Zawiedziona miłość - jak długo boli???

24.01.09, 12:01
jak w temacie. Na razie boli jak nie wiem co, płakac juz tez nie mam
siły. jestem juz po trzydziestce, pierwszy wieloletni związek -
kompletna pomyłka, po kilku latach pozałam JEGO. od pierwszego
wejrzenia wiedziałąm, ze to jest to. Po pół roku zaczeło sie robic
jakos dziwnie, w koncu wyszło jak wyszło...
A teraz siedze i płacze....:(
Tylko ile to moze trwac????
    • au_lait Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:03
      Teoretycznie może trwać jeszcze z dziesięć minut, to zależy od
      Ciebie. Ty decydujesz, to Twoja głowa.
      • kitek_maly Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:05

        > Teoretycznie może trwać jeszcze z dziesięć minut

        ;-))
        • au_lait Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:12
          Uśmiechasz się i zaczynasz udawać, że nic się nie stało (as if). Po
          pewnym czasie sama w to uwierzysz. Szkoda życia na zmartwienia, jest
          tyle fajnych rzeczy na świecie...
          • kitek_maly Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:16

            Szkoda życia na zmartwienia, jest
            > tyle fajnych rzeczy na świecie...

            Łatwo się to mówi. :-)
            • au_lait Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:18
              Wiem, wiem, Kitek. Gdyby to było łatwe... Jednak jest możliwe, to
              zawsze jakieś pocieszenie. Trzeba próbować. :)
    • jan_hus_na_stosie Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:11
      U mnie za pierwszym razem trwało 3 lata, za drugim ze 2 lata, za trzecim i
      czwartym około miesiąca :)
      • au_lait Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:13
        Robisz postępy... :)
    • winna11 Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:24
      To ile w sobie nosimy uczucia w stosunku do drugiej osoby jest bardzo
      indywidualne.Po zawiedzionej miłości blizna pozostanie,ale trudno powiedzieć,ile
      jeszcze czasu bedzie boleć.Ja po "zawiedzionej"miłości,wieloletnim związku
      uważam,że czas nie leczy ran.Ale żyję,staram się patrzeć w niebo...Życzę ci
      wiary w lepsze jutro;-)
      • cus27 Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:32
        Glowa do gory!
      • elfi86 Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 01.03.09, 23:48
        No właśnie zawiedziona miłość... Poznałam fajnego chłopaka. Wszystko
        było na początku dobrze, ale z czasem zaczęło się psuć. W końcu
        powiedział mi, że parę lat temu zostawiła go dziewczyna i on to
        okropnie przeżył i teraz boi się komukolwiek zaufać. I że nie może
        mi obiecać jak to dalej z nami będzie, bo on chyba już nie umie się
        zakochać. Zasmuciło mnie to. Najgorsze jest to, że zależy mi na nim.
        Teraz nie wiem co robić. Nie chcę cierpieć, i też boję się
        zranienia. Co o tym myślicie?? Czy ten 'związek' ma w ogóle jakiś
        sens?? Nie wiem co robić, bo naprawdę bardzo go lubię, jak narazie,
        i wiem, że już niedużo brakuje, żebym się zakochała w nim po uszy.
        Poradźcie coś!!
    • pianazludzen Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:38
      e tam mi sie w pierwszych dniach wydawalo, ze to koniec swiata, ze musze
      wyjechac a w ogole ze to najwiekszy blad mojego zycia byl. a teraz minely chyba
      2-3 tygodnie i wszystko w miare normalnie jest, odzyskalam energie i mam jej
      nawet wiecej niz podczas tego zwiazku, ktory mial swoje dobre strony, ale z
      perspektywy widze tez ze byl wyniszczajacy. glowa do gory, everybody hurts,
      everybody cries, sometimes ;)
    • pianazludzen Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 12:41
      aha, moja rada: mnie na poczatku nachodzily takie glupie mysli, straszne
      poczucie wstydu ze na wiele rzeczy dalam sie nabrac, ze bylam na wiele spraw
      slepa. Jesli tez tak masz to pomysl, ze bylas zakochana i to normalne, ze
      zaufalas. jak to ktos powiedzial, gdyby wszystko dalo sie przewidziec, po
      swiecie chodziliby sami szczesliwi ludzie ;)
      • asiablues Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 13:01
        Dziękuję za wszelkie słowa pocieszenia... Wiem, ze nie zawsze bedzie
        az tak bolało, ale martwi mnie jedno, ze to był pierwszy facet który
        mi tak naprawde w 100% odpowiadał, jesli na nastepnego przyjdzie mi
        czekac kolejne 30 lat....:(
        Ech, teoretycznie miałabym jeszcze szanse sie z nim spotkiac, ale po
        co....?

        trzymajcie za mnie dzis kciuki...
        • pianazludzen Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 13:19
          nie spotykaj sie z nim, nie rozmawiaj, bo tylko bedziesz jatrzyc rane. jesli po
          6 miesiacach pojawia sie taka sytuacja to nie wrozy to dobrze.
        • au_lait Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 24.01.09, 14:20
          Przecież sześć miesięcy to tak naprawdę bardzo wstępny etap związku.
          Ja bym się spotkał i porozmawiał jak najszybciej. Nawet, jeżeli nie
          będziecie razem, o wiele lepiej, żebyście pozostali przyjaciółmi niż
          wrogami. Kto wie, co się jeszcze wydarzy w przyszłości? Jakby na to
          nie patrzeć, mnóstwo życia jeszcze przed wami.
    • kobieta.totalna Re: Zawiedziona miłość - jak długo boli??? 02.03.09, 11:34
      cale zycie :( wiec moze sprobuj go odzyskac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja