brzydal kocha brzydala, a piekna kocha pieknego?

25.12.08, 21:27
Ostatnio zauwazylem nastepujaca zaleznosc w milosci ->
najczesciej jest tak, ze osoba brzydka, dobiera sobie partnera brzydkiego,
osoba piekna wiaze sie z osoba piekna.
Generalnie pary sa zawsze na jednakowym poziomie urody oraz kultury.
Czy wy tez to zauwazyliscie??
    • vandikia Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 21:31
      parasolwkropki napisała:

      > Generalnie pary sa zawsze na jednakowym poziomie urody oraz
      kultury.
      > Czy wy tez to zauwazyliscie??

      generalnie dobrze by bylo, jezeli chodzi o ten poziom kultury, a z
      tym bywa bardzo roznie i raczej nie widze wokol siebie potwierdzenia
      dla Twojej tezy - ani wsrod znajomych, bywa ze w rodzinie tez, w
      pracy, chyba pudło.
      Co do urody - kompletnie się nie zgodzę. Ludzie dobierają się bardzo
      roznie. Kiedys bylo przeprowadzone badanie - ktos wysnuł tezę, że
      piękne kobiety wiązą się z brzydkimi facetami i prędzej takie
      stwierdzenie uznałabym za bardziej powszechne niż Twoje.
    • green_land Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 22:10
      Nie. Owszem, bywa tak często, ale nie generalizowałabym.
      Wiele znam par, gdzie facet jest ucieleśnieniem męskości i piękna, a
      kobieta, ot - taka sobie. I odwrotnie.
    • tygrysio_misio Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 22:28
      tak, to prawda


      osoby brzydkie nie startuja do ladnych zazwyczaj,bo wiedza,ze nie maja szans....
      osoby ladne startowanie brzydkich szybko tlumia, bo wstyd przed kolegami/kolzankami

      na tej samej zasadzie ludzie dobieraja sie na plaszczyznie materialnej, czy
      wyksztalcenia


      chodzi zazwyczaj nie o osobe...ale o to co powiedza inni


      oczywiscie sa tez wyjatki... sa osoaby ktore bardzo dlugo sie do siebie
      przekonywaly i tu juz wyglada sie nie liczyl... sa osoby o dziwnym guscie...

      na podstawie tych wyjatkow ludzie ubzduruja sobie,ze lady-brzydka i
      ladna-brzydki to regula... ale tylko dlatego,ze brzydki-brzydka i ladny-l;adne
      jest tak powszechne,ze tego sie poprostu nie widzi... jak sie zwraca uwage na
      prare to dlatego,ze czesto sie o niej mowi..mowi sie "taki ladny chlopak a
      pszzteta wybral"... bo o 2 pasztetach nikt nie mowi...
      • agiee1988 Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 22:37
        hmm dla jednej osoby ktos bedzie piekny, a dla drugiej - brzydki

        jest kilka osob ktore mi mowia ze jestem piekna (kobiety rowniez)
        a wcale piekna sie nie czuje


        no... i mam przystojnego mezczyzne u boku ( a ja patrze tez oczami) ;p
        • uyu Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 22:53
          Bezsens.
          Oto przyklad na to, ze brzydal moze miec najpiekniejsze kobiety
          swiata - Serge Gainsbourg, kompozytor, aktor i autor "Je t'aime, moi
          non plus" i wielu innych bardzo pieknych i erotycznych piosenek.
          • uyu Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 22:54
            Oto link do Serge Gainsbourg:

            pl.wikipedia.org/wiki/Serge_Gainsbourg
            Prawda, ze wiekszego brzydala trudno znalezc?
            A kobiety za nim szalaly.
            • saszenka2 Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:05
              uyu napisała:

              > Oto link do Serge Gainsbourg:
              >
              > pl.wikipedia.org/wiki/Serge_Gainsbourg
              > Prawda, ze wiekszego brzydala trudno znalezc?
              > A kobiety za nim szalaly.
              >
              Nie taki znów brzydki. W polskim Sejmie można znaleźć mniej
              przystojnych.
          • tygrysio_misio Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 22:59
            to przyklad,ze kobiety leca na kase a nie wyglada... mezczyzni zreszta takze,
            ale bogate kobiety juz zadziej mysla tylko o ładnej dupie
            • uyu Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 23:26
              misio,
              naprawde sadzisz, ze Brigitte Bardot bedac u szczytu kariery
              poleciala na kase Gainsbourga?
              Deneuve takze?
              • tiuia Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:03
                Ale Ty tu podałaś właściwie wyjątek od reguly. Podaj jeszcze z 10 takich - liczy się też szybkość wyszukiwania;)
                Jeszcze trudniej znaleźć brzydule w szczęśliwych związkach z przystojniakami.

                Jak poszukiwania wyjdą Ci dobrze, to wtedy dopiero można się zastanowić nad obaleniem tezy, którą tutaj postawiono.
              • morja13 Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:05
                Mnie tam się on podoba, wydaje się być bardzo męski. Jeśli jeszcze
                do tego ma fajny, seksowny głos, to sama też bym na niego poleciała.
                A jeszcze te pieniądze;)
                • uyu Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:19
                  Jean-Paul Belmondo to takze brzydal, a i tak ulubieniec kobiet.
                  Nie ma reguly.
      • saszenka2 Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:04
        Po prostu ludzie dobierają się indywidualnie i ocena "piękna" danej
        pary także jest silnie zindywidualizowana. Dla jednych partnerka
        pana X będzie brzydka i będą się dziwić, dlaczego związał się
        własnie z nią, a dla nich ładna. Poza tym ludzie patrzą nie tylko na
        wygląd, ale urzekają ich także inne cechy potencjalnego
        partnera/partnerki.
      • green_land Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:27
        > osoby ladne startowanie brzydkich szybko tlumia, bo wstyd przed
        >kolegami/kolzankami
        A to jest rozmowa o szczeniackich miłościach, czy związkach
        dojrzałych ludzi?
        Byłam raz zakochana w człowieku, który nie dosięgał mi do ramienia a
        urodą także nie grzeszył, i jakoś coś takiego, jak "wstyd przed
        koleżankami" nie przyszedł mi do głowy.
        Jeżeli ktoś w ten sposób podchodzi do sprawy, to jest zwyczajnie
        NIEDOJRZAŁY.

        > oczywiscie sa tez wyjatki... sa osoaby ktore bardzo dlugo sie do
        >siebie przekonywaly i tu juz wyglada sie nie liczyl... sa osoby o
        >dziwnym guscie...
        To, co Ty uważasz za kwintesencję męskości dla innych moze być nawet
        i śmieszne.


        Przyznam szczerze, że dywagacje o pięknych i brzydkich uważam za co
        najmniej nie na miejscu. Owszem, zdarzają się osoby naprawdę nie
        grzeszące urodą, ale 95% tych, co są uważani za brzydszych, jest
        zwyczajnie zaniedbana, lub nie przykłąda wagi do wyglądu. Z każdego
        można zrobić "lepszą partię" - wystrczą na ogół... pieniądze. Ubiór,
        samochód, pozycja i już kobiety zerkają z zaciekawieniem na nawet
        największego paskudę:)
        Takich przykładów wokół jest mnóstwo. Tylko po co o tym gadać?


        Jeszcze mały przykład - facet, ok.50 lat, 155 cm wzrostu, nie
        bogaty, muskulatury brak, brzuszek, twarz przeciętna, inteligencja
        ledwie przeciętna. A kobiety? Nie, nie jakieś wsiowe baby. Ot, panie
        miastowe:) Co rusz inna. Czy oprócz - jak sądzę - seksu ma im coś
        specjalnego do zaoferowania? Ani kolacja w dobrej knajpie, ani
        wczasy za majorce, ani prezenty.
        Jeszcze mi przyszedł do głowy Woody Allen - jak mówi mój M -
        kwintesencja antymęskości:) A ja go naprawdę uwielbiam:)
    • erba Eureka!!! :P:P 25.12.08, 22:53

    • k2i nieprawda 25.12.08, 23:32
      jeśli chodzi o sama fizyczność to jest za przeproszeniem "gó... prawda" sam osobiście znam pare takich par gdzie to facet jest brzydki lub dziewczyna brzydka.
      Ale jeśli chodzi o poziom intelektualny to tutaj się zgodzę
    • prom_do_szwecji Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 25.12.08, 23:35
      ja myślę, że ludzi brzydkich nieczęsto się spotyka. Wiekszość z nas
      jest przecietna, wyjątki bywają piękne
      • simply_z Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:15
        ciekawe ,bo znam wiele par na zasadzie:ona atrakcyjna ,on ..hmm
        powiedzmy o urodzie dyskusyjnej.W kazdym razie nie zaobserwowalam
        tego fenomenu ,zreszta wiele osob jest przecietnych z wygladu.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 01:08
        A ja mysle ze wszyscy jestesmy piekni jak jestesmy zadbani, zarowno fizycznie
        jak i intelektualnie. Nie mowie tu o wpisywaniu sie w jakies kanony kreowane
        przez media, kotre uzywaja szczodrze photosopa, ale o zwyklych ludziach, kotrzy
        sa piekni bo sa ciekawi. Dlatego piekno jest wynikiem ciekawego wnetrza. A
        czlowiek piekny wenetrznie dazy do przepbywania z innymi ciekawymi ludzmi, wiec
        wniosek, ze piekni ludzie dobieraja sie w pary, a brzydcy, czyli ludzie
        zaniedabni intelektualnie i fizycznie tez sie lacza i wsyzscy sa zadowoleni.
    • analusija Re: brzydal kocha brzydala, a piekna kocha piekne 26.12.08, 00:28
      hmm...
      zaczęłam się właśnie zastanawiać odnośnie mojej urody...
      Wiele osób mówi mi, że mam nieprzeciętną urodę, że jestem b. ładna. Osobiście
      uważam się za osobę niebrzydką, nie jestem że tak powiem w sobie zakochana, ale
      doceniam swoja urodę.
      Jednak podrywają mnie sami, przeciętni, a nawet brzydcy mężczyźni... tak bardzo
      bym chciała aby jakiś przystojniak zwrócił na mnie uwagę... Eh...
      A może nie jestem jednak ładna? z tego widać że chyba nie
Pełna wersja