jestem_73
03.02.09, 12:36
nie podejrzewałam, że mu się tak zrobi. przedtem były kwiaty, czułe sms-y, z
prezentami fakt - nigdy nie przesadzał. ale teraz to już zero wyczucia!!!
wiem, że wie, jak się traktuje kobiety, ale on już odpuścił, bo nie musi się
starać. moim zdaniem takie gesty bardzo ubarwiają wspólne życie, sama mam
sporo pomysłów, ale jego to nie bawi. dla mnie to przykre. jesteśmy rok po
ślubie, a rutyna mnie już wkurza. parę razy coś tam próbowałam mu wytłumaczyć,
ale on udaje (chyba udaje), że nie wie o co chodzi. poza tym jest naprawdę w
porządku, ale ja siłą rzeczy porównuję go z moim byłym... i widzę różnicę. nie
piszcie bym wróciła do byłego, bo to absurd, kocham męża, tylko potrzebuję
więcej małych świąt na co dzień...