co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku

    • uasiczka Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 29.12.08, 22:39
      zalogowałam się teraz pierwszy raz od napisania tego postu i poczytałam Wasze
      wpisy...
      widzę, że u każdego w sumie raz na wozie raz pod wozem. ale ten następny to
      będzie dobry rok takie mam wrażenie.
      to teraz nowy wątek: co zrobicie w 2009 roku
    • blueska3 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 29.12.08, 23:24
      Zmieniłam swoje życie o 180stopni, bo poznałam osobę, dzięki której to się stało :)
    • carola202 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 29.12.08, 23:45
      Hmm a dla mnie to będzie niezapomniany rok, bo poznałam smak
      prawdziwej przyjaźni... Szkoda że miała szansę trwać tylko kilka
      miesięcy...
      • natashanka Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 30.12.08, 01:12
        :)

        styczeń: zdałam egzamin na prawo jazdy (wrrreszcie:D)
        luty: spędziłam ferie z chłopakiem w Zakopanem (w zasadzie- ex-
        chłopakiem;)
        marzec: wstąpiłam do stowarzyszenia (średni pomysł, naprawiłam już
        ten błąd;)
        kwiecień: kupiłam ROLKI:D
        maj: generalnie to sesja ;)
        czerwiec: upragnione wakacje i błogie lenistwo
        lipiec: okrągłe urodziny:)
        sierpień: przełom, przełom, przełom: zerwałam pod rząd z dwoma
        facetami i znalazłam Tego Jedynego
        wrzesień: najpiękniejsze wakacje
        październik: poznałam świetnego przyjaciela
        listopad: poszłam wreszcie do chirurga
        grudzień: poszłam wreszcie do okulisty.

        Ważny i niezapomniany rok:)
        • natashanka Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 30.12.08, 01:14
          a jeszcze, jeszcze: zaczęłam się uczyć języka:D
    • kolejna_bezsenna_noc Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 31.12.08, 05:37
      Dużo
      Z dużych spraw - same negatywy
      pozytywy - krótkie chwile
      napiszę o dużych:
      styczen - dziecko w szpitalu, złożyłam wypowiedzenie
      luty - nowa praca, ale wybór nietrafiony
      marzec - ciężki wypadek w pracy mojego męża, dziecko w szpitalu
      kwiecień, maj - rehabilitacja męża - ja się męczę w pracy
      czerwiec - rzucam pracę, mąż dowiaduje się, że go chcą ukarać
      (niesłusznie) za wypadek i zdegradować, mój poprzedni pracodawca
      robi mnie w balona (świadczeyłam pracę w ramach umowy cywilnoprawnej)
      lipiec - mąż składa wypowiedzenie, dostaje też korzystną ofertę
      pracy za granicą, ale sprzeciwia się wyjazdowi jego rodzina
      sierpień - mąż dostaje pracę w polsce, wyjazd zagraniczny wciąż
      aktualny
      i od września - kłotnie z mężem o wyjazd, ja nie wiem dlaczego nie
      mogę znależć pracy, pogorszenie stosunków moich (nie wiem dlaczego)
      z rodziną męża, pogorszenie stosunków męża z rodziną moją (ciężko na
      to zapracował)
      wczoraj - mąż odwołął wyjazd a mieliśmy jechać w sobotę
      teraz - nie wiadomo, czy cofą mu urlop bezpłatny, czy 3 miesiące i
      on będzie bujał się bez wynagrodzenia, nie wiadomo, czy zagraniczny
      pracodawca nie zażada odszkodowania, nie wiem, czy po pół roku
      kłótni ja jeszcze chcę z nim być.
      Generalnie - rok najgorszy w moim życiu i przede mną jeszcze wielkie
      dylematy i niewiadome.

      Do bani

      • smutas13 smutny rok... 31.12.08, 08:17
        zmarła czteromiesięczna Wiktoria :(
    • ygawa81 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 31.12.08, 09:22
      kilkudniowy wyjazd dla odpoczynku
      w marcu -straciłam pracę
      w maju -znalazłam nową a potem..
      zaczeliśmy przygotowania do ślubu
      wakacje nad morzem
      zdałam prawo jazdy za 4 razem
      kupiliśmy auto
      przeprowadzilam się z cała rodzina
      zaczeliśmy urządzac swoj domek..
      kilka mniej milych rzeczy tez się zdarzyło ale ogólnie to był dobry
      rok:)
      Radosci i uśmiechu życzę wszystkim w nadchodzącym roku :)
    • querejeta Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 31.12.08, 18:05
      styczeń - obrona mgr! spóźniona, gdyż zdarzyć się miała jeszcze w 2008 i jako
      sukces należeć do zeszłego, dobrego bardzo roku. facet, który miał byc naj
      pierwszy raz pokazuje na co go stać
      luty, marzec - depresja poobronna;) szukanie pracy, dużo płaczu i wątpliwości co
      do siebie i związku
      kwiecień - cały czas bezprobocie, decyduje sie i na bezchłopie ale nawet
      tygodnia nie wytrzymuje. uzaleznienia ciąg dalszy
      maj - wiosna, wypad w góry i wypady w okolice, duza bliskośc
      czerwiec - poznaje rodzine, planujemy wspólne mieszkanie a tu trrrach!
      przeglądam na oczy;) i dalsze pół czerwca płaczę nad własną głupotą. boje się
      zmian strasznie
      lipiec - spędzam tydzien zdala, trochę zaczynam myślec i rozumieć. Zaczynam
      staż, poznaje fajncyh ludzi i ucze sie nowych rzeczy
      sierpień -stazuję wciąż, z pauzami - choroba oczu, ciągle nie umiem się go
      pozbyć i bywa naprawdę dobrze nam i niedobrze. moje urodziny i decyzja o
      tymczasowej zmianie miejsca pobytu
      wrzesien- koncowka zycia w jednym miescie, duzo lez i milych chwil jednocześnie
      pażdziernik - nowe/nienowe miejsce, szarość i praca
      listopad - jeden wyskok i jw.
      grudzień - jw. + może i coś zaczyna się dziać. ale przynajmniej mam plany

      uff, nudy na pudy jak widać. niedobry rok, duże autorozczarowanie przede
      wszytskim! musi byc lepiej
    • eksel Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 01.01.09, 02:15
      2008 długo się rozkręcał. Odnowiłam znajomość z przyjacielem sprzed
      lat, lecz nie w takim samym stopniu, a szkoda. Odnowiłam znajomość
      ze znajomym sprzed kilku miesięcy, lecz na krótko. W międzyczasie
      wyjechałam na weekend za granicę, początkowo tylko w odwiedziny,
      docelowo wylądowałam na kilku rozmowach kwalifikacyjnych. Efekt
      zaskoczył mnie samą i teraz mieszkam 1200 km dalej niż na początku
      roku. Definitywna ucieczka przed toksyczną matką,mieszkanie w innej
      dzielnicy tego samego miasta okazało się mało efektywne. Ucieczka
      przed innymi toksycznymi ludźmi. Poznałam kilka osób, dzięki którym
      wiem, że mogę wszystko :) Poznałam Tego, dzięki któremu wiem, że
      jestem piękna a wszelkie kompleksy są o dupę potłuc :) Zrozumiałam,
      że nie ważne jak bardzo będę się starać to i tak nie ma sensu,
      niektórzy ludzie się nie zmienią, bo wcale tego nie chcą, mimo iż
      mówią co innego. Zrozumiałam, że nie warto się starać bo niektórzy
      ludzie dbają tylko i wyłącznie o siebie, nawet jeśli pozornie
      wygląda, że nie tylko. Zaczęłam dbać przede wszystkim o siebie,
      nawet jeśli pozornie wygląda, że nie tylko. W związku z moim obecnym
      miejscem zamieszkania zaczęłam się uczyć języka, którego zawsze
      chciałam się uczyć, ale nigdy nie było po drodze. W dodatku mam
      prywatnego i na wyłączność korepetytora :)
      Dobry rok. Ale 2009 będzie jeszcze lepszy czego i Wam życzę :)

      ______________________________________________________________
      Gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce
    • liisa.valo Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 01.01.09, 02:21
      - rozstałam się ze swoimi złudzeniami i odkochałam się w pewnym facecie,
      - zaraz potem zakochałam się w pewnym Żeglarzu, do dziś cholera nie wiem, czy
      szczęśliwie, czy nieszczęśliwie :)
      - dostałam pracę, nie szczyt marzeń, ale ważne, że dopóki nie skończę studiów,
      ją mam,
      - dostałam bardzo dobre wyniki badań moich onkologicznych, co sprawiło, że
      jeszcze trochę, a będę mogła uznać się za zdrową ;)
      - moja przydomowa psiarnia powiększyła się o szczeniaczka.

      Ogólnie wyszło na plus, chociaż zwłaszcza pierwsza sprawa kosztowała mnie sporo
      nerwów i łez.
      • mordeczka88 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 01.01.09, 15:00
        -pierwszy raz jedździłam na nartach-jakie przeżycie :) cała, zdrowa
        i zadowolona wróciłam z romantycznej wycieczki z Włoch
        -zostawił mnie TEN rozmantyk, nocy ryku, buntu, wyjazd jako
        uleczenie ran
        -imprezowanie pod "nadzorem" przyjaciółek-alkochol TAK , faceci -NIE-
        wyszło idealnie, poczułam sie lepiej
        -niespodziewany zwrot akcji-powrót do romatyka-wzloty i upadki
        -rzuciłam studia,które mi i tak nie przynosiły radości
        -zaczełam wspinać się po szczeblach zawodowych, więcej
        odpowiedzialności-większa satysfakcja (i stres ;))
        -nowe studia
        -niepodzianka na świeta - ciąża :))))

        ogólnie na plus..mimo wszytsko :)) dostrło do mnie na kim mogę
        polegać i co to znaczy miłość :)....a wspomniałam że z niepoprawnej
        romantyczki zrobiłam sie beznadziejną romantyczką?;))
    • jagoda_pl Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 01.01.09, 16:15
      * Skończyłam studia.
      * Byłam w Wenecji.

      W 2009 liczę na więcej;)!
    • lenkaaaa Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 02.01.09, 14:10
      Styczeń-przeprowadzka do nowego mieszkanka z moim ukochanym
      Luty-zaręczyny
      Czerwiec-zaliczyłam pierwszy rok na studiach magisterskich
      Lipiec-wyszłam za maż, skończyłam 23 lata w dniu ślubu
      Sierpień- cudowna podrózpoślubna do Egipty
      Wrzesień- zmieniłam nieoczekiwanie prace, to dla mnie awans, podwyżka
      Pażdziernik- kupiłam swojego osobistego laptopa
      - stałam sie właścicielka ogromniastej działki
      ( darowizna od rodziców
      Listopad-po długich sporach wybrałam i kupiłam projekt domu
      - z zakupów dorzucam telewizor
      Grudzień- dostałam pozwolenia na odrolnienie działki i akceptacje
      przyłącza pradu
      z zakupów dorzucam osobisty, pierwszy własny samochód

      Ogólnie rok na plus. Duzo zmian życiowych i troche lepiej
      materialnie. Zaczęłam dbać o jakies dobra materialne. oby tak dalej
      W planach na 2009 dyplom magistra, budowa i ciąża. Kolejność dowolna.
    • dolores315 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 05.01.09, 21:54
      napisałam pracę magisterską, obroniłam ją, znalazłam pracę,
      awansowałam, wyprowadziłam się od rodziców i najważniejsze: po 2
      latach zrozumiałam, że TEN I TYLKO TEN:)) sczęśliwego nowego roku
      dla wszystkich forumowiczek:)
      • azja_pl2 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 11.01.09, 12:38
        Podoba mi sie ten watek!

        Zrobilam kurs tanca i okazalo sie, ze jestem dobra tancerka :-)
        Poprowadzilam pewien projekt w pracy, w wyniku ktorego awansowalam i
        dostalam mila podwyzke. To zwiekszylo poczucie mojej "wartosci
        zawodowej".
        Zrobilam super kurs bezpiecznej jazdy samochodem i czuje sie duzo
        pewniej na drodze.
        Jesien i zima byly najlepsze od lat, spedzilam kilka tygodni w
        pieknym miejscu, wsrod wspanialych ludzi - i to zmienilo moje
        nastawienie do zycia.
        Zaczelam regularnie uprawiac sport i schudlam, teraz podobam sie
        sobie :-)))
        Potem byl cudowny czas z moja rodzinka; zauwazylam znowu, jak duzo
        dla mnie znacza.
        A koncowka roku przyniosla duze postepy na nartach, z czego jestem
        bardzo dumna!

        Ogolnie, bardzo dobry rok, a bedzie jeszcze lepiej!
    • szmytka1 urodziłam syna! 11.01.09, 22:21
      Ufff, było ciężko, ale u mnie to najważniejsze wydarzenie 2008 r.
      • madai Re: urodziłam syna! 11.01.09, 22:36
        styczen - definitywne rozstanie z wielka miloscia zycia
        luty - rozstanie z kolejnym facetem, tzw. "przelotna znajomoscia"
        luty - poznanie najwspanialszej osoby w moim zyciu
        marzec - ogrom pracy, wiele podpisanych kontraktow
        kwiecien - niezapomniany wypad na slowacje
        maj - chyba nic szczegolnego
        czerwiec - coraz blizej konca studiow
        lipiec - niezapomniane wakacje w Turcji
        sierpien - niemoralna propozycja zmiany pracy
        wrzesien - podwyzka, awans w starej pracy
        pazdziernik - cudowne weekendowanie we dwoje
        listopad - nuda
        grudzien - wiara w cuda :)
    • kenji30 Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 12.01.09, 02:19
      Brawo dziewczyny. Oby kolejny byl rownie dobry, i jeszcze lepszy. :)
      • panna.w.paski Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 12.01.09, 04:05
        U mnie zmieniało się do końca roku..

        Zycie osobiste:
        28.12. rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam ponad 4 lata.
        Wielka miłość i świetny facet, ale jednak różniliśmy się od siebie, co wyszło
        podczas wspólnego mieszkania w wakacje - dwa pierwsze miesiące cudowne, trzeci
        pełen nieporozumień i moich łez.
        Zrozumiałam, które cech u mężczyzny są dla mnie ważne. Poznałam lepiej swoje
        potrzeby i oczekiwania i zrozumiałam, że nie da się zmienić człowieka dla
        własnego widzimisię. To on podjął decyzję (więc tym samym po raz pierwszy ktoś
        ze mną zerwał), ale po początkowym żalu i fazie zaprzeczania przyznałam mu
        rację. Czuję spokój i ulgę oraz radość, że udało mi się zachować wiele pięknych
        wspomnień.

        Ostatnio inny b. ważny mężczyzna w moim życiu (wieloletni dobry znajomy, przez
        krótki czas chłopak) znów zaistniał w moim życiu w ten szczególny sposób,
        wyznając mi kilka rzeczy. Nie wiem co z tego wyniknie, nie chcę go zranić, a
        jednocześnie zależy mi na nim.
        Nowy rok zapewne przyniesie rozwiązanie :)

        Przyjaźń:
        Udało mi się utrzymać kontakt z dwiema przyjaciółkami z czasów gimnazjum/liceum,
        mimo, że nasze drogi się rozeszły.
        Ostatnio poznałam dwie świetne, wartościowe dziewczyny, z którymi się świetnie
        dogaduję (zupełnie różne od siebie) i mam nadzieję, że
        się to nie zmieni. W jednej z nich widzę "materiał" na przyjaciółkę.

        Rodzina:
        W trakcie wakacji wiele spięć, przeforsowanie decyzji o zamieszkaniu z facetem
        okupione czasowym pogorszeniem się stosunków. Mimo ostatecznego efektu (vide:
        28.12.) uważam, że było warto. Niespodzianka i przyjazd do Niemiec na moje
        urodziny - biorąc pod uwagę czas podróży (kilkanaście h) i długość pobytu (1
        dzień) - wielkie wyzwanie!
        Ostatnio - miły świąteczny czas i zacieśnianie relacji z młodszą Siostą.

        Studia:
        Dostałam się na specjalizację ustną z tłumaczeń, na co pracowałam ciężko od
        kilku ładnych lat. Skakałam z radości :):)
        Zaczęłam praktykę w prestiżowej firmie, pierwszą część (tylko teoretyczną) mam
        już za sobą, drugą zaczynam dopiero wiosną 2009. Po raz pierwszy w wakacje
        tłumaczyłam ustnie, stres ogromny, ale radość jeszcze większa :) Bardzo mi się
        podobało, choć wyraźnie czułam, że jestem dopiero na początku drogi..

        Erasmus:
        Wyjechałam na Erasmusa do Niemiec. Poznałam kilkoro ciekawych ludzi,
        zwiedziłam parę pięknych miast, byłam na wielu dobrych imprezach i - niestety -
        chyba uzależniłam się od internetu i rozregulowałam sobie zegar biologiczny :/
        To zdecydowany minus tego roku.

        Praca:
        Do czerwca pracowałam w szkole językowej, świetny kontakt z uczniem, nieco
        gorszy z szefową ;] W wakacje trochę wolontariatu i nowych doświadczeń
        związanych z nauczaniem. Ostatnie kilka miesięcy - świadoma decyzja o
        niepodejmowaniu pracy i błogie lenistwo (brak obowiązków, stresów, terminów etc)
        W 2009 zmieni się na pewno :)

        Podróże:
        Długi weekend majowy - Mazury (po raz pierwszy od chyba 15 lat) - pierwsze
        świadomy wyjazd w te rejony, cisza i spokój
        wakacje - Chorwacja - nieodmiennie gorące słońce i piękne tereny
        jesień/zima - weekendowe zwiedzanie Badeni-Wirtenbergii i okolic

        Dużo zmian, dużo przemyśleń, ważne wybory życiowe.
        Bywało ciężko, ale odczuwam satysfakcję i apetyt na więcej :)

        Plany na przyszły rok:

        - znaleźć temat na pracę mgr i zacząć ją pisać
        - korzystać z życia singielki ;): umawiać się na randki, poznawać ciekawych
        ludzi i może spełnić kilka marzeń ze sfery intymnej ;-)
        - pojechać do Portugalii wiosną i jeszcze gdzieś za granicę na wakacje
        - pomyślnie zakończyć praktykę i załapać się na staż, wyjechać na praktykę za
        granicę
        - intensywniej uczyć się niderlandzkiego
        - zdać egzamin KDS

        Uff..będzie się działo :)
    • milena_esz Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 13.01.09, 19:17
      Styczeń: złamana noga; zwolnienie z pracy; definitywne zerwanie kontaktów z Łukaszem
      Luty, Marzec: L4
      Kwiecień, Maj: pisanie pracy licencjackiej
      Czerwiec: zdobycie dyplomu; rozpoczęcie świetnej pracy
      Lipiec, Sierpień, Wrzesień, Październik, Listopad: praca, praca, praca
      Grudzień: przez kryzys sprzedaży firmy -> redukcja etatów -> wyleciałam :) 1-sza
      randka z super facetem :) i jak dotąd ostatnia :(
    • looneczka Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 13.01.09, 21:22
      tak wydarzyło się. poznałam kogoś na kim zaczęło mi naprawdę zależeć
      i to po raz pierwzszy w życiu :P
    • oto.jest.kasia Re: co Wam się wydarzyło ważnego w 2008 roku 13.01.09, 21:50
      dość spokojny ten rok jak dla mnie ;)

      a co się zdarzyło?

      - upewniłam się co do słusznego wyboru ścieżki zawododwej
      - poznałam wielu bardzo wartościowych ludzi
      - kupiłam swój pierwszy w życiu samochód
      - tuż przed końcem roku znalazłam ( chociaż znalazłam to złe słowo, bo on był ciągle bardzo blisko mnie ) mojego mężczyznę
      - rok pracy i nauki, a raczej nauki i pracy
      - praca: taka pierwsza, 'prawdziwa' na etacie :)
      - pożegnałam na zawsze dwie bliskie osoby z mojej rodziny
      - wybawiłam się świetnie na kilku weselach moich znajomych


      dla mnie jednak to 2009 będzie rokiem przełomowym :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja