na której randce idziecie z chłopakiem do łóżka?

31.01.09, 16:22
Zakładamy, że Ci się podoba i Ty mu też :]
    • poecia1 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:28
      czekamy do ślubu:D
    • liisa.valo Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:29
      To zależy.
      • idasierpniowa28 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:31
        Zależy od tego jaki facet ma temperament ;) i od innych rzeczy też ;)
    • czarna.maskara Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:40
      na trzeciej, przy podanym założeniu
    • qw994 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:48
      Piątej i 3/4. Drugiej i pół, jak pada deszcz.
      • pani_baworowska Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:53
        Poszłam na pierwszej i zaciężyłam. I mam tera tego pijoka i łojdoka już trzeci
        krzyżyk na karku. Baworowska -gospodyni domowa
    • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 16:51
      o matko
      niech no się zastanowię..............
      1. chyba ze 20a
      2. bez randki
      3. 2a
      4. bez randki
      więcej grzechów nie pamiętam... ;))))
    • artemisia_gentileschi Never, bo slubowalam zycie w dziewictwie nt 31.01.09, 17:00

    • iberia.pl może najpierw sama napisz na której, co ? n/t 31.01.09, 17:21

      • hotally Re: może najpierw sama napisz na której, co ? n/t 31.01.09, 17:22
        na 4
        • teklana Re: może najpierw sama napisz na której, co ? n/t 31.01.09, 17:34
          Na 2 i potem już na każdej kolejnej;-)
    • iberia.pl na burej, n/t 31.01.09, 18:27

    • obywatelka_dziopkowa Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 19:29
      a co cie to obchodzi?
    • julka1800 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 20:45
      Po kilkunastu miesiacach znajomosci:)
    • mruff Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 20:52
      Ja spałam tylko ze swoimi facetami
      dzięki temu nigdy nie przytrafił mi się milczący telefon po nocy
      i nikt mi nie powiedział,że daję na lewo i prawo i od razu

      na pierwszej randce niewiele można wiedzieć o człowieku
      co najwyżej snuć wyobrażenia

      • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:49
        taki telefon i tak Ci się może przytrafić :)))
        jak ktoś tak postępuje, to chyba ma gdzieś to co inni o tym sądzą ;)
    • winna11 hmmm... 31.01.09, 21:00
      Skoro idę na randkę z facetem to jest to oczywiste,że mi się On podoba.
      Natomiast nie jest oczywiste to,iż muszę iść z Nim do łóżka.Nie planuję ,na
      której randce będziemy się kochać,czy w ogóle będziemy.Zapewne nie zdarza mi się
      to na pierwszej randce,nie traktuję seksu mechanicznie,muszą być emocje i pewne
      zaangażowanie.
    • amuga Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:17
      hotally napisała:

      > Zakładamy, że Ci się podoba i Ty mu też :]

      Jak sie sobie podobacie to po co odwlekac. I pierwsza jest OK.
      Chyba ze wiaze sie z dana osoba przyszlosc to warto dla zasady
      odczekac chociaz 5 albo 10. Im wiecej tym lepszy skotek.
      • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:28
        amuga napisała:

        > Chyba ze wiaze sie z dana osoba przyszlosc to warto dla zasady
        > odczekac chociaz 5 albo 10.

        Myślę, że 10 randek bez seksu to dla niektórych kobiet na tym forum Mission
        Impossible ;P
        • winna11 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:38
          nie generalizuj proszę ;-)
        • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:44
          nie zapominaj o tym zakłamaniu :)))
          • winna11 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:45
            o jakim zakłamaniu?
            nie wierze stereotypom,ot co;))
            • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:51
              to było do Jana, był wątek o kłamaniu na forum, wiec to co się tu mówi w dużym
              stopniu może być nieprawdą :) wiec puszczalska co to na pierwszej "daje" może
              być w rzeczywistości dziewicą i odwrotnie :)
              • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 22:58
                lacido napisała:

                > to było do Jana, był wątek o kłamaniu na forum, wiec to co się tu mówi w dużym
                > stopniu może być nieprawdą :)

                Teoretycznie może, ale jeśli dyskusja na forum ma mieć sens to w dobrej wierze
                zakładamy, że większość użytkowników jednak mówi prawdę :)
                • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:02
                  "dobrej wierze" w kontekście Twych postów ma chyba wydźwięk ironiczny :) czyli
                  zeby kogoś objechać, dla dobra sprawy zakładamy, że mówi prawdę :)
                  • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:12
                    lacido napisała:

                    > "dobrej wierze" w kontekście Twych postów ma chyba wydźwięk ironiczny :)

                    Słówek się czepiasz :)

                    > czyli zeby kogoś objechać, dla dobra sprawy zakładamy, że mówi prawdę :)

                    Ale co ci właściwie chodzi? :)
                    • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:14
                      no czepiam się bo nie dość ze jestem łatwa to w dodatku złośliwa ;)
                      • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:21
                        lacido napisała:

                        > no czepiam się bo nie dość ze jestem łatwa to w dodatku złośliwa ;)

                        No tak, jak to mówią, nieszczęścia chodzą parami ;)
                        • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:23
                          no to pudło :)

                          na marginesie tak bym nazwała rozmowę z Tobą ;)))
                          • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:32
                            lacido napisała:

                            > na marginesie tak bym nazwała rozmowę z Tobą ;)))

                            Przesadzasz, jesteś zbyt krytyczna dla siebie ;)
                            • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:34
                              przez chwilę myślałam, że wobec Ciebie ale nie, chyba nawet zbyt mało
                              • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:43
                                lacido napisała:

                                > przez chwilę myślałam

                                Szkoda, że tylko przez chwilę... Może gdybyś pomyślała trochę dłużej to
                                wyciągnęłabyś inne wnioski...
                                • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:45
                                  lepszy rydz niż nic - gorąco polecam robienie tego choć przez chwilę, może Ci
                                  się spodoba :)
                                  Radze przeczytać jeszcze raz to co napisałam, skoro rozmowa Tobą to para
                                  nieszczęść to jesteś nim również Ty ;)))
                                  • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:50
                                    lacido napisała:

                                    > lepszy rydz niż nic

                                    Tyle, że gdy człowiek skupi się na zbieraniu rydzów to bardzo łatwo może
                                    przegapić prawdziwka :)

                                    > Radze przeczytać jeszcze raz to co napisałam, skoro rozmowa Tobą to para
                                    > nieszczęść to jesteś nim również Ty ;)))

                                    Nie jestem nieszczęściem, nieszczęście nie posiada poczucia humoru - tzn. tak
                                    sobie to tłumaczę ;)
                                    • lacido Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:55
                                      nie chodzi o to, żeby się na tym skupiać, tylko dostosować do sytuacji, jeśli
                                      grzybów jest mało to dobry rydz a jeśli jest w czym wybierać to wiadomo :)))

                                      > Nie jestem nieszczęściem,

                                      jej. jak to smutno zabrzmiało ;)))

                                      nieszczęście nie posiada poczucia humoru - tzn. tak sobie to tłumaczę ;)

                                      :)
    • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 31.01.09, 23:34
      Jak jest okazja i ochota... Nie ma reguły.
      Ale powiem szczerze, że mnie wkurza odczekiwanie na siłę - żeby mnie szanował
      (?), żeby budowac poważny związek (?), bo tak wypada, żeby nie pokazać, że
      jestem łatwa...

      Mam do zaoferowania dużo więcej niż seks. I uważam, że reprezentuję sobą na tyle
      dużo, że facet może mnie szanować za całokształt, a nie za to, że odczekałam
      trzy spotkania... Zdarzyło mi się pójść z facetem do łóżka na pierwszym
      spotkaniu. I nigdy nie zdarzyło się, żeby nie zadzwonił, nie chciał się spotkać,
      nie zakochał się.

      Seks to nie waluta, za którą można kupić szacunek, czy związek. Seks to
      przyjemność dla obu stron. I tyle.
      • qw994 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 02:23
        > Ale powiem szczerze, że mnie wkurza odczekiwanie na siłę - żeby mnie szanował
        > (?), żeby budowac poważny związek (?), bo tak wypada, żeby nie pokazać, że
        > jestem łatwa...

        Przeczytaj komentarza Jana, to będziesz wiedziała, dlaczego kobiety tak robią...
        • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 12:15
          eeeech, ale tacy ludzie, jak Jan, to i tak za dobrego zdania o kobietach nie
          mają, więc co tam :-D

          I z takimi to rzeczywiście nie sypiam na żadnej randce :-D
      • dziewczynka_pawelka Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 11:46
        > Seks to nie waluta, za którą można kupić szacunek, czy związek. Seks to
        > przyjemność dla obu stron. I tyle.

        Oczywiście, że tak! Tylko cała banda wapniaków nie może przyjąć do wiadomości,
        że kobiety też pożądają i też chcą uprawiać seks. Wydaje im się, że kobiety nie
        mają potrzeb, tylko się pokornie godzą na stosunek, bo facet tak _ładnie_ prosi,
        tak skamle jak piesek i nie może dłużej wytrzymać, bo mu penisa rozsadza... Ech,
        totalne bzdury.
        Kobiety są wolne, chcą uprawiać seks i - uwaga, to będzie prawdziwy szok - mają
        chcicę!
        • jan_hus_na_stosie Z dedykacją ;) 01.02.09, 13:33
          dziewczynka_pawelka napisała:

          > Tylko cała banda wapniaków nie może przyjąć do wiadomości,
          > że kobiety też pożądają i też chcą uprawiać seks. Wydaje im się, że kobiety nie
          > mają potrzeb, tylko się pokornie godzą na stosunek, bo facet tak _ładnie_ prosi
          > ,
          > tak skamle jak piesek i nie może dłużej wytrzymać, bo mu penisa rozsadza... Ech
          > ,
          > totalne bzdury.
          > Kobiety są wolne, chcą uprawiać seks i - uwaga, to będzie prawdziwy szok - mają
          > chcicę!

          Choć nie jestem poetą to specjalnie dla Ciebie napisałem krótki wiersz ;)


          Gdy wczesnym rankiem kogut pieje
          Gdy słońca promyki padają na jej ciało
          Ona się budzi przecierając oczka
          Gdzie jestem pyta, co się wczoraj stało?

          Pościel poplamiona, włosy roztargane
          Makijaż rozmazany, zmiętolone ciało
          Lecz na pytanie nikt nie odpowiada
          Myśli sobie, ale mi się wczoraj chciało

          Nagle dostrzega karteczkę w kącie
          Promyk nadziei by się wydawało
          A na karteczce złotymi literami:
          Fajna dupa z ciebie, fajnie nam się wczoraj ruchało
          • iberia.pl oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 13:53
            tylko glowa nie ta.

            A czy przyjmujesz do wiadomosci, ze karteczke podobnej tresci
            zostawi kobieta po upojnej nocy? Pewnie na to nie wpadles, a szkoda.
            • jan_hus_na_stosie Re: oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 14:21
              iberia.pl napisała:

              > tylko glowa nie ta.
              >
              > A czy przyjmujesz do wiadomosci, ze karteczke podobnej tresci
              > zostawi kobieta po upojnej nocy? Pewnie na to nie wpadles, a szkoda.

              Z pokorą przyjmuję krytykę, choć wydaje mi się, że przyjmowanie krytyki od
              osoby, która nawet nie zrozumiała tego co przeczytała jest chyba zbyt daleko
              idącym ustępstwem z mojej strony ;)
              • jj1978 Re: oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 14:57
                chyba troche nadinterpretujesz swoje wierszoklectwo:) znaczy ze mial zostawic
                kartke z wierszem o dozgonnej milosci i szacunku?? ktos tego oczekiwal? bo
                rozumiem ze seks byl dobry wiec o co chodzi?

                ktos napisal wyzej ze traktowanie seksu jako waluty jest zalosne, trudno sie z
                tym nie zgodzic. rozumiem ze ty masz inne zdanie;)
                • jan_hus_na_stosie Re: oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 15:14
                  jj1978 napisała:

                  bo
                  > rozumiem ze seks byl dobry wiec o co chodzi?

                  Widać mało rozumiesz...

                  > ktos napisal wyzej ze traktowanie seksu jako waluty jest zalosne, trudno sie z
                  > tym nie zgodzic.

                  Oczywiście, że za seks nie można kupić szacunku ani związku. Ale o ironio te
                  same kobiety, które tak twierdzą, czując się niesamowicie wyzwolone, często w
                  ten właśnie sposób chcą go kupić...
                  • wanilinowa Re: oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 15:19
                    >
                    > Oczywiście, że za seks nie można kupić szacunku ani związku. Ale o ironio te
                    > same kobiety, które tak twierdzą, czując się niesamowicie wyzwolone, często w
                    > ten właśnie sposób chcą go kupić...
                    >

                    skąd wiesz? przecież nie obchodzą Cię te które dają dupy
                  • 2szarozielone Re: oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 15:45
                    Tu nie chodzi o "niesamowite wyzwolenie" tylko o właściwe proporcje :) Facet
                    ocenia kobietę na podstawie zachowań seksualnych tylko wtedy, gdy ona się
                    sprowadza dla niego do obiektu seksualnego... A to można szybko wyczuć i olać
                    szerokim łukiem. Chyba że ma fajny tyłek.
                  • jj1978 Re: oj janek janek, byłby poeta 01.02.09, 16:44
                    Oczywiście, że za seks nie można kupić szacunku ani związku. Ale o ironio te
                    > same kobiety, które tak twierdzą, czując się niesamowicie wyzwolone, często w
                    > ten właśnie sposób chcą go kupić...
                    >
                    co za dziwaczne rozumowanie. myslalam ze w twoim swiecie za brak seksu kupuje
                    sie szacunek, wiec seks jest waluta, chociaz moze nie ortodoksyjna w tym
                    kontekscie;) - przynajmniej tak sie wydaje czytajac twoje wypowiedzi,
              • iberia.pl janku-oświecicielu nasz boski 01.02.09, 15:23
                oswiec mnie marny puch czegoz to nie pojelam? :-D
                • jj1978 Re: janku-oświecicielu nasz boski 01.02.09, 16:41
                  otoz iberio, nie pojelas tego ze w swiecie janka nie istnieja kobiety ktore
                  lubia seks. kobiety w swiecie janka ida do lozka z facetami tylko po to zeby im
                  cos udowodnic (nie bardzo wiem co) lub zeby ci faceci ich nie porzucili. a
                  pozniej ci faceci ich nie szanuja bo im daly.
                  janek to taki typowy polski chlopiec: kobiety to zimne ku.rwy, zimne bo mu nie
                  daja a ku.rwy bo daja innym. mimo ze on jest taki wsanialy i wrazliwy i probuje
                  im ciagle uswiadamiac jakie bledy popelniaj dajac innym a nie jemu wlasnie:)
                  • jan_hus_na_stosie Re: janku-oświecicielu nasz boski 01.02.09, 17:08
                    jj1978 napisała:

                    > otoz iberio, nie pojelas tego ze w swiecie janka nie istnieja kobiety ktore
                    > lubia seks. kobiety w swiecie janka ida do lozka z facetami tylko po to zeby im
                    > cos udowodnic (nie bardzo wiem co) lub zeby ci faceci ich nie porzucili. a
                    > pozniej ci faceci ich nie szanuja bo im daly.
                    > janek to taki typowy polski chlopiec: kobiety to zimne ku.rwy, zimne bo mu nie
                    > daja a ku.rwy bo daja innym. mimo ze on jest taki wsanialy i wrazliwy i probuje
                    > im ciagle uswiadamiac jakie bledy popelniaj dajac innym a nie jemu wlasnie:)


                    Długo nad tym myślałaś? Być może wizerunek mojej osoby jaki sobie stworzyłaś w
                    swojej małej główce znakomicie wpasowuje się do Twojego światopoglądu, tyle że
                    on nie ma nic wspólnego z rzeczywistością :)
                    • jj1978 Re: janku-oświecicielu nasz boski 01.02.09, 17:34
                      ma za to wiele wspolnego z twoimi wypowiedziami. forumowa rzeczywistosc - jedyna
                      jaka tu mamy;)
                    • iberia.pl janku-czy długo myślałeś nad tymi andronami, 01.02.09, 19:00
                      ktore nam tu serwujesz?Robisz chlopie z siebie blazna....
          • lacido przyznaj się 01.02.09, 15:39
            jesteś wielonikowcem co?
            :))))))))
            • jan_hus_na_stosie Re: przyznaj się 01.02.09, 15:50
              lacido napisała:

              > jesteś wielonikowcem co?
              > :))))))))

              pudło
              • lacido Re: przyznaj się 01.02.09, 16:08
                to skąd tak nagle się wziąłeś?
                • jj1978 Re: przyznaj się 01.02.09, 16:45
                  niepokalane poczecie???
                  • lacido Re: przyznaj się 01.02.09, 22:24
                    to może to chociaż jest udokumentowane ;)))
    • jantoni.jajcorz Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 09:23
      Jak tylko znajdziemy wolne łóżko:D
    • figgin1 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 11:34
      Jak mi się podoba to jak najszybciej :)
    • dziewczynka_pawelka Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 11:39


      Na każdej ;-)
    • tarantinka Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 18:18
      szczerze mówiąc to mi się nie śpieszy, bardzo mi pasuje etap
      kawiarni, teatrów, kwiatków, niedomówień i flirtu. Tej niepewności,
      która sprawia ze facet czuje się rycerzem u bram wieży :P, no i
      zawsze można z wdziekiem sie wymiksowac z takiej relacji kiedy cos
      nie pasuje, brak konsupcji pozwala utrzymac relacje na
      przyjacielksiej stopie co jest bezcenne w różnych sytuacjach. A do
      lóżka, hm jak mam pewność że mam ochotę zjeść z nim śniadanie w moim
      własnym domu :). Efekt celibat od roku he he he he :)))))
      • madai Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 18:46
        tarantinka, podziwiam!

        Ja nie umawialam sie na jakies tam randki, a pozniej lozko, tylko
        bylam juz z kims i poszlam do lozka, czyli w obecnym zwiazku po 5
        dniach od "oficjalnego" dnia bycia razem.
        • tarantinka Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 22:40
          he he, co tu podziwiać, po tylu poparanych acz ważnych zwiazkach
          musiałam nabrać dystansu, niestety jestem z tych kobiet, ktore żeby
          czuć się komfortowo w łóżku z facetem muszą czuć hm ...miłosc. Efekt
          był opłakany, zeby usprawiedliwic sobie taki seks po dwóch randkach
          wmawiałam sobie że to cos więcej. Tym sposobem człowiek przyciaga do
          siebie samych poparńców :) Teraz czuję że to ja rozdaję karty, fakt
          brakuje mi seksu ale czuję się wolna. Zresztą wiem że to się
          skończy - bo z takim podejsciem jakie mam teraz pryciagam
          ciekawszych, dojrzalszych mezczyzn.
          • madai Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 02.02.09, 20:26
            Mam tak samo :-)
    • wrednaegoistka Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 18:49
      po odpowiedziach widzę, że kochanka mojego męża wcale nie taka lafirynda, to
      wygląda na normę, ze po 2-3 spotkaniach (piwo, knajpa, rozmowa) wskakuje się do
      łóżka. hm

      chyba jakaś nienowoczesna jestem.

      • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 18:53
        kochanka to moze i nie lafirynda ale wyglada na to ze twoj maz a owszem;)
    • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:11
      Czy istnieją mezczyzni którzy szanuja dziewczyny, które szybko
      wskakują im do łóżek?
      • sumire Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:23
        tak, istnieją.
        • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:28
          tylko nie nazywają tego "wskakiwaniem do łóżka", tylko wzajemnym pożądaniem.
          i potrafią w kobiecie zobaczyć jakieś cechy charakteru, a nie tylko sposób
          użytkowania organów płciowych.
          • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:32
            2szarozielone napisała:
            > i potrafią w kobiecie zobaczyć jakieś cechy charakteru, a nie tylko sposób
            > użytkowania organów płciowych.

            Jasne..., na pierwszej lub drugiej randce facet jest w stanie dostrzec tyle cech
            charakteru kobiety, że hej... Oszukuj się dalej...
            • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:45
              Myślę, że niejeden jest w stanie dużo dostrzec i powiedzieć, żeby
              tylko z nim poszła do łóżka:)
            • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:08
              Ależ dlaczego ma do tej trzeciej randki coś dostrzegać?
              Spotyka się, idzie do łózka, laskę lubi, bo jest miła i ładna, okazuje się, że
              świetna w łóżku i w dodatku jest z nią fajnie i zabawnie. Więc umawia się znowu,
              przed, po i pomiędzy gada mu się swietnie - więc umawia się częściej, zakochuje
              się i potem ciężko go spławić ;) Ja się nie musze oszukiwać - w 100% zawsze tak
              jest. Tzn. nie zawsze zaczynam od łóżka, zdarzyło się już 10 miesięcy spotykać z
              facetem zanim doszło do seksu. Ale moment pójścia do łózka absolutnie na nic w
              kwestiach szacunku nie wpływał. Z burakami i konserwatystami do łóżka nie
              chodzę. Na randki też nie.

              Trudno Ci to sobie wyobrazić?
          • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:33
            Nie chodziło mi o zdanie dziewczyn którym się tak wydaje tylko o
            odpowiedż facetów.
            • sumire Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 19:36
              och ach. to przepraszamy bardzo, żeśmy się wymądrzyły ;P
            • wanilinowa Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:01
              lidkaa22 napisała:

              > Nie chodziło mi o zdanie dziewczyn którym się tak wydaje tylko o
              > odpowiedż facetów.

              to trzeba było to zaznaczyć.
              a skoro już odpowiadam, to powiem Ci że ja też znam facetów którzy nie dzielą
              kobiet na: <do trzeciej randki>; <3-10 randka>; <bzyka się po pół roku>; <czeka
              do ślubu>
              co więcej, znam też takich którzy szanują kobiety na tyle żeby nie używać
              zwrotów "dała dupy". właściwie jakby się nad tym zastanowić to wszyscy faceci w
              moim otoczeniu szanują kobiety.
              • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:10
                oszukuj się dalej ;)

                a tak serio - moi kumple też nie mają w najmniejszym stopniu takiego podejścia
                jak Jan :/ Jak im się zdarzy jednorazowy seks, to mają o takiej kobiecie
                dokładnie takie samo zdanie, jak o sobie. Czyli dobre ;)
                • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:42
                  bo to nie sa prawdziwi mezczyzni pewnikiem:) w moim otoczeniu tez tacy udawacze
                  tylko, och co za upadek obyczajow i jeszcze na autobusach i w metrze pisza ze
                  boga prawdopobnie nie ma!!! to pewnie dlatego kobietom sie w glowach
                  poprzewracalo i mysla ze sa rowne prawdziwym ludziom i moga sie seksic kiedy chca.
              • jan_hus_na_stosie Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:46
                wanilinowa napisała:

                > co więcej, znam też takich którzy szanują kobiety na tyle żeby nie używać
                > zwrotów "dała dupy".

                Hello! To jest forum!!! Ludzie na forum są anonimowi, bardziej otwarci i łatwiej
                mówią to co myślą. Nie wiesz jakich określeń używają Twoi znajomi, gdy anonimowo
                wypowiadają się na forum więc nie piernicz głupot. Znam lepiej facetów od
                Ciebie, słyszałem niejedno określenie z ich strony na temat kobiet i wierz mi,
                że gdyby ich dziewczyny/żony słyszały to samo co ja, to nie jeden związek z tego
                powodu by się rozpadł. A określenie "dała dupy" przy tekstach jakie słyszałem
                jest naprawdę łagodne.

                > właściwie jakby się nad tym zastanowić to wszyscy faceci w
                > moim otoczeniu szanują kobiety.

                Uważasz, że ja nie szanuję kobiet? Szacunek dla ludzi nie należy się z automatu,
                najpierw trzeba sobie na niego zasłużyć. Kobiet też to dotyczy. Spotykam w swoim
                życiu wspaniałe, wartościowe kobiety, których mądrość i dobroć cenie wyżej niż
                swoje, ale także spotykam kobiety głupie jak but, płytkie jak Tamiza za tamą z
                którymi nie chcę mieć wiele wspólnego. Czy tak trudno to pojąć?
                • wanilinowa Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:53
                  fakt że się tak zawzięcie tłumaczysz dowodzi, że trafiłam w sedno. nie rozumiem
                  tylko dlaczego tak Ci zależy na swoim wizerunku w oczach tych płytkich
                  forumowiczek, przecież nie znamy się i możesz darzyć (i nie darzyć) szacunkiem
                  kogo zechcesz. ja swoje zdanie wyraziłam i nie musisz się z nim zgadzać, w
                  zasadzie zdziwiłabym się gdybyś potulnie przyznał się do chamstwa.


                  > Nie wiesz jakich określeń używają Twoi znajomi, gdy anonimow
                  > o
                  > wypowiadają się na forum więc nie piernicz głupot. Znam lepiej facetów od
                  > Ciebie, słyszałem niejedno określenie z ich strony na temat kobiet i wierz mi,
                  > że gdyby ich dziewczyny/żony słyszały to samo co ja, to nie jeden związek z teg
                  > o
                  > powodu by się rozpadł. A określenie "dała dupy" przy tekstach jakie słyszałem
                  > jest naprawdę łagodne.

                  a jednak znam moich znajomych lepiej niż Ty, więc wychodzi na to, że to Ty
                  pierniczysz.
                • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:54
                  troche trudno:) z twoich powyzszych wypowiedzi wynika ze miara twojego szaczunku
                  do kobiety jest to kiedy idzie do lozka z nowym partnerem. probujesz nam teraz
                  powiedziec ze kobieta ma rowniez wnetrze? jak tak dalej pojdzie jeszcze sie
                  okaze ze ma tez dusze tak jak czlowiek=mezczyzna!
                  • wanilinowa Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:56
                    jj1978 napisała:

                    > troche trudno:) z twoich powyzszych wypowiedzi wynika ze miara twojego szaczunk
                    > u
                    > do kobiety jest to kiedy idzie do lozka z nowym partnerem. probujesz nam teraz
                    > powiedziec ze kobieta ma rowniez wnetrze? jak tak dalej pojdzie jeszcze sie
                    > okaze ze ma tez dusze tak jak czlowiek=mezczyzna!

                    no, no! nie przeginaj :)
                    • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 21:02
                      moze rzeczywiscie troche mnie ponioslo, jestem pewna ze jan uwaza kobiety za
                      ludzi! a przynajmniej te kobiety ktore nie uprawiaja seksu, a jesli juz
                      uprawiaja to czuja sie niegodnie 'szacunku' z tego powodu.

                      strasznie sie nudze i potrzebuje jakiegos dramatu:)

                      • wanilinowa Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 21:05
                        hehe chodziło mi to, żebyś się nie zapędzała i nie dochodziła do wniosku, że
                        kobieta=człowiek :)
                        • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 21:09
                          a to sie zapedzilam:)))
                • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:57
                  wiesz, to przykre, że masz takich znajomych :)
                  Od zawsze przyjaźnię się z facetami, chodze z nimi na imprezy, konsultują się ze
                  mną przed podrywem, chodze na wieczory z pokerem i Fashion TV w tle. Przez 10
                  lat znajomości nie hamują się przede mną w opiniach. Ale akurat czym innym
                  trzeba sobie zasłużyć na ich szacunek niż oziębłością płciową - i kobiet
                  okazujących, ze mają płeć i pewne naturalne instynkty nie nazywają "dupami" :)
                  Po prostu seks nie jest dla nich czymś nadzwyczajnym, odświętnym i mającym
                  charakter rytualnej ofiary i hołdu. Tylko codziennością. Ludzie po prostu to
                  robią...

                  Moje poglądy i czyny też znają (choć akurat z kumplami nie sypiam i nie
                  sypiałam) - i jakoś szacunku nie stracili. W ogień za mną skoczą. Umiesz to
                  wyjaśnić w ramach swojego paradygmatu? ;]
                  • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 21:41
                    2szarozielone napisała:
                    Ale akurat czym innym
                    > trzeba sobie zasłużyć na ich szacunek niż oziębłością płciową


                    To że dziewczyna nie idzie z facetem do łóżka na pierwszej, drugiej
                    albo trzeciej randce nie znaczy, że jest oziębła.

                    2szarozielone napisała:
                    Po prostu seks nie jest dla nich czymś nadzwyczajnym, odświętnym i
                    mającym
                    > charakter rytualnej ofiary i hołdu. Tylko codziennością.

                    Dla mnie też nie jest czymś mającym charakter rytualnej ofiary i
                    hołdu, ale jest czymś wyjątkowym nawet jeśli jest codziennością.
                    Pewnie dlatego, że robię to z chłopakiem którego kocham a nie z
                    takim którego dopiero co poznałam.
                    • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 21:48
                      ale przeciez nikt ci nie wytyka ze robisz cos nie tak. to samo tyczy sie
                      dziewczyn ktore maja inne podejscie do seksu:)
                      • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 21:56
                        Dlatego też nigdzie nikogo nie oceniałam. Ale znam naprawdę wielu
                        facetów i wiem jakie mają zdanie o dziewczynach, które szybko lądują
                        z kolesiem w łóżku. Są fajne, ale tylko do tego. Ale widzę, że
                        niektóre dziewczyny mają inne zdanie. Dlatego chciałam, żeby
                        wypowiedzieli się mężczyżni.
                        • 2szarozielone Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 22:30
                          Jest jeszcze zasadnicza różnica między "szybko" - a "z każdym" i "z byle kim".

                          W tej dyskusji tego rozróżnienia nie widzę.

                          Choć zasadniczo i tak mi wszystko jedno, kto z kim sypia...
                        • july-july Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 02.02.09, 08:24
                          > Ale znam naprawdę wielu facetów i wiem jakie mają zdanie o
                          > dziewczynach, które szybko lądują z kolesiem w łóżku.

                          Czyli należy wspołczuc znajomych. Ja też znam wielu facetów i tylko
                          nieliczni maja tak prymitywne podejście. Co nie znaczy, że reszta
                          to "ą, ę, salony", po prostu są normalni. No ale ja dobieram
                          znajomych m.in. według poziomu i z seksistami, rasistami,
                          antysemitami i innymi tego typu sie nie zadaję.
                          • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 02.02.09, 09:21
                            Nie jestes osoba, ktora moze mi czegokolwiek wspolczuc.
                            • july-july Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 02.02.09, 09:36
                              Ojej, ojej!
            • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:35
              > Nie chodziło mi o zdanie dziewczyn którym się tak wydaje tylko o
              > odpowiedż facetów.

              i to facetow ktorzy cale dnie przesiaduja na forum 'kobieta' - interesujace:)
              • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:42
                To forum jest dla kobiet tylko z nazwy. Przeciez jest tu
                porównywalna ilość kobiet i mężczyzn.

                • jj1978 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:43
                  no nie wiem, w tym konkretnym watku swiety jan niewydymek wydaje sie rodzynkiem,
                  chyba ze cos przeoczylam.
                  • lidkaa22 Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 01.02.09, 20:48
                    To prawda, ale jeżeli tu zaglądasz to przecież wiesz, że jest tu
                    wielu facetów.
                • wanilinowa przypomnę 01.02.09, 20:56
                  że pytanie brzmiało

                  "Czy istnieją mezczyzni którzy szanuja dziewczyny, które szybko
                  wskakują im do łóżek? "

                  nie było żadnej inwokacji: "mężczyźni! czy..." więc odrzucasz odpowiedzi kobiet
                  które nie wpisują się w tendencję którą założyłaś, a nie dlatego że "nie pytałaś
                  kobiet"
                  • lidkaa22 Re: przypomnę 01.02.09, 21:09
                    Racja.
              • jan_hus_na_stosie nie tęsknijcie ;) 01.02.09, 21:11
                jj1978 napisała:

                > i to facetow ktorzy cale dnie przesiaduja na forum 'kobieta' - interesujace:)

                Rozumiem, że to aluzja do mnie. Na forum jestem od stosunkowo niedawna, a
                zacząłem zaglądać na nie głównie w pracy (mam ostatnio mało roboty) i jakoś się
                wciągnąłem.

                Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość, dziś jestem tutaj ostatni raz (tzn. będę
                pewnie jeszcze tu zaglądał, ale bez udzielania komentarzy). Nie będę więcej
                zakłócał waszego TWA (dla niewtajemniczonych, Towarzystwa Wzajemnej Adoracji).

                Plotkujcie sobie dalej a jak pojawi się jakiś inny facet na forum, który nie
                będzie wam słodził i przytakiwał jakie to jesteście wspaniałe to podobnie jak
                mnie poszczujcie psami :)

                Miłego wieczoru i nie do usłyszenia :)
                • 2szarozielone Re: nie tęsknijcie ;) 01.02.09, 21:15
                  ojej, wymiękło chłopię i wrócilo do swojego świata :)
                  a ja nawet większości tutejszego TWA nie znam, bo rzadko na FK zaglądam. Ale
                  łatwiej żyć z teorią spiskową niż z myślą, że się nie ma racji...
                • lacido Re: nie tęsknijcie ;) 01.02.09, 22:27
                  jak możesz mi to robić ;////

                  poważnie mówię, czyżbyś był z tych wrażliwych ;)
                • wrr2 Re: nie tęsknijcie ;) 01.02.09, 22:47
                  Och, szkoda, że się pakujesz, bo miałam nadzieję, że napiszesz co sądzisz o
                  facetach idących do łóżka na pierwszej randce. Też ich potępiasz? A jeśli nie to
                  dlaczego? I dlaczego zakładasz że na randki umawiają się tylko kompletni nieznajomi?
                  • 2szarozielone Re: nie tęsknijcie ;) 01.02.09, 23:03
                    ja bym nawet powiedziała, że to są bardzo rzadkie przypadki - że się na randkę
                    idzie zupełnie w ciemno...
    • k2i wku...ają mnie takie klasyfikacje tematyki 02.02.09, 05:08
      bo jeśli osoby są dorosłe, jedna i druga jest zgodna to w czym problem, po co bawic się w kotka i myszkę i czekań np te 4 miesiące czy więcej skoro oboje maja na to ochotę, a udawanie na siłę cnotki ....niee to bez sęsu
    • july-july Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 02.02.09, 08:27
      Różnie bywa. Zazwyczaj lubie to co jest przed seksem - flirt,
      budowanie napiecia, cała ta gra w uwodzenie, więc zwykle bywa po
      kilku randkach (powiedzmy 2 - 5). Ale jak jestem mocno napalona to
      nie ma to tamto.:)
    • mahadeva Re: na której randce idziecie z chłopakiem do łóż 02.02.09, 17:37
      nie rozumiem... jesli to ma byc tylko seks/przyjazn to na pierwszej
      z Misiem poszlam na 4, bo wiedzialam, ze to ma byc zwiazek do konca
      zycia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja