Dodaj do ulubionych

Czy mogę mu zaufać?

08.01.09, 14:46

Mam problem z którym sobie nie radzę. Zastanawiałam się już nawet nad wizytą u specialisty.
Dwa lata temu zerwał ze mną chłopak które bardzo kochałam, który zostawił mnie dla innej,z którą się spotykał będąc już ze mną. Mówił mi jak mnie kocha, jak mu zależy, jak wiele dla niego znacze itp.
Po zerwaniu potrzebowałam duzo czasu żeby odzyskać równowagę aż w końcu udało mi się.Od 9 miesięcy jestem z innym chłopakiem. Jest młodszy o rok. Znaliśmy się już wcześniej ale nigdy nie wychodziło to poza granice koleżeńskie. On od początku był bardzo zaangażowany a ja z początku chciałam z nim zerwać, bo bałam się nowego związku, poza tym doszły inne sprawy, związane z naszymi znajomymi. Byłam pewna że z nim zerwe ale dawałam mu czas aż w końcu sama się w nim zakochałam. W tej chwili kocham go i ciąglę słyszę jak on bardzo kocha mnie. Stara się i w ogóle, jest naprawdę dobrym człowiekiem, ale ja jednak się boję. Co drugi, a czasami co weekend wyjerzdża na studia a ja wtedy odchodze od zmysłów. Panicznie się boję że tam kogoś pozna i że znów będę cierpiała.On zapewnia mnie że tylko ja się dla niego liczę i że tylko ze mną chce być już na zawsze. Mimo to nie daje mi to spokoju. Wiem że ranię go gdy mówię mu o tym i że zaczyna go to już denerwować ale nie umię tego pokonać ;(. Chciałabym drogie panie zasięgnać waszych rad i opinii. Może w końcu sobie z tym poradze dzięki wam.
Obserwuj wątek
    • la_vaniglia Re: Czy mogę mu zaufać? 08.01.09, 15:47
      to calkiem zrozumiale ze tego sie boisz, powiedz swemu ukochanemu zeby byl
      cierpliwy, musicie to oboje przejsc. nie mozesz jednak ciagle mu zarzucac ze
      robi cos zlego, bo on naprawde ucieknie i to bedzie Twoja wina i samospelniajaca
      sie przepowiednia. posprawdzaj go pare razy, ale tak zeby nie wiedzial, nie
      zacznij go jednak regularnie sledzic, poprostu zadzwon w nieoczekiwanym momencie
      gdy on np. mowi ze idzie spac albo jest na miescie, zagadaj chwilke, powiedz mu
      ze go kochasz i zobacz czy sam tez Ci to powie czy raczej unika zeby to mowic.
      sama bylam bardzo zazdrosna ale nigdy nie bedziesz miala pelnej kontroli nad tym
      co robi i mysli Twoja druga polwoka, nie bedziesz przeciez do iego przywiazana
      nawet jak mu juz zaufasz. dlatego radze Ci zebys cieszyla sie zyciem, tym ze
      jest Ci oddany, wtedy gdy bedzesz usmiechnieta, bedziesz przyciagac do siebie i
      napewno i zwiedzie go zadna inna, nie mozesz tylko dac mu bardzo popalic bo
      ucieknie:) ciesz sie tym co masz i wspolnymi chwilami, jesli teraz bedziesz
      zadowolona z tego co masz, to zawsze bedziesz.
      i jexzcze jedno: wysypiaj sie! wiem po sobie ze osoby niewyspane marudza i
      wyolbrzymiaja problemy, ktore tak naprawde to male niewarte uwagi szczegoly..
      powodzenia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka