problemy na allegro - jakies doswiadczenia?

05.01.09, 19:45
Czy macie jakies doswiadczenia z rozwiazywaniem problemow z
Kupujacymi/Sprzedajacymi na Allegro?

Dnia 2 grudnia kupilam na aukcji sprzet sportowy.Otrzymany towar
byl inny, niz przedstawiony na zdjeciu. Zwrocilam sprzedajacemu
uwage, ale nie dostalam w odpowiedzi zadnego wyjasnienia. Ponadto, w
paczce brakowalo licznika. Zostal doslany po kilku dniach. Produkt
byl jednak wadliwy i nie dzialal. Poinformowalam sprzedajacego, ze
jestem niezadowolona z aukcji i odesle mu towar. Wystawilam
negatywny komentarz, poniewaz wedlug mnie sprzedawanie towaru
innego, niz przedstawiony, braki w przesylce i wysylanie
niesprawdzonego,niedzialajacego licznika, to wystarczajacy powod do
tego, aby uznac tranzakcje za zakonczona negatywnie. Produkt
odeslalam dnian 19 grudnia firma kurierska DHL. Od tego czasu
sprzedajacy nie reaguje na moje wiadomosci, ani ponaglenie wyslane
przez Pracownika Allegro. W dniu dzisiejszym postanowilam do
sprzedajacego zadzwonic. Sprzedajcy w nieuprzejmy sposob
poinformowal mnie, ze moj negatywny komentarz jest skutkiem
wstrzymania zwrotu pieniedzy! powiedzial, ze jesli zmienie zdanie i
wycofam swoj negatywny komentarz, moge spodziewac sie zwrotu
pieniedzy od razu. Poinformowalam go,ze napewno nie zmienie swojego
zdania, a to co robi teraz, to proba zmuszenia mnie do klamstwa i
szantaz - negatywny komentarz, brak pieniedzy. Uwazam, ze konto
Sprzedajacego powinno zostac zablokowane, poniewaz jest o
nieuczciwym czlowiekiem! Jestem pewna, ze wiekszosc negatywnych
komentarzy, ktore zostaly anulowane na jego koncie, byly skutkiem
tego samego procesu. To nie w porzadku, ze sprzedajacy odmawia
zwrotu pieniedzy, zmusza mnie do kontaktowania sie z nim w sposob
inny, niz droga elektroniczna, a jego nieuczciwe metody sa bezkarne.

W odpowiedzi pracownik Allegro wyslal do mnie wiadomosc o tresci:
" Bardzo proszę tę sprawę skonsultować bezpośrednio z Kontrahentem.
Serwis nie jest stroną w zawieranych transakcjach, a jedynie
udostępnia platformę cyfrową, aby taka możliwość istniała. Kwestia
ewentualnej reklamacji powinna zostać wyjaśniona bezpośrednio między
stronami transakcji.Mam nadzieję, że sprawa znajdzie wkrótce swój
szczęśliwy finał." - z maila wynika, ze osoba ta jakby zupelnie nie
zrozumiala co do niej pisze, jaki jest problem i jak go rozwiazac!
co wiecej - w regulaminie Allegro wyraznie pisze:

Artykuł 10. INNE OBOWIĄZKI UŻYTKOWNIKÓW
10.1.Wszelkie działania podejmowane przez Użytkownika w ramach
Allegro powinny być zgodne z obowiązującymi przepisami prawa i
dobrymi obyczajami - wiec powinni potraktowac szantaz jako sprzeczny
z artykulem 8 o roli allegro!:
punkt 8.4 QXL może zawiesić na czas określony albo nieokreślony
jedno, kilka bądź wszystkie Konta Użytkownika w przypadku, gdy
działania Użytkownika naruszają postanowienia Regulaminu, negatywnie
wpływają na dobre imię Allegro w inny sposób szkodzą Allegro bądź w
uzasadnionych przypadkach, gdy Konto wymaga dodatkowej weryfikacji
danych,o których mowa w art. 2.2. lub 2.3. Niezależnie od
zawieszenia Konta Użytkownik ponosi pełną odpowiedzialność za swoje
działania będące podstawą do zawieszenia Konta, w szczególności
ponosi pełną odpowiedzialność odszkodowawczą względem QXL.

Ponadto, prosilam wczesniej o zwrocenie uwagi na negatywne komentarze
wystawione uzytkownikowi - wiekszosc z tych komentarzy
zostala anulowane, prosze jednak zwrocic uwage na to, co inni
uzytkownicy napisali zanim komentarz uznano za niewazny! - w wieku
przypadkach skarzyli sie na brak zwrotu pieniedzy za odeslany
towar! - udalo mi sie skontaktowac z tymi osobami i potwierdzily one
moje przypuszczenia, ze sprzedajacy jest oszustem i osoba, ktora
uzywa szantazu. Pozwole sobie zacytowac jedna z wiadomosci, ktora
otrzymalam kilka godzin temu:

" Problem polegał na tym, że fotel wyglądał jak używany. Był
zniszczony i strasznie kiepskiej jakości. Na szczęście towar
zamówiłem za pobraniem i odesłałem mu. Potem wystawiłem negatywa i
koleś powiedział, że jeśli nie wycofam go to skieruje sprawe do
sądu :P To zwykły oszust. Nie chciałem się kopać z koniem i
anulowałem komentarz."

Czy w tym kraju oszusci naprawde moga bezkarnie zyc ?!
mieliscie podobne doswiadczenia?


    • arbuzunia Re: problemy na allegro - jakies doswiadczenia? 05.01.09, 19:53
      Szkoda że od razu wystawiłaś negatyw, trzeba było poczekać aż oddadzą pieniądze.
      A allegro istotnie nie jest stroną w transakcjach, musisz sprawę zgłosić na policję.

      • sarawi problemy na allegro - jakies doswiadczenia? 05.01.09, 20:00
        Dobrze, ze chociaz odeslalam na ich koszt - bylabym zapewne w plecy
        o dodatkowe 40 zl ...

        OK - ale allegro moze sprawdzic taka osobe, sprawdzic komentarze,
        zrobic "wywiad srodowiskowy" i zablokowac konto takiego nieuczciwego
        sprzedawcy! Nie rozumiem dlaczego komus sie nie chce przeanalizowac
        calej sytuacji i pomoc.
        • echo1111 Re: problemy na allegro - jakies doswiadczenia? 05.01.09, 20:24
          Ja miałam taką sytuację tylko ja byłam sprzedającą. Osoba wygrała u
          mnie licytację i bardzo długo nie wpłacała pieniędzy za wygrany
          towar. Wysłałam kilka meili z pytaniem o zapłatę - cisza. Wysłałam
          meila w którym zaznaczyłam że jak nie będzie wpłaty to wystawię
          negatywa - wtedy gość się odezwał napisał że żona była w szpitalu i
          dlatego nie było wpłaty ale już jutro zapłaci. Czekałam jeszcze 2
          tyg ale nie było wpłaty ani odzewu. Zamiast wystawiać mu negatywa
          zgłosiłam sprawę do centrum sporów-jest taka zakładka- i choć długo
          czekałam to w rezultacie zablokowano tej osobie konto. Okazało się
          że gość licytował na kilku aukcjach a potem się rozmyślił i nie
          płacił.
          • nyame Re: problemy na allegro - jakies doswiadczenia? 05.01.09, 20:33
            niestety allegro nie jest strona w sporach...a szkoda, bo czasem przydaloby sie
            kims mocniej potrzasnac;) nigdy nie sprzedaje ale za to dosc czesto kupuje na
            allegro. w sierpniu od jednego sprzedawcy kupilam 8 ksiazek. w paczce dostalam 7
            i zadnego wyjasnienia co i jak;/ po kilku mailach dostalam odp ze zabraklo im
            tego tytulu w ksiegarni. czyli wystawiaja tez towar na sprzedaz 'poza allegro',
            co jest rowniez sprzeczne z regulaminem...maile do allegro nic nie daly, do
            sprzedawcy tez nie. w koncu umilkl i ksiazki nie mam do dzis...pieniedzy za nia
            tez nie za to sprzedajacy ma jednego negatywa wiecej;/
Pełna wersja