W sprawie mareczka77 i jego bloga

04.01.09, 11:04
Zupełnie nie rozumiem, po jaką cholerę ktoś rozpętał całą tę burzę
wokół mareczka i jego "twórczości". Ludzie, nudzi wam się? Nie macie
większych zmartwień? Swoich spraw? Nie lepiej poświęcić więcej czasu
realnemu życiu niż pełnej sarkazmu krytyce tego, co ktoś zgodnie z
prawem wolności słowa sobie wypisuje?? Nie znam treści postów
mareczka, a tym bardziej jego bloga czy też jego samego, bo internet
ma taką cechę, że jak coś kogoś nie interesuje, to po prostu może
tego nie czytać!!! I ja korzystam z tej możliwości nie tylko w
przypadku mareczka, ale także w przypadku wielu bzdurnych,
bezwartościowych tekstów o niczym, którym internet jest przepełniony.
Ale pewnie, fajnie jest tak "wejść" na kogoś, najlepiej większym
gronem i prześcigać się w wymyślaniu coraz to nowych, ironicznych
kąśliwości, uważając się przy tym za kogoś lepszego. A już nie ma
większej zabawy, niż publiczne wyśmiewanie czyjegoś wyglądu. Płytkie
to bardzo i świadczy o autorach tej pseudokrytyki niż mareczku.
Jego "twórczość" niech będzie waszym zdaniem najbzdurniejsza na
świecie, ale on nie pisze do was, tylko do licznego grona swoich
odbiorców, więc łaskawie dajcie mu spokój, bo nikt-ani też on sam-
nie zmusza was do czytania czegokolwiek. A jak otwieracie jego posty
z nudy albo po to, aby się pośmiać, to lepiej zróbcie coś
pożytecznego wokół siebie. Bo wasza krytyka nie jest ani pożyteczna,
ani konstruktywna i przypomina mi czasy wczesnej podstawówki. I
bardzo jestem ciekawa, ilu z was odważyłoby się wyrazić swoją
krytykę (w takiej formie jak tutaj), patrząc mareczkowi prosto w
oczy.
Żenada.
    • cloclo80 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 11:18
      Pani chce wstąpić do PiiSuu...
    • kadfael Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 11:54
      A po co zakladasz kolejny wątek o m.?
      • puszka_pandory1 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:28
        W żadnym wypadku nie jest to kolejny wątek o mareczku, tylko
        zupełnie nowy, dotyczący próby odpowiedzi na pytanie, dlaczego pewne
        grono osób traci czas na czytanie bzdur (w ich mniemaniu), a
        następnie krytykowanie ich w sposób najprymitywniejszy z możliwych.
        Zgodnie z przypuszczeniami nie tylko odpowiedzi na to pytanie nie
        otrzymałam, ale zostałam potraktowana podobnie jak mareczek:))
        Z całego serca życzę wam takich życiowych "niespodzianek", które w
        końcu skierują waszą uwagę na sprawy naprawdę istotne w życiu, bo
        widać takowych nie macie. Ale wszystko do czasu.
        • tygrysio_misio Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:31
          to jets kolejny watek o mareczku...bo nikt niezainteresowny nim tu nie wejdzie..

          nawet ja... ktora w tamte watki nie zagladlam...wkoncu sie zainteresowalam jego
          fenomenem i przez Twoj post jestem ciekawa co to i po co;]
          • puszka_pandory1 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:44
            Nie, to nie jest wątek o mareczku, tylko o osobach go krytykujących.
            I to właśnie one w większości odczytały ten post. I nie pisz więcej,
            że wchodzą tu tylko osoby ZAINTERESOWANE mareczkiem, bo możesz stać
            się kolejnym obiektem ataku ze strony osób wyśmiewających
            jego "twórczość" oraz wygląd :))) One właśnie mareczkiem
            zainteresowane nie są i to właśnie dlatego wspólnymi siłami
            stworzyły ponad 450 wątków dotyczących jego osoby:))
            Tragikomiczne to wszystko. Dlatego pasuję.
    • lily-ofthevalley Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 11:57
      A ja zupełnie nie rozumiem po co zakładasz kolejny wątek na temat Mareczka.
      Nudzi Ci się? To się oczywiście wcale nie przyczynia do owej burzy... Mam
      nadzieje, że po kilkudniowej zabawie tamte wątki umrą śmiercią naturalną, a ten
      nie rozrośnie się zbytnio. Ja udzielać się więcej nie zamierzam, bo to przestało
      być zabawne i zrobiło się nudne i na maksa żenujące.
      • mareczekk77 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 12:14
        Lily - a może zasugeruj jak to masz w zwyczaju że puszka_pandory to Ja? :)
      • artemisia_gentileschi Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 12:35
        lily-ofthevalley napisała:

        > A ja zupełnie nie rozumiem po co zakładasz kolejny wątek na temat
        Mareczka.

        Bo w tamtym przestalysmy sie udzielac;D
        • tygrysio_misio Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:30
          bo tam jest za duzo postow i nikt by nie odpowiedzial;]
          • au_lait Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:46
            Mareczek jest po prostu o niebo bardziej wyrazisty, niż ktokolwiek z
            nas - anonimowych użytkowników tego forum. Tym tłumaczyłbym jego
            pseudo popularność tutaj (jest inny, w pewien sposób odważny). Można
            to tłumaczyć na wiele sposobów, często sprzecznych ze sobą. Dlaczego
            ktoś - dojrzały mężczyzna jakby na to nie patrzeć - otwarcie
            upublicznia swój wizerunek z wieloma intymnymi detalami włącznie?...
            Czy to ekshibicjonizm emocjonalny wynikający z kompleksów, czy może
            próba przyciągnięcia uwagi do swojego grafomańskiego (znak naszych
            czasów?) bloga; a może i jedno i drugie?... Nie wiem, sądzę jednak,
            że jestem dosyć blisko... Jednak "zdrowe" to na pewno nie jest, choć
            bohater całego zamieszania ma chyba małego bzika na punkcie
            uzdrawiania wszystkich wokół, no cóż... :)
            • tygrysio_misio Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:49
              mnie ani blog,ani jego watki nie wciagnely na tyle,zeby przeczytac wiecej niz 2
              zdania

              jednak forumowo znam kilka innych forumowiczow uzdrawiajacych... i rzeczywiscie
              bywa to denerwujace... tak samo jak te wszytskie lizusy...tak samo jak ja ;]
            • puszka_pandory1 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:53
              Przynajmniej jedna sensowna odpowiedź na moje pytanie.
              Masz rację we wszystkim, co piszesz, ale ponieważ mareczek szkodliwy
              nie jest, to uważam, że należy zostawić go i jego chęć uzdrawiania w
              spokoju. Larum podniosłabym dopiero wtedy, gdyby zaczął pukać od
              drzwi do drzwi i w sposób inwazyjny "karmić" przypadkowo znajdujące
              się w jego pobliżu osoby swoimi "mądrościami". Dopóki to wszystko
              nie wychodzi poza granice internetu, cała ta krytyka jest niczym
              innym jak czerpaniem satysfakcji z szydzenia z drugiego człowieka.
              Dlatego wolałabym spotkać w świecie rzeczywistym samego mareczka niż
              osoby tak prostacko i niekonstruktywnie go krytykujące.
              • lily-ofthevalley Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 16:54
                Czy szkodliwy nie jest - mogłabym się spierać. Na świecie jest trochę idiotów,
                wiec bardzo możliwe, że Mareczek rzeczywiście ma jakichś fanów (chociaż
                większość czyta jego bloga dla jaj, a ci lekarza to psychiatrzy badający
                szczególny przypadek), są tez naiwni ludzie - w innym wątki Mareczek pier... do
                dziewczyny, która ma problem, że jest terapeutą i wygłasza swoje bzdurne teorie.

                Nie wiem na jakiego rodzaju zaburzenia psychiczne cierpi Mareczek, więc nie wiem
                czy jest niegroźny. Mam nadzieję, że puszczanie bąków i fascynacja fekaliami
                oraz innymi rzeczami, które normalnego człowieka nie interesują, to jego jedyne
                hobby, a np. nie meczy zwierzątek.

                Ja wolałabym spotkać w świecie rzeczywistym pyskatą dziewczynę niż faceta
                chorego psychicznie, ale co kto lubi. Forumowiczki na początku próbowały
                rozmawiać z nim normalnie (podziwiam cierpliwość niektórych), ale jego głupota,
                niekumatość i twierdzenie, że czarne jest białe przerażają. Nie wiem, może facet
                ma schizofrenie - najpierw, że jest chory, biedny, bezrobotny, a później, że
                jest mądry, jest terapeutą i pomaga ludziom, na przemian kompleksy i mania
                wielkości.

                Gdybym natknęła się na blog tego indywiduum, to pośmiałabym się i miała to w
                d..., tak jak mało obchodzą mnie różne Gracjany, Rutowicz i inne Luntki. Ale
                trafiłam na forum, gdzie Mareczek wypisywał pierdoły poza swoim grajdołkiem i
                spierał się z ludźmi pisząc rzeczy o których się filozofom nie śniło. A my
                niechcący uszczęśliwiłyśmy swoim zainteresowaniem naszego Miszcza, który teraz
                jako dankaileśtam podbija wątek, radosny bo ktoś się nim interesuje. W sumie
                trochę serca mam, niech biedny człowiek ma jakąś radość w życiu.
                • danka5510 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 17:54
                  co Tobie sie ta mania wyzszości tak nie podoba ,kto tu jest
                  schzofrenikiem.ale sie czepiła.
                  A tak na marginesie ,od początku na niego jechałyście.
                • danka5510 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 17:57
                  o przepraszam i nie zyczę sobie.To są insynuacje ,ileż Tobie kobieto
                  mozna tłumaczyć ze sie mylisz .Ciebie to juz sie nie da
                  uratować.Zwiększ dawkę tyczy się Ciebie nie do Mareczka jak zeście
                  pisały.
                • mareczekk77 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 18:14
                  Zapraszam Państwo na moje wątki, by samemu sprawdzić prawdziwość twierdzeń Lily
                  że forumowiczki próbowały ze mną rozmawiać spokojnie. Pierwszy rzut oka na tą
                  litanię wulgaryzmów, przekleństw, wyzwisk i "ryczenia ze śmiechu" ponieważ piszę
                  na blogu że ciężko mi jeździć na zajecia z Angielskiego ponieważ skręca mnie z
                  bólu, nie miałem pieniędzy na buty więc kupiłem za 20pln adidasy, i nie pracuję
                  ponieważ z bólu nie byłem w stanie jeździć do pracy.

                  Później nasza droga Lily pisze mi że jem gó.. i mocz. Chyba Państwo nie sadzicie
                  że tak ładnie bym wyrósł na takiej, nazwijmy to delikatnie, wyrafinowanej diecie?

                  Danka nie jest mną, tak samo jak już sporo osob które się sprzeciwiły temu
                  zachowaniu dziewczyn a które widocznie muszą być mną, skoro nie uważają mnie za
                  seksistę i bestię w owczej skórze :)
            • mareczekk77 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 17:57
              Au_lait - Powiem szczerze - marzę o karierze pisarskiej, więc w pewien sposób
              muszę się zareklamować, nie ma innego wyjścia. Ponieważ piszę często o bardzo
              intymnych sprawach, o ludziach złamanych przez życie, byłem często atakowany że
              nie wiem co piszę. By zwiększyć swoją wiarygodność, piszę też o swoim życiu.
              Pisałem więc o tym że jako dziecko byłem zakompleksiony, zastraszony przez
              silniejszych, miałem wielkie problemy z kobietami, później wpadłem w złe
              towarzystwo, i jak mi się udało zmienić moje życie. Te metody podaje
              czytelnikom, wzbogacone o wiedzę psychologiczną i często z pogranicza
              psychologii, ponieważ przez ok. 10 lat medytowałem, ćwiczyłem też jogę i parę
              innych, bardzo ciekawych rzeczy.

              Piszę też o chorobie która mnie dręczy, i którą pokonam. Z rzeczy które
              odsłoniłem ludziom nie mam się czego wstydzić - co jest dziwnego w tym że
              napisałem w kilku artykułach subtelnie o puszczaniu bąków? Stephen King w każdej
              książce o tym pisze, a to chyba nie jest jakis dewiant, prawda? i to ma być ten
              dowód na mój ekshibicjonizm? a kogo ja na siłę uleczam?

              Piszę co wiem, bloga upubliczniła forumowiczka myśląc ze mi tym zaszkodzi :) ja
              się nie pchałem tu do sławy.

              Co do mojego zdrowia psychicznego, jestem normalnym, 30 letnim facetem którego
              hobby to pisanie. I tyle. A to że mi Panie niektóre sugerują chorobę psychiczną,
              mnie nie dziwi no bo przecież mam inne zdanie niż one, więc musze być chory
              psychicznie w takim razie :)

              Pozdrawiam.

          • puszka_pandory1 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 13:46
            Bo tam jest za dużo postów i nikt nie przeczytałby słów prawdy.
            Tutaj ją przeczytano, ale z tak "celnymi" ripostami jak w przypadku
            wątku zasadniczego byłó już gorzej. Wnioski nasuwają się same.
            • au_lait Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 14:10
              Nie zapominaj, że to tylko forum internetowe, i jako takie rządzi
              się swoimi prawami. To swoisty "hyde park", w którym każdy może
              napisać, co mu ślina na język przyniesie; pochwalić, skrytykować,
              zmieszać z błotem nawet, żeby następnie wynieść pod niebiosa... Nie
              widzę w tym niczego złego, ani tym bardziej dziwnego. Mareczek sam
              się wystawił i sam jest sobie winien; wzbudził silne emocje -
              słusznie, czy nie to już inny temat (czy nie na tym aby mu
              zależało?). Poza tym on przecież nie wydaje się być jakoś specjalnie
              wiarygodny, nieprawdaż? Gołym okiem widać, że więcej w nim rozdętego
              ego niż szczerości, et ceatera. Stąd cały ten hałas, gdyż ludzie
              specjalnie nie kochają bufonów... A krowa, która dużo ryczy, mało
              mleka daje. :)
              • danka5510 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 18:00
                au braku kultury nie jest w sranie nikt usprawiedliwić.
              • danka5510 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 18:01
                w stanie
    • phoebe2 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 17:36
      the jig is up. dajcie już z tym spokój, bo chłopakowi tylko ego rośnie.
      • zlosnica100 Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 21:23
        "phoebe2 napisała:

        > the jig is up. dajcie już z tym spokój, bo chłopakowi tylko ego rośnie."

        A Ciebie to boli?
        Atak na tego kolegę tylko pokazuje ze w naszym polskim zaścianku wszelka
        odmienność, ekstrawertyzm zawsze będą atakowane... wyrównać, wyrównać do poziomu
        szarej masy...Smutne.
    • wanilinowa Re: W sprawie mareczka77 i jego bloga 04.01.09, 21:27
      puszka_pandory1 napisała:

      > Zupełnie nie rozumiem, po jaką cholerę ktoś rozpętał całą tę burzę
      > wokół mareczka i jego "twórczości". Ludzie, nudzi wam się? Nie macie
      > większych zmartwień? Swoich spraw?

      nie wiem o co chodzi z mareczkiem, ale wygląda na to że Ty także nie masz swoich
      spraw, bo zakładasz wątek w stylu jaki sama krytykujesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja