kyrje.elejson
22.12.08, 15:00
Dlaczego zawsze jest tak samo? Nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale wygląda
na to, że masochistycznie dobrałam sobie przyjaciółkę ładniejszą od siebie i
potem zawsze ale to zawsze zostaję "brzydszą koleżanką". Nigdy nie uważałam
się za nieatrakcyjną, a na to zawsze wychozi. Weźmy sytuację wyjścia na
imprezę na miasto. To ona zawsze nawiązuje jakiś romans, mężczyźni ją adorują
a postawionych jej drinków nie zluiczę. Ja zawsze czuję się jak piąte koło u
wozu, stoję obok, a kiedy ona wychodzi z facetem czuję się jak biedna młodsza
siostra, która musi sobie wziąć taksówkę żeby wrócić sama do domu... Nie
jestem nachalną podrywaczką, ale też nie sądziłam, że mężczyźni właśnie takie
lubią… jestem bardzo rozżalona, że ona zawsze jest w centrum uwagi, a ja tylko
„doczepką“ do niej. Próbuję nawet jakoś się włączać w rozmowę, ale i tak zawsz
ewybierają ją. wydaje mi się, że robi to specjalnie – wychodzi ze mną, żeby
byłyszczeć na moim tle i mócsię po prostu zwyczajnie dowartościować..
Zastanawiam się czy ona naprawdę jest moją przyjaciółką, czy zwyczajnie udaje,
żeby się zabawić moim kosztem... Wkurza mnie, jak jest taka świetna, to po co
jej brzydsza koleżanka dla kontrastu?? A jeszcze jest taka niby słodka i tak
bardzo mnie lubi, a wolałabym nie wiedzieć co ona sobie tak naprawdę myśli.
Przez długi czas myślałam, żę to jajestem taka beznadziejna, a to chyba jednak
jest inaczej. mam ochotę jej powiedzieć to wszystko żeby jej się odechciało
tego słodkiego uśmiechu, ale w gruncie rzeczy nie bardzo wiem jak...