Przyjażń damsko-męska

03.11.03, 17:09
Czy cos takiego istnieje???
Ciezko mi to ocenic, gdyz najczesciej cos pod tym sie kryje...
Mi natomiast wydaje sie ze mam dwoch przyjaciol- chlopakow ktorym nie boje
sie o niczym powiedziec i mysle ze oni najlepiej mnie rozumieja
    • Gość: Minimum estetyki Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 17:39
      yousstysia napisała:

      > Czy cos takiego istnieje???
      > Ciezko mi to ocenic, gdyz najczesciej cos pod tym sie kryje...
      > Mi natomiast wydaje sie ze mam dwoch przyjaciol- chlopakow ktorym nie boje
      > sie o niczym powiedziec i mysle ze oni najlepiej mnie rozumieja


      Sorry ale jeśli jesteś atrakcyjną osobą to taka całkowita czysta przyjaźń pod
      którą absolutnie nic innego się nie kryje w przyrodzie nie występuje.
      • mgz Re: Przyjażń damsko-męska 03.11.03, 21:44
        wystepuje - na 100 procent;
        mam przyjaciolke od 20 lat;
        kiedys sie w niej kochalem, teraz juz nie;
        a przyjazn zostala na zawsze
        i nie ma tu zadnych podtekstow,
        ani problemow
        • Gość: renia Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.ath.spark.net.gr 03.11.03, 21:51
          Twoj przypadek jest jedynie potwierdzeniem reguly, niestety. Chociaz byloby
          cudownie, gdyby taka przyjazn byla rzacza powszechna. Ale nie jest i nigdy nie
          bedzie. Czego szczerze naprawde zaluje.
          • Gość: m. Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 22:47
            nie istnieje...
            (no chyba, ze facet jest gejem)
            • reniatoja Re: Przyjażń damsko-męska 04.11.03, 23:24
              wtedy tez nie istnieje. Znaczy istnieje, ale zawsze przeradza sie w uczucie,
              chocby jednostronne. Musialby chyba facet byc gejem, a dziewczyna less. Ale
              wtedy taka przyjazn to zadna sztuka, jak dwoch dziewczyn czy dwoch chlopakow.
    • Gość: mario2 Re: Przyjażń damsko-męska IP: 217.7.150.* 03.11.03, 22:49
      a trzeba ten temat po raz 1597 walkowac?

      Nie istnieje! bo przestaje byc przyjaznia po 1 razie w lozku- a tak sie to
      niestety konczy w 99,9 % przypadkow!
      • soczewica Re: Przyjażń damsko-męska 04.11.03, 23:23
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > a trzeba ten temat po raz 1597 walkowac?
        >
        > Nie istnieje! bo przestaje byc przyjaznia po 1 razie w lozku- a tak sie to
        > niestety konczy w 99,9 % przypadkow!

        w komponowaniu statystyk trzeba być logicznym :) i trzeba wziąć pod uwagę
        również tą część która po pójściu do łóżka nadal będzie się przyjaźniła.
        • reniatoja Re: Przyjażń damsko-męska 04.11.03, 23:26
          Wcale nie musi sie skonczyc w lozku. Konczy sie wtedy, kiedy nastepuje
          nieodparte pragnienie pojscia do lozka. I finisz przyjazni. A czyms takim
          konczy sie na pewno wiecej niz 99,9%
      • Gość: Hemoglobina Re: Przyjażń damsko-męska IP: 213.17.168.* 07.11.03, 14:04
        A co to ma do rzeczy. Przyjazn moze istnieć nawet jesli przespali sie ze soba
        przyjaciele. To ze ktoś z kimś sie przespał nie wyklucza tego że nie można sie
        tej osobie zwierzyc ze swoich problemów czy szczerze pogadac.
        • Gość: ratt Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.11.03, 15:26
          a duzo ma do rzeczy bo chyba nikt za pania z agencji nie chce robic nie?????

          jak chce sie zwierzyc to niech idzie do burdelu :))))))))
    • Gość: Artur Nie bądź naiwna! IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 23:01
      Facet zawsze będzie dążył do tego,żeby zerżnąć babkę.Dobry sposób to udawać,że
      się chce z kobietą zaprzyjaźnić:)
      • acipiter.gentilis Re: Nie bądź naiwna! 04.11.03, 01:13
        a czegóż innego facet mógłby chcieć?;)))))))
      • Gość: KP Re: Nie bądź naiwna! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:09
        Bravo, podpisuję się w 100%
    • moniorek1 Re: Przyjażń damsko-męska 04.11.03, 01:23
      Temat juz tu byl walkowany setki razy. Przyjazn mesko-damska jest mozliwa pod
      warunkiem ,ze facet jest gejem.
    • Gość: sweet pie Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.11.03, 13:00
      jestem za tymi wszystkimi co napisali ze nie istnieje, a jesli istnieje to jest
      to raczej kolezenstwo

      bo tak raczej jest
      moze byc przyjacielem jesli:
      - powtorze to : rzeczywiscie jest innej orientacji :))))
      - dziewczyna nie jest atrakcyjna itd.??? ( w jego oczach)
      - nalezy do tej samej rodziny (pokrewienstwo)
      i jeszcze kilka innych na pewno, ktore w tym momencie nie chca mi przyjsc na
      mysl


      przyjazn to chyba taka przykrywka, chce byc tylko twoim przyjacielem, nic poza
      tym, ale zasmakowac by sie chcialo :)))))))))


    • mamalgosia Re: Przyjażń damsko-męska 04.11.03, 13:06
      Było już kilka wątków na ten temat.
      A przyjaźń damsko-męska może mieć miejsce
      • yousstysia To wole juz byc naiwna 04.11.03, 17:28
        Moze i jestem naiwna, ale wydaje mi sie ze jestescie zbyt powierzchowni i
        pesymistyczni w stosunku do tej sprawy...
        • Gość: Zdzichu Re: To wole juz byc naiwna IP: *.acn.pl 04.11.03, 17:37
          Kochana, po co się pytasz skoro mimo tylu negatywnych opinii stwierdzasz, że Ty
          im jednak nie wierzysz, bo "jestescie zbyt powierzchowni i pesymistyczni w
          stosunku do tej sprawy..." Nikt tu nie jest powierzchowny czy pesymistyczny,
          tylko są tu ludzie którzy coś w życiu przeżyli. Jak Ci mówią że przyjaźni
          damsko-męskiej nie ma, to NIE MA! W poważnym, dorosłym życiu NIE MA. A jak
          uważasz inaczej, to próbuj na zdrowie. Pozdrawiam
          • Gość: kami.kadze Re: To wole juz byc naiwna IP: *.acn.pl 04.11.03, 22:10
            I uważasz, że te kilka osób, które się wypowiedziały mają niezaprzeczalnie
            rację? I co trzeba w życiu przejść, żeby nabyc prawo do tak arbitralnych osądów?
          • mamalgosia jest 05.11.03, 13:58
            Przecież wyraźnie powiedziałam, ze jest
        • Gość: marek Re: To wole juz byc naiwna IP: *.hwr.Arizona.EDU 04.11.03, 22:43
          dobry pomysl
          lepiej byc naiwnym, niz zamknac sie w sobie,
          odizolowac od innych

          w takim zamknieciu
          juz nic dobrego Ci sie nie przytrafi
          trzeba sie otworzyc na ludzi,
          nawet jesli jest w tym jakies ryzyko

          pozdrawiam serdecznie,
          marek

          (ten sam co mgz powyzej)
        • aguszak Wydaje mi się, że... 07.11.03, 15:36
          yousstysia napisała:

          > Moze i jestem naiwna, ale wydaje mi sie ze jestescie zbyt powierzchowni i
          > pesymistyczni w stosunku do tej sprawy...

          ... zagalopowałaś się z deczko... :-/
    • Gość: weronka? Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.trzepak.pl 04.11.03, 22:59
      No dobrze, ale czy idąc z facetem do łóżka nie można sie z nim przyjaźnić?
      Przeciez sex nie wyklucza przyjaźni.
      • Gość: Zdzichu Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 23:17
        Weronka, podobasz mi się, od dawna powtarzam że nie ma to jak przyjaźń erotyczna
      • Gość: marek Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.hwr.Arizona.EDU 04.11.03, 23:32
        ale w watku chyba chodzi o przyjazn BEZ seksu
        • yousstysia Re: Przyjażń damsko-męska 05.11.03, 14:51
          Marek dokladnie o to mi chodzi!!

          Troche bez sensu jesli laczy sie przyjazn z seksem...
          Dla mnie to juz nie bylby przyjaciel..
          Przeciez to nie o to chodzi !!!
      • Gość: ratt Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.11.03, 13:44
        aaaaaaaa to jest dobre heheheheheheh

        prz......elec mnie moj prz......yjacielu

        hiihihihihihih
    • fitit Re: Przyjażń damsko-męska 05.11.03, 13:46
      Zaprzyjażniłem się z taką jedną. Miód.
    • magitek yo yo yo 07.11.03, 13:23
      Hmmm... ciekawe zagadnienie... wygdaje mi się,ze istnieje przyjaźń damsko
      męska... Lecz w momencie gdzy wkradnie się uczucie... to już jest problem...
      tak,tak... Ja miałam "przyjaciela" ,dobrze nam się gadało, rozumieliśmy sie
      bez słów... ale wdarła się namiętność... (tzn. ja się zakochałam)... było
      kilka wzniosłych chwil... i co ...?? Teraz się do mnie nie odzywa...
      przestraszył się... bo ja chciałabym więcej :)
      Jak komuś zależy na drugiej osobie to "WÓZ ALBO PRZEWÓZ"...
      Jak go zobaczę z inną to chyba umre...
      (twierdzi, ze się nie chce angazować... hmm).
      Mam natomiast paru kolegów, którym ufam... i serio mogę powiedzieć,że istnieje
      przyjaźń :)
      A serce nie sługa :)
      • Gość: sweet pie Re: yo yo yo IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.11.03, 15:32
        to jestes w podobnej sytuacji jak ja.........

        ja tak a on sie zaslania "przyjaznia" :)))))))
        • magitek Re: yo yo yo 07.11.03, 18:02
          mnie zozwalił tekst... CHYBA JESTEŚMY PRZYJACIÓŁMI,A ŻE SIĘ CZASEM
          POPRZYTULAMY... smieszne... ja tego nie rozumiem,ja się zaangażowałam... i on
          też mi dawał do zrozumienia,żę mu na mnie zalezy... widocznie tylko na
          jednym ;/ cóż...
          ciekawe jak zareagujemy jak się na siebie natkniemy <haha>... teoretycznie
          wszystko jest oki... (jak zapytałam,czy się obraził.. powiedział,że nie <lol> )
          ale i tak milczy.. nagle nie ma nic do powiedzenia...
          podobno cierpliwośći trzeba <buuuuuuuuu>
          poczekamy, zobaczymy :)
          bo mi strasznie na nim zależy :))))))))
          • Gość: Zdzichu-nr1 Re: yo yo yo IP: *.acn.pl 07.11.03, 18:23
            Kobieta (poza Panią z agencji) nie potrafi oddzielić seksu od uczuć i się
            angażuje. A facet zwykle po prostu musi się pozbyć dwudziestu mililitrów spermy
            • Gość: porzucona Re: yo yo yo IP: *.chello.pl 08.11.03, 12:14
              wlasnie dlaczego tak jest ???
              na sex moge sie zgodzic jak mi na kims zalezy...
              a facet... qrde... serio, nie ma dla niego znaczenia z kim ???
              ale mi przykro <buuuuuuuuu>
            • magitek Re: yo yo yo 08.11.03, 12:31
              właśnie dlaczego tak jest ?????????????
              ja się nie zmienię...
              jestem w kropce ;/
              • magitek Re: yo yo yo 15.11.03, 13:20
                teraz to mnie nawet na gg zablokował.. śliczny widok ;/ taki zakaz wstępu... :
                (((((((((((((((((((((9
                • tsetsetse Re: yo yo yo 15.11.03, 13:50

                  magitek napisała:

                  > teraz to mnie nawet na gg zablokował.. śliczny widok ;/ taki zakaz wstępu... :
                  > (((((((((((((((((((((9

                  no i co tu duzo mowic o przyjazni pomiedzy roznymi plciami
    • Gość: KP Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:14
      Myślę, że można by było zawrzeć kompromis. Z tego co widzę, wszyscy albo prawie
      wszyscy mężczyźni piszą, że nie ma takiego dziwoląga jak przyjaźń damsko
      męska,a część kobiet, że jest. Skoro jest im z tym dobrze to OK. Macie tu
      jednak jednoznaczne opinie drugiej strony (mężczyzn), że jest inaczej, tzn., że
      oni inaczej patrzą na tą sprawę.
    • microtune Re: Przyjażń damsko-męska 07.11.03, 15:27
      istnieje - tylko kiedys sie konczy
    • Gość: Feliks Re: Przyjażń damsko-męska IP: 195.205.73.* 07.11.03, 15:31
      Droga Yoostysiu, gdy byłem na studiach miałem przyjaciółkę, dziś jest moją żoną,

      ukłony miłym paniom,
      Felo
      • yousstysia Re: Przyjażń damsko-męska 11.11.03, 16:49
        No to gratuluje, bo to musi byc chyba udane malzenstwo :)
        Ja jednak mojego przyjaciela nie kocham, tylko mojego chlopaka i nie sadze
        zeby sie to za bardzo zmienilo.
    • aguszak Re: Przyjażń damsko-męska 07.11.03, 15:33
      Moim zdaniem, to może być możliwe tylko w trzech przypadkach:
      - każde z nich jest zaangażowane uczuciowo w swoje związki,
      - jedno z nich ma inną orientację seksualną,
      - są dla siebie nawzajem nieatrakcyjni fizycznie...

      Pozdrowionka :)
      • Gość: tia Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.class145.petrotel.pl 07.11.03, 15:40
        Tak się składa, że lepiej dogaduję się z facetami. Tak na marginesie jestem
        atrakcyjną kobietą. O kilku facetach mogę powiedzieć, że są moimi przyjaciółmi.
        Być może czasami były jakieś podteksty, ale nie z mojej strony, chyba im
        przeszło i nie spowodowało zmian w naszych kontaktach. Choć jest jeden
        przyjaciel, z którym mogę porozmawiać na każdy temat (mój były chłopak), z
        którym do tej pory czujemy silny pociąg, ale na szczęście mieszka bardzo daleko
        i spotykamy się sporadycznie.
      • aguszak P.S. 07.11.03, 15:41
        aguszak napisała:

        > Moim zdaniem, to może być możliwe tylko w trzech przypadkach:
        > - każde z nich jest zaangażowane uczuciowo w swoje związki,
        > - jedno z nich ma inną orientację seksualną,
        > - są dla siebie nawzajem nieatrakcyjni fizycznie...
        >
        > Pozdrowionka :)
        >

        Acha! Jeszcze dodam, że pierwszy facet, który został moim przyjecielem jest
        dziś moim mężem. Przyjaźnimy się do dzisiaj :))) Ale nie jest to już uczucie
        platoniczne :)))
    • Gość: Bunia Re: Przyjażń damsko-męska IP: 81.15.254.* 07.11.03, 15:39
      Pewnie, że jest to możliwe. Sama tego doświadczyłam przez jakiś czas z
      chłopakiem mojej przyjaciółki - świetnie się przez dłuuugi czas dogadywaliśmy,
      zwierzaliśmy się sobie nawzajem itd. Bez żadnych podtekstów miłosnych. Teraz
      też to widzę - moja przyjaciółka ma kumpla, nic do siebie nie mają, ale się
      przyjaźnią. Zatem jestem w optymistycznej mniejszości.
    • tralalumpek Re: Przyjażń damsko-męska 07.11.03, 16:27
      z moich doświadczeń wynika, że absolutnie nie istnieje
      zawsze w którymś punkcie zachaczy o "sprawy damsko męskie"
      jedynie przyjaźnie między kobietą a mężczyzną o "zmienionej orientacji"
      wytrzymują
      • magitek Re: Przyjażń damsko-męska 09.11.03, 00:52
        istnieje.. ale nie może wkraść sie uczucie...
        ale to nonsens, bo gdy masz faceta to raczej zwierzasz sie przyjaciolkom..
        dopiero gdy nie masz faceta, lub jakis cie zrani to szukasz oparcia w
        facecie... beznadzieja
        • wawerka_vel_wawerka z przyjaźnią to jest tak jak... 09.11.03, 08:05
          z przyjaźnią męsko-damską to jest tak jak z "Yeti",
          wszyscy słyszeli, ale nikt tego nie widział.
          I niech już tak zostanie.
          pozdrawiam
        • yousstysia Re: Przyjażń damsko-męska 11.11.03, 16:58
          nie prawda!! Przyjaciolkom zwierzam sie zawsze, a tez nie z wszystkiego.
          Natomiast ja, moj chlopak i moj przyjaciel wszyscy troje dobrze sie znamy,
          wiec przyjacielowi zwierzam sie nawet bardziej niz dziewczynom, bo on zna
          lepiej mojego faceta i moje relacje z nim.
      • segovia Re: Przyjażń damsko-męska 12.11.03, 01:00
        zgadzam się z Tobą
        mam kogoś, kogo przez 3 lata uważalam za przyjaciela i - uwaga będzie
        chlipanie - ostatnio powiedział mi, że jestem dla niego kimś więcej :((

        koniec
        • wawerka_vel_wawerka Re: Przyjażń damsko-męska 12.11.03, 08:26
          No i przyjaźń diabli wzięli...
          :)
    • midoki Oczywiście, że istnieje 11.11.03, 23:58
      Bo co innego jest w stanie utrzymać związek przez 20 lat po ślubie (poza
      rutyną, naturalnie) ?
      Przyjaźń damsko-męska jest możliwa i seks nie ma tu nic do rzeczy. A bo to po
      jednej nocy trzeba się zakochać, albo uciec gdzie pieprz rośnie ? Moim zdaniem
      to nie kwestia przyjaźni, tylko odpowiedzialności i zwykłej odwagi. Przyjaźń i
      pożądanie to dwie różne sprawy i nie należy ich łączyć, choć oczywiście fajnie
      jest, jeśli występują równocześnie - ale czy wtedy nie jest to już miłość ?
      Pytanie powinno raczej brzmieć, co to w ogóle jest przyjaźń i czym się różni
      od miłości. Zwłaszcza, że oba określenia się mocno zdewaluowały.
      W imię przyjaźni jeden żołnierz (nie homoseksualista) jest zdolny na polu
      walki oddać życie za drugiego (również hetero). W imię miłości matka odda
      życie za dziecko, a mąż za żonę (w teorii, w praktyce nie przerabiałem). Gdzie
      tu różnica ?
      To są sprawy zbyt poważne, żeby zależały od płci, a tym bardziej od pożądania.
      Z góry wyprzedzam zarzut, że seks traktuję instrumentalnie, nie jako sposób
      wyrażania uczuć. Ja po prostu uważam, że seks nie zepsuje przyjaźni, ją i tak
      jest wystarczająco trudno zbudować.
      A jeżeli relacje pomiędzy dwojgiem ludzi zaczęły się psuć wskutek seksu ? Jest
      to być może wina złego podejścia tych ludzi (i do przyjaźni i do seksu), ale
      na 99% jest to rezultat mylenia pojęć (w tym wypadku jedynie co do przyjaźni).
      Bo ilu z Was jest w stanie z całą powagą i przekonaniem powiedzieć, że ma
      prawdziwego przyjaciela ?
      Pzdr.
    • Gość: selene Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:50
      Już sama nie wiem...
      Bo niby tak...a jednak...
      Zawsze dogadywałam się lepiej z facetami, ale po jakimś czasie oni zaczynali
      chcieć czegoś więcej, a ja uciekałam...
      Myślałam, że do tego już nie dojdzie. Przyjaźnię(?) się z pewnym chłopakiem już
      ładnych parę lat. Poznałam go, gdy był z moją koleżanką. Wysłuchiwałam go, gdy
      był z nią. (To była dziwna sytuacja, bo nieraz czułam się jak pomiędzy młotem i
      kowadłem). Przeżyłam ich rozstanie. On mi się zwierzał, ja jemu - żadnych
      podtekstów. Aż tu pewnego dnia odprowadzał mnie do domu i zaczęliśmy jak dzieci
      rzucać się śnieżkami, upadliśmy na śnieg i on dał mi buziaka (niby nic
      nadzwyczajnego, bo zawsze tak się witaliśmy i żegnaliśmy-ale te
      okoliczności...). Powiedziałam wtedy chyba tylko:nie i przeszliśmy dalej, jakby
      nic się przed chwilą nie wydarzyło. Po tym było mi trochę głupio, nie
      wiedziałam, co o tym myśleć, ale myślałam, że po prostu taki moment musiał
      nadejść i albo przyjaźń przetrwa albo nie. I było chyba jak dawniej. Po jakimś
      czasie odwiedziłam go-tak zupełnie po przyjacielsku. Poszliśmy na imprezę,
      oboje trochę wypiliśmy i dobrze się bawiliśmy. Po powrocie do domu położyliśmy
      się razem do łóżka i...on zaczął się do mnie dobierać. Hamowałam go, mówiłam,
      żeby się zastanowił, pomyślał co będzie następnego dnia, mówiłam, że ja tak nie
      mogę itd. Nawet nie wyobrażacie sobie, jak się wtedy czułam. Jakby dotykał mnie
      mój brat. I potem znowu było normalnie, nie wracaliśmy do tego, a w końcu
      zaprosił mnie na swój ślub. Nasze kontakty wprawdzie ostatnio się nieco
      rozluźniły, ale myślę, że będę mogła na niego liczyć i on na mnie też. Więc
      chyba taka przyjaźń istnieje, tylko, jeśli wkradnie się element niecałkiem
      przyjacielski, trzeba to po prostu przeżyć.
      • Gość: Zdzichu Re: Przyjażń damsko-męska IP: *.acn.pl 16.11.03, 00:38
        Selene, ależ ten facet CAŁY CZAS miał na Ciebie ochotę! Ta historia jest
        namacalnym dowodem że przyjaźń damsko-męska jest mitem.
    • collapsar Re: Przyjażń damsko-męska 16.11.03, 01:13
      Istnieje takowa .... ale Myjcie nogi przed snem, bo sprzyja trawieniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja