simona1974
14.01.09, 20:14
Dziewczyny! Hmm a moze nie tylko - zauwazyłam , że i chłopaki tu
grasują :O)
Proszę poradxcie - moze z doswiadczenia a moze ot tak - na '
chłopski rozum".
Poznałam sympatycznego mężczyznę - dojrzały ( 37 lat),kawaler,
raczej sympatyczny lecz niesmiały wg mnie. "Czaił sie na mnie od
dłuzszego czasu az wreszcie sie osmielił i .... w weekend mamy sie
spotkać. Ja mam jednak problem - on jeszcze nie wie ze jestem
rozwódką z dwójka dzieci ( juz troche odchowanych). Jak myslicie
przyznawac sie tak od razy ze moja sytuacja rodzinna jest inna niz
on sie pewnie spodziewa, jesli tak to na którym spotkaniu ( jesli do
kolejnych dojdzie). prosze o wasze zdanie na ten temat bo mnie to
męczy.