poranny seks po przebudzeniu

29.12.08, 22:10
czy praktykujecie taki? czy przeszkadza wam taki seks zaraz po
przebudzeniu bez mycia ciała? czy czujecie się wtedy nieświerzo i
chcecie najpierw wziąć prysznic?
    • madai Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:13
      ja taki sex uwielbiam. nie przeszkadza mi nic.
    • cala_w_kwiatkach Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:13
      ja nieświerzo sie nie czuje nigdy, ewentualnie nieświeżo ;)

      A jesli w nocy nie biłam sie ze świniami, to nie mam oporów przed
      przyjemnościami porannymi :)
      • jj1978 Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:18
        hmm nocne bicie sie ze swiniami, ludzie to jednak maja ciekawsze zycie od
        mojego:)))) buuuu
        • onwro Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:26
          co prawda to prawda. nie ma to jak zdrowa nocna bojka ze swiniami :)
          • cala_w_kwiatkach Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:27
            ;)

            tak sie mówi, że 'nie jestem brudny, bo ze świniami się nie biłem' :D
            • annjen Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:32
              wątek ze ŚWIŃMI super! pękam ze śmiechu, aż mój zaciekawiony wygląda ze swojej
              jaskini... a w odpowiedzi na pytanie - bardzo lubię, zwłaszcza w weekendy, kiedy
              się nigdzie nie spieszymy;)
      • isabella666 Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:30
        hehe, no właśnie. Ja podobnie czyli czuje się świeżo i nie mam
        oporów.
    • avital84 Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 22:49
      Nic mi nie przeszkadza. :) A jeszcze fajniej jest tak w nocy, w pół
      śnie. ;)
      • achulaw Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 19:20
        Oj tak,TAK!!!!:0 Poranny sex jest cudowny...To powolne budzenie sie
        pieszczotami , pocałumki, przytulanie sie do kochanego ciepłego ciała
        powolutku,leniwie i coraz >>>>...

        Tak nawiasem mówiąc dlaczego RANO MAM SIĘ CZUĆ NIEŚWIEŻO???Jeśli mam
        zdrowe zęby i żołądek pocałunków nie muszę się bac,nie pracuję nie
        brudzę si9ę w łóżku do toalety nie idę a ciepło rozgrzanego nocą
        ciała jest wspaniały!!Potem wspólna kąpiel:)

        Zdecydowanie dyskonfort czułabym gdybym kochała siepo całym dniu
        pracy bez kąpieli.
    • 2szarozielone Re: poranny seks po przebudzeniu 29.12.08, 23:13
      z takim jednym mężczyzną - lubię każdy, zawsze i wszędzie. im mniej mam na
      danego faceta ochotę, tym więcej mi przeszkadza - nieświeżość, okres, brak
      makijazu, zbyt staranny makijaż, zmęczenie, głupawka, problemy... zawsze coś
      można wymyślić, jak się nie ma ochoty kochać.
    • ilkaana Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 01:15
      uwielbiammmm:) nic mi nie przeszkadza, jak mamy ochotę to nic tylko
      przystępujemy do dzieła:D
    • zelatynka.m Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 03:10
      jak dwom stronom to nie przeszkadza to czemu nie, dla mnie ranny jest lepszy od
      wieczornego, czlowiek wypoczety i pelen sil witalnych:)
    • mrs.g Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 08:42
      ja ostatnio prawie wcale nie praktukuje
      • heca7 Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 15:30
        Porannego od zawsze nie lubiłam.Rano moje libido jest niższe od współczynnika
        sprzedaży mieszkań:) A poza tym mam 3 małych dzieci. Nie ma szans na takie
        ekscesy jak cię z łóżeczka obserwuje dwulatek.
        • jane-bond007 Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 18:34
          moze on tak czeka cierpliwie a Wy NIC ;)
    • anaisanais Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 15:34
      oczywiscie po siusiu + zabki umyc
      • jane-bond007 Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 18:33
        rowniez innej opcji nie widze ;)
    • july-july Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 19:07
      Jeśli przez poranny rozumiemy o 9.00 to ok, jeśli o 6.00 to może być ciężko.:)
    • bugmenot2008_2 Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 19:21
      W srodku nocy no problem. Ranem bez mycia zebow a do orala bez mycia miejsc
      kluczowych nie podchodz :P
    • mathias_sammer Re: poranny seks po przebudzeniu 30.12.08, 19:27
      oczywiscie- jesli tylko mamy czas.
      m.s.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja