six_a
05.01.09, 00:40
no, może nie druga, ale powiedzmy trzecia czy czwarta?;)
czy bycie czwartą żoną jest porównywalne powiedzmy z byciem czwartą dziewczyną?
przypomniał mi się Niemczyk, który żon miał chyba z pięć, Ibisz, który
rozwodzi się z drugą żoną, oraz nieodżałowany Wiśniewski wiecznie żonaty, z
pokaźnym bagażem żon byłych.