weronikass
18.12.08, 20:51
sie zaangażował, zauroczył. Widzimy sie często w pracy, jest między nami
chemia, to on pierwszy wyznał,ze cos do mnie czuje...
Ale zauwazylam pewnie niepokojące sygnaly, ze moze mnie okłamywac:(. Pierwsze
to jest to,ze nie martwi sie o mnie:( np czy dojechalam do domu, nie dzwoni
czy jestem cala a warunki na drogach fatalne, slisko, a ja slaby kierowca( on
o tym wie)...On chyba ma mnie gdzies, jest dziwny. Nie lubi smsowac, dzwonic
do mnie...nawet jak mu otwarcie powiedzialam, ze lubie z nim smsowac, fajnie
jakby zadzwonił./.....
A on uparcie jest na nie...Nie stac go na pare smsow?? Przeciez zakochany
facet zrobilby duzo dla kobiety, w ktorej sie kocha, a napisanie smsa, czy
zadzwonienie to nie jest nic ponad siły. On chyba
chce mnie tylko przelecieć:(