me_how
10.11.03, 06:32
...moze posiadac...nie wiem ile z was to slyszalo, ale jest to dosc
popularne. Mozecie sie zgodzic ze mna lub nie, mozecie rowniez
wysmiac...Post ten jest forma ankiety, co WY sadzicie o tym problemie...czy
w Polsce kobieta rzeczywiscie jest zabawka mezczyzny...czy czasy te juz
minely???
Osobiscie jestem facetem...mlodym bo mlodym, ale zawsze...i jakos nie
zabardzo mi sie podoba stwierdzenie ZABAWKA, zgodze sie natomiast, ze droga,
choc moze to przez moje podejscie do kobiet, bo jakos nie pasuje mi isc z
jakakolwiek kobieta do restauracji czy gdziekolwiek indziej i pozwolic jej
placic...lub nie otworzyc przed nia drzwi...sadze, ze jest to pewien wyraz
szacunku i wlasnej kultury...
Jak to jest???