marypickford
17.01.09, 12:03
nie od jutra (choc sniadanie bylo nie takie jak trzeba), nie od poniedzialku,
nie od przyszłego roku. Od teraz. Zero chleba, zero makaronu, zero słodyczy i
takich tam. Zadnych stu pompek i żadnych drastycznych ruchów. Zamiast
buszowania w lodówce forum plus ewentualne jęczenie (jesli będzie to konieczne).
Mam co zrzucic, sporo tego. I wiem jak cudownie przeciągnąc się i czuc, ze ma
się talię - jeszcze paiętam:) Ktoś dołączy?