monikatra
09.01.09, 14:42
Bardzo dobra koleżanka zaprosiła mnie i moją siostrę na jej 30-te
urodzinki. Zaprosiła nas bez mężów, pomimo, że wszyscy sie znamy,
była na naszych weselach, spotykamy na kawce, a moj mąż jest nawet
z nią spokrewniony. Ona nie ma męża, impreze robi na chacie, nie
wiem, czy będzie więcej osób.
Czy to w porządku, że zaprosiła nas bez mężów? Iść, nie iść, brać
męża - jeżeli w ogóle bedzie chciał pójść, skomentować, przemilczeć?
Co o tym sądzicie?
Z mężem widze sie tylko w weekendy, woałabym spedzić ten wieczór
równiez w jego towarzystwie...