happy_me
07.01.09, 11:39
Moja kolezanka urodzila niedawno dziecko, ktore jest bardzo ciemne - ojciec
jest mulatem. Patrze sobie na jej zdjecie na naszej-klasie i zastanawiam sie,
czy to jest jakis problem dla matki miec dziecko, ktore jest w ogole ani
troche do niej niepodobne. Matka ma jasne wlosy i oczy i jest szczupla i w
ogole drobna, dziecko jest bardzo ciemne, ma czarne wlosy, czarne oczy,
dodatkowo jest dosyc potezne.
Tak sobie na to patrze i mysle, ze chcialabym, zeby moje dziecko bylo podobne
do mnie i zebym mogla sie jakos z nim identyfikowac. Wiadomo, ze bym je
kochala jakiekolwiek by nie bylo, ale jak tak patrze na te zdjecia to dochodze
do wniosku, ze nie chcialabym, zeby ojcem mojego dziecka byl ktos innego
koloru skory. Oczywiscie jesli tak sie stanie, to na pewno nie byloby zadnej
roznicy, poza tym, ze moze czasem bym sobie wlasnie cos takiego pomyslala.
Czy dla was to bylby jakis problem, czy nie mialybyscie zadnych oporow, zeby
miec dziecko innego koloru skory?