smutno mi- nie odpisał na sms-a

03.01.09, 20:17
od dłuższego czasu łączy mnie łóżko z jednym facetem. Umawiamy się
sms-owo, żadne nie chce nic od drugiego. Dziś wysłałam mu sms-ka z
propozycją spotkanka, nie odpisał. Zastanwiam się czy ktoś aby nie
namieszał między nami, i co ja mam zrobić ??
    • jj1978 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:19
      zadzwonic??? nie, to by przeciez bylo za proste:)
    • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:21
      nie chcę być namolna:( i wyjść na napaloną babę
      • jj1978 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:38
        ja tam bym sie bardziej martwila sklonnoscia do paranoi na twoim miejscu:) -
        'boje sie ze ktos miedzy nami namieszal' czy jakos tak.
        • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:44
          jj1978 napisała:

          > ja tam bym sie bardziej martwila sklonnoscia do paranoi na twoim
          miejscu:) -
          > 'boje sie ze ktos miedzy nami namieszal' czy jakos tak.

          kiedyś padlam ofiara okropnej intrygi ukręconej przez moją najlepszą
          9 o zgrozo) przyjaciółki i od tej pory mam uraz...
    • kitek_maly Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:28

      A może jemu się znudził ten układ? Albo znalazł jakąś inną?
      A może jeszcze odpisze. ;-P
      • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:31
        To ile czasu mu dać?
        • kitek_maly Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:33

          A bo ja wiem. A z upływem tego terminu coś się zmieni?
          • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:37
            Nie wiem, zdarzało mu się odpisywać z opóźnieniem albo ja dzwoniłam
            ponownie i zawsze chętnie się spotykał.. grę jakaś prowadzi czy co..
            • mijo81 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 22:01
              Może akurat inną dupczył i na ciebie już nie ma siły
    • eastern-strix jestescie f*ck buddies wiec na co liczysz? 03.01.09, 20:40
      na zwiazek? na wiez emocjonalna? bo jesli tak,to chyba nie rozumiesz, w co sie
      wpakowalas.

      Nie odpisal,bo nie ma ochoty sie bzykac.
      • moni-smith Re: jestescie f*ck buddies wiec na co liczysz? 03.01.09, 20:43
        Nigdy nie liczyłam na związek, ani nic takiego. Jestem po
        przejściach i długotrwałym koszmarnym rozwodzie, mąż okazał się
        schizofrenikiem co mnie mało nie zabił siekierą niejednokrotnie
        uciekałam przed nim w kapcicach zd omu. ale to nie temat. poczymś
        takim nie mam ochoty na razie wchodzić w bliskie związki.
        • eastern-strix ? 03.01.09, 20:45
          no to co Cie obchodzi czy ktos 'namieszal' skoro nie chcesz zwiazku? moze i
          tak,moze facet spotkal milosc swego zycia i juz Cie nie chce? Znajdziesz sobie
          innego.

          Wybacz, przykro mi,ze jestes po przejsciach,ale ja tez jestem po przejsciach i
          nie wykrzykuje tego w twarz kazdemu tylko dlatego,ze ulyszalam nie to,co chcialam.
          • moni-smith Re: ? 03.01.09, 20:48
            lubilam go też jako kumpla, potrafilismy przegadac ze soba 4 godziny
            w knajpie, nie tylko sex lubilismy wspolny..
        • maretina Re: jestescie f*ck buddies wiec na co liczysz? 04.01.09, 16:07
          "uwielbiam "takie historie. jak wszystkich facetów wrzucasz do jednego wora to
          skacz po klamkach, ewentualnie zdecyduj się na zakup wibratora z napędem jądrowym:P
    • jan_hus_na_stosie Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:44
      Typowy przykład "seksu bez zobowiązań" lansowany przez niektóre wyzwolone panie
      na tym forum. A więc macie swój seks bez zobowiązań. Same sobie warzycie piwo,
      więc same sobie je wypijajcie...
    • sabriel Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:48
      Piszesz, że łączy cię z facetem łóżko,a oczekujesz niewiadomo czego. Skoro żadne
      z was niczego od drugiego nie oczekuje to można chyba w każdej chwili bez
      wyjaśnień zerwać taki układ.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 20:52
        Skoro żadn
        > e
        > z was niczego od drugiego nie oczekuje to można chyba w każdej chwili bez
        > wyjaśnień zerwać taki układ.

        yeah right :)

        • jarotka.net Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:08
          kulturalny człowiek to potrafiłby załatwić to kulturalnie.
          może jeszcze nie mógł odpisać? poczekaj jeszcze.
    • lady284 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:13
      nie odpisał bo nie chciał, pasuje mu taki układ jaki mu
      zaproponowałaś, zależy ci na czymś innym to szukaj gdzie indziej -
      jasne jak słońce
      zresztą to on woli dyktować warunki kiedy ma na ciebie ochote
      ty nie masz nic do gadania albo spadaj

      nie bądź naiwna, sama się zdecyduj czego chcesz w życiu
      • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:24
        on dyktuje warunki ? On sam zsiebie nigdy nie wysle sms-a z
        propozycją spotkania, ja wysylam- on sie godzi, ustalamy dzien i
        godzine. pytalam sie tylko czy przy takim ukladzie wypada mi
        zadzwonic do niego, gdy nie odpisze?
        • jan_hus_na_stosie Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:26
          poszukaj sobie innego faceta, no chyba, że lubisz być traktowana instrumentalnie
          • madzialenka_live Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:28
            Ja tu widzę zupełnie inną sytuację. Laska wysyła sygnał, kiedy ma
            ochotę i koleżka idzie. to on jest na telefon, nie ona.
            • jan_hus_na_stosie Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:31
              madzialenka_live napisała:
              > Ja tu widzę zupełnie inną sytuację. Laska wysyła sygnał, kiedy ma
              > ochotę i koleżka idzie. to on jest na telefon, nie ona.

              Jako facetowi nawet trudno mi komentować takie dyrdymały ;)))))
              Jednak lubicie żyć iluzjami...
            • lady284 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 16:19
              a co ma robić jak mu na tacy daje? haha ma za darmo - to nawet
              panienkom w agencjach się płaci ...
              ten ją zlewa a ona dalej się podkłada...
              co ty z siebie robisz dziewczyno?
        • niebieski_lisek Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:30
          > pytalam sie tylko czy przy takim ukladzie wypada mi zadzwonic do
          > niego, gdy nie odpisze?

          Jasne, że tak.
        • eastern-strix widocznie jemu az tak sie nie chce spotykac... 03.01.09, 21:45
          ..jak Tobie.

          tu tez znajdziesz odpowiedz,dlaczego nie odpisuje.
    • varna771 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 03.01.09, 21:33
      Tak to jest z seksem bez zobowiązań. cos mi sie wydaje ,że autorka
      wątku miete poczuła do posuwacza :) w przeciwnym razie mialabyś w
      pompie jego smsa ,zorganizowalabyś sobie czas inaczej ,a tak mysli
      chodza po głowie "może jest z inna ?"
      • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 13:54
        milczy nadal, boje sie że wyszłam na idiotke...
        • cytrynka_ltd Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 14:15
          nie na idiotkę.
          lepiej znajdź inny sposób na leczenie swoich ran.
          w taki sposób nie będzie ciebie szanował żaden facet.
          po prostu wykorzysta ciebie i znajdzie inną, albo po prostu zapomni o tobie.
          nie wysyłaj więcej smsów i nie dzwoń do tego.


          miłej niedzieli:)

          p.s.schizofrenik to nie jest wariat. są to ludzie bardzo wrażliwi i z czasem po
          prostu nie wytrzymują. a, tyle niby normalnych ludzi jest na innych ludzi
          niewrażliwych.
          musisz być wrażliwą osobą, jeśli związałaś się z nim.
          • agniesia20 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 16:04
            Moni a zazdwonilaś do niego?Najlepiej jest po prostu porozmawiać,wyjaśnić,a nie
            zadręczać się myślami.Rozmowa to najlepsze wyjście z każdej sytuacji...
            Jeśli się nie odzywa to może po prostu spróbuj o tym zapomnieć i i układać sobie
            życie...Myslę,ze to była Twoja forma ucieczki do tego co było...
            • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 16:20
              nie, nie zadzwonilam nie chce wyjść na namolna babe, chyba nawet mi
              nie wypada dzwonic.jesli to koniec- to i tak nie odbierze ( chyba,
              że zadzwonie z niewyswietlacego sie numeru).
              • larossanegra Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 17:04
                piszesz,ze sie zdarzalo,ze nie odp a kiedy zadzwonilas,nie bylo u niego problemu
                sie spotkac,dlatego i tym razem powinnas do niego zadzwonic,będziesz wiedziala
                na czym stoisz,przestaniesz sie dreczyc pytaniami,co sie z nim dzieje,a moze
                znalazl inna,a tym sposobem szybko rozwiazesz swoje watpliwosci,skoro wtedy sie
                odwazylas dzwonic mimo ze nie odp,to i tym razem sie przełam,jesli sie okaze ze
                on sie nie odzywa bo juz nie jest zainteresowany to przynajmniej bedziesz
                wiedziala na czym stoisz
    • winomusujace Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 22:34
      coś słaba ta twoja wersja seksu bez zobowiązań..
      bez zobowiązań a martwisz się że nie odpowiada
      bez zobowiązań a zastanawiasz się co pomśli jak zadzwonisz
      bez zobowiązań a przecież możecie przegadać o wszystkim 4 godziny
      hmmm dziwne :)
      • moni-smith Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 22:55
        niestety ja tak mam, że jak ktoś mi nie odpisze na sms-a czy nie
        oddzwoni, zaraz myślę że pewnie przestał mnie lubić, albo się
        obraził i tysiace innych rzeczy.. od piatku na sms-a nie odpisala
        moja kolezanka, tez sie martwie i jest mi przykro, mimo że wiem że
        ona ma potezne problemy w domu...
        nie wiem, ja po prostu jestem taka, że odpowiadam, oddzwaniam itp i
        boli mnie, gdy ktos taki nie jest...
        jak widac nie tylko sex nas laczy- jescze wspolne tematy do rozmow..
        • mijo81 Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 22:58
          To chyba tylko tobie się zdaje że to nie tylko seks :)
        • winomusujace Re: smutno mi- nie odpisał na sms-a 04.01.09, 23:08
          myślę, że oszukujesz siebie.
          coś do niego czujesz, ale zraniona po związku z mężem boisz się
          zaangażowania, do tego jak napisałaś na innym forum, facet jest
          niezależny, być może spotyka się z innymi kobietami i pewno też
          byłby trudny do związku a Ty nie chcesz być zraniona.

          Nazwij rzeczy po imieniu. I albo niech to będzie prawdziwy seks bez
          zobowiązań, albo nie zawracaj sobie nim głowy a czas spędzony z nim
          lepiej zainwestować w siebie / szukanie kogoś fajnego na normalny
          związek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja