waszunia
08.01.09, 08:58
Czy zaproszenie na tańce od faceta, z którym rozmawiało sie raz w życiu w
sprawach raczej zawodowych, ale na luznym gruncie, to juz randka? Tak
myslalam, wiec odmowilam i zostałam posądzona o nad interpretacje:/
Koleżka teraz się tłumaczy, że ona chciał tylko porozmawiac a przy okazji
potanczyc:/Bo mi się wydawało ze ewidentnie sprawa "troche śmierdzi", gdy
dodatkowo facet zaczyna zwracać się meeega uprzejmie z wszystkimi ochami i
achami, więc poczułam się zagrożona;p