życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem

20.01.09, 10:37
Bez wdawania się w nieistotne szczegóły.Poznałam Go jak już nie mieszkali
razem,Ona wyprowadziła się do kochanka ponad pół roku temu,On odkłada kase na
rozwód z orzeczeniem jej winy.
Moje pytanie brzmi: Jak się zachować?Czy coś Jemu mówić w związku z tą sytuacją?
Naciskać na Niego z tym rozwodem?Poprosić o ustalenie jakiś zasad dla Jego
byłej żony dot.komunikacji itp?
Czy milczeć i zaczekać aż On sam wszystko załatwi?
    • cama077 Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:41
      nie naciskaj, jak bedzie chciał o tym pogadac to sam zacznie temat, a Ty go we
      wszystkim wspieraj,zeby miał świadomość,ze to Ty jestes jego zyciową ostoją.
      • bo_to_zla_kobieta_byla Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:46
        Wspierać?
        ale jak?
    • durneip Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:46
      zgłębić zasady pisowni zaimków osobowych.
      • smooth_girl Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 19:39
        > zgłębić zasady pisowni zaimków osobowych.

        :)
    • au_lait Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:49
      A nie lepiej za porozumieniem stron? Wtedy to prawie nic nie
      kosztuje.
      • bo_to_zla_kobieta_byla Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:53
        Może i taniej ale wtedy ona może Go podać o alimenty w przyszłości a On chciałby
        tego uniknąć.

        z resztą nie chcę się im wtrącać,niech zrobi tak,jak chce zrobić.
        • wanilinowa Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:54
          > z resztą nie chcę się im wtrącać,niech zrobi tak,jak chce zrobić.

          o, i sama sobie odpowiedziałaś na pytanie
        • kitek_maly Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 20:34

          > Może i taniej ale wtedy ona może Go podać o alimenty w przyszłości a On chciałb
          > y
          > tego uniknąć.

          Jak będzie płacił na dziecko, to chyba go nie poda, nie?
          Chyba, że on chce uniknąć odpowiedzialności za dziecko, czyli również kosztów.
          • bo_to_zla_kobieta_byla Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 20:46
            > Jak będzie płacił na dziecko, to chyba go nie poda, nie?
            > Chyba, że on chce uniknąć odpowiedzialności za dziecko, czyli również kosztów.

            nie chodzi mi o alimenty na dziecko lecz o alimenty na nią. Jeżeli nie będzie
            orzeczenia o winie a ona będzie w ciężkiej sytuacji materialnej może podać
            byłego męża o alimenty.
            • danagr Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 22:22


              > Jeżeli nie będzie
              > orzeczenia o winie a ona będzie w ciężkiej sytuacji materialnej może podać
              > byłego męża o alimenty.

              owszem i wydawane sa na 5 lat, po, moga byc przedluzone ale trzeba sie niezle
              nagimnastykowac zeby wykazac ta ciezka sytuacje zyciowa, to nie takie hop-siup.
    • angazetka Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 10:52
      1. Skoro rozwód jest w realnych planach, naciskać nie trzeba.
      2. Jakie ustalenie zasad dla jego byłej żony??? To dorosli ludzie
      są, sami sobie ustalą.
      3. Go, Jemu, On - piszesz o Bogu?
    • jane-bond007 Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 19:44
      < Czy milczeć i zaczekać aż On sam wszystko załatwi?>

      tak czekac i milczec, nie wtracaj sie nieproszona, jak zapyta to
      odpowiedz, jak nie to sie nie pchaj gdzie Cie nie chca
    • qw994 Re: życie(z jeszcze nie)rozwiedzionym facetem 20.01.09, 20:29
      Ja bym tylko perswadowała rozwód bez orzekania o winie. Orzekanie winy oznacza
      długotrwałe taplanie się w szambie. W czym będziesz uczestniczyć pośrednio, bo
      nie sądzę, żeby nie przenosił na ciebie stresu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja