Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ?

19.01.09, 13:29
Przepraszam, że piszę w tym dziale ale chciałbym się dowiedzieć jak na to
patrzą kobiety. Więc od początku. Jest on i ona, czyli mąż i żona, mają
dziecko. Wszystko się układa, on ją kocha, ona jego. Ale przychodzi ten dzień
i pojawia się ta druga. Niby nic nadzwyczajnego, żadna miss, po prostu ma coś
w sobie. Miło im się rozmawia, miło razem pracuj, kiedy się nie widzą to
czegoś jest brak. Niby zwyczajna znajomość ale chyba nie do końca, po jakimś
czasie on stwierdza, że się zakochał... Ale nadal kocha swoją żonę. Czy to
jest normalne ? Co powinien zrobić ? Z góry zaznaczam, że nie chodzi o aspekt
fizyczny, po prostu ta druga ma coś w sobie bez czego on nie potrafi
funkcjonować, myśli ciągle tylko o niej. A ta druga ? Po prostu jest, nie wie
czy świadoma tego co się dzieje, może tak, może nie, nigdy jej pewnie o to nie
zapyta ...
Wiem, że to może głupie ale chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
    • oposka Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 13:39
      do miłości żony i dzieci bezwarunkowo
      a tamta to zwykłe zauroczenie nic innego ... minie przynajmniej
      powinno
    • stedo Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 13:56
      Nie oszukuj się skarbie;)) Chodzie tylko i wyłącznie o aspekt fizyczny i chęć
      odmiany. Zauroczyłeś się i myślisz tym, co Ci coraz częściej przy żonie zwisa a
      przy tamtej jest w stanie gotowości. Zgadnij, domyśl się co to;))No wiesz już
      chyba, jesteś przecież dużym chłopcem?;)) Chociaż i ci mali wiedzą co im
      przeszkadza między nogami;))
    • alpepe Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 14:02
      taa. więc niech kocha dalej, skoro nie dojdzie do seksu, w końcu nie o
      przyciąganie czysto fizyczne tu chodzi :-)

      Baju baj, baju baj. Jak to się człowiek może daleko posunąć w samookłamywaniu
      się i jeszcze pisze o tym na forum.
      Najlepiej zwierz się ze swojej rozterki swojej żonie, palancie.
      • kamyk-zielony Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 14:33
        O rany chłopak kulturalnie i przeprosił na wejściu i upewnił się czy "dział"
        dobry i przedstawił nam zawiłości oraz meandry swojej skomplikowanej męskiej
        natury oraz trud kochania obu naraz a wy tu zaraz o fallusie, że palant i w
        ogóle... Trochę zrozumienia dla potrzeby przelecenia koleżanki z pracy:)
    • obrotowy a dlaczego pytasz o o kobiet? 19.01.09, 14:40
      prziez jest jasne, ze beda bronic wojeo (plciowego) interesu
      i powiedza Ci (w zdecydowanej wiekszosci), ze nie masz prawa.

      Spytaj mezczyzn. Tam wielu Ciebie i Twoje potrzeby latwiej zrozumie
      • ranita_08 Re: a dlaczego pytasz o o kobiet? 19.01.09, 21:16
        Racja. tylko weź pod uwagę że każdy ma takie potrzeby. Kobiety (żony) też. W
        takiej sytuacji po diabła zakładać rodzinę? Po co?

        Skoro mężczyzna wie że nie wyrobi w monogamii to po licho zawraca gitarę lasce i
        obiecuje jej pierdoły, chce dzieci itp?

        Ciekawa jestem czy jesteś tak samo wyrozumiały dla żon mających swoje erotyczne
        pozamałżeńskie potrzeby. Rozumiem, że tak?
        • obrotowy Re: a dlaczego pytasz o o kobiet? 19.01.09, 22:06
          ranita_08 napisała:

          > Racja. tylko weź pod uwagę że każdy ma takie potrzeby.

          -racja.

          Kobiety (żony) też. W

          - tez racja :)
          > takiej sytuacji po diabła zakładać rodzinę? Po co?

          - to ni byl tema tpytania :)))
          >
          > Skoro mężczyzna wie że nie wyrobi w monogamii to po licho zawraca
          gitarę lasce i obiecuje jej pierdoły, chce dzieci itp?

          - takie zycie :)
          >
          > Ciekawa jestem czy jesteś tak samo wyrozumiały dla żon mających
          swoje erotyczne pozamałżeńskie potrzeby. Rozumiem, że tak?

          - naturalnie.
          byle nie na moich oczach.
          • ranita_08 Re: a dlaczego pytasz o o kobiet? 20.01.09, 09:41
            Nie rozumiem. Jeśli ktoś nie lubi monogamii, co jestem w stanie
            zrozumieć przecież, to po licho świadomie niszczy komuś życie
            wchodząc z nim w związek?

            Bez sensu jest pisac "takie życie", bo to świadczy tylko o tym że
            wszyscy teraz będziemy się wzajemnie oszukiwac , zdradzać i że to
            jest normalny luzik....


            Ja się do małżeństwa nie nadaję na chwilę obecną więc nie zakladam
            rodziny. I to jest fair. A nie potem marudzenie że nudno, że
            obowiązki, że mało wolności itp.... a niby dorośli ludzie..jesus
    • au_lait Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 14:42
      Pytanie stanowiące temat wątku, jest trochę przewrotne. (Po
      przeczytaniu treści postu, brzmi troszkę perwersyjnie.) Oczywiście,
      żonaty mężczyzna ma prawo do miłości. Ożenił się i stanowiło to
      emanację tejże. Kłopot polega na tym, że zobowiązał się przy
      świadkach i urzędniku (świeckim czy duchownym), kochać tylko jedną
      kobietę. Rozum sobie, a ciało sobie, nie jest trochę tak? Bądź mądry
      i pisz wiersze. (Wydasz tomik poezji.) Inna opcja będzie złamaniem
      słowa danego Twojej żonie. Według mnie nie ma sensu dorabiać do tego
      ideologii.
    • kunegunda_reich a Ty myślisz, że kobietom to się nie zdarza? 19.01.09, 14:58
      zdarza się bardzo często. Mnie też się zdarzyło ale kocham moją RODZINĘ i jest
      ona dla mnie ważniejsza niż pierwsze lepsze spodnie w pracy czy gdzie indziej.
      • stedo Re: a Ty myślisz, że kobietom to się nie zdarza? 19.01.09, 15:04
        Och, bo przecież nie o spodnie tu chodzi, a wręcz lepiej by ich nie było;))
      • a.bc Re: a Ty myślisz, że kobietom to się nie zdarza? 19.01.09, 15:08

        Lalka ma dobry bajer:) pewnie jest słodka, urocza, pełna
        zrozumienia.....
        O matko kiedy faceci w końcu zaczną logicznie mysleć?:)Wydawało mi
        sie,że im starszy facet(ba ojciec rodziny) tym trzeżwiej patrzy na
        takie panny i potrafi sobie jakoś z tym poradzić:)
        • sabriel Re: a Ty myślisz, że kobietom to się nie zdarza? 19.01.09, 16:55
          Ale dlaczego od razu lalka i wciska bajer. Na razie o jej uczuciach nic nie
          wiemy, to facet ma problem bo się nią zauroczył.

          Jak dla mnie to nie jest miłość,ot takie zauroczenie kimś nowym.
          Po prostu koleżanka się podoba, pociąga fizycznie,jest "świeża" ,inna niż
          żona,którą znamy na wylot.
          Ja bym na twoim miejscu tej fascynacji nie kontynuowała, zwłaszcza, że jak
          piszesz kochasz żonę ,masz udane małżeństwo.Szkoda to popsuć.
    • tytus_flawiusz zgłupiałeś, jesteś zonaty - masz prawo milczeć 19.01.09, 17:20
      a cokolwiek zrobisz, cokolwiek powiesz, zostanie kiedyś użyte przeciwko tobie
    • july-july Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 17:28
      Czy ja jestem w XXI wieku czy w XIX?
      Skąd wiecie, że to tylko zauroczenie, a z żona to prawdziwa, jedyna,
      niepowtarzalna, och, ach miłość, której nie warto stracić? Że "nowa" jest tylko
      dlatego, że przy żonie nie staje? Czy małżeństwo samo w sobie posiada taką
      właściwość, że jest najważniejsze i najbardziej sensowne na świecie? Trzeba mieć
      małe doświadczenie życiowe albo czuć się niepewnie żeby myśleć według takich
      szablonów. A życie różne historie pisze.

      Moja rada - zastanów się czy warto się w coś takiego pakować. Bo w tym momencie
      wciągniesz w to siebie + 2 inne osoby, więc tym bardziej się zastanów. I przede
      wszystkim pomyśl czego chcesz - albo kochasz żonę, albo nie - bo nie ma nic
      gorszego niż taka sierota co ani w tę, ani we w tę, albo wygodnicki łapiący dwie
      sroki za ogon.
      • july-july Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 17:30
        A skoro macie dziecko i ponoć kochasz żonę, to skłaniam się raczej od tego, że z
        tą dziewczyną Ci przejdzie.

        Po prostu nie lubię takiego generalizowania w temacie żon i kochanek. Ale
        kobiety chyba muszą tak myśleć żeby same czuć się pewniej.
        • maladalila Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 19.01.09, 21:00
          Daj spokój z takimi naiwnymi pierdołami, podwójna julio. Facet przysięgał żonie
          publicznie, że będzie z nią do końca życia i to jest miłość. Miłość obiecał,
          miłość ma dawać (i vice versa). Chyba, że jest dupa i jego słowo nic nie znaczy.
          A zakochać się każdy może, nawet żonaty. Nic się na to nie poradzi, zdarza się.
          Kwestia, co z tym zrobi. Pierdoła rzuci żonę dla "prawdziwej miłości" (ha, ha!),
          a porządny człowiek zaciśnie zęby i przetrzyma. To ZAWSZE przechodzi. Inaczej
          twierdzą tylko ci, którzy właśnie się pierwszy raz zakochali i myślą, że to "ta
          prawdziwa, wielka miłość". Ergo: taki brak doświadczenia raczej nie zdarza się
          po piętnastym roku życia...
          • july-july Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 07:48
            No i cudownie potwierdziłaś moje tezy.:)
    • ranita_08 przykro mi to mówić 19.01.09, 21:11
      W życiu bardzo musimy dokonywać wyborów. Często bardzo trudnych. Najważniejsze
      to trzymać się tego co dla nas ważne. Biorąc ślub każde z małżonków podejmowało
      ryzyko, że za jakiś czas może im się przydazyć zauroczenie, fascynacja,
      namiętność ect. Jesteśmy ludźmi i takie uczucia nie są nam obce. Ważne jest jak
      do tego podchodzimy. A powinniśmy poważnie i dojrzale.

      Jeśli jest ci z żoną dobrze i kochasz ją to trzymaj się tego. Nie krzywdź jej
      tylko dlatego, że wpadła ci w oko inna. Tak się może zdarzyć jeszcze wiele razy,
      i co? Każdą zdradzisz? Zostawisz? Pozostawiając po sobie ruinę?

      Inaczej by było gdybyś faktycznie był nieszczęśliwy w małżeństwie. Gdybyście
      oboje z żoną nie kochali się, gdyby wasz związek się rozpadł z braku uczuć i
      porozumienia. Wtedy ok, lepiej próbować układać sobie życie niż tkwić w marazmie.

      Ale jeśli kochasz żonę?...hmmm...To pomyśl jakbyś się poczuł gdyby to ona cię
      zdradziła i wyjaśniła to kochaniem was obu ( ciebie i kochanka). Poszedłbyś na
      to? Zrozumiałbyś i wybaczył? Udałbyś że sprawy nie ma? Czy co?

      Nikt nie kazał ci stać się mężem i ojcem , jeśli już jednak tak zadecydowałeś to
      bądź poważny.

      Przykro mi to mówić ale takie postawy u mężczyzn powodują że odechciewa mi się
      małżeństwa i macierzyństwa już na starcie.

      Obieca ci taki złote góry a po kilku latach oświadczy że się kurcze
      zakochał.....i ma prawo do miłości.

      A twoja żona? Do czego ma prawo? Do popłakania sobie na do widzenia?

    • nerri Jeżeli żonie to nie przeszkadza... 19.01.09, 22:01
      ...to czemu nie;)

      Jak najbardziej ma prawo...nawet do haremu całego:D

      Oczywiście pod warunkiem,że powiadomi żonę o fakcie,że od tej pory
      kocha jeszcze jedną;)
      • au_lait Re: Jeżeli żonie to nie przeszkadza... 19.01.09, 22:17
        Wtedy żona również znajdzie sobie kochanka. Sodomia i gomoria. :)
        • nerri Re: Jeżeli żonie to nie przeszkadza... 20.01.09, 21:19
          Raczej kwestia dogadania się i ustalenia priorytetów:D

          Mój by dostał kopa za coś takiego:P

          Pozatym zna moją opinię na temat poligami;))
    • reklama-bolek5 Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 08:34
      Prawo ma, ale wiadomo jak to jest z prawem. Poza tym lepiej nie przeginać, wtedy rodzina zostanie cała, a romantyczne uczucie będzie miłym, nostalgicznym wspomnieniem. Inaczej po burzy uczuć pozostanie tylko ruina i poczucie winy. Wiem co piszę.
    • krystkaoj Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 13:23
      Oczywsicie, ze Tak! Tym bardziej, ze nie jest rozumiany przez zonę!
      I czuje sie bardzo samotny w zwiazku!
    • smettka Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 15:19
      Wiesz, Tol_ek, w momencie w ktorym koczy sie twoj post zaczyna
      sie... WOLA.
      Wiekszosc ludzi zauroacza sie bedac w zwiazku i tylko od ich woli
      zalezy co sie stanie dalej.
    • artemisia_gentileschi Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 15:46
      Zapomniales dopisac, ze zona cie nie rozumie i wcale, ale to wcale
      ze soba nie sypiacie. Zal.pl
      • kochanica-francuza Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 15:51
        artemisia_gentileschi napisała:

        > Zapomniales dopisac, ze zona cie nie rozumie i wcale, ale to wcale
        > ze soba nie sypiacie. Zal.pl

        Artemisia, ten zal.pl był zbyteczny, ale reszta postu jak zwykle -w dziesiątkę.
        • artemisia_gentileschi Re: Czy żonaty mężczyzna ma prawo do miłości ? 20.01.09, 16:20
          Dzieki:)
    • yoko0202 odpowiedź 20.01.09, 21:50
      musi bzyknąć tą drugą, natychmiast mu przejdzie ta obsesja - zgodnie
      z zasadą, że to co niedostępne jest bardzo atrakcyjne
Pełna wersja