kozica111
05.02.09, 13:27
Lubie sobie relaksacyjnie przegladac anonse na O2, Pań i Panów ...i
zauważyłam coś dziwnego.Często na tych stronach osoba deklarujaca
sie jako szukajaca głębszych więzi daje tez linka do swojego anonsu
na Sympatii, gdzie np; jest wiecej jej fotek.
Czy Wy jako powiedzmy potencjalni adresaci takiego anonsu nie
odebralibyscie takiej "handlującej" soba wirtualnie kobiety za
łatwą a faceta za żigolaka?