wytrwala
06.01.09, 13:07
W zasadzie zauwazylam to od dawna i czesto sie nad tym zastanawiam -
ze jestem osoba, ktora zawsze miala dobre oceny ale to wynikalo z
tego, ze sie po prostu uczylam. Chodzi o to, ze nie potrafie sama z
siebie wypowiadac sie na jakies tematy (np polityczne, historyczne),
no chyba, ze wczesniej sie z tematu przygotuje. Dzisiaj rano sie o
tym przekonalam kiedy odczytalam swoj referat na zajeciach i pozniej
wynikla goraca dyskusja - dyskutowalo kilka osob, bardzo madrze sie
wypowiadaly i doszlo do mnie, ze mimo ze nie wiedzialy o czym bede
mowic mialy sporo do powiedzenia i wykazywaly sie szeroka wiedza, a
ja, mimo ze przygotowywalam prace, nie mialam do powiedzenia nic...
Bylo mi glupio wobec siebie samej, czuje ze nie mam pojecia
o "swiecie" i nie mam nic do powiedzenia na jakikolwiek temat,
zaczelam myslec o sobie w kategoriach Paris Hilton ;(