Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie daje mi

22.01.09, 16:59
Czy mam prawo zdradzac zone jezeli Ona nie daje mi tyle seksu ile ja chce???ja potrzebuje minimum jeden raz na dobe a ona najwiecej jeden raz na tydzien i to jeszcze z oporami a ma orgazmy bo wiem...kocham moja zone i trudno mi zrobic pierwszy krok w sprawie "skoku w bok"...przed slubiem bylo wspaniale i po slubie 4 lata tez bylo ok...ale teraz jest okropnie...robie specjalne gry wstepne i wczasy w tropiku i drogie prezenty nawet byl seksuolog a Ona kocha dzieci(2) i jest nadopiekuncza...kocham dzieci moje i nie chce odejsc od rodziny...wiem , ze seks to nie wszytko tak jak chceb to nie wszystko ale jak nie ma chleba to nawet szynka nie smakuje a dziewczyny sie za mna ogladaja...nie jestem ladny ale meski...lubie kobiety...moja zona sie zgadza , zebym mial 'cos' na boku...ale jak zaczne to jak to bedzie...co robic???
    • butterflymk Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:01
      zanim pójdziesz na łatwiznę zdradzając żonę, może popracuj nad nia
      najpierw....
      Do czego to doszło? Żona mi nie daje ile chce więc pójdę ją zdradzać.
      Pytanie powinno brzmiec jak mogę wpłynąć na temperament żony i jak
      ja zachęcić do więcej przyjemności...
      • inka323f Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 19:52
        Jesli pojscie do seksuologa to nie 'praca nad zona', to co nia ma wg ciebie byc?
        Chyba wyraznie czlowiek napisal.
        • butterflymk Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 12:32
          no moze dla jego żony akurat prowadzenie jej do lekarza nie jest
          jakąs zachetą...
          Mi chodziło o inny rodzaj starania się...
    • rosa_de_vratislavia Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:04
      sears31 napisał:

      > Czy mam prawo zdradzac zone jezeli Ona nie daje mi tyle seksu ile
      ja chce???

      A potem:
      >...moja zona sie zgadza , zebym mial 'cos' na boku..
      > .ale jak zaczne to jak to bedzie...

      Masz prawo, skoro żona się zgadza. W związku normą jest to,co obu
      stronom pasuje.
      Ale być może, gdybyś się wziłał do roboty - robił zakupy, opiekował
      dziećmi etc. a żona poszła na aerobić lub połazić po
      sklepach...miałaby większą ochotę na seks? A Ty - zmęczony
      uganianiem się za dwójką dzieci - nieco mniejsza?
      Może byscie się dopasowali?
      • a.bc Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:07
        Tak sie zastanawiam czy głupota to stan nabyty czy wrodzony?
        • teklana Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:17
          a.bc napisała:

          > Tak sie zastanawiam czy głupota to stan nabyty czy wrodzony?

          Ja też się w tym momencie pytam;-)
    • yoko0202 kodeks rodzinny nic o tym nie mówi 22.01.09, 17:18
      więc w zasadzie co nie jest zabronione to jest dozwolone.
      odpowiedź brzmi: tak, masz prawo
      :)
    • charlie_x Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:19
      ..nie chce mi sie uzasadniac,ale czekasz na
      opinie.Wiec tak bez zbednego owijania ..nie masz prawa.Chocby tylko
      przez sama przysiege malzenska.Eee a jesli az tak bardzo zalezy ci
      na czestszych igraszkach to zrob cos co sprawi,ze i ona zechce tego
      samego.Jak? Ktos powyzej juz ci podpowiedzial.
    • nomya Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:25
      Masz prawo się rozwieść, a potem znaleźć nową laskę która zaspokoi Twoje
      potrzeby, lecz uważaj, bo każda w wersji demo bzyka się naokrągło, jak już
      będzie "Twoja", to wracasz do punktu wyjścia ;)
    • bertrada Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:25
      Powiedz zonie wprost, ze macie tego typu problem, który trzeba jak najszybciej rozwiazać. Najlepiej żebyscie poszli do seksuologa, moze zona ma jakieś kłopoty, które obnizają jej libido albo powodują niechęć do seksu. Szukanie sobie kogoś na boku nie rozwiąże waszych problemów.
      • rosa_de_vratislavia Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:33
        bertrada napisała:

        > moze zona ma jakieś kłopoty
        > , które obnizają jej libido albo powodują niechęć do seksu.
        Tak, problem zapewne nazywa się "dom" (pranie, gotowanie,
        sprzątanie, prasowanie, zmywanie,zakupy) oraz dwójka maluchów (nawet
        nie wymieniam czynności).
        Może bierze tabletki (one też obniżają libido) i jest po prostu
        przemęczona.
        Nie wystarczy zrobić akcji "kolacja przy świecach, dzieci u
        dziadków", tylko tak zmienić NA STAŁE podział obowiązków, by zona
        miała czs pomarzyć o seksie, poleniuchować i nie myśleć tylko o
        łózku, jako miejscu odpoczynku. Może będzie chcieć seksu 3 razy w
        tygodniu?

        Z drugiej strony autor po codziennym wyprasowaniu sterty ciuchów,
        przeleceniu się z mopem po domu, odkurzeniu i porozkładaniu ubrań
        wszystkich domowników, odstaniu w kolejce w przychodniz dzieckiem
        (angina)... będzie chciał seksu np. 4 razy w tygodniu :)
    • vickydt Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:42
      panie juz wystarczajaco napisaly. Ja sie tylko dodatkowo lapie nad samym sensem
      zadawania tego pytania na forum dla kobiet. Jak obslizglym, a moze niezdarnym
      zyciowo facecikiem trzeba byc, by tak belkotac? Wczasy w tropikach, powiadasz?
      Zapewne trwaja tyle, ile zona poswieca waszemu domowi, haha. I ty bidulinek
      dalej nie wiesz, o co kaman?
    • torealdea Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:44
      no i potwierdza sie klasyczny schemat
      kobieta i dzieci to koniec z seksem
      co najwyzej jakas panszczyzna raz na kwartal
      ale pociesz sie ze gdybys nie chcial dzieci to sama by odeszla
      w sumie ciekawy uklad zeby ktos na boku z tym ze to sie nie moze dobrze skonczyc

    • kamyk-zielony Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 17:59
      Tak jak pisała Rosa, pomóż przy dzieciach, ale tak realnie "pół na pół". Tylko
      nie tam, bajkę przed snem przeczytasz i już jesteś tata. Weź tego garba na swoje
      barki, razem z katarami, nieprzespanymi nocami, anginami, całym marudzeniem,
      obiadami, zakupami, prasowaniem, pamiętaniem o wizytach u lekarza, dentysty etc.
      A potem zobacz ile Ci wigoru zostało i rozdysponuj go rozsądnie na cały tydzień.
      Tylko nie szalej, bo rano nie dasz rady zwlec się z łóżka umyć, ubrać i nakarmić
      dzieci i pędem zaprowadzić je do przedszkola/babci...
      • polla4 Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 20:02
        Tak, to jest dobry pomysł. Pewnie kobiecina jest przemęczona pracą przy dwójce
        dzieci, do tego jeszcze pewnie dochodzi praca, jakies obowiązki w domu i pod
        koniec dnia pada zwyczajnie na twarz i nie w głowie jej amory.
    • ania.silenter Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 20:00
      zamij się dziećmi/dziećmi nie od święta lecz codziennie choć trochę a może się
      okazać, że to twoja żona odpocząwszy od rodzinnych obowiązków ma więcej wigoru
      niż ty.
    • au_lait Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 20:32
      Masz prawo... Nie, nie masz prawa... I bądź tu mądry. Tak źle i tak
      nie za dobrze. Konflikt tragiczny w wersji postmodern...
    • tytus_flawiusz człowieku !!! jak dają to bierz 22.01.09, 20:34
      lepiej podupczyć i żałować, niż żałować, że się nie podupczyło

      ps. ile propozycji dostałeś na ten anons ?
    • niespodziana Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 23:16
      pogadajcie o tym
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 23:32
      Ty nie powinieneś zdradzać - powinieneś mieć 7 żon :)

      Głupoty od razu wyleciałby ze łba
    • dotyk_wiatru Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 22.01.09, 23:51
      Ups...a nie lepiej sprobowac rozbudzic w Niej namietnosc zamiast
      zdradzac i miec kaca moralnego pozniej?

    • bugmenot2008_2 Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 02:20
      Bede tym razem przekorny i odpowiem w stylu co poniektorych kolezanek: przeciez
      masz prawo do szczescia ;P
      • sundry Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 09:46
        Ale nie jest powiedziane,że zdrada da mu szczęście,kto powiedział,że
        seks raz na dobę jest wystarczający do bycia szczęśliwym?
    • niedo-wiarek Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 09:50
      Bierz coś na boku. Tylko uważaj na żonę, bo może coś knuć. Jeszcze Cię obfotografuje z kochanką i wykorzysta to podczas sprawy rozwodowej.
    • july-july Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 09:57
      Też sie zastanawiam jaki jest sens zadawania takiego pytania nqa
      forum dla kobiet. Przecież wadomo co Ci napiszą, dla większosci
      zdrada to najwieksze nieszczęście swiata, którego panicznie sie
      boją.:)

      Macie różne potrzeby seksualne. Wiadome było, że kobiety rzucą sie
      na Ciebie, bo ich zdaniem to Ty musisz sie dostosować do potrzeb
      żony, a nie że musicie znaleźć kompromis.:/ Niedopasowanie seksualne
      w związku potrafi być strasznym problemem i nawet najlepszy związek
      moze sie przez to posypać - co wcale nie musi oznaczać, ze facet
      myśli fujarą, takie zdanie mogą mieć tylko kobiety, które same nie
      czerpią przyjemności z seksu lub potrzebują go bardzo mało.

      Żona się zgodziła. To jej zdanie jest tu ważne, nie kobiet na forum.
      Ale jeśli chcecie żeby między wam było lepiej to skok w bok nie jest
      sposobem. Pozwoli Tobie zaspokić potrzeby, a relacje miedzy wami
      jeszcze pogorszy.
    • mamba8 Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 12:06
      moze jej juz nie pociagasz....to sie zdarza. Moze ona ma kogos innego na boku.
    • obiezyswiat1900 Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 12:25
      sears31 napisał:

      > Czy mam prawo zdradzac zone jezeli Ona nie daje mi tyle seksu ile
      ja chce???ja
      > potrzebuje minimum jeden raz na dobe a ona najwiecej jeden raz
      na tydzien i t
      > o jeszcze z oporami a ma orgazmy bo wiem...kocham moja zone i
      trudno mi zrobic
      > pierwszy krok w sprawie "skoku w bok"...przed slubiem bylo
      wspaniale i po slub
      > ie 4 lata tez bylo ok...ale teraz jest okropnie...robie specjalne
      gry wstepne
      > i wczasy w tropiku i drogie prezenty nawet byl seksuolog a Ona
      kocha dzieci(2)
      > i jest nadopiekuncza...kocham dzieci moje i nie chce odejsc od
      rodziny...wiem
      > , ze seks to nie wszytko tak jak chceb to nie wszystko ale jak
      nie ma chleba t
      > o nawet szynka nie smakuje a dziewczyny sie za mna ogladaja...nie
      jestem ladny
      > ale meski...lubie kobiety...moja zona sie zgadza , zebym
      mial 'cos' na boku..
      > .ale jak zaczne to jak to bedzie...co robic???

      He he skąd ja to znam:)
      Po pierwsze zadałeś pytanie na nieodpowiednim forum. Tutaj raczej
      okaże się jaki jesteś beznadziejny bo myślisz o zdradzie.

      Po drugie - zasmakuj zdrady. Wcale nie jest powiedziane że zadziała
      jak narkotyk, wręcz przeciwnie może w ten sposób stwierdzisz że
      więcej nie warto.

      Pozdrawiam - Męski punkt widzenia.
    • lubie_gazete Re: Czy mam prawo zdradzac zone jezeli ona nie da 23.01.09, 13:09
      Masz prawo-jak najbardziej.
Pełna wersja