Jak wyjasnić ten problem?

18.01.09, 18:53
Od czterech lat jestem mężatką,od 3 lat staramy się z mężem o dzidzie i nic:(Jakiś czas temu przez przypadek dowiedzieliśmy się,że mój mąż mógł mieć rodzeństwo.Mężem to trochę wstrząsnęło a ja się czuje oszukana i nie traktowana poważnie.
Nie raz rozmawiałam z teściową o wizytach lekarskich, gdzie każdy pyta o to samo- czy w rodzinie mojej jak i męża był problem bezpłodności, poronienie itd-nigdy nie usłyszałam tej historii.
Mieszkamy razem i nie mam pojęcie jak wyjaśnić ten problem, to delikatna sprawa i czasami sobie z tym nie radzę...
    • niebieski_lisek Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 18:59
      Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam. Dowiedziałaś się że Twoja teściowa poroniła
      i uważasz że fakt trzymania tego w tajemnicy przed Tobą oznacza, że teściowa
      niepoważnie Cię traktowała? Chyba żartujesz. Przecież wiadomo, że takie rzeczy
      mówi się tylko najbliższym, i to też nie wszystkim. Jaki problem chcesz wyjaśniać?
    • marzeka1 Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:03
      Ale jaki problem? Uważasz, że jeśli mój syn przyprowadzi to domu kiedyś synową,
      rozmawiałabym z nią w poronieniu, jeśli bym takie miała??????
    • wanilinowa Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:11
      > Mieszkamy razem i nie mam pojęcie jak wyjaśnić ten problem, to delikatna sprawa
      > i czasami sobie z tym nie radzę...

      ojej, nie radzisz sobie? a potrafisz zdobyć się na odrobinę empatii i wyobrazić
      sobie jak radzi sobie kobieta która straciła dziecko i może nie chce o tym
      rozmawiać? naprawdę Twoje samopoczucie jest bez znaczenia w tej sytuacji
    • 2cwiartka Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:11
      Tak jak napisałam wcześniej, to nawet mój mąż o tym nie wiedział.Wydaje mi się
      że w chwili kiedy staramy się o dziecko i nie wychodzi to powinniśmy wiedzieć
      czy takie sytuacje miały miejsce.(o to pyta każdy lekarz na pierwszej wizycie)
      Bardzo szanuje swoich teściów i dlatego też chcemy wyjaśnić bardzo delikatnie
      żeby nikogo nie zrazić.
      • kitek_maly Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:13

        Ale co Ty chcesz wyjaśniać?
        • marzeka1 Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:21
          Jak dobrze zrozumiałam- podejrzewa, że teściowa miała kiedyś poronienie i mąż
          nic o tym nie wiedział. Mam 2 synów, uważasz,że nawet gdyby dorośli,
          powiedziałbym im o czymś takim?- ich to w żadnym stopniu nie dotyczyłoby.
          • mona817 Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 14:51
            - ich to w żadnym stopniu nie dotyczyłoby.

            W sytuacji o której mówisz, nie dotyczyłoby, ale w syt. w jakiej
            znalazła się autorka dotyczy. Taka drobna różnica ;)
            Piszecie o empatii, ale jaloś nie pomyślałyście, że i teściowej by
            się takowa przydała. Problem bezdzietności jest tragedią dla wielu
            kobiet i zatajanie istotnych informacji (bo skoro w każdym wywiadzie
            lekarz pyta, to jest to info. istotne) jest dla mnie w tym wypadku
            niezrozumiałe... Nikt nie wymaga, by kobieta "chwaliła się" na
            wstępie poronieniem, ale w tej sytuacji mogła coś powiedzieć swoim
            dzieciom, jakby nie było.
            Ja znam wszystkie problemy "kobiece" mojej babki, oraz matki, cały
            przebieg jej niedonoszonej ciąży, w efekcie której zmarł mój brat.
            To nie są miłe sprawy, ale nie są to również historie, których
            trzeba się wstydzić, ukrywać.
            Oczywiście, teściowa mogła po prostu w zimie zjechać pupą po
            schodach i poronić, wtedy byłoby wiadomo, że nie są to np. sprawy
            genetyczne, a tak? Dziewczyna i jej mąż nic nie wiedzą i pewnie nie
            wiedzą też jak spytać.
            To może coś doradzicie, zamiast ganić? Bo na razie tylko krzyczycie,
            że nie ma o co mieć żalu...
            • jj1978 Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 15:00
              to znaczy ze od takiej wiedzy mezowi przybedzie plemnikow albo sie beda lepiej
              ruszaly??
              • mona817 Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 15:08
                To znaczy, że będzie wiadomo czy w rodzinie męża się genetyczne
                problemy, będzie wiadomo "w którym kościele dzwoni", będzie wiadomo
                na co zwrócić szczególną uwagę, gdy już uda się jej zajść w ciążę...
                Widać jest wiele powodód, skoro lekarze pytają o takie sprawy OBIE
                strony, nie tylko kobietę.
                • jj1978 Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 15:13
                  proponuje leczyc sie u lekarzy ktorzy zlecaja odpowiednie badania i na ich
                  podstawie stawiaja diagnoze a nie u wrozbitow ktorzy na podstawie poronienia
                  albo i nie u matki mezczyzny wydaja cos co diagnoza problemu na pewno nie jest.
      • rosa_de_vratislavia Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 13:54
        2cwiartka napisała:

        > Tak jak napisałam wcześniej, to nawet mój mąż o tym nie
        wiedział.Wydaje mi się
        > że w chwili kiedy staramy się o dziecko i nie wychodzi to
        powinniśmy wiedzieć
        > czy takie sytuacje miały miejsce
        Rozumiem,ze mąz oddał nasienie do badania?
        Że Ty przebadałąś sie pod kątem chorób autoimmunologicznych,
        odzwierzęcych, genetycznych,że o drożności jajowodów i monitoringu
        cyklu nie wspomnę.
        Przeprasza,ale 30% ciąz jest ronionych i fkt,że teściowa poroniła
        nie jest zbyt istotny. A z pewnością nie jest to
        informacja "pierwszego rzutu".
    • mahadeva Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:25
      a jakie znaczenie ma poronienie u tesciowej dla waszych staran
      skoro nie mozecie zajsc, moze ktores z was jest bezpolodne, to chyba
      sie diagnozuje i leczy
    • qw994 Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 19:28
      Może trochę zrozumienia i empatii dla teściowej? Świat się nie kręci wokół
      twoich problemów z zajściem w ciążę!
    • jane-bond007 Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 21:48
      tak to opisalac ze nic nie zrozumialam - dopiero dziewczyny mi
      przetlumaczyly.
      Nie wiem dlaczego czujesz sie oszukana - to nie musi miec zwiazku z
      wami, z waszym problemem, poza tym sa to sprawy intymne i kazdy ma
      prawo sam zadecuydowac co z nimi zrobi, naprawde uwazasz ze tesciowa
      chciala cie oszukac?
    • winomusujace Re: Jak wyjasnić ten problem? 18.01.09, 22:33
      To do jakiś dziwnych lekarzy chodzicie, proponuję od zmiany lekarza
      zacząć a nie od męczenia teściowej, jedno poronienie teściowej ma
      mieć wpływ na wasze problemy ? To jakaś alternatywna medycyna, a już
      teksty o oszukaniu i nie traktowaniu poważnie - to ręce opadają... :/
      Ciekawe zresztą co to za alternatywne źródło informacji - swoją
      drogą macie jakieś problemy z komunikacja, nie można zapytać jak tak
      Cię to dręczy ? Czy słowo poronienie nie przechodzi Ci przez usta
      podobnie jak przez klawiaturę ?
    • jj1978 Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 14:11
      problem z tym ze nie potrafisz myslec logicznie? naprawde nie wiem jak mozna to
      wyjasnic:) moze po prostu glupiutka jestes?
      ciekawe jak to ze tesciowa poronila mialby pomoc w wypadku kiedy twoj maz
      strzela slepakami - bo o to ci chyba chodzi?
      • au_lait Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 14:22
        Związek bezpłodności w pokoleniu f2 z poronieniem (naturalnym albo
        nie) w pokoleniu f1? Syndrom ocaleńca? Nic innego nie przychodzi mi
        do głowy. To oczywiście dosyć karkołomne rozumowanie.
    • tygrysio_misio Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 14:35
      ja sie zgodze z innymi foremkami w 100%...dlatego nie bede pisac nic ;]
    • li_lah Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 14:36
      o LOL....jesli lekarz sie pyta o poronienia w rodzinie lub o problem
      bezplodnosci, to majac na mysli poronienia-chodzilo mu raczej o TWOJA matke,
      natomiast problem bezplodnosci meskiej---o ojca twojego męza. twoj mąż raczej
      nie odziedziczy bezplodnosci po mamie. polecam ksiazki do biologii i podstawową
      wiedze z genetyki......Boze widzisz i nie grzmisz
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 15:08
        Li_lah - teoretycznie istnieje prawdopodobieństwo że w rodzinie męża i jego ojca
        istnieje jakieś zaburzenie genetyczne które skutkuje niewłaściwym wykształceniem
        się płodu i poronieniem.
        • jj1978 Re: Jak wyjasnić ten problem? 19.01.09, 15:15
          prawdopodobienstwo istnieje a owszem, dlatego zleca sie badania a nie wrozy z
          fusow na podstawie zamierzchlych doswiadczen tesciowej, chyba ze beda teraz
          ekschumowac jej poroniony plod?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja