25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko

19.01.09, 19:08
ciagle slysze takie slowa, że mam juz tyle lat a nie mam męża i
żadnych rokowań na dziecko, a to najlepszy moment dla kobiety, zegar
tyka, a za nim kogos znajde i bede miala męża,....moze to potrwac:(

z jednej strony nie zycze sobie takich tekstow z moją strone
(kuzynki, kolezanki, ciotki) a z drugiej przykro mi,ze rzeczywiscie
tak jest...ok nie mam faceta, nie mam męża,...ale to takie wbijanie
noża w plecy...wiadomo,ze nieprędko bede męzatką, mamą:( bolą takie
slowa. Najgorsze,ze mowią takie rzeczy osobom, ktore np starają sie
o dziecko a mogą miec problemy ze zajsciem w ciaże:(

szkoda,ze ludzie są aż tak podli:( chyba zlosliwi ludzie nie są
szczesliwi,,cos ich boli i chcą aby innych tez bolało:(prawda?
    • iberia.pl nie przejmuj się durniami, bo inaczej 19.01.09, 19:10
      takich osob nazwac nie mozna.
      To Twoja sprawa CZY i KIEDY bedziesz miala dzieckom,meza, domek z
      ogrodkiem itd.
      • weronikass Re: nie przejmuj się durniami, bo inaczej 19.01.09, 19:12
        WIem,ze nie. Ale oni chyba mowia prawde...Niestety prawda boli, a
        moze to zwykle chamstwo:(
        • iberia.pl ale jaka prawda??? 19.01.09, 19:49
          Weronika, GDZIE jest napisane, ze WSZYSCY musza przed 30 albo nawet
          krotko po wyjsc za maz i miec dzieci??
          NIKT NIC nie musi, kazdy zyje po swojemu byleby innych nie krzywdzil.
          To jest TWOJE zycie i nikomu nic do tego, niech ci zyczliwi zajma
          sie swoim zyciem, bo chyba maja nadmiar czasu albo niedobor
          problemow.
          • vandikia Re: ale jaka prawda??? 20.01.09, 13:28
            Mnie się wydaje, że ona pisze o czymś innym. Nie musi być żoną i
            matką, ale chce. A prawda jest taka, że przed 30 dużo łatwiej zajść
            w ciążę i ją utrzymać. Ona ma tego świadomość i dodatkowe
            napominanie ze strony ciotek i innych ja dołuje, bo dziecka z
            powietrza przecież nie wytrzaśnie.
    • happy_time Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:11
      Wiesz, jak ktoś nie ma własnych spraw to lubi wtrącać się w cudze.
      Najlepiej nie spotykać się z nimi, nie rozmawiać na takie tematy
      (jak się nie da to w ogole nie rozmawiać) i nie przejmować się :)
      • weronikass Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:14
        z rodziną jest ciezko...No ok,nie ulozylo mi sie nie mam
        faceta...Aleto nie powód by wtrącac sie w moje zycie. I tak jest mi
        ciezko i bez ich zlosliwosci.
        Mam ochote sama im cos powiedziec, np ze kuzynki nie mają wyzszego
        wyksztalcenia...a ja mam. Ale co to zmieni, stane sie taka jak one:
        wredna sucz...:( a ja tak nie chce
        • marzeka1 Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:16
          No w takim wypadku masz do wyboru- z cierpiętniczym uśmiechem znosić głupie
          gadki albo być "wredna sucz"- wybrałabym wredną sucz.
        • happy_time Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:18
          Masz rację, lepiej się w dyskusje z takimi ludźmi nie wdawać. I tak
          Cię przegadają, że najważniejsze to jak najszybciej wyjść za mąż i
          urodzic dziecko, a wykształcenie im nie potrzebne bo przecież mają
          mężów, którzy zarabiają ;) Nie mają prawa się wtrącać w Twoje życie.
          Przy następnej okazji powiedz coś np, że nie chcesz rozmawiać o
          swoim życiu prywatnym ,ale chętnie możesz im coś opowiedzieć o
          zawodowym. Albo, że lepiej porozmawiajcie o ich dzieciach, mężach
          itp. Może z czasem się tego oduczą.
        • july-july Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:33
          Boże... Posiadanie faceta to ułożenie sobie w życiu i przebija wyższe
          wykształcenie. Współczuje rodziny.
        • iberia.pl jakie nie ułożyło??? a jak sie ma męża alkoholika 19.01.09, 19:50
          albo boksera czy nieudacznika to sie ulozylo???
    • jane-bond007 Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:12
      albo olej glupie texty albo sie odszczeknij
      • weronikass jezeli odpowiem takim samym chamstwem 19.01.09, 19:15
        to bedą mieli zatysfakcje ,ze udalo im sie mi zadać ból, a tego nie
        chce, choc mam ochote im dowalic, zeby bolalo ich tak jak mnie
        oko za oko...odwieczny dylemat
        • horpyna4 Re: jezeli odpowiem takim samym chamstwem 19.01.09, 19:33
          To odpowiadaj "ja też ciebie lubię".
          A co do odpowiedniego wieku do macierzyństwa, to nie przejmuj się.
          W mojej rodzinie kobiety zwykle rodzą pierwsze dziecko koło
          trzydziestki, a zdarzało się i po czterdziestce. Jakoś nie zauważyłam
          negatywnych skutków tak późnego macierzyństwa, chociaż znam naprawdę
          dużo takich przypadków.
          Możesz jeszcze mówić, że nie lubisz facetów i przerzuciłaś się na
          dziewczyny. Jak takie pytanie zada osoba rodzaju żeńskiego, to możesz
          spojrzeć na nią uwodzicielsko...
          Jest wiele sposobów, żeby takiej osobie opadła kopara. I wcale nie
          musi to być chamskie, wręcz przeciwnie. Z finezją.
          • jane-bond007 dokładnie 19.01.09, 19:55
            jw.
      • agagin Atak na obrone? 20.01.09, 15:37
        odszczeknac sie to dobra metoda, ale tylko wtedy kiedy robi sie to z
        glowa.
        Jak mnie chrzestny zapytal pare lat temu kiedy wesele to sie go
        zapytalam, czy juz uzbieral kase, zeby za nie zaplacic. Podzialalo.
        Innym razem " a kto powiedzial, ze bede robic wesele?" tez
        podzialalo. Najlepsze jest "po co sie tak pytasz, moze Cie wcale nie
        zaprosze?" i cisza totalna. Mam spokoj tym sposobem. O dziecko sie
        nawet nie pytaja, bo znaja moje podejscie. Trzeba je tylko jasno i
        stanowczo przedstawic, nie trzeba sie awanturowac i obrazac.
        Moze powinnas zapytac ciotki czy jak urodzisz to zrzuca sie na Twoje
        i dziecka utrzymanie i czy beda go pilnowac jak pojdziesz do pracy.
        Od razu ucichna, bo nikt nie jest do tego chetny. Chodzi tylko o
        kolejna rodzinna impreze (wesele, chrzciny) i temat do rozmow.
    • kitek_maly Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:17

      Bosz, ile razy będziesz o to samo pytać??
    • lisy Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:25
      ja pie...

      w ciągu dwóch dni dwa wątki o wieku 25 i 26 oraz związanych z tym
      powinnościach społecznych i kulturowych.

      Co to ku..., magia liczb??

      weronikass takie osoby trzeba opie...ć z góry an dół, a nie
      dołować się na forum, szukając potwierdzenia, że należy współczuć
      złośliwym ich nieszczęśliwego żywota. Ludzie znajdźcie w sobie
      trochę ikry!
    • july-july Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:31
      Kiedy ludzie zrozumieją, że ktoś bez dziecka i męża może być szczęśliwszy niż
      ktoś inny z dzieckiem i mężem. Wszystko zależy od człowieka i potrzeb.
      Prawdziwych potrzeb, nie presji społecznej.

      I te pytania. Kiedy dziecko? Kiedy ślub? dlaczego nie chcesz mieć dzieci? Czy
      ich się pyta: czemu masz dzieci? Czemu wyszłaś za maż? Nie, przecież to takie
      OCZYWISTE. albo: kiedy rozwód? Nie, przecież to chamskie.

      Z drugiej strony - jeśli Ty naprawdę źle się z tym czujesz i chciałabyś założyć
      rodzinę, to możliwe, że takie osoby to wyczuwają i dowartościowują się wbijając
      szpilkę w czuły punkt. I utwierdzają się w przekonaniu, że maja lepiej bo maja
      coś czego Ty nie masz. Bez względu na to jakiej jakości jest to coś.
      • kitek_maly Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:34

        W ogóle chciałabym dodać, że to dlatego sprawia jej taką przykrość, bo sama
        czuje się z tym źle. O czym zresztą nie raz pisze, nawet zdarza jej się wmawiać
        otoczeniu, że wszystkie kobiety o tym marzą itd. ;-)

        A takie teksty ze strony rodziny i znajomych są po prostu chamskie.
        • july-july Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:40
          To może dziewczyna wyolbrzymia? Bo tak tego chce, ze każde pytanie ją dotyka?
          Mnie ciotki i wujkowie na okrągło pytają kiedy ślub (tym bardziej, ze całe
          kuzynostwo poślubione), ale mam to gdzieś i nabijam się z nich.
          • kitek_maly Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:45

            > To może dziewczyna wyolbrzymia? Bo tak tego chce, ze każde pytanie ją dotyka?

            Sądzę, że trochę tak jest. Kiedyś pisała o tym, że koleżanka zapytała ją czy ma
            chłopaka i na tej podstawie autorka stwierdziła, że chciała ją UPOKORZYĆ.
    • ania.silenter hy,mnie sąsiedzi skreślili jak miałam 20 lat 19.01.09, 19:34
      Znaczy, że starą panną będę. Nawiasem mówiąc, kiedy patrzyłam na sąsiada to
      myślałam sobie, że to dużo lepszy los niż wyjść za mąż za kogoś takiego:P.
      Mojego faceta poznałam w wieku 28 lat, pobraliśmy się pół roku później. Teraz
      jesteśmy 6,5 roku po ślubie i mamy 2 córeczki.
      Ludzie są beznadziejni - singiel źle, mężatka też źle, bezdzietna źle, z
      jedynakiem źle, z 2 dzieci wielodzietność, z 3 patologia...itd. Olej komentarze.
      • horpyna4 Re: hy,mnie sąsiedzi skreślili jak miałam 20 lat 19.01.09, 19:40
        Widzisz, często jest tak, że mężatki i w dodatku dzieciate (trudniej
        wtedy odejść) są nieźle sfrustrowane. I nie mogą ścierpieć, że
        singielka nie ma problemu z pijanym chłopem i ma zęby w komplecie.
      • jagoda_pl Re: hy,mnie sąsiedzi skreślili jak miałam 20 lat 19.01.09, 19:43
        Ludzie są beznadziejni - singiel źle, mężatka też źle, bezdzietna źle, z
        > jedynakiem źle, z 2 dzieci wielodzietność, z 3 patologia...

        Dobre:)!
    • rosa_de_vratislavia Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 19:52
      weronikass napisała:

      > z jednej strony nie zycze sobie takich tekstow z moją strone
      > (kuzynki, kolezanki, ciotki) a z drugiej przykro mi,ze
      rzeczywiscie
      > tak jest...ok nie mam faceta, nie mam męża,...ale to takie
      wbijanie
      > noża w plecy...

      Racja. Takie gadanie w towarzystwie osób bezdzietnych (z różnych
      powodów) jest grubym nietaktem. Rozkoszne są też rodziny, które
      mówią parom "starajcie się o dzidziusia...czemu jeszcze nie macie
      dzidzi", kiedy np. para się stara nieskutecznie lub kobieta roni.
      To prawda,że z biologicznego punktu widzenia najlepiej jest mieć
      dzieci tuż po 20. roku życia,ale później...też nie jest źle!
    • ann_alice Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 20:32
      A ja mam męża i mieszczę się w rpzedziale jaki wymieniłaś, a pomimo
      tego, że wszyscy już przebąkują o dziecku (a mój mąż najwięcej!) to
      wcale mi się do tego nie śpieszy i w głębi ducha cieszę się, ze nam
      nie wychodzi. Wstrętna jestem, wiemmmmmmmmmmmm
      Ale fakt, najbardziej mnie dziwi, jak ktoś świetnie wie, że dana
      osoba jest samotna, a bezczelnie włazi z buciorami w życie. Takim
      trzeba prosto z mostu, chamsko i bezczelnie odpowiedzieć coś równie
      przykrego (np. a jak tam twój mąż? przestał być alkoholikiem? albo:
      kochana, strasznie przytyłaś, może czas na odchudzanie? / ciociu, za
      każdym razem jak cię widze to masz więcej podbródków, jak ty to
      robisz?) - i efekt gwarantowany).
    • mahadeva Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 20:37
      no i Ty zamierzasz miec dzieci, bo ciotki kaza? przeciez to jakas
      paranoja, u mnie rodzina nie ma nic do powiedzenia, szczegolnie w
      tak waznych sprawach
      sama mam 29 lat, dwoch facetow, ale dziecka nie zamierzam miec i
      zyje i to jest najlepsze zycie, jakie moge miec
      dlaczego ciotki nie mecza Cie, ze czas kupic Q7? :)
      poza tym 25 lat to wcale nie musi byc najlepszy wiek, moze sie
      okazac, ze lepiej do tego celu byc dojrzalszym
    • ranita_08 Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 19.01.09, 20:59
      Wyluzuj. Czemu cię tak bolą opinie innych. Oni swoje życie przeżywają sami. Ty
      też tak zrób. Są kobiety rodzące w wieku 18 lat a są i takie które zostają
      matkami po 30tce. I co? I nic.
      • gringo68 obiektywnie 20.01.09, 09:37
        ten wiek pod względm biologicznym jest dla kobiety najkorzystniejszy
        dla urodzenia dziecka...
        • ranita_08 również obiektywnie :-) 20.01.09, 11:42
          Wiem, że jest najkorzystniejszy. Jednak kobiety z różnych powodów
          coraz później rodzą dzieci i to jest fakt, którego nie da się
          zmienić gadaniem. Większość moich koleżanek- matek, to kobiety,
          które urodziły dzieci po 30tce. Moja babcia urodziła mamę mając 43
          lata. Tak się życie ułożyło.

          Jeśli kobieta chce urodzić dziecko- to niech rodzi. Piękna sprawa.
          Jednak jeśli nie chce na razie, lub nie chce w ogóle to nękanie jej
          z tego powodu i nagabywanie w niczym na prawdę nie pomoże.

          Dzieci się powinno mieć- ponieważ się tego chce, a nie dlatego że to
          funkcja biologiczna. Dziecko rodzi się z własnej woli a nie bo
          babcia lub sąsiadka tak uważa.....

          Osobiście uważam, że kobieta powinna mieć dziecko wtedy, kiedy jest
          na to gotowa- nie tylko fizycznie.
          • gringo68 Re: również obiektywnie :-) 20.01.09, 14:53
            pytanie tylko dlaczego kobiety są gotowe coraz poźniej???

            i dlaczego dzieci mają mieć stare matki???
            • mona817 Re: również obiektywnie :-) 20.01.09, 15:19
              Może coraz trudniej znaleźć właściwego kandydata na ojca.
              Ot co.
            • jagoda_pl Re: również obiektywnie :-) 20.01.09, 15:46
              Dlatego, że zmienił się świat.

              Kobiety nie wychodzą za mąż po osiągnięciu pełnoletności i ich jednynym celem (bo i tak nie mają innej opcji) jest rodzina.

              Chcą się rozwijać, chcą poznawać świat, są... bardziej wygodne. Pewnie większość z nas zna teksty z stylu "moja ciotka za okupacji 4 dzieci wychowała, a mieszkali w jednej izbie". No, ale dziś takie coś już nie przejdzie.

              A stare matki? Starość też jest pojęciemm względnym. Jak się w wieku 40 lat zostaje babcią, która niańczy wnuki to można się poczuć staro pomimo młodego wieku, a można być po 50, być matką nastolatka i aktywną, MŁODĄ kobietą.
            • ranita_08 już odpowiadam 20.01.09, 16:22
              Dzieci mają mieć przede wszystkim kochające matki. To jest chyba
              najważniejsze, nie uważasz?

              A czemu kobiety są gotowe coraz później? Już ci odpowiadam:
              ponieważ:
              a) mężczyźni coraz później deklarują chęć założenia rodziny
              b) rynek pracy nikogo nie rozpieszcza więc trzeba najpierw coś
              osiągnąć aby nie zostać na lodzie po macierzyńskim lub wychowawczym
              c) współcześnie oboje partnerzy (rodzice) pracują na utrzymanie domu
              tak więc kobietom zależy na swojej
              d) jest coraz więcej rozwodów (statystyka) i samotnych matek, tak
              więc kobiety boją się tego schematu bo to zazwyczaj one zostają z
              dzieckiem co zmienia ich życie całkowicie
              d) współczesne standarty wykształcenia i wymagań na rynku rosną a
              nie maleją, kończąc studia nie jesteś już super wykształcony a
              dalsza nauka wymaga poświęcenia i czasu (kilku lat zazwyczaj)a
              kobieta nie może już być tylko gospodynią, więc o to również musi
              zadbać.

              Wystarczy?:-)
              • gringo68 Re: już odpowiadam 20.01.09, 17:15
                powyższa arumentacja mnie nie przekonuje...

                ile z tych "późnych" matek "poznaje" świat, po pierwsze to wymaga
                pieniędzy, po drugie mania "poznawania" świata wcale nie jest taka
                powszechna...tak jest u nas, tak jest nawet w bogatszych krajach...

                "kochająca" matka ładnie brzmi, ale każde chciałoby przy okazji mieć
                tę matkę ja najdłuzej i w dobrej formie fizycznej, no i fajnie by
                było aby ta matka miała okazję poznać wnuczęta...

                status materialny i kariera nie ma przelozenia na szczęście i
                wychowanie dziecka...dziecko mozna wychowywać i uboższych warunkacha
                materialnych...

                ile kobiet studiuje i kontynuuje po studiach naukę? podejrzewam, że
                mniej niż 10%...

                tiestewy myślicie schematami i stereotypami, szczególnie rozbawił
                mnie ostatni argument, wzięty jaby z innej galaktyki - wszstkie
                kobiety myślą o studiach podyplomowych i karierze...
                • jagoda_pl Re: już odpowiadam 20.01.09, 17:19
                  OK, takie jest Twoje zdanie. Żyj po swojemu, ale daj też życ innym!

                  W całej tej debacie chodzi przede wszystkim o durnowate teksty o "najwyższym czasie" i wtrącaniu się w nie swoje życie.
                • ranita_08 zapoznaj się z tematem 20.01.09, 19:02
                  Ja nie wypowiadam się za wszystkie kobiety ponieważ nie jestem ekspertem w tej
                  dziedzinie, jak sądzę ty również nie, tak więc pisałam jedynie o kobietach z
                  mojego środowiska, tych które znam, z którymi na ten temat rozmawiałam.

                  Jeśli chodzi o wiek:

                  Oczywiście że rodziców najlepiej mieć jak najdłużej, do tego kochających siebie
                  i dziecko ale życie jest życiem. Nie jesteśmy zaprogramowani na poddanie się
                  pewnym czynnościom biologicznym bez względu na sytuację. Mam wrażenie, że coś
                  takiego jak "wolna wola" dla ciebie nie istnieje. Ważny jest schemat. Dla
                  wszystkich jeden.

                  W kwestii pieniędzy:

                  Owszem, dziecko można wychować w bogatej i biednej rodzinie. Nie w tym rzecz,
                  nie o tym pisałam. Odnosiłam się raczej do tego, że współczesna kobieta nie może
                  już "uwiesić się" na mężu i poświęcić wychowywaniu dzieci siedząc w domu
                  ponieważ nikt jej nie zagwarantuje że tenże mąż będzie z nią na zawsze.
                  Statystyki mówią że raczej ma na to 50% szans. Tak więc musi zadbać i o siebie.

                  Ach i to wykształcenie:

                  Dzieci nie chcą mieć lub opóźniają tę decyzję w większości wykształcone kobiety
                  ( czyli mgr lub wyżej). Również dane statystyczne.

                  Zapoznaj się z tematem -potem komentuj. Będzie prościej.
            • ranita_08 warto przeczytać ten tekst : nie chce dziecka 20.01.09, 16:29
              znalazłam kiedyś w necie właśnie na temat nie chcenia dziecka

              www.wirtualnakobieta.blox.pl/
    • drinkit Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 12:52
      Patrzysz na problem od złej strony: że ludzie podli, itp. ludzie tacy byli, sa i
      beda. To Ty zmien swoje podejscie, czyli wyrób w sobie ignorowanie takich tekstów.
    • vandikia Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 13:33
      Słuchaj zdarza się tak, ze faceta i dziecko mozna sobie
      szybko "zalatwic". Prawda jest, ze jesli chodzi o pierwsze, to przed
      30 latwiej zajsc i latwiej ciaze utrzymac, ale nie wyklucza to ciazy
      w pozniejszym terminie. Osobiscie znam dziewczyne, ktora postawila
      na kariere naukową i udalo jej sie zajsc w ciaze po 40stce i ma
      zdrowego synka, urodzila mając 42 lata i jest to jej pierwsze
      dziecko.

      Ludzkie jezyki zawsze beda w ruchu, nie nalezy sie przejmowac.
      • july-july Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 13:58
        Ja znam jakieś 10 kobiet, które urodziły w przedziale wiekowym 36 -
        43, więc ta histeria na temat 'jak to cieżko zajść po 30tce' mnie
        zdumiewa.:)
        • vandikia Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 14:13
          To nie histeria, tylko przeprowadzane od lat badania. Poza tym
          cięzej się rodzi, tyle że na gładkie rodzenie to i 26 latki podobno
          już lekko za stare :) no, ale są jeszcze cesarki, są kobiety które
          mają dobre warunki i dla nich wiek tez nie bedzie przeszkodą.
          • july-july Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 14:30
            Ok, może i jest trudniej, co nie znaczy, że nie da rady i stracone.
    • demonii.larua Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 15:03
      Ludzie tak zwani bardzo lubią wpiendralać się w życie innych, interesować się
      nim - zupełnie jakby nie mieli swojego.
      Olej to! I to szybko...szkoda Twoich nerwów, szanuj je :)
      • emilia7emilia Re: 25 lat? 26 lat? czas najwyższy na dziecko 20.01.09, 19:35
        ja mam 23 lata i nigdy nie zdecyduję sie na dziecko i męża wystarczy
        obejrzeć sąd rodiznny i tam 90% kobiet walczy o alimenty albo o
        rozwód albo kazda mówi"przerwałam studia dla dziecka a potem dziecko
        mnie kopnęło w d... i zostałam sama bo mąz odszedł do młodszej", w
        życiu trzeba polegac na sobie moi drodzy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja