Czuję się nieatrakcyjna...

04.02.09, 16:13
w jego oczach.

Ogólnie patrząc w lustro widzę ładną, zgrabną osobę, która może nie jest
pięknością powalającą na kolana niczym Scarlett Johanson, ale może się podobać.

Tymczasem w jego spojrzeniu zainteresowanie, zachwyt moją osobą już dawno
minął. Często czuję się odtrącona, niepotrzebna. Czasem on zachowuje się tak
jakby był mną znudzony. Podczas seksu on już nie jest tak czuły. Wszystko
raczej odbywa się szybko.

Z drugiej strony przyjaźnimy się. Jesteśmy dla siebie oparciem i nasze relacje
jako partnerów są poprawne.

Jak można odzyskać jego zainteresowanie? Czy warto zmienić coś w swoim
wyglądzie? Zainwestować w fajne ciuchy, bieliznę? Ubierać się, zachowywać,
czesać bardziej seksi? Czy może i tak po jakimś czasie mężczyzna i tak już
tego nie zauważa, bo atrakcyjniejsze jest to co jeszcze niezdobyte?
    • lawetas Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 16:14
      Z takim nickiem trudno potraktować ten post poważnie :)

      -----
      Lawetas to kobieta ;)
    • kadfael Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 16:18
      Wiesz ciuchy, fryzura, bielizna nie wystarczy kiedy zęba brak. Dobry
      protetyk.
      • siegfriedswaelderin Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:07
        Teraz implanty w Wwie w jednej z klinik są w promocji zaledwie po 2 tysiące.
      • baletnica_bez_nogi Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:16
        ewentualnie fryzura zaslaniajaca brak zeba. wyjdzie taniej niz protetyk. w koncu
        kryzys mamy.
        • simply_z Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:19
          dlugie ,waskie ,wycieniowane pasemko zaslaniajace ten brak;)
    • enith Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:25
      Jesteśmy z mężem parą od ponad siedmiu lat, a jego zaintersowanie moją osobą (i vice versa) nie osłabło ani o jotę. Codziennie rano, poczochrana i z zapuchniętymi oczami, wygrzebuję się z łóżka i widzę, jak mąż reaguje na moje nagie ciało. No, ale poczochrana czy nie, ja mam komplet zębów, a to insza inszość ;)
      • grassant Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:28
        i widzę, jak mąż reaguje na moje nagie ciało.

        tylko masz okazję widzieć?
        • enith Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:36
          > tylko masz okazję widzieć?

          Jeśli mamy czas na figle, to jak najbardziej nie poprzestajemy na gapieniu się na siebie wzajemnie. Jeśli jednak trzeba wstawać i zasuwać do kieratu codziennych spraw, figle zostawiamy na później, a ja trenuję swoją silną wolę ;)
    • lubie_gazete Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 17:42
      Na początek wstaw zęba na przedzie,potem pomyślimy ;)
    • july-july Re: Czuję się nieatrakcyjna... 04.02.09, 18:23
      Popracuj nad samooceną, a nie nad zainteresowaniem faceta.
      Poza tym gusta są różne, imo Johansson obok piękności nawet nie stała.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja