

17.12.08, 23:57
Prosze mi pomozcie dziewczyny.... otoz jestem z wiazku z facetem , który przez
32 lata mieszkał z mamusią i tatusiem i od roku czasu dopiero mieszkamy razem.
To sa nasze pierwsze swieta i prosze mi pomozcie. Moj maz nalega na to , by
zakupy swiateczne zrobic razem z tesciami ( w ta niedziele ) co jest przed
wigilią . zaznaczam , ze na wigilii u tesciow nie bedziemy. Boje sie jego
reakcji. Sadze ze pempowiny nadal nie ma odcietej , a moze to ja jestem za
bardzo przewrazliwiona ? pomozcie mi czy powinnam pojechac na te zakupy- chce
zaznaczyc ze jego matka jest zaborcza i ma do mnie zły stosunek. A moze jego
powinnam przekonac do tego , ze my sami mozemy pojsc na zakupy
swiateczne.dziekuje za pomoc. Monia
    • moni.a123 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 17.12.08, 23:58
      chcialam jeszcze zaznaczyc ze jestesmy ze soba 6 lat i dopiero od roku jestesmy
      razem.to beda nasze pierwsze wspolne swieta.
    • moni.a123 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:01
      sama zadecydowałam. nie pojde . to jest szczegolna chwila. chce sama zrobic
      zakupy swiateczne z mezem i nie chce min oraz doradzania tesciow.
      • kitek_maly Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:21

        > to jest szczegolna chwila.

        Zakupy = szczególna chwila. <lol>
    • csikszentmihalyi Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:04
      Musisz doprowadzić do takiej sytuacji żebyście pojechali bez rodziców. Jesteście
      dorośli, po ślubie to już chyba najwyższy czas żyć samodzielnie. Poza tym na
      pewno wiesz co musicie kupić na święta i teściowa tylko nerwy może popsuć.
      Trudno doradzić jak wybrnąć z tej sytuacji, jednak najlepiej chyba wprost
      powiedzieć, że chcesz tylko z mężem zrobić te zakupy. Jeśli jednak trudno Ci tak
      wprost powiedzieć to wybierz inny dzień lub inny sklep na zakupy, ale tak czy
      inaczej wytłumacz mężowi że nie chcesz żeby jego mama towarzyszyła Wam w zakupach.
    • justysialek Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:18
      Nie wiem co ci odp, bo nie potrafię pojąć powodu aby robić zakupy
      świąteczne z rodzicami - nie ważne czyimi. Piszesz, że nie spędzacie
      u nich Wigilii, to czemu macie robić razem zakupy?! Chodzi o zakupy
      spożywcze czy prezenty?
      No ja zawsze byłam córeczką mamusi ale zakupy sobie sama robię!
      <zonk>
    • moni.a123 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:32
      wyszła nieziemska awantura jak to teraz oznajmiłam mezowi. zostałam wyzwana od
      najgorszych.
      • justysialek Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:36
        Oświeć nas, czemu dla twojego męża zakupy przedświąteczne są
        ważniejszą chwilą od samej Wigilii?!
        • kitek_maly Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:38

          A może to jest tak, że skoro nie będą spędzać z nimi świąt, to chce im pomóc
          chociaż w przygotowaniach.
          W ogóle głupio postawione pytanie - to czy pępowina została odcięta to raczej
          można ocenić na podstawie tego jak wygląda jego życie codzienne a nie na
          podstawie jakiegoś incydentu.
          • justysialek Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:44
            No ja zrozumiałam, że to są ich zakupy - nie rodziców. O Pomoc
            mogłoby chodzić, gdyby robili zakupy dla rodziców. Zresztą nie wiem,
            może mają robić wspólnie.
            Jakoś tak mi wyszło, że spędzanie oddzielnie Wigilii jest ok, tylko
            zakupy oddzielnie to jakaś tragedia.

            W ogóle to mi się wydaje, że to prowokacja.
    • angazetka Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:39
      Próbuję to zrozumieć, ale nie udaje mi się pojąc, dlaczego:
      1. Zakupy świąteczne to szczególna chwila??? Zwłaszcza w niedzielę,
      trzy dni przed Wigilią, kiedy w sklepach bedzie człowiek na
      człowieku?
      2. Po co robic zakupy z rodzicami?
      3. Ale też: dlaczego robienie zakupów z rodzicami jest takie
      straszne?
      4. Dlaczego mąż Cie wyzywa z powodu takiej głupoty?
      • csikszentmihalyi Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:45
        jak się ma teściową wiedźmę to nawet kupowanie z nią papieru toaletowego może
        być uciążliwe... Wtedy też robi się z byle czego wielka sprawa
      • moni.a123 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:50
        a wiec tak , moj maz obiecał rodzicom zawiezc ich do nowego marketu , ktory
        powstał niedawno w naszym miescie. tak sie nadarzyło , ze my mielismy robic
        zakupy swiateczne wlasnie w niedziele i moj maz to polaczyl . maz ma brata ktory
        ma samochod i moglby bez problemu zawiezc ich do marketu by zrobili zakupy- na
        co dzien wlasnie tak robia. ale moj maz polaczyl ich wyjazd z naszym a ja nie
        chce , chce miec swobode bo tesciowa krytykuje i poniewiera moja osobe. to sa
        pierwsze swieta nasze i chce aby je stworzyc razem. a wiec powiedzialam ze do
        tego marketu mozna jechac po swietach. maz sie obuzyl , zaczal mnie wyzywac. na
        tym sie skonczylo , ze pojedziemy z nimi w niedziele pokazac ten OBIECANY market
        a my pojedziemy w sobote zrobic razem zakupy swiateczne. wiem , ze to wszystko
        skomplikowane.
        • csikszentmihalyi Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 00:59
          dobrze że tak to ma wyglądać. Musicie stworzyć AUTONOMICZNY związek, to bardzo
          ważne. Nawet takie zakupy, które wydają się błahą sprawą są ważne w Waszym
          wypadku (żebyście je sami zrobili). Twój mąż musi to zrozumieć
        • angazetka Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 01:00
          > a wiec tak , moj maz obiecał rodzicom zawiezc ich do nowego
          marketu , ktory powstał niedawno w naszym miescie. tak sie
          nadarzyło , ze my mielismy robic zakupy swiateczne wlasnie w
          niedziele i moj maz to polaczyl . maz ma brata ktory
          > ma samochod i moglby bez problemu zawiezc ich do marketu by
          zrobili zakupy- na co dzien wlasnie tak robia.

          Mąż ma prawo chcieć pomóc rodzicom. Nie widzę tu problemu.

          > tesciowa krytykuje i poniewiera moja osobe.

          Tak zupełnie bez powodu? A Ty ją kochasz?

          > to sa pierwsze swieta nasze i chce aby je stworzyc razem.

          I dwie zakupy w hipermarkecie na trzy dni przed świętami temu
          przeszkodzą?

          > a wiec powiedzialam ze do tego marketu mozna jechac po swietach.

          Faktycznie, nie masz to jak robienie zakupów świątecznych po
          Świętach.

          > maz sie obuzyl, zaczal mnie wyzywac.

          Tego nie pojmuję.

          > pojedziemy z nimi w niedziele pokazac ten OBIECANY market
          > a my pojedziemy w sobote zrobic razem zakupy swiateczne.

          Macie strasznie dużo czasu, skoro tak się Wam chce. Po co jeździć
          dwa razy? Nie przeżyjesz, jak teściowa skomentuje zawartość Twego
          koszyka?
        • ann_alice Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 10:09
          "maz sie obuzyl , zaczal mnie wyzywac"

          Łał. Bosko.
          • mozambique Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 10:32
            boska to jest "pempowina"
    • csikszentmihalyi Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 01:03
      BTW
      ja bym chętnie stworzyła organizację fundującą złym teściowym bilet w jedną
      stronę w jakieś miejsce gdzie by nikomu nie mogły zatruwać życia
    • moni.a123 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 01:08
      nie ma co rozstrzasac - rozmawialam z mezem i sami pojedziemy na zakupy
      swiateczne a w niedziele pojedziemy z nimi do obiecanego marketu. i po sprawie.
    • zosia_sa_mosia Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 13:20
      Ja rozumiem, że Święta się zbliżają i dużo spraw na głowie, ale szkoda tracić
      nerwy na zakupy i czynić z męża maskotkę, która jest przeciągana pomiędzy Tobą a
      teściową. Nawet jak jego matka jest zaborcza i za nią nie przepadasz, to ja bym
      na Twoim miejscu na czyniła pola walki na terenie supermarketu - w końcu to nowy
      sklep.

      A poważnie, to takie sprawy traktuj obojętnie - macie przez sobą całe życie -
      ważne, aby być po tej samej stronie związku. Powodzenia!
      • kitty_walker Re: Zakupy swiateczne z tesciami 18.12.08, 16:04
        A ja doskonale rozumiem autorkę wątku, bo zakupy z kimś, kogo nie
        lubimy i kto działa nam na nerwy, mogą być prawdziwym koszmarem.

        Dla mnie testem cierpliwości były zawsze zakupy z moimi własnymi
        rodzicami z okazji ich comiesięcznych wizytacji u mnie.
        A ponieważ zwykle odbywało się to wcześnie rano (przed pierwszą
        kawą), to mocno musiałam trzymać nerwy na wodzy.

        Moja matka jest bowiem maksymalnie upierdliwa, obciachowa, robi
        wokół siebie mnóstwo hałasu i zamieszania, zachowuje się jak
        trzylatka, która wszystko musi mieć JUŻ TERAZ, bo inaczej strzela
        focha.
        No i z wszystkiego robi problem, niechby tylko tatuś spróbował za
        wolno wyciągnąć wózek, albo nie daj boże nie byłoby wolnego wózka w
        hipermarkecie, byłaby to dla mamusi obraza i pretekst do jeżdżenia
        po tatusiu niczym po szmacie do podłogi;)

        Tak więc absolutnie nie daj się wmanewrować w zakupy z teściami,
        będziesz miała tylko niepotrzebnie zszargane nerwy i duży niesmak.
        • ada16 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 19.12.08, 09:51
          niektórzy to lubią sobie życie komplikować .
          Przecież nie musisz chodzić z teściową przy jednym koszyku.
          bierzecie 2 kosze, umawiacie sie np za godzinę przy kasach, zakupy
          do siatek, d samochosu - i po kłopocie.
    • maria462 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 19.12.08, 20:37
      Powiem szczerze ze malo z tego rozumiem. To znaczy rozumiem jedno ,
      ze nie chesz robic zakupow razem z tesciowa. Ale co to sa zakuopy
      swiateczne ? Prezenty??? zywnosc???? Jezeli prezenty to chyba
      powinnas pojsc na te zakuopy zupelnie sama i nawet meza do tego nie
      potrzebujesz. Zreszta zakupy spozywcze tez najlepiej sie robi samej
      albo co NAJWYZEJ z mezem. Po za tym dlaczego taki wielki chalas o
      te zakupy. Czy w swieta jecie 3 razy wiecej wiec musicie 3 razy
      wiecej kupic i dlatego to sa DUZE swiateczne zakupy?To juz nie te
      czasy gdzie tylko w swieta mozna bylo dostac w sklepie ( oczywiscie
      po wystaniu kilku godzin w kolejce) szynke, pomarancze, czekolade,
      karpia..... Teraz po prostu idziesz do sklepy tak jak w kazdy inny
      dzien i kupujesz to co potrzebne. Nie ma polowanie.
      Dzownie do mojej mamy a on mi opowiada jak to wszyscy sa strasznie
      zajeci przed swietami, jakie to wielkie porzadki robia w domach
      itp..itd.. Moja odpowiedz na to jest jedna. Porzadkow generalnych
      nie musze robic bio szafy , inne katy sprzatam jak sa brudne a nie
      czekam na wielkie sprzxatanie swiateczne. Jak juz wczesnie
      powiedzialam zadnych wiekszych zakupow spozywczych ni e robie bo
      zoladki nie zwiekszaja sie nam na te trzy dni w roku wiec nie
      potrzebujemy wiecej jedzenie. Prezenty najpierw planuje a potem ide
      do sklepu po konkretne juz rzeczy. WIec w czym problem ?

      No wiec moja rada jest taka. Zrob swoje zakupy w sobote a w
      niedziele mozecie zawiesc tesciow do marketu i poogladac co oni
      kupuja. Nawet mozecie po zakupach zaprosic ich na kawe na poprawe
      humoru
      • moni.a123 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 22.12.08, 19:47
        tak zrobilismy :) znaczy z tesciami zrobilismy czesciowe zakupy a na nasze
        pojechalismy sami :) a jesli chodzi o osobne koszyki i spotkanie za godzine to
        na to nie wpadłam :)
        • pamana Re: Zakupy swiateczne z tesciami 22.12.08, 19:55
          Problem roku.
          Bierzesz tesciow -jedziecie ,kazdy zwas bierze osobny koszyk i miedzy regaly
          ,za godzine spotykacie sie przy kasie i juz.
          do domu .

          ty masz zakupy,tesciowie byli z wami ,kazdy zadowolony.

          swoaj droga nie rozumiem dlaczewgo dorosli ludzie robia sobie problemy
          p.
    • disa Re: Zakupy swiateczne z tesciami 22.12.08, 20:14
      ze wsi jestem to nie rozumiem..
      swiateczne zakupy? czyli, ze co? godzinna dyskusja jakie sliwki na kompot kupic?

      "zostałam wyzwana od najgorszych." gratuluje meza no i gratuluje wyszukiwania konfliktow
    • rachela27 Re: Zakupy swiateczne z tesciami 23.12.08, 10:53
      Oj, chyba jednak przesadzasz z wyszukiwaniem problemów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja