jak zaskoczyć żonę?

IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 10.11.03, 11:20
Jestem w związku małżeńskim od 13 lat. Obydwoje z żoną pracujemy na zmiany,
dlatego rzadko mamy dla siebie czas, nawet trudno porozmawiać. Chyba oddalamy
sie od siebie przez to coraz bardziej. Nie możemy zmienić pracy, bo wiadomo
dziś trudno o nową pracę.Chciałbym dać żonie do zrozumienia, że nadal ją
kocham i jest mi najbliższą osobą na świecie. Czym ją miło zaskoczyć? Bardzo
chciałbym, aby to było coś niebanalnego. Czy mogłybyście mi miłe Panie coś
doradzić? Co Wam sprawiłoby najmilszą niespodziankę? Będę wdzięczny za
wszelkie rady i pomysły. Mateusz
    • beatach1 Re: jak zaskoczyć żonę? 10.11.03, 11:41
      Mysle ze kwiaty i zaproszenie na dobra kolacje (nie koniecznie w Twoim wydaniu,
      mozna isc do restauracji), bedzie dobrym dowodem Twojej milosci do niej.

      Pozdrawiam serdecznie
      Beatach1
      • mike_mike Re: jak zaskoczyć żonę? 10.11.03, 11:43
        beatach1 napisała:

        > Mysle ze kwiaty i zaproszenie na dobra kolacje (nie koniecznie w Twoim
        wydaniu,
        >
        > mozna isc do restauracji), bedzie dobrym dowodem Twojej milosci do niej.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie
        > Beatach1

        Ale jak mają iść na tę wspólną kolację, skoro pracują na zmainy i nigdy się nie
        widują - jak on ma wolne, to ona w pracy i vice versa...
        • beatach1 Re: jak zaskoczyć żonę? 10.11.03, 11:58
          Mysle, ze w koncu znajdzie sie ten wieczor by moza wspolnie isc na kolacje.
          Jesli nie, to w dalszym ciagu proponuje kwiaty, ewentualnie dobry perfum :)

          Pozdrawiam
          Beatach1
          • jop Re: jak zaskoczyć żonę? 11.11.03, 00:22
            beatach1 napisała:

            > ewentualnie dobry perfum :)

            Dobr_e_ perfum_y_! Te perfumy, rany boskie! Nie ma czegoś takiego jak "ten
            perfum" we współczesnej polszczyźnie! Polska języka trudna języka?
    • Gość: Maciek Re: jak zaskoczyć żonę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 11:48
      powiedz, że jedziesz w delegację - a potem zajrzyj niespodziewanie po kilku
      godzinach - TYLKO NIE ZABIJAJ SĄSIADA ANI LISTONOSZA !!!:)
    • Gość: Lena Re: jak zaskoczyć żonę? IP: 80.48.96.* 10.11.03, 17:20
      Zaplanujcie wspólny urlop np. początek grudnia, weż ofertę jakiegoś biura
      podróży i zabierz żonę np. do Egiptu /najtaniej/. W Polsce mróz a Wy na piasku
      pod palmami, ciepłe morze, nurkowanie, zwiedzanie. Pomyśl czy nie warto ...
      • Gość: Mateusz Re: jak zaskoczyć żonę? IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 10.11.03, 19:46
        Bardzo dziękuję za podpowiedzi, ale jak już pisałem wciąż się z żoną mijamy
        czasowo. Nawet niedziele i święta najczęściej spędzamy osobno - taka już
        niewdzięczna nasza praca. Pozdrawiam Mateusz
    • Gość: Magda Re: jak zaskoczyć żonę? IP: *.ras10.ilchi.alerondial.net 10.11.03, 19:46
      Wspaniale, Mateuszu, ze troszczysz sie o Wasz zwiazek i chcesz cos zrobic dla
      zony. Przyszlo mi do glowy, ze moglbys niespodzienwanie przeslac zonie do jej
      miejsca pracy ozdobna kartke z milymi slowami, ewentualnie do tego jakis kwiat
      (moze to byc maly bukiecik, nie od razu trzeba bankrutowac ;)). Taka kartka
      moze tez byc zaproszeniem na kolacje Twojego pomyslu lub w restauracji (tylko
      musisz pomyslec, kiedy sie zgracie czasowo). W zaleznosci od Twojego budzetu
      mozesz zaplanowac wyjazd - gdziekolwiek, wazna zmiana otoczenia, zobaczenie
      nowych miejsc, zapomnienie o codziennych troskach. A jak juz bedzie po duzym
      gescie, to raz na czas male gesciki bardzo ozywiaja zwiazek. Pamietam jak sie
      cieszylam kiedy przyszlam do domu, a tam w lodowce czekal na mnie moj
      ulubiony ... jogurt. Maz byl w sklepie i pamietal, ze taki lubie.
      Najwazniejsza dla mnie byla wlasnie ta pamiec.
      Przyszlo mi jeszcze do glowy, ze mozesz zamowic w radiu, ktorego slucha Twoja
      zona, piosenke z dedykacja. To robi piorunujace wrazenie!!!
      Powodzenia i daj nam ciekawskim znac co zdecydowales...
    • bukfa Re: jak zaskoczyć żonę? 10.11.03, 21:31
      Gość portalu: Mateusz napisał(a):

      > Czy mogłybyście mi miłe Panie coś
      > doradzić? Co Wam sprawiłoby najmilszą niespodziankę? Będę wdzięczny za
      > wszelkie rady i pomysły.

      Zakladam ze z powodu pracy na zmiany zona zazwyczaj wraca do pustego
      mieszkania? Taki powrot mozna wielce umilic zostawiajac malutkie niepodzianki -
      kwiatek, Jej ulubione ciastko, posprzatana kuchnia/lazienka, liscik z obietnica
      relaksujacego masazu itp.

    • Gość: megii Re: jak zaskoczyć żonę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 22:48
      Platki roz od wejscia do lozka. W lozku niespodzianka...:)
      • wcalenietakimaly Re: jak zaskoczyć żonę? 10.11.03, 23:50
        Piszesz jak malo czasu masz na niespodzianke. Odpada podroz do Egiptu, kolacja
        w restauracji itp. No wiec gdy bedziecie sie tak mijac nastepnym razem to ja
        zaskocz od tylu. Ponoc kobiety to lubia.
        kaziu
    • knockknock Re: jak zaskoczyć żonę? 11.11.03, 00:03
      Po 13 latach małżeństwa kwiaty i perfumy nie wystarczą. Mnie by nie
      wystarczyły. To zresztą nigdy nie kwiaty ani prezenty są ważne, ale to, że
      kupując je myślałeś o niej, że poświęciłeś trochę swojego czasu, żeby je
      wybrać, kupić, przywieźć.
      Wiem z czego ja bym się cieszyła... Z tego, że mój mąż przytuliłby mnie tak
      zupełnie bez powodu, że zapytałby mnie o to o czym w tej chwili marzę i
      wysłuchał tak naprawdę i do końca, żeby patrzył na mnie z podziwem i miłością w
      oczach, żeby mnie wyręczył w tej lub innej pracy domowej, żeby dawał znaki, że
      jestem mu potrzebna i że jest wdzięczny losowi za to że się spotkaliśmy, żeby
      od czasu do czasu porozmawiał ze mną na jakiś "niedomowy" temat, np. o ciekawym
      artykule w gazecie, albo książcie, zabrał na nieplanowane wyjście do kina i
      żeby mówił mi, że jestem dla niego ważna.
      Jeśli nie możemy często przebywać ze sobą to żeby czasem dzwonił, chociażby po
      to, że by życzyć mi miłego dnia. Mógłby też wysyłać SMSy - treść dowolna, może
      być coś podniecającego... :)
      Ale to chyba za trudne...
      Znacznie łatwiej jest kupić bukiet i zabrać na kolację ;)
    • foxtbs Re: jak zaskoczyć żonę? 18.05.14, 00:44
      kolego ja zaskoczyłem żonę w taki sposób że opublikowałem na fb jej zdjęcie z mega tekstem co nie tylko ja zaskoczyło ale pomysł miałem bomba polecam działa
    • man_sapiens Re: jak zaskoczyć żonę? 18.05.14, 18:17
      Dwa bilety samolotowe do Mediolanu (kosztuje grosze), tam zarezerwowany pokój w przyzwoitym hotelu i dwa dni na zakupach kiecek.
    • babciajadzienka Re: jak zaskoczyć żonę? 18.05.14, 18:24
      Szczerze? Zrob zakupy w wolnym czasie, posprzątaj dokładnie mieszkanie, odbierz zone z pracy. Będzie wdzieczna na maksa? Może się nawet odwdzięczy :)
      • samuela_vimes Re: jak zaskoczyć żonę? 18.05.14, 23:15
        babciajadzienka napisał(a):

        > Szczerze? Zrob zakupy w wolnym czasie, posprzątaj dokładnie mieszkanie, odbierz
        > zone z pracy. Będzie wdzieczna na maksa? Może się nawet odwdzięczy :)

        eeem? dobry partner robi takie rzeczy zawsze, a nie od święta.
        • man_sapiens Re: jak zaskoczyć żonę? 19.05.14, 22:06
          Kiedyś trzeba zacząć, okazja na to jest dobra.
    • nstemi Pracę zmień. 22.05.14, 19:43
      To ją dopiero zaskoczy, gdy zacznie Cię częściej widywać.
    • ruta.dl Re: jak zaskoczyć żonę? 23.05.14, 07:47
      pozmywaj i okna umyj. Przyjemne z pozytecznym. I tanie.
    • zaraz_ka Re: jak zaskoczyć żonę? 23.05.14, 20:43
      a czy bardzo zruinujesz budżet domowy, tudzież firmowy, biorąc jeden dzień wolnego? tak z zaskoczenia i niespodziewanie, wiedząc, że Twoja żona też będze w domu? Jeśli taki scenariusz jest możliwy, to wtedy hulaj dusza :) robicie co checie, w domu, poza nim, coś, z czego oboje będziecie mieć radochę.

      od razu zaraz perfumy, kiecki albo sprzątanie... nie wiem, co lubicie wspólnie robić, ale jeśli faktycznie jechać na szmacie, to przynajmniej 12 godzin pola do popisu będzie :)
      ja to bym się dała porwać gdzieś, gdziekolwiek, byle razem fajnie spędzić czas.
Pełna wersja