Nie wiem, jak Wy...

23.01.09, 21:56
Ale ja zaczynam czytać tylko te wątki, w których pisze Kitek... :)
    • teklana Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 21:57
      Takie Twoje zbójeckie prawo;-)
    • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 21:57

      O rany. Człowiek wychodzi, po chwili wraca a tu takie buty. ;-)
      • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:00
        Cześć, Kitek. :)
        • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:01

          Sześć. :-)
          • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:04

            Jak dzionek? ;-)
            • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:06
              Dobrze, tylko się nie wysypiam od jakiegoś czasu. I muszę pić po
              trzy kawy dziennie. A u Ciebie? :)
              • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:09

                Całkiem w miarę. ;-)
                Zamówiłam dziś (wreszcie!) płytki i szukam lampy. ;-)
                No i szczęścia, of kors.
                • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:11
                  A co ma lampa do płytek? Ja mam dużo szczęścia, mogę się podzielić.
                  Dostałem też nową płytkę nomen omen. Na razie chciało mi się ją
                  tylko skompresować dla potomności. Jak znam życie, to poleży parę
                  miesięcy niesłuchana. :)
                  • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:17

                    Lampa i płytki są mi potrzebne. :-) I to mają do siebie. ;-P Szczęście mi dają. ;-)
                    • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:29
                      Hmmm, skoro tak... Przeznaczenia lampy się domyślam, a jakie jest
                      przeznaczenie płytek? Łazienkowe, a może insze? :)
                      • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:32

                        Tak, łazienka. :-))
                        • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:34
                          O, kongratulejszyn. Nowa, czy może odnawiana, że tak podrążę ten
                          temat? :)
                          • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:42

                            Nowa. ;-)
                            Tzn mieszkam (już dłuższy czas) z taką nową niewykończoną, ale już niedługo. ;-)
                            • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:48
                              Niewykończona jest również urokliwa. Ma w sobie to "coś". Goła
                              podłoga i ściany, do tego wolnostojąca wanna na "lwich" nogach.
                              Żarówka niedbale zwisająca z sufitu. Ale Kitek jest inny. Do Kitka
                              to nie pasuje zdecydowanie.
                              • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:53

                                Goła
                                > podłoga i ściany, do tego wolnostojąca wanna na "lwich" nogach.
                                > Żarówka niedbale zwisająca z sufitu.

                                Nie aż tak, ale żarówka się zgadza. W sumie w cały mieszkaniu mam te biedne
                                żarówki zwisające. Dlatego też szukam lamp. ;-)
                                • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 22:58
                                  Trochę zazdroszczę w takim razie możliwości nadania charakteru
                                  dziewiczym wnętrzom. Zawsze jest to z pewnością ogromna radocha.
                                  Pokaż mi, jak mieszkasz, a powiem Ci, kim jesteś... :)
                                  • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 23:10

                                    Radocha, ale jak trzeba decydować i decydować i decydować i to etapami
                                    i potem to wszystko posklejać do kupy, to bywa to frustrujące. :-)

                                    > Pokaż mi, jak mieszkasz, a powiem Ci, kim jesteś... :)

                                    Jeszcze nie pokażę. ;-)
                                    • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 23:17
                                      A tak, więm skadinąd, że na początku to bywa momentami cholernie
                                      frustrujące. Testowałem parę lat temu. W każdej beczce miodu
                                      znajdzie się przysłowiowa łyżka dziegciu. Jednakże, gdy podejdzie
                                      się do tematu systemowo i konsekwentnie, efekt jest zadowalający i
                                      przez długi czas nie trzeba niczego udoskonalać. No, może tylko ten
                                      balkon ciągle niewykończony... :)
                                      • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 23:33

                                        A balkon się jakoś wykańcza? ;-)
                                        • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 09:57
                                          Tak, niestety (albo stety) mieszkanie było odbierane zimą.
                                          Wykończaenie typu podłoga, łazienka, kuchnia, umeblowanie zajęło
                                          tylko dwa tygodnie, a balkon (dokłądniej płytki) miał poczekać sobie
                                          do wiosny. Efekt jest taki oto, że czeka do wiosny anno domini
                                          2009. :)
                                          • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 10:03

                                            > Wykończaenie typu podłoga, łazienka, kuchnia, umeblowanie zajęło
                                            > tylko dwa tygodnie,

                                            Uuuu to niezłe tempo.
                                            To ja nic nie mówię ile czasu mi to zajęło (zajmuje). ;-)
                                            • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 10:10
                                              Tempo rzeczywiście super. Fakt, że nie robiłem tego sam,
                                              przeciwnie. :)
    • vandikia Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 23:30
      kitek?
      a pfe a a ble, w zyciu !
    • satin.mat Re: Nie wiem, jak Wy... 23.01.09, 23:31
      Kitek to mądra dziewczyna, ale Tobie podoba się tylko dlatego,
      żejest mała (Kitek Mały), tak jak Twoja była. I stąd te Twoje
      fantazje erotyczne, najpierw śnił Ci się Kitek, a potem obie naraz -
      była i Kitek.
      • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 09:52
        I tu się mylisz, moja ex jest prawie mojego wzrostu. Tylko chudzinka
        i do tego blada. Fantazje erotyczne ludzka rzecz i nie dorabiałbym
        do tego idei. Kitka lubię i wiem, że nie jestem odosobniony w swoim
        lubieniu. :)
        • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 09:58

          Dzień dobry. ;-)
      • kitek_maly Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 09:58

        > Kitek to mądra dziewczyna, ale Tobie podoba się tylko dlatego,
        > żejest mała (Kitek Mały), tak jak Twoja była. I stąd te Twoje
        > fantazje erotyczne, najpierw śnił Ci się Kitek, a potem obie naraz -
        > była i Kitek.

        Cóż za dogłębna analiza. ;-)
        • au_lait Re: Nie wiem, jak Wy... 24.01.09, 10:11
          Cześć, Kitek. :)
    • wesoly.profanator Re: Nie wiem, jak Wy... 25.01.09, 00:01
      Ja też czytam tylko kitkowe wątki.
    • nelly87 Re: Nie wiem, jak Wy... 25.01.09, 00:04
      A ja wręcz przeciwnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja