o co chodzi z tymi białymi kozaczkami?

25.12.08, 13:40
Ostatnio kolega pokazał mi stronę na której wyśmiewane są panie które noszą
właśnie takie obuwie czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć o co tak naprawdę chodzi
przecież czy się ma białe buty czarne czy czerwone to nie odzwierciedla to
charakteru człowieka, co prawda nie mam jeszcze białych kozaków ale rozważam
kupno tak owych i wcale nie uważam się za ''wieśniarę'', czy ''blacharę''
    • sabriel Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 13:45
      Białe kozaczki w wydaniu takim jaki prezentują panie na tej stronie to niestety
      istna tandeta.
    • zloty.strzal Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 13:47
      www.rp.pl/artykul/9151,102541_Zdjecia_z_polowania_na_biale_kozaczki_oblegane_w_Internecie.html
      Pewnie tego bloga właśnie?
      • zloty.strzal Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 13:49
        A tu mam lepsiejsze, tzn. nie tandetne
        fashion-voyage.blogspot.com/2008/11/obalamy-mity-biae-kozaczki.html
    • rosa_de_vratislavia Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 13:48
      basia880 napisała:

      > Ostatnio kolega pokazał mi stronę na której wyśmiewane są panie
      które noszą
      > właśnie takie obuwie czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć o co tak
      naprawdę chodzi

      Naprwdę na tej stronie chodzi o odreagowanie kompleksów osób, które
      naśmiewając się z innych - popawiają sobie samopoczucie.
      • nawrocona5 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 14:01
        > Naprwdę na tej stronie chodzi o odreagowanie kompleksów osób, które
        > naśmiewając się z innych - popawiają sobie samopoczucie.

        Różą - jak zwykle przytomna i rzeczowa:)
        Zgadzam się z Tobą. Wyśmiewanie się publiczne z cudzego wyglądu uważam za
        buractwo. To normalne, że każdy ma swoje opinie - mnie również czasami zęby
        bolą, kiedy patrzę, jak niektóre osoby wyobrażają sobie "atrakcyjny wygląd" -
        ale nie dzielę się tymi spostrzeżeniami z całym światem.
    • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 14:00
      bialekozaczki.blog.pl/komentarze/index.php?nid=13832134
      o to chodzi...

      nie chodzi o kolor butow...ale o szal jaki wywoluja wsrod niektorych osob... o
      to,ze posiadanie takich kozaczkow jest czyms jak posiadanie naklejek, sprezynek,
      pileczek i innych modnych rzeczy w przedszkolu/podstawowce...a to przeciez
      dorosle osoby

      chodzi takze o to,ze najczesciej takie kozaki nie sa najgustowniej zestawiane

      no i chodzi o to zeby sie posmiac...
      • basia880 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 16:52

        > nie chodzi o kolor butow...ale o szal jaki wywoluja wsrod niektorych osob... o
        > to,ze posiadanie takich kozaczkow jest czyms jak posiadanie naklejek, sprezynek
        > ,
        > pileczek i innych modnych rzeczy w przedszkolu/podstawowce...a to przeciez
        > dorosle osoby
        a czy dorosłe osoby nie mają prawa ubierać się tak jak im się podoba nawet jeśli
        wszyscy wokół tak samo sie ubierają? każdy ma swój gust i styl i to powinna być
        jego indywidualna sprawa a nie pretekst do obrzucenia takiej osoby mięsem
        • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 17:13
          tak,ale kazdemy moze sie to nie podobac, kazdy ma prawo do wyrazania swojej opini

          mozesz mi pokazac czlowiek,ktory nie ma zadnych zastrzerzen do jakich kolwiek
          strojow i nigdy nie wypowiadac sie o bezgusciu innych osob?

          mowienie,ze cos jest fajne lub niefajne jest tak powszechne i naturalne jak
          swierze buleczki.. Ty tez zapewne krytykujesz inne osoby

          np jakbys zobaczyla mnie na miescie w spodniach pracownych na kan....
          traperach... starej kurtce z przed 20 lat.. i goralskiej czapce... nic byc nie
          powiedziala?

          sa ludzie dla ktorych moda nie ma znaczenia... i wtedy to co im sie nie podoba
          komentuja pod nosem..i pod nosem komentuja to co im sie podoba...

          sa ludzi,ktorzy z mody robia wielkie halo.... i komentuje sprawy tego jak ktos
          sie ubiera bardzo publicznie i glosno...

          oni maja dokladnie takie same potrzeby i prawo komentowac to... tak jak Ty
          komentujesz te strone i tych ludzi...

          przeciez robisz dokladnie to samo co oni!!

          przeciez ktos inny spojrzalby...mruknal pod nosem i wiecej nie moiwl o tej
          stronie... jestes wiec taka sama jak oni.. oni nie moga cicho mowic o kozaczkach
          bialy...Ty o takich stronach

          a najprawdopodobniej to,ze Ci sie ta strona nie podoba jest efektem tego,ze sama
          chcesz miec takie kozaczki.. i pewnie patrzysz na to co mowia i mysla inni... i
          jakby sie wszytskim podobalo to bylo by super..ale,ze sie nie wszytskim
          podoba... to od razu kraczesz na forum


          jestes taka sama jak oni... ale tego nie dostrzerzesz
          • nawrocona5 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 19:54
            tygrysio_misio napisała:

            > tak,ale kazdemy moze sie to nie podobac, kazdy ma prawo do wyrazania swojej opi
            > ni
            >
            > mozesz mi pokazac czlowiek,ktory nie ma zadnych zastrzerzen do jakich kolwiek
            > strojow i nigdy nie wypowiadac sie o bezgusciu innych osob?
            >
            > mowienie,ze cos jest fajne lub niefajne jest tak powszechne i naturalne jak
            > swierze buleczki..

            Tak Tygrysiu, częściowo masz rację. Każdy czasem mówi, co mu się nie podoba. I
            zdarza nam się komentować cudzy gust, kiedy coś nas wyjątkowo zniesmaczy.
            Ale - moim skromnym zdaniem - normalny człowiek nie biega za obcymi ludźmi po
            ulicy i nie pstryka im fotek po to, aby je rozpowszechniać i publicznie z kogoś
            szydzic. Trzeba mieć potężnego pier..lca, żeby do tego stopnia podniecać się
            wyglądem innych, ich ubraniem, fryzura czy butami.
            • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 20:39
              takiego samego pie...a trzeba miec zeby publicznie szydzic z tych ktorych
              uwaza sie za nienormalnych...

              to jest sprzezenie...

              normalny czlowiek na glupoty nie reaguje takimi samymi glupotami ;]
              • nawrocona5 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 20:57
                Jest różnica między szydzeniem z konkretnych ludzi a szydzeniem ze zjawiska.
                Nie udawaj, że tego nie rozumiesz.
                Jesli nie rozumiesz, to zastanów się nad motywacją.
                Jaką motywację ma ktoś, kto głupio się ubiera? Brak gustu.
                Jaką motywację ma ktoś, kto umieszcza zdjęcie tej osoby w necie? Taką, jak
                pisała wyżej rosa_de_vratislavia
                To pierwsze mnie nie rusza, to drugie potępiam. I tyle.
                • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 21:02
                  zgadzam sie z Toba...

                  ale zapomnialas dopisac jeszcze ludzi,ktorzy szydza publicznie z ludzie, ktorzy
                  publikuja zdjecia ludzi niepopularnie sie ubierajacych...

                  otoz jest to taka sama motywacja, jak ta opisane przez rosa_de_vratislavia ...
                  chec poprawienia sobie samopoczucia...bo przeciez ten ktos szydzacy jest lepszy
                  od tych co robia zjecia..

                  ten sam poziom tyle,ze przedmiot szydzenia inny...
            • basia880 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 16:57
              > > tak,ale kazdemy moze sie to nie podobac, kazdy ma prawo do wyrazania swoj
              > ej opi
              > > ni
              wiesz dla mnie jednak jest różnica pomiędzy wyrażaniem swojej opinii w sposób
              nie krzywdzący innych a komentarzach w stylu''do puknięcia'' tak jakby pani w
              białych kozaczkach dawała na lewo i na prawo i o to głównie mi chodzi
              • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 16:59
                o widzisz... i nagle zac zynasz mowic o ludziach komentujacych..a to jeszcze
                inna para kaloszy
                • basia880 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 17:04
                  bo głównie mi chodzi o toże białe kozaczki są postrzegane niemal jako
                  przestępstwo a przecież to tylko buty a komentarze są takie że aż żal
                  • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 17:19
                    tak..to tylko buty... jednak jesli sa komiczne, albo komicznie ktos je
                    dobiera... to kazdy sie usmieje.. sek w tym ze jedni pod nosem.. inni publicznie

                    Ty tez zamiast znieszmaczyc sie pod nosem...znieszmaczylas sie
                    publicznie...rowniez publicznie chcesz pokazac swoja wyzszosc moralna... a tak
                    naprawde robisz dokladnie to samo

                    komentarze to inna para kaloszy...bo na wszytskich serwisach sa tacy ktorzy
                    wystawiaja takie... tacy tez uzywaja tych slow na zywo... poprostu sa tak
                    wychowani... moze mysla,ze to sposob uznania... inni,ze to smieszne jest... tacy
                    ludzie sa wszedzie... lubia takie "ciezkie" zarty, lubia obrazac publicznie,
                    lubia robic z siebie swietoszkow,albo maczo...
    • sundry Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 14:44
      Abstrahując od ogólnego stylu kobiet noszących takie buty,nie
      wyobrażam sobie noszenia ich przy naszej pogodzie.
    • arturprzezywacz Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 17:26
      > wcale nie uważam się za ''wieśniarę'', czy ''blacharę''

      Bycie "wieśniarą" czy "blacharą" nie polega na tym, żeby się za
      takową uważać. Bardziej to polega na tym, żeby inni cię za takową
      uważali będąc samej zadowoloną ze swojego wyglądu
      • cccykoria Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 25.12.08, 19:30
        Ja nigdy sie tym nie przejmuje co ludzie powiedza ,bo niby
        dlaczego?
      • basia880 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 17:01
        >
        > Bycie "wieśniarą" czy "blacharą" nie polega na tym, żeby się za
        > takową uważać. Bardziej to polega na tym, żeby inni cię za takową
        > uważali będąc samej zadowoloną ze swojego wyglądu
        wiesz czyli mogę być uważana za dziewczynę która każdemu da będąc dziewicą bo
        mam na sobie białe kozaczki, nie uważasz że jest to paranoja? Moja koleżanka
        przyjechała właśnie z Włoch i nie rozumie dlaczego jeśli się szanuje nie może
        ubrać białych kozaczków, dla mnie czy dla niej to tylko buty... jak jej to
        wytłumaczyć...?
        • cccykoria Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 17:17
          Dlaczego sie tym przejmujesz? Ja nosilam kilka lat temu
          biale kozaczki i naprawde wisialo mi to co ludzie mysla.Do
          tego biale(podruba) krotkie futerko i ciemne okulary
          sloneczne.Czesto laczylam z czarnym .

          Oczywiscie ,kupilabym nastepne ,ale narazie nie spotkalam
          takich w moim stylu .Sama tandeta

          Tylko odwaga i nic wiecej .Nikt mnie nie zmusi ,zebym
          nosila to co jest np modne ,jezeli nie podoba mi sie
          nie kupie. Zreszta nie lubie chodzic w tym co wszyscy
          maja , wyszukuje "unikatow" i wyrozniam sie z tlumu:D

        • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 17:25
          alez tu chodzi nie o sam kolor,ale to jaka grupa nosi je i jak... jak kupisz
          najnormalniejsze buty biale albo cremowe to bedzie ok... o ile nie bedziesz
          starala sie wbic w pewna subkulture

          kazda subkultura jest znana z pewnych zachowan... skini bija czarnych...a
          bialo/zloto/rozowe lasie daja na dyskotekach... takie stereotypy

          jednak nie kazdy lysy jest skinem..i nie kazdy z biala/zloto/rozowym ubraniu
          jest dyskotekowa laleczka


          ja tez mam zlota opaske, rozowe bluzki... i mam to gdzies,ze w pewnej grupie
          zlote dodatki i rozowe ubranka sa czyms co ja identyfikuje... mi pasuja do
          wlosow wiec mam ja...buzki lubia bo sa soczyste mocno... poza tym poza nia nic
          nie wspazuje na nalezenie do grupy spolecznej zloto/bialo/rozowej...bo powyzsze
          atrybuty zupelnie inaczej zestawiam
          • tygrysio_misio Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 26.12.08, 17:29
            a moja kolezanka 9-5 lat temu byla w orkiestrze... i dla nich naturalne byly
            biale kozaki... byly stylowe i niesamowicie ladnie wygladaly do mundurkow...
            • mrs.g Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 27.12.08, 16:17
              mysle, ze biale kozaki moga ladnie wygladac. Tylo tyle, ze teraz to
              obciach. Zreszta sie nie diwie, widze jak sie niektore nosza.
    • rafieba Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 28.12.08, 12:02
      To "wydumany problem", ale może też budzic różne skojarzenia. W
      Berlinie np. białe kozaczki i wdzianka, to "mundurek" kobiet
      oferujących usługi seksualne w rejonie Hackescher Markt. Na Ukrainie
      te same kozaczki w różnych kolarach, im krzykliwszy fason tym
      lepiej, stanowią o tym, czy jest się trendy czy też nie. Kiedyś
      byłem na spotkaniach z gościem, który opowiadał jak się należy
      ubierac. Odnosząc się do obuwia męskiego, stwierdził, ze np. buty z
      tzw. zadartym czubem, to typowo wschodni wynalazek, w którym lepiej
      się nie pokazywac na tzw. Zachodzie. Odnosząc się do kobiet z wielką
      odrazą wyrazil się o rozpowszechnionym w Polsce zwyczaju nakładania
      tipsów na paznokcie. Itd. Myślę, że nie wolno generalizowac i trzeba
      podejśc do mody z większym luzem. Miałem kilka spotkań z tym specem
      od mody. Zawsze przychodził ubrany na czarno w tych samych ciuchach.
      Ekspert od mody, pracujący w Brukseli...:)



      basia880 napisała:

      > Ostatnio kolega pokazał mi stronę na której wyśmiewane są panie
      które noszą
      > właśnie takie obuwie czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć o co tak
      naprawdę chodzi
      > przecież czy się ma białe buty czarne czy czerwone to nie
      odzwierciedla to
      > charakteru człowieka, co prawda nie mam jeszcze białych kozaków
      ale rozważam
      > kupno tak owych i wcale nie uważam się za ''wieśniarę'',
      czy ''blacharę''
      • basia880 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 30.12.08, 16:42
        rozmawiałam ostatnio z innymi kolegami i jednak sobie kupię takie buty;) a
        ludzie niech sobie myślą co chcą skoro są przepełnieni nienawiścią tylko dlatego
        że ktoś wygląda lepiej
        • zloty.strzal Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 30.12.08, 22:57
          basia880 napisała:

          > rozmawiałam ostatnio z innymi kolegami i jednak sobie kupię takie buty;) a
          > ludzie niech sobie myślą co chcą skoro są przepełnieni nienawiścią tylko dlateg
          > o
          > że ktoś wygląda lepiej

          Chyba w ogóle nie ogarniasz o czym jest wątek.
      • anaisanais Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 30.12.08, 16:45
        to znaczy ze najepiej sie ubierac tak samo zawsze i w cos
        nierzucajacego sie w oczy, najlepiej czern hehe
        bardzo oryginalnie
        a chociaz dobrej jakosci mial ten ciuszek?
        • arioso1 Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 30.12.08, 20:21
          sama nosze białe kozaczki-ładne-nie ukrywam ze bardzo kosztowne-
          dlatego ze tanie w naszym kraju = brzydkie i obciachowe.Tu mam na
          mysli- niestarannie wykonane i nawalone cekiny,łancuszki i kokardki.
          Nie ubrałabym natomiast białych muszkieterek-nosze krótkie
          spódniczki i w muszkieterach czułabym sie ordynarnie
    • panistrusia Re: o co chodzi z tymi białymi kozaczkami? 30.12.08, 21:41
      Pooglądaj tego bloga uważniej, to może zauważysz, że nie o same
      kozaczki tam chodzi.

      Nota bene: stawiasz przecinki zupełnie na odwrót niż mówią reguły -
      ciekawa umiejętność:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja