Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna?

25.01.09, 13:37
Jestesmy razem ok 3 miesiące. Ostatnio cos zaczęło się psuć. Nie
lubi moich kolegów, bo twierdzi,że podrywają mnie, mają na
mnie "chrapke". Gdy wspominam przy nim o jakimś koledze, to on tego
nie lubi i od razu ma zły humor. I robi coś potwornego: zaczyna
chętniej i dłużej rozmawiać z innymi kobietami i patrzy czy aby na
pewno to widze.(np na imprezie) Potrafi im mówic komplementy ( mnie
juz żadnego) typu "Usmiechnij sie Aniu-ty masz taki piękny usmiech"..
Do mnie potrafi kilka dni nie odzywać sie, nawet jak pierwsza
zadzwonie albo napisze smsa. Po czym po paru dniach mu przechodzi i
znou jest miły...az do czasu. Ale najgorsze jest to,ze nie moge przy
nim nawet wypowiedziec zadnego imienia innego kolegi bo to go boli!!
I czuje,ze jego obojętnosc i chłod to jakby kara za to co
powiedziałam, albo zrobilam:(
To chore:( co mam zrobic?
    • jan_hus_na_stosie Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:42
      Odejść od niego?
      • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:45
        on ma 26 lat. Nie jest nastolatkiem. Ale męczą mnie jego zmiany
        nastroju. Nigdy nie wiem jaki bedzie miał dzisiaj, jutro. Raz ciepły
        i kochany, raz zdystansowany. Pewnego razu prawie ze mną zerwał,ze
        to "niby nie ma sensu"......A mnie bardzo na nim zalezy:(
      • jan_hus_na_stosie Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:45
        Albo nie, nie odchodź od niego bo wówczas znów będziesz sama, a życie samej jest
        takie straszne, prawda? To już lepiej męcz się z tym niedojrzałym zazdrośnikiem.
        • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:46
          Ale to,ze jest zazdrosny to znaczy,ze mu na mnie zalezy??Gdybym mu
          byla obojętna to by go nie bolało,ze np rozmawiam z innym, prawda??
          • kitek_maly Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:48

            Co z tego, że mu na Tobie zależy, jak zachowuje się jak dzieciak. I chyba to Ci
            przeszkadza, w przeciwnym razie nie byłoby tego wątku.
            • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:54
              Wlasnie to mnie przy nim trzyma: odzwajemnił moje uczucie, mi na nim
              tez zalezy, ale ja nie mam takich zmian nastroju. Tylko te
              jego "kary" tak bardzo bolą, a jak mam wśrod znajomych nie rozmawiac
              z nikim?
              Ostatnio w babskim gronie pojechalam na impreze, świetowalismy
              urodziny kolezanki. Nie mial nic przeciwko, choc stwierdzil ,ze moze
              bysmy sie spotkali w sobote,zamoiast tej imprezy. Powiedziałam,ze
              nie moge bo kolezanke widzialam chyba z rok temu (studia za granicą)
              i nie moglam odmowic..Nie obrazil sie. Ale w piątek wspomnail o
              imprezie,ze mam sie dobrze bawic i myslec nie o nim a o imprezie.
              Spytalam "Mam nie jechac"? Odpowiedzial "Wręcz przeciwnie, " Nie
              robil zadnych jazd, zadnych wojen....Ale niestety milczy i nie pisze
              smsow.....I znowu kara:(
              • poecia1 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:59
                Dziewczyno kary? Jakie kary pomyśl kto normalny tak postępuje. To
                jakiś sadysta emocjonalny. Serio uważasz, że to zdrowy związek? Ile
                masz lat, że się tak go kurczowo trzymasz?
                • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:02
                  On nie powiedział,ze to kara. To ja to tak nazwalam. Ze to za
                  kare...on sie odsuwa, nie przytula..

                  tez mam 26...:(
                  • poecia1 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:05
                    Wiem, że to Ty tak nazwałaś, ale zastanów się jakie to jest chore.
                    Dzisiaj za karę Cię nie przytuli, za pół roku popchnie, a za rok
                    nawet nie chcę kończyć, ale przemyśl to.
                    Jak masz 26 lat to kopnij facia w zadek i idź korzystać z życia, a
                    nie się wikłasz w chore układy.
              • kitek_maly Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:09

                > Wlasnie to mnie przy nim trzyma: odzwajemnił moje uczucie, mi na nim
                > tez zalezy, ale ja nie mam takich zmian nastroju.

                To jak Cię to przy nim trzyma, to powodzenia.
              • figgin1 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 22:40
                marrika567 napisała: Spytalam "Mam nie jechac"?

                Ty go PYTASZ czy możesz iść na imprezę? Lecz się na nogi, bo na głowę za późno.
          • jan_hus_na_stosie Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:51
            marrika567 napisała:
            > Ale to,ze jest zazdrosny to znaczy,ze mu na mnie zalezy?

            Nie, jego zazdrość nie świadczy o tym, ze mu na Tobie zależy tylko o tym, że
            jest niedojrzały emocjonalnie, ma jakieś kompleksy i nie darzy Cię zaufaniem.
            Świadczy o tym, że traktuje Cię jak swoją własność a nie jako równorzędnego
            partnera.

            Dziewczyno on ma 26 lat a zachowuje się jak 16-letni smarkacz. Takich typów
            trzeba omijać z daleka.

          • jj1978 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:13
            tak wlasnie - to oczywiscie znaczy ze mu na tobie zalezy. jak cie kiedys strzeli
            w pysk to tak zamiast slowa kocham, bo ma problemy z wyrazaniem uczuc:))) ile ty
            masz lat dziewczyno?????
            • jan_hus_na_stosie Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:14
              jj1978 napisała:
              > masz lat dziewczyno?????

              napisała, że 26
              • marrika567 nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na impr 25.01.09, 14:18
                impreze, a tego co wiem, to zazdrosnicy wszytskiego
                zabraniają...wiec wziełam to za dobrą monete... Ale niestety chyba
                sie obraził,,ze pojechałam:(
                • marrika567 Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:19
                  Ale widze,ze teraz zareagowal inaczej. Ma wesoły usmiech w opisie na
                  naszej klasie, do mnie sie nie odzywa, i wkleił z kolezanką zdjęcie
                  nowe i podpisal "spotkanie po latach......."
                  • kitek_maly Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:40

                    > Ale widze,ze teraz zareagowal inaczej. Ma wesoły usmiech w opisie na
                    > naszej klasie, do mnie sie nie odzywa, i wkleił z kolezanką zdjęcie
                    > nowe i podpisal "spotkanie po latach......."

                    Dziecinada.
                • poecia1 Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:24
                  Dziewczyno weź się zastanów jesteście ze sobą tylko 3 miesiące tak?
                  Więc wiadomo, że nie będzie od razu odkrywał wszystkich kart tylko
                  jego zachowanie będzie eskalować z czasem. Nie rozumiesz tego? Ci co
                  biją żony, czy znęcają się psychicznie też nie wyciągają
                  tych "argumentów" w pierwszych miesiącach znajomości. Takie
                  zachowania zaczynają się ujawniać, gdy osobnik poczuje się pewnie i
                  bezpiecznie. Nie znasz tego powiedzenia o żabie? Że jak ją wrzucisz
                  do wrzątku to wyskoczy, a jak będziesz powoli podkręcać ogień to się
                  ugotuje.
                • kitek_maly Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:26

                  > nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na impreze,

                  Wow, cóż za łaskawca!!

                  a tego co wiem, to zazdrosnicy wszytskiego
                  > zabraniają...

                  Jezu, dziewczyno... Wcześniej piszesz, że ciągle ma jakiś problem z tym, że
                  rozmawiasz z kolegami a teraz już opierasz się na tym, że na imprezę pozwolił
                  (po czym się obraził). Skoro Ci nie przeszkadza to, że pan się obraża jak
                  gimnazjalista, to w czym problem??
                  • marrika567 Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:28
                    bo skoro pozwolił, nie był zły, to czemu teraz cos nie gra? ZNowu
                    wyczuwam u niego obraze:( Rozumiem gdyby mówil jasno, robil wojny ,
                    wyrzuty..a on nic..
                    • poecia1 Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:33
                      Serio masz 26 lat? Bo gadasz jak niezbyt rozgarnięta nastolatka
                      wybacz. Przeczytałaś to co Ci tu wszyscy piszemy? Pomyśłałaś chociaż
                      sekundę nad tym? Chyba nie, bo Ty w kółko o tym, że jak pozwolił to
                      nie jest zły. Chcesz mieć partnera czy pana i władcę, stosującego
                      jakichś dziwny system kar. Może niedługo będziesz go prosić o
                      pozwolenie czy możesz wyjść do sklepu po bułki?
                    • kitek_maly Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:38

                      > bo skoro pozwolił, nie był zły, to czemu teraz cos nie gra?

                      Bo jednak jest zły!!

                      Rozumiem gdyby mówil jasno, robil wojny ,
                      > wyrzuty..

                      Wtedy by było ok??
                      • marrika567 nie, ale tak slyszalam, ze reagują zazdrosnicy 25.01.09, 15:01
                        a on reaguje inaczej...wiec nie bylam pewna czy to zazdrosc...czy
                        fochy.....
                        • kitek_maly Re: nie, ale tak slyszalam, ze reagują zazdrosnic 25.01.09, 15:08

                          Ty żartujesz, prawda??
                          A co to za różnica jak to nazwiemy?? Jak zazdrość, to be, a jak fochy, to już ok?
                  • jan_hus_na_stosie Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:33
                    kitek_maly napisała:
                    > Skoro Ci nie przeszkadza to, że pan się obraża jak
                    > gimnazjalista, to w czym problem??

                    Może w tym, że w końcu jakiś chłopak wykazał nią zainteresowanie. Boi się, że
                    gdy go spławi znów będzie sama i że na kolejnego adoratora znów będzie musiała
                    czekać miesiące, a może nawet lata. Może należy do tej grupy kobiet, które nie
                    potrafią wyjść same z inicjatywą gdy spodoba im się im chłopak, tylko czekają na
                    faceta, który sam je zdobędzie niczym rycerz księżniczkę.
                    • marrika567 Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 14:36
                      :( zaangazowalam sie. Chce z nim byc ale chce zeby sie zmienił. ale
                      on jest uparty...Tak, poczytalam wasze komnetarze, moze z czasem
                      bedzie gorzej...zastanowie sie nam jego zachowaniem.Moze on nie jest
                      zlym facetem, tylko ma jakies zaburzenia...
                      • figgin1 Re: nie zabronił mi jechac samej z kolezankami na 25.01.09, 22:46
                        marrika567 napisała:

                        > :( zaangazowalam sie.

                        Po trzech miesiącach wielka miłość...

                        Chce z nim byc ale chce zeby sie zmienił.

                        Ty się zdecyduj. Chcesz być z NIM, czy tylko z kimś? Bo jak się kogoś chce, to
                        za to jaki jest, a nie za to, jakim chciałabyś go widzieć.

                        Moze on nie jest
                        > zlym facetem, tylko ma jakies zaburzenia...
                        Hehe, Kuba Rozpruwacz też nie był zły, tylko miał jakieś zaburzenia.
        • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:49
          Nie jest agresywny. Nigdy mnie nie obraził. Nie robi mi zadnych
          wojen, klotni. Niczego nie zakazuje, to chyba nie jest zazdrosnik,
          az taki co.>?? Tylko te symptomy, ktore napisalam w poscie mnie
          denerwują. Ale agresywny i zaborczy nie jest...wiec moze nie będzie
          tak zle?
          • jan_hus_na_stosie Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:54
            marrika567 napisała:

            > Nie jest agresywny. Nigdy mnie nie obraził. Nie robi mi zadnych
            > wojen, klotni. Niczego nie zakazuje, to chyba nie jest zazdrosnik,
            > az taki co.>?? Tylko te symptomy, ktore napisalam w poscie mnie
            > denerwują. Ale agresywny i zaborczy nie jest...wiec moze nie będzie
            > tak zle?

            Właśnie próbujesz sobie wmówić, że białe jest czarne. Rozsądek Ci podpowiada, że
            jego zachowanie jest chore, ale uczucia i strach przed samotnością próbują go
            usprawiedliwiać i zagłuszyć podszepty rozsądku.
          • jan_hus_na_stosie Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:03
            pl.youtube.com/watch?v=4Fjy2L8llXo&feature=PlayList&p=2D4D8B7D499EFCFE&index=0&playnext=1
            To fajna piosenka, która w wesoły sposób mówi czym jest miłość a czym nie jest.

            "Miłość to nie gdy jedno płacze a drugie po nim skacze."
            Jego obrażanie się na Ciebie za to, że masz swoje życie i swoich znajomych to
            takie właśnie skakanie.

            "Miłość to gdy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze."
            Czy on ciągnie Cię ku górze czy wręcz odwrotnie? Gdyby ciągnął Cię ku górze to
            nie zakładałabyś tego wątku.
          • angazetka Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 16:20
            Boże, kobieto, załamujesz mnie... Jak to nie jest zaborczy? jak to
            niczego Ci nie zabrania (co to w ogóle znaczy, mówimy o dwojgu
            dorosłych ludzi...)? Przecież strzela focha za fochem o rozmowę z
            kolegą, o to, że chcesz się spotkać z koleżanką? Chcesz tak żyć? Ja
            bym nie chciała.
    • poecia1 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 13:57
      No ok zależy Ci na nim, ale to dopiero trzy miesiące i już takie
      akcje. Zastanów się co będzie później. Jak nie chcesz z nim zrywać,
      to się chociaż zdystansuj, nie angażuj się na maksa tylko obserwuj
      rozwój sytuacji. Skąd wiesz czy za jakiś czas nie zrobi się zaborczy
      czy nawet agresywny skoro znasz go tylko trzy miesiące?
      • satin.mat Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:01
        zgadzam się z poecia1 i jan_hus_na_stosie
    • butterflymk Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:11
      obawiam się że to jest jego problem z którym Ty musisz się męczyć...
      jak to początek to lepiej wcześniej to zakończyć bo potem może bć coraz ciężej.
      Chyba że chłopak się ogarnie...
      • motyl.slonce Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:16
        nie, nie opamięta się, związek z kimś takim to pasmo cierpień i
        przykrości
        • ika.13 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:43
          Tak zachowuje się człowiek chory chcący Cię uzależnić od siebie.Jeżeli nie
          przekonały Cię wypowiedzi, to może przekona Cię pierwszy kopniak, który Ci
          wymierzy.Teraz nie jest agresywny, ale nie wiesz co będzie potem jeżeli teraz
          robi takie jazdy.To psychiczny terror, jeszcze tego nie dostrzegłaś??? Rób co
          chcesz, tylko potem nie płacz.
          • panipanda Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 14:56
            jak macie po 26, to ja jestem 60letnim facetem.

            No, jak Cię puszcza samą na imprezy, wkleja zdjęcia z innymi na NK w
            formie kary, nie odzywa się kilka dni i jesteście razem JUŻ 3
            miesiące, to znak, że.... za kilka dni planuje Ci się oświadczyć!

            .....
            • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 15:03
              ..........:(
          • envi Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 15:02
            no i juz teraz swietnie manipuluje toba i twoimi uczuciami, sprawia
            zebys czula sie winna, i nieszczesliwa...ja uwazam ze ten koles to
            psychol, ale swoja droga ty tez masz cos nie halo pod beretem skoro
            tak latwo dalas sie omamic i tanczysz tak jak ci ten facet zagra.
            On dobrze wie ze trafil na podatny material i tak latwo nie
            zrezygnuje, wk oncu bedziesz mu lizac buty zeby tylko sie usmiechnal
            i laskawie na ciebie spojrzal. szkoda mi ciebie.
            • marrika567 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 15:04
              A jeśli to ja sie zdystansuje? Odsune sie, nie bede za nim wiecej
              latac, pytac sie 100 trazy o co jest zly..............to jak taki
              zazdrosnik zareaguje??
              Powiedzicie, mi prosze:(
              • panipanda Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 15:29
                kobieto, moim zdaniem, ten facet poprostu ma Cię glęboko gdzieś. to
                że jest "zazdrosny" nie świadczy o jego uczuciu, jedynie o
                dojrzałości (właściwie jej braku).
                Nie wydaje mi się, że on jest psychopatą, może troche manipulatorem
                (w granicach rozsądku) - po prostu dzieciak. po tym, co piszesz
                wnioskuje, że on bawi się w życiu - z Tobą i innymi pannami i nie
                zależy mu Tobie, a Ty zaangażowałaś się za bardzo w ten "związek".
                Jeśli chodzicie ze sobą do łóżka, to masz odpowiedź, czemu tak
                Cię "dręczy" - zawsze pewna miejscówka, w razie zmiany planów.
                • marrika567 Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:31
                  tak na prawde, tak?
                  • kitek_maly Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:39

                    <ściana>
                    • jan_hus_na_stosie Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:43
                      kitek_maly napisała:
                      >
                      > <ściana>
                      >

                      <groch>
                    • marzeka1 Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:45
                      "To chore:( co mam zrobic? "- odejść. Piszą ci to prawie wszyscy, a ty dalej
                      swoje. W pierwszej chwili myślałam, że macie góra 18 lat, to że tak zachowuje
                      się dorosły facet nie jest normalne. A jesteście tylko 3 miesiące i już masz
                      takie jazdy. Potem przecież będzie tylko gorzej, bo pan jeszcze nie pokazał
                      wszystkich swoich możliwości.
                      Od chorych zazdrośników się zwiewa, by zwyczajnie nie zmarnować sobie życia. No
                      ale ty nam nie wierzysz, prawda? Ty wiesz, że "on mnie kocha i pewnie się
                      zmieni". Zmieni- na gorsze. No ale o tym sama się już przekonasz. Na własnej
                      skórze i psychice.
                      • marrika567 Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:48
                        ..........
                  • panipanda Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:43
                    .

                    nie znam(y) go osobiście, nie wiem(y), jak sprawa wygląda naprawdę.
                    w ogóle roztrzasywanie takich rozterek na forum jest idiotyczne.
                    moim zdaniem facet jest normalny, tylko niedojrzały, więc jeśli
                    kiedyś dojrzeje to pokocha. ale mogę też napisać, że nie spotkał
                    jeszcze osoby, która mogłaby zmienić jego podejście. a może jest
                    gejem. a może on w ogóle nie istnieje, albo ma 15 lat i gra teraz z
                    kolegami w jakąś rabankę, bo to jest dla niego najważniejsze.
                    • jan_hus_na_stosie Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:47
                      panipanda napisała:
                      > moim zdaniem facet jest normalny, tylko niedojrzały

                      W wieku 26 lat???

                      > więc jeśli kiedyś dojrzeje

                      a jeśli wygra w totka?

                      > a może jest gejem. a może on w ogóle nie istnieje

                      A może Twój post jest bezsensu?
                      • marrika567 Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:50
                        ok Jan....dzisiaj to wszytsko przemysle. Wiecej mi smutno przez
                        niego niz wesoło...Masz chyba racje, zazdrosnicy kochają tylko
                        samych siebie...
                        Dziękuje za wypowiedzi.
                        • jan_hus_na_stosie Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:53
                          Głowa do góry, życie nie kończy się na jednym facecie :)
                          • kitek_maly Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 16:00

                            Kurde, im dłużej czytam te posty Mariki (czy jakoś tak), to tym bardzie
                            przypomina mi nasze koleżanki forumowe (czyli jedną po paroma nickami) od
                            zdrady, facetów dupków itd. ;-) 'To zazdrość czy fochy?' i takie tam. ;-))
                            • poecia1 Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 16:22
                              Kitku czy masz na myśli pannę nemi?
                              • kitek_maly Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 16:24

                                Żeby tylko... ;-)

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=90257571
                              • kitek_maly Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 16:25

                                Hmmmm forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=89922669&a=89923521

                                ;-)
                      • marzeka1 Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:52
                        Jak czytam takie posty jak założycielki wątku, to zawsze zadziwia mnie jedno-
                        jak dużo kobieta jest w stanie znieść dla pary spodni w szafie.
                        Potem będzie- nie wolno wyjść, bo chcesz mnie zdradzić, nie maluj się, bo matka
                        moich dzieci się nie maluje,nie pracuj, bo tak są niedobrzy panowie, którzy chcą
                        cię uwieść.
                        Z opisu pan kwalifikuje się do odstrzału sanitarnego.
                    • ika.13 Re: Czyli taki facet nigdy zadnej nie pokocha 25.01.09, 15:52
                      Dokładnie tak, a każdą następną będzie krzywdził tak, jak Ciebie.Ty masz na
                      pewno 26 lat? Bo mentalnie, to raczej góra 15.Każ mu iść do diabła i to jak
                      najszybciej.Z prędkością światła.I obudź się wreszcie.
                      • marrika567 Troche sie boje..... 25.01.09, 16:03
                        zerwac....on juz raz zerwał, dałam mu spokój.Tak dalam spokoj!Nie
                        blagam go o nic. To po jakims czasie, odezwal sie z pretensjami, ze
                        go unikam, wogole sie nie odzywam, i wyszlo na to,ze to ja jestem ta
                        zla bo go "zignorowalam" i jestem niewychowana. Z drugiej strony
                        pisal "ale nie dziwie ci sie ,ze nie chcesz mnie znac" a z
                        drugiej,ze nieladnie,ze na smsy nie odpisuje....:(
                        dziwne nie?
                        • marzeka1 Re: Troche sie boje..... 25.01.09, 16:06
                          Skoro po 3 miesiącach bycia z nim BOISZ się zerwać, to tylko pokazuje jak bardzo
                          popaprany jest ten facet. Tak wyobrażasz sobie bycie z facetem, związek- kary,
                          groźby,strach, pretensje???? tak wygląda CHORY związek,w który wdepnęłaś, cóż,
                          zdarza się, ale wyciągnij wnioski nim wkopiesz się po uszy.
                        • angazetka Re: Troche sie boje..... 25.01.09, 16:23
                          Chcesz sobie zmarnowac zycie? Nadal bój się z nim zerwać.
    • qw994 Szczerze się dziwię... 25.01.09, 16:23
      ... że masz ochotę na szarpanie się z jakimś idiotą. Na twoim miejscu już dawno
      miałabym dość. Nie przepadam za chorymi na głowę manipulantami.
    • smooth_girl Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 16:56
      Przerabiałam już taki związek:) Facet wpędza cię w poczucie winy, bo
      ma kompleksy i niską samoocenę. Jak widzę, na razie nie masz zamiaru
      go zostawiać. Ale powiem ci, że nie będzie się chciał zmienić, bo mu
      dobrze. Dowartościowuje się tym, że ma nad kimś przewagę psychiczną.
      Za to kilka fajnych imprez przejdzie ci koło nosa, a te na które z
      nim pójdziesz nie zaliczą się do udanych, bo on cię będzie
      ograniczał;/ Oby tylko taka "krzywda" ci się stała w czasie waszego
      związku... Teraz się śmieję na wspomnienie mojego związku, bo byłam
      dużo młodsza od ciebie, ale przyznaję bez bicia, że długo tkwiłam w
      tej chorej relacji. Wyciągnęłam z tego wnioski i już nigdy nie
      związałam się z podobnym człowiekiem, czego i tobie życzę:)))
    • marrika567 zmykam już stąd, minela prawie cala niedziela, aon 25.01.09, 17:00
      nie odezwal sie. No masz racje...mam poczucie winy...I tylko sie
      zastanawiam...czy taki czlowiek jak on ma sumienie? uczucia??Czy
      jego nic nie zaboli?
      • qw994 Re: zmykam już stąd, minela prawie cala niedziela 25.01.09, 17:02
        A z jakiego powodu konkretnie ty masz poczucie winy?
        • marrika567 Re: zmykam już stąd, minela prawie cala niedziela 25.01.09, 17:08
          Bo wtedy jak mu mowilam,ze jest impreza to on zaproponowal tego
          samego dnia randke....Ale odmowilam. Nie obrazil sie, mam jechac i
          bawic sie dobrze...
          Ale teraz mysle,ze specjalnie sie nie obrazil,zeby teraz strzelac
          fochy, chyba zaczynam rozumiec o co wam chodzi...
          • qw994 Re: zmykam już stąd, minela prawie cala niedziela 25.01.09, 17:11
            Dziewczyno! Ale ty dajesz sobą manipulować! On stosuje tak prymitywne metody, że
            aż się roześmiałam :) A ty dajesz po sobie jeździć.
            • marrika567 Re: zmykam już stąd, minela prawie cala niedziela 25.01.09, 17:24
              Masz racje..powoli dociera do mnie....lepiej pozno nic wcale. Pora
              sie odkochac.To czlowiek bez sumienia
              • sniegotka Re: zmykam już stąd, minela prawie cala niedziela 25.01.09, 18:44
                DZIEWCZYNO UCIEKAJ JAK NAJDALEJ!!! Ten facet to psychol, zrobi ci
                pieklo z zycia i pranie mozgu jesli sie bedziesz bardzo opierac.
                Bedziesz wstawala rano ze strachem jaki ma dzisiaj humorek, kiedy
                znow strzeli focha o drobiazg albo bez powodu. Bedzie cie
                rozpieszczal dla rownowagi (jak bedziesz grzeczna) i az dostaniesz
                gesiej skorki ze strachu czekajac kiedy znowu go cos najdzie.
                Niestety wyczul juz twoja slabosc i pewnie tak latwo sie nie
                wywiniesz (za pare dni zacznie wydzwaniac i bedziesz miala wyrzuty
                sumienia ze kogos odtracasz).Zebys tylko kiedys wychodzac z domu nie
                uslyszala ze sie kompromitujesz bo mezatka wychodzac na spotkanie
                bez meza wzbudza smiech i litosc.
    • looneczka Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 19:03
      zostawić?
    • figgin1 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 25.01.09, 22:38
      marrika567 napisała:
      marrika567 napisała:

      Kopnąć pana w zad.
    • powiewlata Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 26.01.09, 13:57
      zostawić go? jeśli facet zachowuje się jak małe rozkapryszone
      dziecko, to myślisz że mu to minie jak za dotknięciem
      czarodziejskiej różdżki? pomyśl co będzie dalej.. ja widzę to tak:
      zamknie Cię w domu i każe ukrócić wszytskie znajomości, później
      znudzi się Tobą i poszuka innej ciekwszej ofiary.. powodzenia
    • emergency4 Re: Czy tak sie zachowuje zazdrosny mężczyzna? 26.01.09, 19:29
      wiej od niego
      • marrika567 Nie wiem co on mi zrobił 26.01.09, 20:50
        ale bardzo sie zaangażowalam, wręcz ciagle o nim mysle. Nadal sie do
        mnie nie odzywa. Ja zresztą też milcze. Gdybym to zrobila
        upokorzylabym sie jeszcze bardziej, niz wtedy jak pytalam,czy mam
        jechac na impreze...Troche jednak marzylam o tym,zeby powiedzial,nie
        jedz, spędź ten dzien rtylko ze mną bo mi zalezy...
        Troche tego chcialam, nie zazdrosi, ale odrobiny tego,ze mu zalezy..:
        (
        • qw994 Re: Nie wiem co on mi zrobił 26.01.09, 20:57
          Super. Jeszcze chwila, a będziesz żebrać o jego zainteresowanie. Szacun dla tego
          pana. Ma talent, trzeba przyznać.
        • poecia1 Re: Nie wiem co on mi zrobił 26.01.09, 21:02
          Dziewczyno weź się ogarnij, najlepiej wyłacz telefon i zajmij się
          czymś innym. Po trzech miesiącach związku jesteś kłebkiem nerwów,
          pomyśl tylko co będzie później, bo na pewno nie lepiej. Wytłumacz
          sobie, że jak się nie odzywa od soboty to mu nie zależy, ma Cię
          gdzieś i pogódź się jakoś z tym.
          • marrika567 Re: Nie wiem co on mi zrobił 26.01.09, 21:16
            Nie zakochal sie...powoli sie z tym godze.
            • emergency4 Re: Nie wiem co on mi zrobił 27.01.09, 19:50
              tacy sie nie zakochują, najwyzej zauraczają, szybko im przechodzi,
              nigdy im nic nie pasuje, grają na uczuciach innych bo są zli, albo
              popaprani, olej go.
              wiem co mowie:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja