NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY

IP: 62.89.73.* 08.11.03, 20:13
Dlaczego mowimy o nieplacacych ojcach i otrzymujacych alimenty
matkach. Alimenty otrzymuja dzieci. Dzieci wychowywane moga byc
przez ojca i matke a takze inne osoby. Do alimentacji
zobowiazani sa nie tylko rodzice ale tez np dziadkowie.
Przy takim poziomie niewydolnosci sadow pozbawienie zasilkow
dzieci rozwodzacych sie rodzicow jest wprost nieludzkie.
    • Gość: basic Re: NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY IP: 217.70.48.* 09.11.03, 15:10
      Mowimy o alimentach dla dzieci..to jest oczywiste i wiadome...lecz z tym
      problemem beda zmuszone sobie poradzic samotne matki..to one przewaznie
      opiekuja sie swymi dziecmi po rozwodzie czy rozpadzie zwiazku...Rzad zamierza
      zlikwidowac fundusz, ktory do tej pory wyreczal nierzetelnych rodzicow
      zmuszajac ich / do czasu bezrobocia i powstania tzw. szarej strefy /do placenia
      na swe dzieci /lecz skutecznosc egzekucji jest niemal zerowa/ teraz pozbawi ich
      wszelkich obowiazkow wobec dzieci, gdyz samotna matka nie bedzie skutecznjesza
      od nieskutecznego komornika...Czyli bledne kolo, Panstwo zostawi samotne matki
      bez pomocy a straca znowu dzieci...szanse na nauke, godne zycie bez glodu i
      wszelkie perspektywy...nie mowiac o drugim nieodpowiedzialnym rodzicu- ktorego
      nigdy dziecko miec nie bedzie...I to jest w porzadku??? Zdruzgotana samotna
      matka, walczaca mimo wszystko o fundusz alimentacyjny i godne zycie swych
      DZIECI!
    • Gość: Matka Re: NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY IP: *.metronet.pl 13.11.03, 09:47
      Dlaczego piszemy o zasiłkach? Przecież chodzi o egzekucję
      zasądzonych prawomocnym wyrokiem uzasadnionych świadczeń.
      Państwo niech przestanie twierdzić, że będzie lepiej jak
      odbierze memu dziecku należne od ojca pieniądze a niektórym
      matkom i ich dzieciom przyzna jako nagrodę pocieszenia nędzny
      zasiłek liczony "co łaska". (Czy ktoś policzył ile kosztuje
      ubranie, nakarmienie, posłanie do szkoły, danie dachu nad głową
      i zaspokojenie minimum potrzeb duchowych, zdrowotnych i
      edukacyjnych wyrośniętego nastolatka?). Myślę,że większość matek
      nie chce ZASIŁKÓW, prosimy o pośrednictwo organów państwowych
      (na które płacimy podatki) w ściąganiu należnych od ojców
      ALIMENTÓW. Fundusz Alimentacyjny niech będzie pośrednikiem. Gdy
      rozglądam się wśród matek w podobnej do mnie sytuacji to odnoszę
      wrażenie, że ojcowie po rozwodzie sądzą, iż alimenty dostają
      nielubiane byłe żony na swoje zachcianki a dzieci żyją
      powietrzem.
    • Gość: marta to jest niesprawiedliwe IP: *.icpnet.pl 18.11.03, 10:58
      moim zdanie jest to niesprawiedliwe rzad martwi sie o
      niewyplacalnych ojcow ale tak naprawde o nas samotnych matkach
      nikt nie pomysli ja na dzien dzisiejszy utrzymuje sie z zasilku
      wychowawczego i alimentow w kwocie 400 zl miesiecznie jezeli po
      nowych zmianach otrzymam alimenty w kwocie 170 zl to z czego ja
      mam z moja corka zyc mam isc krasc jezeli teraz zyjemy bardzo
      skromnie to co bedzi potem??? mamy isc sie ponizac do opieki
      spolecznej i blagac o jalmuzna??naprawde nic z tego nie
      rozumiem i jak tu kochac i szanowac swoja ojczyzene??
    • Gość: Utrzymany z alimentow Znowu najbiedniejsi dostaja...... po glowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:14
      Jak zawsze po glowie dostana najbiedniejsi. Oni cos maja to im
      zabierzemy - to chyba juz utarta strategia zadu. Dla nich
      jestesmy tylko "zerami na papierze", niczym wiecej jak ta
      dziura ktora trzeba latac. A mam pytanie przez co ta dziura?
      Przez nieodpowiedzialna polityke. Wywalic z roboty polowe
      politykow i im podobnych darmozjadow a pieniadze sie znajda.
      Myslalem kiedys ze Ci tam w rzadzie sa od tego zeby nam se zylo
      lepiej, zeby podjemowali decyzje ktore ulatwia nam zycie. Boze
      jaki bylem naiwny.
    • Gość: Pati Re: NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY IP: *.kki.krakow.pl 19.12.03, 12:18
      ja takze zostane pozbawiona swiadczen - zupelnie. pracuje i
      zarabiam 1300 zl wiec za duzo, zeby dostac nawet ta jalmuzne
      170 zl, rodzinnego nigdy nie bralam. to jest jakas paranoja,
      nikt nie walczylby o alimenty jesli bylby w stanie utrzymac
      dziecko i siebie z pensji, ale skoro czlowiek pracuje i nie
      stac go nawet na oplaty, to cos w tym kraju chyba nie do konca
      jest pokladane. Niestety tym sie to konczy, ze wyksztalceni i
      wartosciowi ludzie wyjezdzaja za granice, bo tutaj po prostu
      strach i zal patrzec na sfere rzadzaca, ktora pamieta tylko o
      swoich potrzebach.
    • Gość: mani Re: NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY IP: 172.20.6.* 10.03.04, 13:28
      Rząd jest niezwykle wspaniałomyślny w stosunku do dzieci - a
      Wysokie Obcasy mają wodę w ustach mimo że jest to pismo tak
      prokobiece. Ciekawe!?!
Pełna wersja