Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks......

18.01.09, 17:30
bez zobowiązań. Szczerze by powiedział,ze dawno tego nie robił,
brakuje mu, a ty podobasz mu sie z wyglądu...pociągasz go i chcialby
sie z tobą przespac.
Jakbyscie to przyjely? Jako komplement, ze go pociągacie, czy
poczulybyscie sie urazone bo np do glowy by wam nie przyszlo pojsc
do lozka bez uczuc milosci...itd?
    • rosa_de_vratislavia Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:33
      To zależy od systemu wartości.
      Jeśli łączysz seks z miłością - powiedz stanowczo: NIE.
      Jeśli nie przeszkadza Ci taki układ...to w porządku.

      Ja bym się chyba czuła jak prostytutka-wolontariuszka.
      • menk.a Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:38
        Potrzeby seksualne występują niezależnie od wyznawanego systemu wartości.;)
        • elfmeter35 Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:46
          Potraktuj to jako koplement. Gdybys byla odpychajaca raczej by ci
          tego nie proponował.
          Jeśli nie jesteś jakoś trwale związana z kims na kim ci zależy,
          bzyknij się i potraktuj to jako element dbania o twoją higiene
          psychiczna.
          Takie SPA dla ciala i duszy ;-)
          Pamietaj o gumkach i szalej.
          • dziewice Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:49
            ale logika, hehe
      • frequ-ency Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:43
        no wlasnie....jak pogotowie seksualne...i np jezeli jest
        desperatem...to bralby co popadnie a nie,ze mu sie podobam....

        a z drugiej strony wole taką szczerosc niż bajerowanie, uwiedzenie a
        potem...papa. Mysle,ze taki mega szczery facet to rzadkosc
        • nawrotka1 Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:55
          >Mysle,ze taki mega szczery facet to rzadkosc

          Należy mu się nagroda :DDD

          ------
          zmieniłam nick - nawrocona5 :)
        • c_n Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 19:32
          frequ-ency napisała:

          > no wlasnie....jak pogotowie seksualne...i np jezeli jest
          > desperatem...to bralby co popadnie a nie,ze mu sie podobam....
          >

          no tak, bo atrakcyjnych "wyzwolonych dziewczyn jest bardzo mało, więc szanse
          znalezienia drugiej takiej nikłe. Powód do dumy.
      • c_n Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 19:29
        rosa_de_vratislavia napisała:


        > Ja bym się chyba czuła jak prostytutka-wolontariuszka.

        właściwe określenie, to po prostu ku..., prostytutka ma do siebie wiecej szacunku.
    • mahadeva Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 17:58
      dla mnie akt seksualny jest glownie moja decyzja, a nie uleganiem
      prosbie kolegi...
      sypialam z kolegami, ale byla to wspolna decyzja
      nie przebiegalo to tak: formalna propozycja, moja zgoda, badz odmowa
      nie mieszalabym milosci do seku, to osobna rzecz i jest to zbyt
      skomplikowane, bo w gre wchodza takze wymogi spoleczne, np. mozna
      miec oficjalnie chlopa, ktorego sie nie kocha, a miec kochanka,
      ktorego sie kocha, ale ktory z wami nie chce byc na powaznie
    • kochanica-francuza To by zależało 18.01.09, 18:02
      od zachowań kolegi.

      Czy widać by było, że łapie co na drzewa nie ucieka, czy nie.
    • dziewice Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 18:08
      na moje oko to juz wyzszy poziom wtajemniczenia jezeli chodzi o stopien
      desperacji :), no ale jest typ lasek co lubia takich dzentelmenow wiec wszystko gra.
    • mamba8 Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 18:18
      ani komplement ani obraza. Obojętnie.
    • c_n Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 19:23
      frequ-ency napisała:


      > Jakbyscie to przyjely? Jako komplement, ze go pociągacie, czy
      > poczulybyscie sie urazone bo np do glowy by wam nie przyszlo pojsc
      > do lozka bez uczuc milosci...itd?

      Poczułabym się urażona, gdyby nie zaproponował za to wysokiej sumy pieniędzy. Do
      głowy by mi nie przyszło, żeby poświęcać się za darmo (spanie z głupim
      człowiekiem, to poświęcenie, do takiego nie można nic czuć)
    • c_n Re: Gdy wasz kolega zaproponowalby wam seks...... 18.01.09, 19:34
      frequ-ency napisała:

      mężczyzna będący na głodzie tak długi czas musi być mało atrakcyjny lub mało męski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja