cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam jej

    • croyance Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 13:33
      Agiee, jak to mowia:

      'jesli ktos zna jakas przyczyne, dla ktorej ten zwiazek nie moglby
      zostac zawarty, niech powie teraz, albo zamilknie na wieki'

      Nic nie powiedzialas w odpowiednim czasie, teraz trzeba bylo trzymac
      gebe na klodke.
    • agatka_to_ja Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 14:08
      Agiee, jestes po prostu głupią, bezmyślną KROWĄ i QRWĄ.
      Wielokrotnie na forum "szpanowalas" tym, ze pieprzylas sie z
      facetem, ktorego dziewczyna byla w ciazy. I nagle co? Sumienie cie
      ruszylo? Czy postanowilas sp.ier.dolic im zycie?


      SPIERD.ALAJ w cholere kretynko.
      • agiee1988 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 19:26
        rece mi opadly

        >Sumienie cie
        > ruszylo? Czy postanowilas sp.ier.dolic im zycie?

        a jak to drugie to co? szapara ci sie otworzy?
        agatka widze ze jest przewrazliwiona bo sama jest zdradzana

        myslisz ze placze w poduszke bo mnie nazwalas krowa, czy glupia zdzira?

        -> pytanie razlemongrass-a

        jedyna osoba ktora cos wywnioskowala z tego watku. bo reszta sie zastanawiala
        czy go kochalam? powiedzialam zonie, bo jestem zazdrosna?
        czesc pisala ze jestem naiwna i pokrzywdzona bo mialam 19 lat?

        1)nie kochalam go, czysty seks

        2)o kogo moge byc zazdrosna?
        a) o faceta ktory mowi o kobiecie takie rzeczy, (nawet jak to sa klamstwa?)
        - biore z nia slub bo mi na dziecku zalezy, ona mnie nie zaspokaja, zdradza mnie
        z innym.ja jej nie kocham ale jest dobra przyjaciolka -> fajnie sie z nia gada
        (nie wazne czy to powiedzial specjalnie czy nie)

        b)o faceta ktory zdradza dziewczyne? przeciez ja moge byc na jej miejscu.

        ja mam wspanialego faceta, ktory nie gada takich rzeczy o mnie, (a na pewno nie
        zmysla).a tym bardziej nie zdradza mnie

        wiec PROSZE- nie piszcie ze jestem zazdrosna, bo ona go ma, a nie ja... i maja
        dziecko

        3) zgodzilam sie na seks a nie na upokorzenie (nie chodzi o to ze przestalismy
        sypiac, albo np on by zrezygnowal z seksu ze mna). chodzi o inny rodzaj upokorzenia

        life is brutal.
        • wanilinowa Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 19:44
          > ja mam wspanialego faceta, ktory nie gada takich rzeczy o mnie, (a na pewno nie
          > zmysla).a tym bardziej nie zdradza mnie
          >

          z tego co o nim piszesz to zdradza cię aż się kurzy. a postów o jego kłamstwach
          nie zliczę, więc nie wiem po co teraz ściemniasz że jest wspaniały
          • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 22:28
            I tu jest pies pogrzebany-jej się pie... związek to dla lepszego samopoczucia
            postanowiła zdzira spie...ć komuś innemu też.
        • agatka_to_ja Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 21:05
          agiee1988 napisała:

          > a jak to drugie to co? szapara ci sie otworzy?

          A co to jest "szapara" kretynko?

          > agatka widze ze jest przewrazliwiona bo sama jest zdradzana

          ???????????? zdradzana????/ hahahaha.. dobre sobie.

          > myslisz ze placze w poduszke bo mnie nazwalas krowa, czy glupia
          zdzira?

          Nie, jestes zbyt tepa na refleksje (sprawdz sobie w słowniku to
          słowo)

          > ja mam wspanialego faceta, ktory nie gada takich rzeczy o mnie, (a
          na pewno nie zmysla).a tym bardziej nie zdradza mnie

          Tak, masz wspanialesgo faceta, ktory nazywa cie głupia... hahaha
          Widac lubi rżnąc pustaki.

    • leexi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 19:55
      ale po co Ci to było? czujesz teraz lepiej? dlaczego na niej się
      mścisz to on był świnią ona sobie nie zasłużyła,

      wiesz ja też byłam w związku, a raczej miałąm romans z zajętym, bo
      inaczej tego nazwać nie można, też czuję się w pewnym sensie
      oszkuana, ale nie mam ochoty się mścić, nikt mnie nie zmuszał sama
      się w to wpakowałam, jak pisałąm w swoim wątku to on zaczął, ja nie
      chciałam rozbijac rodziny on mówił że to koniec ze się rozwodzi,
      teraz wrócił, a ja nadal nie chcę rozbijac rodziny,
      ona o mnie nie wie i tak jest lepiej
      • agiee1988 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 20:12
        waniliowa to co piszesz to robienie z igly widel. moj facet tutaj nie jest
        tematem nr 1 ani nie jest tematem nr 100. a to ze ktos kogos oklamal w drobnej
        sprawie pol roku temu, nie znaczy ze zdradza.nie mam zarzutow co do mojego
        zwiazku czy relacji z nim. wiec z cala pewnoscia pisze o tym co jest w moim
        zwiazku i dalabym sobie nawet cycki uciac za to ci pisze :P:)

        a napewno nie obrzucam sie z Moim codziennie - kto kogo zdradza, bo na tym
        zwiazek nie polega (jak to "przyjaciel" rodziny okreslil, jakis czas temu mowiac
        mnie o ich malzenstwie)

        > ale po co Ci to było? czujesz teraz lepiej? dlaczego na niej się
        > mścisz to on był świnią ona sobie nie zasłużyła

        -tak, czuje sie lepiej
        -a co moglabym mu zrobic? napuscic zbirow na niego? czy sama go potraktowac "z
        polobrotu" ;p
        • amuga Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 20:25
          > -tak, czuje sie lepiej
          > -a co moglabym mu zrobic? napuscic zbirow na niego? czy sama go
          potraktowac "z
          > polobrotu" ;p

          Mysle ze to byloby lepsze rozwiazanie a tak to zeby lepiej ci sie
          zrobilo to skrzywdzilas dziewczyne nieswiadoma nawet twojego
          istnienia i ich dziecko ktore przypuszczalnie bedzie swiadkiem
          zamieszania w domu.
          Biorac pod uwage jaki to jest typ to on i tak spadnie na cztery lapy
          i jeszcze moze bedzie sie szczycil wokolo jak to dwie dziewczyny o
          niego walczyly. Wiem ze nie walczysz o niego ale on tak to
          skomentuje przed kolegami i bedzie gral wielce poszkodowanego a ty
          zepsulas sobie w pewnym sensie opinie wsrod znajomych bo niewiadomo
          czego dokladnie mozna sie spodziewac po tobie i do jakich zagrywek
          jestes zdolna by osiagnac cel.
          Bledy sie popelnia w zyciu ale najwazniejsze bys wyciagnela wlasciwy
          z tego wniosek.
          Przypuszczam ze obecnemu chlopakowi o tym nie powiedzialas bo wydaje
          mi sie ze ryzykujesz utracenie go. Moglby po prostu sie ciebie bac
          od tej chwili.
        • leexi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 20:44
          no ja bym wolała wyje... z póobrotu,
          bo obawiam się ze jej dowaliłaś bardziej niż jemu,

          ja rozumiem że Cię skrzywdził, ale po takim czasie? to z Ciebie
          wyszło dopiero?

          masz rację co to tego że kłamstwo jest kłamstwem i jest obrzydliwe,
          ale to ich życie jeśli bydują je na kłamstwie ich problem
        • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 22:32
          Jakbyś miała mózg to byś pokazała klasę i trzymała ryja na kłódkę-nie dość,że on
          jej dojebał psychicznie (jeśli się tego domyśla) to jeszcze ty musiałaś głupia suko?
          Prędzej czy później trafiłaby kosa na kamień-no ale tak, taka pusta pała jak ty
          musiała poczuć się lepiej-co ty qu... pępkiem świata jesteś?
        • bugmenot2008_2 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 12:57
          Na podstawie twoich postow moge jedynie stwierdzic ze reprezentujesz ze soba
          marny poziom intelektualny, szczatkowa lub zadna empatie i takiz sam kregoslup
          moralny. Jesli faktycznie jestes z 1988 to jestes jeszcze mloda siksa mimo 18
          lat w dowodzie i tego ze "uprawiasz seks jak dorosli" - w glowie widze siano.
          Coz, wsrod kobiet rowniez trafiaja sie kretynki. Moze jak dorosniesz i sama
          doswiadczysz sytuacji ze skontaktuje sie z Toba "zyczliwy" spojrzysz na wszystko
          z innej perspektywy i dostrzezesz co zrobilas. Swiat nie dzieli sie na czarne i
          biale a niektore prawdy nie powinny ujrzec swiatla dziennego w uzasadnionych
          okolicznosciach - psychika ludzka moze tego nie zniesc. Juz sam sposob w jaki
          poinformowalas "poszkodowana" oraz to ze seksilas sie z nim wiedzac o niej i jej
          stanie wystawia ci opinie: rynsztok. Moze kiedys beda z ciebie ludzie ale
          dzisiaj zachowujesz sie niczym hiena i szkodnik.
          • cus27 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 13:01
            Pasozyt!!!!
    • vickydt Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 21:06
      twoj poziom to muł i szambo. To ze wiedzialas, ze cie pie* facet, ktorego
      kobieta spodziewa sie dziecka juz jest ochydą. Ale to, ze krzywdzisz osobe,
      ktora nic ci nie zrobila... Wiesz, to co robisz wraca. Do ciebie tez wroci.
      Jestes beznadziejna
      • envi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 21:39
        laski, przestancie najezdzac na agiee - bo podejrzewam ze same macie
        cos nie tak pod beretem. Nie jej dizecko, nie jej maz...ok. Spala z
        nim bo miala ochote. I luz. Wszystkie ktore na nia tak napierniczaja
        to podejrzewam takie panny pod tytulem - zdradza mnie maz/facet ale
        to winna jest temu ta zdzira. I zdrade wybacza.
        Jak juz pisalam - moim zdaniem wyswiadczyla zonei przysluge, mowiac
        o tym bo byc moze otworzy jej na cos oczy. I jak mowilam, zonka
        zaczeni kondomow uzywac i sie moze przed HIV uchroni. Chyba ze wy
        biedne wierzycie ze ten koles sie uspokoil i nie dyma juz na boku bo
        ma dziecko, hahaha, jasne. Taki tok myslowy dowodzi wlasnei
        filozofii zyciowej ze lepiej nie wiedziec i nie myslec za duzo. A
        jak juz chlop zdradzi i sie wyda to mu nalezy wybaczyc dobrotliwie i
        dokladniej przymykac oko zeby wiecej nic nie zauwazyc.
        • wanilinowa Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 21:44
          envi napisała:

          > laski, przestancie najezdzac na agiee - bo podejrzewam ze same macie
          > cos nie tak pod beretem. Nie jej dizecko, nie jej maz...ok. Spala z
          > nim bo miala ochote. I luz. Wszystkie ktore na nia tak napierniczaja
          > to podejrzewam takie panny pod tytulem - zdradza mnie maz/facet ale
          > to winna jest temu ta zdzira. I zdrade wybacza.

          zbyt płytko rozumujesz.

          > Jak juz pisalam - moim zdaniem wyswiadczyla zonei przysluge, mowiac
          > o tym bo byc moze otworzy jej na cos oczy. I jak mowilam, zonka
          > zaczeni kondomow uzywac i sie moze przed HIV uchroni.

          przysługę wyświadczyłaby gdyby powiedziała pannie, że facet wsadza gdzie
          popadnie przed ślubem i przed dzieckiem. teraz to przypomina dowcip o stalinie,
          ("a mógł zabić")
          • leexi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 21:54
            "... niech powie to teraz lub niech milczy na wieki ..."
          • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 22:34
            Dokładnie.
            • envi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 22:43
              bo wam sie wydaje ze jak koles przestal sypiac z agieee to znaczy ze
              nie sypia z kim innym, i na pewno kocha zone i taka super rodzine
              maja. Podejrzewam ze super to wyglada glownie na fotkach. Lepiej
              jasne zeby zona sie dowiedziala zanim wzieli slub, ale jednak lepiej
              sie dowiedziec o czyms takim wczeniej niz pozniej. Ale oczywiscie
              kazda z was wyszla pewnie z zalozenia ze koles pewnie sie zmienil, i
              wiecej tak juz nie zrobi, ze sa szczesliwa rodzina a agieee smiala
              zburzyc to szczescie...mozemy zalozyc ze tak jest, ale kto w to tak
              naprawde wierzy??????bo ja nie. ja uwazam ze ten facet robil tak i
              bedzie robil nadal, bedzie wklejal sobie cud zjecia z rodzina, a
              zona sie polapie w sprawie jak znajdzie namacalny dowod albo jak
              dostnaie syfa.
              • leexi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:16
                nie, to nie tak , ja nie bronię faceta, jest świnią, okłamywał je
                obie tak naprawdę dla włąsnych korzyści, gdyby agieee zaszła w ciążę
                teraz ona wklejałaby zdjęcia pewnie...
                szkoda ze po takim czasie, doiero się zdecydowała coś zrobić,
                wiesz z tą żoną to też nie wiadomo jak było i co jej opowiadał , a
                czasem kobiety chcą być ślepe,
                agiii czuje się lepiej ale na jak długo?? bo teraz pewnie wiele osób
                się dowie o tym co było 2 lata temu i uderzy w nią jeszcze bardziej
              • wanilinowa Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:22
                envi napisała:

                > bo wam sie wydaje ze jak koles przestal sypiac z agieee to znaczy ze
                > nie sypia z kim innym, i na pewno kocha zone i taka super rodzine
                > maja.

                wydaje Ci się że wiesz co mi się wydaje :)
                • vickydt Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:29
                  trafne
              • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 09:09
                A ty co wróżka,że wiesz,że tak nie jest? No chyba,że teraz to ty jesteś tą drugą
                rżniętą na boku-to przepraszam.
        • vickydt Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:27
          Spala z
          > nim bo miala ochote.

          nieprawda. nie trzymalo by jej tak. Kreuje sie na luzare, ale jej to nie wychodzi

          Wszystkie ktore na nia tak napierniczaja
          > to podejrzewam takie panny pod tytulem - zdradza mnie maz/facet ale
          > to winna jest temu ta zdzira. I zdrade wybacza.

          to Ci powiem, ze na Łotsona sie nie nadajesz

          > Jak juz pisalam - moim zdaniem wyswiadczyla zonei przysluge,

          od tych c to "dla czyjegos dobra..." chron nas Panie
          • envi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:34
            no, ok, przyjmuje wasz punkt widzenia. To moze mi jeszcze ktos
            wytlumaczy dlaczego nie miala prawa powiedziec o tym jego zonie????

            9tylko please - nie piszcie mi ze dlatego ze wspaniale szczesacie
            rodzinne burzy bo sie usmieje po pachy,zadnego szczescia w tym nie
            widze). Slucham?>
            • wanilinowa Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:36
              miała powiedzieć, ale 2 lata temu kiedy dzieciaka nie było na świecie, ale wtedy
              jeszcze nie widziała w tym swojego interesu..
            • poecia1 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:39
              Bo to nie był jej zakichany interes, bo nikomu tym nie polepszyła
              sobie też nie, bo nikt nie ma prawa wchodzić z butami w czyjeś życie
              jakie by nie było, bo zrobiła to w wyjątkowo wulgarny sposób i
              zdecydowanie po nie w czasie.
            • vickydt Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 09:43
              no tyle juz o tym napisano.Jesli nie kumasz, to nic Ci nie poradze. Moze
              mlotkiem do lba trzeba niektrym kobietom palnac, ze nie wlazi sie w czyjes zycie
              z buciorami i nie wam oceniac czyjes szczescie?
              • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:39
                "Nie włazi sie w cyzjeś życie z buciorami". Jedno z ulubionych
                powiedzonek ludzi, którzy nie maja argumentów.
                • vickydt Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 12:11
                  "włazi sie z buciorami w czyjes zycie" - jedno z ulubionych powiedzonek chamow
                  bez zasad.
                  • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 12:54
                    :D I Ty do mnie o tępocie, geniuszu...
                • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 23.01.09, 10:03
                  Przecież napisałaś już,że umarłaś więc zamknij się.
                  • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 23.01.09, 10:15
                    Idź pilnować faceta. Albo przeloguj sie na drugi nick. Ja cię
                    wygaszam, wiec sie nie wysilaj.
        • jagoda_pl Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 21.01.09, 23:35
          Wszystkie ktore na nia tak napierniczaja
          to podejrzewam takie panny pod tytulem - zdradza mnie maz/facet ale
          to winna jest temu ta zdzira. I zdrade wybacza.

          To się nazywa proste rozumowanie! Brawo!

          :/
          • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 01:04
            ...czytam i nie wierzę, ze sa na swiecie takie beznadziejne
            indywidua jak autorka watku... blagam, powiedzcie mi, że to tylko
            etatowy jakiś pismak z gazety.pl , bo nie wierzę, ze ktos może tak
            mysleć, jak jest to napisane???

            Ps. witam, to mój pierwszy post na tym forum :)
            • jagoda_pl Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 01:12
              Witam serdecznie:)! Zapraszam do zapoznania się z innymi postami Agiee1988 - tego żaden pismak by nie wymyślił:D

              P.S. Na przyszłość: odpowiedaj na pierwszy post, bo podpięłaś się pode mnie;).
              • cus27 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 06:06
                Proponuje zmiane tytulu watku na "sex bez zobowiazan"(wedle autorki)
                i jego tragiczne skutki".Zlo bedzie zawsze... kultywowane...bardzo
                gorliwie!
          • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 09:14
            Skoro już nas tak "rozszyfrowałaś" to teraz kolej na mnie-ty to pewnie ta co ją
            też facet zdradza i dowiedziałaś się od tej drugiej w jego życiu, no i jesteście
            teraz najlepszymi przyjaciółkami-jak można nie być z kimś tak szczerym...., a
            hooj,że dowiedziałaś się po kilku latach i rozjebało ci to twoje małe
            szczęście-nawet jeśli nie wygląda to na szczęście w oczach innych.
            • cus27 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 12:41
              Zadam jedno pytanie(do posh_emki),czy ja moge...plakac, czy sie
              smiac? Problemy ,to ty masz ,nie tylko z czytaniem ale ze
              zrozumieniem(nie wspominajac o kulturze osobistej).Tragedia!!!!!
              • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 23.01.09, 10:04
                Jedno i drugie i jeszcze o jedno więcej-spieprzaj.
        • sundry Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 09:23
          Może się przed hiv uchroni?Musztarda po obiedzie.
        • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:35
          > laski, przestancie najezdzac na agiee - bo podejrzewam ze same
          > macie cos nie tak pod beretem. Nie jej dizecko, nie jej maz...ok.
          > Spala z nim bo miala ochote. I luz. Wszystkie ktore na nia tak
          > napierniczaja to podejrzewam takie panny pod tytulem - zdradza
          > mnie maz/facet ale to winna jest temu ta zdzira. I zdrade wybacza.

          Samo sedno.:) Albo takie, ktore panicznie się boją, że taka krzywda
          moze je spotkać. Bo tego typu historie chodzą po ludziach i to moze
          byc nawet wasz wspaniały mioso. Jakaś zdzira to niewiniątko
          uwiedzie, zamydli mu niewinne oczęta i co będzie?:)
          K..., nigdzie nie ma tyle prawych, sprawiedliwych, umoralniajacych i
          wszystkowiedzących co na forach.
          • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:45
            Myślę, że większości nie chodzi o opluwanie Aggie lub o strach o
            własnego "misia"..., mnie np. chodzi o tok rozumawania, sposób
            myslenia, o wypowiedzi typu, ze to tylko seks, ale co tam, spieprzę
            im życie, bo takie jest moje "widzimisię"...Facet to dno, taki
            przynajmniej był w tamtym okresie, z tym zgadza sie każda z nas,
            Agiee nie osadzam po jej sypianiu z nim wtedy, ja osadzam jej
            postepek teraźniejszy i sposób chwalenia sie tym co zrobiła. Jest
            dumna z tego jak rozmawiała z żona i że im też nie bedzie teraz
            słodko - bo niby dlaczego ma być, nie??
            • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:56
              No własnie ja nie rozumiem tego toku rozumowania. Że całe zło to
              kochanka. Że nie powinna mówic, a jak powiedziała to źle - zona
              dowiedziała sie o tym, że maż zdradzał, to jest złe? Że 2 lata temu
              dobrze, a teraz źle bo maja dziecko. To co, kobieta ma zyć w
              nieświadomosci przez całe życie jak rasowa polska meczennica bo ma
              rodzinę? Ok, pobudki aagie były wredne, ale tutaj sa głosy, że
              rozwalila ludziom życie. Facet rozwalił, on zdradzał. A gdyby aagie
              powiedziała to dlatego, ze ma straszne wyrzuty sumienia to byłoby
              ok? Bo co tu sie liczy, nastawienie aagie i to, że sobie ulżyła, czy
              to, ze ośweciła żonę? Co jest nie halo - zdrada, czy to, że ktoś
              zburzył złudzenia? A gdybyście wyszły za mąż za faceta, który np.
              był alkoholikiem i wam o tym nie powiedział, to też nie chciałbyście
              nigdy o tym wiedzieć? Bo to już przeszłość? Bo zburzy wasz
              wyimaginowany świat?
              Nie kumam co poniektórych.
              I też nie wierze w to ich "szczęście rodzinne".
              • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:04
                Ja uważam, że w zasadzie cała wina za zdarzenia w przeszłości leży
                po stronie faceta, nikt go nie gwałcił ani nie zmuszał, zdradzał
                kobietę w ciąży i był zwykłym szmaciarzem. Aggie to po prostu
                najłatwiejsza panienka pewnie była wtedy, więc skoro sie juz
                napatoczyła, to się pobawił, nie ta to pewnie inna by była. Ale to
                co zrobiła teraz i jakie instynkty nią kierowały - przyznaje sie do
                nich otwarcie i bez żenady, to jest wg mnie zwykła, najniższa zawiść
                o czyjeś zycie i nie mogę jej też inaczej określić, jak jako tanią
                kure.kę.
    • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:41
      Ja wymiękam przez ten wątek. I jak tu dziwić sie seksistom, że
      uważaja kobiety za idiotki. Autorka wątku jest wredna, ale chyba
      wolałabym byc "podłą zdzirą" niż naiwna kretynką.
      • sundry Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:45
        Autorka wątku nie miała wyboru między "podłą zdzirą" a naiwną
        kretynką,tylko między podłą zdzirą,a zdzirą;)
      • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:48
        Ja też nie chciałabymbyć naiwną kretynką ale po czym możemy tak
        określić jego żonę? po tym , że wyszła za niego za mąż?? i tylko
        tyle..., no to rzeczywiście mocny argument jest...
        żeby nie było, to zdzirą też wolę nie być :)
        • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 10:59
          Wiesz, jeśl zona nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że cos jest
          nie tak... Poza tym bardzo rzadko bywa tak jak w filmach, że
          człowiek ma dwie twarze. Majczęściej wiemy jaki jest nasz partner,
          tylko nie dopuszczamy do siebie wielu rzeczy. Właśnie tych złych.
          Poczytaj sobie wątki kobiet traktowanych jak szmaty i
          zastanawiającyh sie co z tym fantem zrobić. Zgroza.
          • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:06
            Uwierz mi, bardzo często jest niestety tak, że człowiek, którego
            znasz b.dobrze ma dwie twarze, to nie jest żadkość...
            • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:08
              • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:11
                Wiesz, ja widzialam sporo przypadków kobiet, które uwazały swoich
                facetów za cuda, a inni ludzie wiedzieli jakie z nich ziółka.
                Próbowali przemówić tym kobietom do rozumu, nie dawało rady, a po
                jakimś czasie płacz bo sie okazało, że: za dużo pije, zdradza,
                nieodpowiedzialny, cham, wykorzystuje. Miłość (czy to jest miłość?)
                czasami zaślepia.
                • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:19
                  Tak, czasami kobieta woli nie widzieć, lub chowa głowę w piasek...
                  ale zdarzają się też osoby, które z rozmysłem oszukują swoich
                  partnerów, perfidnie i z wyrachowaniem, całymi latami.
          • misiu.stefan Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:07
            A ja wolałabym wiedzeć, że mój facet mnie zdradził.

            Wolałabym podjąć świadomą decyzję czy być z nim czy nie.

            Autorka wątku poinformowała żonę byłego faceta o zdradzie z chęci
            zemsty, co jest niskie, ale na miejscu jego żony nie złościłabym się
            na kochankę. Stało się i już. Na miejscu jego żony zastanowiłabym
            się co dalej z tym fantem zrobić. Jak dalej bedzie wyglądało moje
            życie.

            Większość uważa, ze Angiee zrobiła to niepotrzebnie. A to troszkę
            jak chowanie głowy w piasek. (nie widzę, więc tego nie ma, a tak
            naprawdę jest).

            Pozdro!

            • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:08
              > Autorka wątku poinformowała żonę byłego faceta o zdradzie z chęci
              > zemsty, co jest niskie, ale na miejscu jego żony nie złościłabym
              się
              > na kochankę. Stało się i już. Na miejscu jego żony zastanowiłabym
              > się co dalej z tym fantem zrobić. Jak dalej bedzie wyglądało moje
              > życie.
              >
              > Większość uważa, ze Angiee zrobiła to niepotrzebnie. A to troszkę
              > jak chowanie głowy w piasek. (nie widzę, więc tego nie ma, a tak
              > naprawdę jest).

              Zgadzam się.
              • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:16
                Nie... no przepraszam, to moze zostaną przyjaciółkami???
                Ja tez wolałabym wiedziec o zdradach i całą wine poniósłby
                zdradzający mnie facet, ale nie badźmy takimi "matkami Teresami",
                nikt nie wybaczyłby lasce, z która sypiał nasz chłop ;)
                Zgoda, wolałabym sie dowiedzieć nawet od niej samej, to jasne... ale
                tutaj chodzi o formę przekazu, o kpinę aggie z jego żony, o
                specjalne zadawanie bólu psychicznego i o znecanie sie słowami nad
                nią.... Czy tylko ja to tak odbieram? Gdyby dziewczyna zadzwoniła do
                mnie i powiedziała to w normalnej formie , to ok, ale jesli by ze
                mnie nabijała sie w taki sposób jak aggie i jeszcze była z tego
                dumna, to niestety jestem tylko człowiekiem i zrobiłabym wszystko,
                zeby ja tez teraz upokorzyć.
                • envi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:23
                  hej, sposob w jaki agiee zalatwila sprawe byl wredny to fakt, ale
                  cala dyskusja toczy sie o to czy powinna mowic czy nie? ja uwazam ze
                  powinna, tylko na jej miejscu to bym sie jakos przygotowala i
                  uwiarygodnila swoja historie. A zona bez wzgledu na to w jakiej
                  formie bedzie miala przekazane - i tak bedzie jej nienawidzila i
                  tak. To ludzkie.
                • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 12:50
                  Między zostaniem przyjaciółkami, a oszukiwaniem sie i obwinianiem
                  kochanki za całe zło świata, co by nie zburzyć naszch złudzeń i nie
                  wywlec obaw, które same przed sobą ukrywamy, jest różnica.
          • envi Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 11:20
            Popieram w 100% co napisala july-july - wolalabym wiedziec ze moj
            facet to szumowina i dran i niz przez nawet 15 lat budowac z nim
            jakis chory zwiazek oparty na mojej niewiedzy.
            wiecie, jakby to byl jednorazowy przypal po pijaku - to jeszcze ok,
            moglo sie zdarzyc, koles mogl miec skok w bok. Kazdemu sie moze
            zdarzyc w chwili slabosci. Ale skoro regularnie sypial z inna laska,
            a z druga planowal slub i spodziewal sie dziecka, to jest wyjatkowy
            dran. I zona ma prawo wiedziec. Nawet po 10 latach. Bo on sie nie
            zmieni, a lepiej sie dowiedziec prawdy o czlowieku - nawet
            najgorszej, niz po 10 latach, obudzic sie z reka w nocniku i nie
            miec nic, oprocz straconych zludzen.
      • vickydt Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 12:24
        jesli znasz tylko przymiotniki okreslajace czlowieka, to przyjmij moje wyrazy
        wspolczucia. Gdzie wyslac wieniec z kondolencjami?
      • policjawkrainieczarow Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 24.01.09, 18:13
        july-july napisała:

        > I jak tu dziwić sie seksistom, że
        > uważaja kobiety za idiotki.

        ja wymiekam na tak idiotyczne wypowiedzi jak ta. Prosze uprzejmie glupoty jednej
        kretynki nie rozciagac na polowe ludzkosci.
    • july-july Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 13:00
      Niektóre naskakujące na aagie (i na osoby, ktore nie maja ochoty jej
      zlinczować) są jak Radio Maryja - klapki na oczach, a w obronie
      świetości gotowe zabić. Postąpiła podle, jak mogła, zdzira - a same
      umoralniajace rzucaja takie teksty, maja tak "merytoryczne"
      argumenty, że chyba to poczucie sprawiedliwości i zamiłowanie do
      godnego postępowania jest u nich bardzo wybiórcze.
      • 1980adrienna Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 13:20
        Z tego co piszesz, nie jesteś już jego kochanką prawda? Byłaś. Takie romanse
        (najczęściej) prędzej czy później się kończą. Tak samo Ty mogła byś chcieć mieć
        np. innego kochanka, albo zwyczajnie zakończyć taki układ. Facet też miał do
        tego prawo. Wchodząc w taki układ z zajętym facetem, powinaś mieć na uwadze
        to,że moszesz się mu znudzić, że wybierze swoją stałą partnerkę. Może sex z Toba
        stał się mniej istotny niż karmienie swojego malego dziecka? Może właśnie to
        daje mu więcej satysfakcji? Może tak byc prawda?
        Rozumiem, że takie odrzucenie nie było dla Ciebie miłe, że bolało, bo sie
        przyzwyczaiłaś a on nagle Cię odrzucił. Kobiety się bardzo szybko angażują w
        takie rzeczy. Skoro nie potrafisz w takich chwilach zachować zimnej krwi i
        trzymać emocji na wodzy i czerpiąc z takiego układu tylko to co się z niego
        czerpać powinno, nie nadajesz się na bycie kochanką.
        To że jej powiedziałaś, to taki standard kochanek amatorek.
        Twój ex facet powinien był to przewidzieć. Dlaczego jednak nie miałaś odwagi
        podejść i zrobić tego "na żywo" może jego żona złapałaby Cię za włosy i wygryzła
        krtań? W obronie swojego gniazda? Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
        Co osiągnęłaś tym ze jej to powiedziałaś? Siedzisz tylko i myślisz jak to jej
        dopiekłaś i jemu. Myślę że on jak kłamać umie to się już dawno wyłgał, żonce
        wcisnął jakiś dobry kit i żadne z nich o Tobie nawet sekundy w ciągu dnia nie myśli.
        A Ty siedzisz i rozmyślasz i się tym ekscytujesz.Gratuluję odwagi.Odniosłaś
        wielki sukces i zerowy efekt.
        • sundry Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 14:54
          Najlepsze jest to,że większość postów dotyczy męża łajdaka i naiwnej
          żony,a chyba nie taki był cel autorki.
          • maaamamija Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 17:01
            Oj głupia, trzeba było w ciążę z nim zajść :) Wtedy miałby facet problem! Dwie
            laski, dwoje dzieci. Ciekawe kogo by wtedy wybrał ale prawdopodbnie został by
            sam i płacił alimenty wam obu. Nieźle. Zastanawiam się jak faceci mogą być tak
            głupi :)
            A tak poza tym Adrienna ci dużo prawdy napisała. I co ci z tego przyszło? Każda
            zakochana, jeszcze zakochana, tak zareaguje, uwierzy nie w prawdę tylko w
            "misia". I bedzie tej swojej prywatnej wersji prawdy bronić jak lwica, bo prawda
            się nie liczy wtedy tylko jej wizja świata, który sobie z misiem poukładała. Ty
            w efekcie nic nie osiągnęłaś, myśłisz nad tym i trujesz się a oni dawno zapomnieli.
            • agiee1988 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 17:24
              powiedzialam bo to siedzialo we mnie, nie wazne czy ona mi uwierzy czy jemu.

              tez slyszalam o tym ze jak czlowiek cos zrobi to bedzie to robil dalej i sie nie
              zmieni.

              maaamamija , tez myslalam tad tym, co by bylo gdyby ja zaciazyla. ja napewno bym
              z nim slubu nie wziela bo bym go nie kochala.
              ona podobniez brala pigulki(od niego to wiem), ale tego nie wiem na 100%, a moze
              ona celowo to zrobila? kto to ja wie.

              a jesli chodzi o ten teks : niech powie teraz, albo zamilczy na wieki - to od
              ksiedza i slubu koscielnego? ja tylko w filmach to slyszalam, a na slubie
              koscielnym czegos takiego nie slyszalam

              ja "wierze" tylko w cywilne sluby :p ;)

              nic mnie nie ruszaja slowa skierowane do mnie typu : jestes glupia kretynka,
              zdzira itd. ja mam inne mniemanie o sobie, a napewno nie bede tego przyjmowac do
              siebie, od ludzi ktorzy mnie nie znaja i nie wiadomo gdzie mieszkaja

              takze szkoda pisania, no chyba ze jestescie poruszone biedna glupia zoneczka i
              chcecie cie wyzalic. to ok
              • maaamamija Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 22:14
                Ale ja pisałam "głupia" tak życzliwie :) Ja ci tam źle nie zyczę. Ale moim
                zdaniem zupełnie neipotrzebnie zawracasz sobie tym głowę. Poszukaj jego
                aastępcy, czyli jakiegoś nowego faceta do rzeczy. I tym razem wolnego jeśli
                chcesz się w to angażowac.
    • sabriel Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 17:45
      Jesteś po prostu żałosna. Jak facet cię wcześniej bzykał to ci nie
      przeszkadzało,że żonę zdradza, teraz, po 2 latach poczułaś się raptem
      upokorzona. A niby czym, przecież wiedziałaś, że ma kogoś.
      Przyznaj się, że zobaczyłaś ich zdjęcia i zakuło, że wyglądają na szczęśliwych
      i facet cię od wyra odstawił.
      • agiee1988 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 18:28
        prosze cie. ja mam wspanialego faceta od roku, ktory wszystko znosi, kocham go ,
        on mnie. nie mam wpadki na glowie,
        a mam byc zazdrosna o
        - faceta ktory zdradzal zone, i nie ma wyksztalcenia (przynajmniej wyzszego)
        - o rodzine ktora powstala dzieki wpadce i "litosci" dla niej ?- to wstyd bo ma
        brzuch?

        przepraszam ale jesli zaliczylabym wpadke z facetem z ktorym sie kloce i nie
        dogaduje i nie jestem pewna, to bym dawno poszla do gina usunac albo rzucilabym
        sie z mostu :)a napewno nie pomysle o slubie z nim

        a nie powiedzialam bo :
        wtedy to gdy jego dziewczyna przychodzila to albo poszla sobie z nim do pokoju
        albo gdzies wyszli, albo przyszla z kims i wtedy nie myslalam by jej o tym
        powiedziec, bo bylo mi tgo obojetne, czy sa razem czy nie. a pozatym po tym co
        on mi mowil o niem, mozna tez wywnioskowac ze zaraz sie rozejda.
        w momencie gdy mnie upokorzyl, przestalam sie z nim widywac, zerwalam kontakty i
        nie mialam z nim kontaktu do dzisiaj, wyjechalam zaraz potem za granice, a jak
        wrocilam zajelam sie edukacja.
        przeciez po tym jak mnie upokorzyl nie bede stala pod jej domem i wyczekiwala
        zeby oglosic jej ta radosna nowine
        • wanilinowa Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 20:01
          agiee1988 napisała:

          > prosze cie. ja mam wspanialego faceta od roku, ktory wszystko znosi, kocham go
          > ,
          > on mnie.

          no i znów przeczysz milionom postów które nasmarowałaś na jego temat;)

          a co do reszty.. to naprawdę głupia wymówka: kiedyś jej nie powiedziałaś bo tak
          się jakoś składało że była w innym pokoju :D a teraz nagle okoliczności
          sprzyjały (czytaj: wyszukałaś ją na portalu) i postanowiłaś oświecić.

          Ty to chyba wszystko wymyśliłaś, nie wierzę, że ktoś tak może chrzanić na
          poważnie :D
          • agiee1988 Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 21:13
            akt zemsty to sie nazywa. jak wspomnialam wyobrazalam sobie jak jej to wygarne
            :), ze spotkam ja na przypadkiem na ulicy czy w autobusie i powiem do jej meza
            czesc kotku , tesknisz za mna?.... no przeciez bylo tak cudownie ;p

            to byly wyobrazenia :)
            to nie bylo tak, ze ja to wymyslilam w 5 minut, tylko to sie nasuwalo od
            dluzszego czasu


            waniliowa - ojj.. to jest temat rzeka, jesli chodzi o mojego

            to ze czasem mnie facet wkurzy(opije sie gdy mowi ze nie bedzie pil, wyjdzie nie
            spodziewanie gdzies, albo nie odbierze telefonu bo film byl wazniejszy a ja mam
            co waznego do przekazania, lub sie upre ze zadzwonie bo tak mi sie podoba) lub
            i/ mam tez zle dni

            (napiecie przedmiesiaczkowe, okres itp. jak ja wyzywam na faceta to on do mnie
            mowi : rozumiem ze ma okres, ale nie denerwuj sie juz tak :P , albo ...no wiem
            ty masz to napiecie przed miesiaczka, uspokoj sie juz),

            nie znaczy ze jest diablem wcielonym i facetem z ktorym jestem od tak.
            w kazdym zwiazku sa dobre i zle chwile.
            ogolnie rzecz biorac uklada mi sie w zyciu uczuciowym i nie wyobrazam sobie
            zycia bez mojego partnera, mimo ze kazdy facet ma wady i ogolnie jestesmy
            nerwowymi i upartymi ludzmi, co utrudnia pogododzenie sie miedzy nami, czy
            dazymi do narastania klotni :)
            • dzielna_traktorzystka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 22:22
              A ja uważam, że informowanie kobiety o tym, że ją zdradzał mąż na portalu
              internetowym jest jak zrywanie z kimś przez sms.
            • maaamamija Kobieto 22.01.09, 22:34
              to po co ty się tym w ogóle zajmujesz?? Sorry ale jeśłi ktoś jest szczęłśiwy w
              nowym związku i wszystko mu się pięknie układa to ma gdzieś co robi jej były
              facet, co keidyś zrobił i jak mu się tam teraz wiedzie z żoną :) Strasznie albo
              coś kręcisz albo jesteś totalnie niezrównowazona. Gdybym ja miała każdemu byłemu
              teraz wygarniać to musiała bym zwołać jakieś zebranie, które by potrwało ze 3
              dni :D Tylko pytanie po co. A co mnei oni , niech se robią co chcą :) Zeby psuć
              sobie nerwy takim czymś, naprawdę masz nie po kolei w głowie.
            • malena.m Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 22:48
              No i co tu komentować wypowiedź Aggie..., sama przyznała, ze
              planowała upokorzenie żony jej eks kochanka od dłuzszego czasu, i to
              z najnizszych pobudek... i co teraz maja do powiedzenia jej zajadle
              obrończynie??
            • posh_emka A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 10:11
              No zapomniałaś jeszcze dodać o tym,że w tym twoim cudownym związku z zajebistym
              chłopakiem to one cię jebie też na boki (oczka ci mydli doskonale)-skoro sobie
              wyjeżdża z koleżankami na wakacje-bez ciebie-mam nadzieję,że jak już weźmiesz
              ten wyznawany przez ciebie ślub cywilny i będziesz mieć dziecko z nim to też
              jedna z tych koleżanek poinformuje cię jak to było cudownie rżnąć się z tym
              twoim kolesiem podczas wspólnych wakacji-a najlepiej w akcie zemsty jak to zrobi
              w autobusie-przypadkiem tak powie- cześć kotku tęsknisz za mną....
              • july-july Re: A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 10:15
                Widzisz, ona chociaż wie, ze jej facet chodzi na boki. A ty o tym,
                że twój cie puszcza kantem nie wiesz.:D
                • wanilinowa Re: A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 10:17
                  nie wie, pisała wyżej że JEJ facet na pewno jej nie zdradza :D
                  • july-july Re: A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 10:26
                    Skoro tak no to następna mądra.:)
                    • posh_emka Re: A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 21:53
                      Biorę cipo przykład z ciebie-przecież najlepiej się jest uczyć od
                      "najmądrzejszych"....idąc twoim śladem myślenia w poście do mnie (tym powyżej)
                      potwierdziłaś tylko swój debilizm-dlatego nie pisz już do mnie, a nawet jak coś
                      to nie licz,że to nawet przeczytam. Miłego walenia w klawiaturę życzę.

                      ciao
                • posh_emka Re: A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 21:50
                  Tak, tak....jeśli lżej ci na sercu przez wmawianie innym,że ktoś je kantem
                  puszcza bo sama masz problemy w związku to wiesz- tak sobie to tłumacz.
                  Ja wiem lepiej co się dzieje w moim związku.
                • posh_emka Re: A o to fakty o facecie agiee !!!! 23.01.09, 21:50
                  Tak, tak....jeśli lżej ci na sercu przez wmawianie innym,że ktoś je kantem
                  puszcza bo sama masz problemy w związku to wiesz- tak sobie to tłumacz.
                  Ja wiem lepiej co się dzieje w moim związku.
        • zloty.strzal Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 22.01.09, 22:49
          > - faceta ktory zdradzal zone, i nie ma wyksztalcenia (przynajmniej wyzszego)

          Od kiedy tak edukacje doceniasz?
          • facettt daj ty spokoj. 23.01.09, 10:33
            pzegladalem wlasnie statystyki
            tych po studiach ekonomicznych/managerskich
            mozna spokojnie powywieszac.
            bez szkody dla gospodarki :)

            za duzo tego.
            • agiee1988 Re: daj ty spokoj. 23.01.09, 14:33
              poshemka wez sie kur.. zamknij. pierdo.isz takie glupoty ze omijam twoje wypowiedzi.

              przestan pisac historie wyssane z palca.
              widzialas mojego faceta z jakas inna? nie? to sie kur.. zakmnij.

              a twoj facet nie stuka czasem twojej matki, albo twojej siostry?

              boze kochany, co za taborety chodza po ziemi
              • wanilinowa Re: daj ty spokoj. 23.01.09, 14:44
                >
                > boze kochany, co za taborety chodza po ziemi


                ja też nie wiem skąd się biorą taborety.. jednak wydaje mi się że
                bóg nie ma z tym nic wspólnego :)
              • agatka_to_ja Re: daj ty spokoj. 23.01.09, 17:32

                > a twoj facet nie stuka czasem twojej matki, albo twojej siostry?


                Jak ty mozesz pisac takie rzeczy, pustaku cholerny????????????????
                Idz sie leczyc kretynko skonczona.
              • posh_emka Re: daj ty spokoj. 23.01.09, 22:00
                Co prawda w oczka zabolała i stąd taka agresywna reakcja? ha ha ha....

                Sama o tym pisałaś idiotko -co mam ci teraz poszukać linka do twojej wypowiedzi?

                Może by sobie reszta poczytała jaki to masz wspaniały związek-wyidealizowany w
                tej twojej pustej pale oczywiście.

                A co do stukania matek czy sióstr-raczej na twoim miejscu zastanowiła bym się
                nad tym ile czyichś matek, albo sióstr twój stuka bo wiesz ja nigdy dylematów
                takiego typu jak ty nie miałam-nie jestem pustą cipą jak ty- a co do formy
                języka przez mnie używanej (bo pewnie zaraz się ktoś doczepi) no cóż do pustych
                pał takich jak ty to trzeba w stylu "pustej pały".
              • posh_emka Do poczytania o agiee.... 23.01.09, 22:26
                ... a raczej jej poziomie umysłowym.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=90097246&a=90206381
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=79940158&a=79988595
                o HIV pewnie do dzisiaj nie wiem-wszak internet jest nie do przekopania

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=79940158&a=80007860
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=89762418&a=89762418
                resztę sobie doszukajcie-ubaw po pachy.
              • posh_emka Do poczytania o agiee.... 23.01.09, 22:26
                ... a raczej jej poziomie umysłowym.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=90097246&a=90206381
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=79940158&a=79988595
                o HIV pewnie do dzisiaj nie wiem-wszak interent jest nie do przekopania

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=79940158&a=80007860
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=89762418&a=89762418
                resztę sobie doszukajcie-ubaw po pachy.
              • zloty.strzal Re: daj ty spokoj. 23.01.09, 23:21
                agiee1988 napisała:

                > poshemka wez sie kur.. zamknij. pierdo.isz takie glupoty ze omijam twoje wypowi
                > edzi.

                A po co się podpięłaś po wypowiedź facettt'a?
                • agiee1988 Re: daj ty spokoj. 24.01.09, 10:17
                  > A po co się podpięłaś po wypowiedź facettt'a?

                  bo uwazalam ze lepiej jest pisac pokolei niz wstawiac wypowiedz w srodek watku


                  poshemka, a moze ciebie twoj ojciec stuka i jestes taka niedojeb.. raczac nas
                  twoimi debilizmami wyssanymi spalca? wiesz to mozna leczyc. to nie boli. zawina
                  sie w kaftanik, wywioza do osrodka.
                  • agiee1988 cudowne odpowiedzi poshemki 24.01.09, 10:39
                    moze przeczytajcie to?

                    >Chciała bym dostać namiary na jej ojca i mu powiedzieć,że bzyka się >nie będąc w
                    >związku małżeńskim-ma założoną spiralę bądź,że żre pigułki-różne >wersje
                    >przedstawiła w tym samym czasie także cholera ją wie-skoro bycie >szczerym to jej
                    >cel to niech zacznie siksa od siebie, a nie wpie... się tak nagle >po dwóch
                    >latach z buciorami w cudze życie tylko po to,żeby lepiej jej się na >duszy zrobiło.
                    >Co to ma być święta inkwizycja?


                    powiedz mojemu tacie przykoazji ile razy siusiu i kupke robie na tydzien?

                    >No zapomniałaś jeszcze dodać o tym,że w tym twoim cudownym związku >z zajebistym
                    >chłopakiem to one cię jebie też na boki (oczka ci mydli >doskonale)-skoro sobie
                    >wyjeżdża z koleżankami na wakacje-bez ciebie-mam nadzieję,że jak >już weźmiesz
                    >ten wyznawany przez ciebie ślub cywilny i będziesz mieć dziecko z >nim to też
                    >jedna z tych koleżanek poinformuje cię jak to było cudownie rżnąć >się z tym
                    >twoim kolesiem podczas wspólnych wakacji-a najlepiej w akcie zemsty >jak to zrobi
                    >w autobusie-przypadkiem tak powie- cześć kotku tęsknisz za mną....

                    tez mam bujna wyobraznie

                    >Tak, tak....jeśli lżej ci na sercu przez wmawianie innym,że ktoś je >kantem
                    >puszcza bo sama masz problemy w związku to wiesz- tak sobie to >tłumacz.
                    >Ja wiem lepiej co się dzieje w moim związku.

                    i ty wiesz lepiej co sie dzieje w inych zwiazkach, masz wspanialy dar. moze
                    powinnas pracowac w poradni rodzinnej?

                    a jesli chodzi o wmawianie nt pukania na boku, zacznijmy od ciebie, ty nie wmawiasz?
                    a co wkleilam w drugiej czesci twojej wypowiedzi? ty nie stwierdzilas ze moj
                    facet puka inne?

                    moze to TY masz problemy w zwiazku?
                    a napewno masz problem z glowa
                    • agiee1988 Re: cudowne odpowiedzi poshemki 24.01.09, 10:46
                      wiesz,moje odpowiedzi moze nadaja sie na ubaw, za to twojim powinno sie wspolczuc.

                      to ze napisze
                      - usune dziecko jak bedzie z wpadki - moze zbulwersowac
                      - bede brac pigulki jak bede sie kochac rzadko , to chyba swiadczy o rozsadku ze
                      nie chce wpadki zaliczyc

                      to ma byc zabawne? smiejesz sie z tego ? matko, tobie chorobe psychiczna powinni
                      swierdzic 10 lat temu

                      nie bede odpisywac na twoje odpowiedzi bo nie bede sie z nizac do twojego
                      poziomu, a pozatym powinno sie chorych leczyc a nie dodatkowo pobudzac
                      • zloty.strzal Re: cudowne odpowiedzi poshemki 24.01.09, 13:28
                        I tak jej odpiszesz, tak jak odpiszesz zaraz mi.

                        Twoja głupota już mnie przestaje śmieszyć, masz zaszczyt trafić na listę
                        nieprzyjaciół, cobym twoich postów nie widziała.
                      • posh_emka Re: cudowne odpowiedzi poshemki 24.01.09, 14:14
                        Już? uspokoiłaś się?
                        No to jedno weź za pewnik-wątek jest o tobie-pokaż mi choć jednego posta w
                        którym piszę o problemach własnych, prywatnych-hm....niech zgadnę-nie ma
                        takiego-dlatego nawet nie masz ty, ani nikt inny podstaw do myślenia,że mam z
                        czymś problem-nie ma czego czytać-nie ma z czego wniosków wyciągać czy dorabiać
                        teorii-ale wiem, wiem, to przecież dla ciebie za trudne.
                        Natomiast czytając twoje wypowiedzi-hm....masz problemy ze wszystkim-od mózgu
                        zaczynając.
                        No i nie bulwersują mnie twoje wypowiedzi-nie schlebiaj sobie-jak je czytam to
                        po prostu nie mogę wyjść ze zdumienia,że można być tak głupim i pustym jak ty.
        • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 24.01.09, 15:57
          No i nadal z tą "edukacją" ci nie idzie-no, ale skoro zajęłaś się czymś tylko
          dla pieniędzy (no bo jak sama się do tego przyznałaś wszyscy cię namawiali na
          pójście na studia,żeby była kasa z renty) to wcale się nie dziwię-jak się coś
          robi z przymusu, anie dla przyjemności i własnych korzyści to efekt zawsze
          odwrotny do zamierzonego.
          Chociaż może w tym przypadku źle zgaduję,że o studia chodzi-pewnie raczej o
          dokończenie edukacji podstawowej-bo nawet poprawnego zdania sklecić nie potrafisz.

          "przeciez po tym jak mnie upokorzyl nie bede stala pod jej domem i wyczekiwala
          zeby oglosic jej ta radosna nowine"

          No jasne lepiej jest ją upokorzyć po fakcie niż przed (i rozpie...ć rodzinę o
          której nie masz pojęcia czy jest rodziną kochającą się czy nie) na stronie
          internetowej w taki prostacki sposób w jaki to zrobiłaś bo on cie "upokorzył"-a
          raczej chyba zagrał na nosie na twoje własne życzenie.
          • posh_emka Bingo-wątek miodzio o agiee 29.01.09, 22:59
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=75477479
        • posh_emka Re: cykl watkow romans z zajetym : powiedzialam j 24.01.09, 15:57
          No i nadal z tą "edukacją" ci nie idzie-no, ale skoro zajęłaś się czymś tylko
          dla pieniędzy (no bo jak sama się do tego przyznałaś wszyscy cię namawiali na
          pójście na studia,żeby była kasa z renty) to wcale się nie dziwię-jak się coś
          robi z przymusu, anie dla przyjemności i własnych korzyści to efekt zawsze
          odwrotny do zamierzonego.
          Chociaż może w tym przypadku źle zgaduję,że o studia chodzi-pewnie raczej o
          dokończenie edukacji podstawowej-bo nawet poprawnego zdania sklecić nie potrafisz.

          "przeciez po tym jak mnie upokorzyl nie bede stala pod jej domem i wyczekiwala
          zeby oglosic jej ta radosna nowine"

          No jasne lepiej jest ją upokorzyć po fakcie niż przed (i rozpie...ć rodzinę o
          której nie masz pojęcia czy jest rodziną kochającą się czy nie) na stronie
          internetowej w taki prostacki sposób w jaki to zrobiłaś bo on cie "upokorzył"-a
          raczej chyba zagrał na nosie na twoje własne życzenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja