wspolpraca z koietami

06.02.09, 12:38
mam dosc ciaglych plot, podrzegan, zazdrosnych uwag wobec innych,
prowokacyjnego ubioru a potem zali ze "on mnie napastuje", klotni z
innymi o byle co, "emocjonalnosci" w miejscu pracy itd itp ...
sama jestem kobieta, ale wole wspolprace z mezczyznami - sa bardziej
logiczni, konkretni i emocjonalnie powsciagliwi.
niestety ale tak maja sie sprawy, przynajmniej z mojego
subiektywnego punktu widzenia.
a co Wy kobietki myslicie o tym?
    • jan_hus_na_stosie Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 12:43
      hania1976 napisała:

      > wole wspolprace z mezczyznami - sa bardziej
      > logiczni, konkretni i emocjonalnie powsciagliwi.

      Nie jestem kobietą, ale też wolę współpracę z facetami :) Chociaż muszę
      przyznać, że lepiej parzą kawę :P
    • agatracz1978 Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 13:00
      Ja pracuję w mieszanym towarzystwie i zauważyłam, że to w zasadzie zależy od
      człowieka i tego co sobą prezentuje. Babki są zazdrosne, podkładają sobie świnie
      i kłócą się o byle głupotę. Rywalizują o to która ma ładniejsze dziecko,
      fajniejszego męża itp. Ale faceci są z kolei bardziej 'olewacko' nastawieni do
      pracy (bynajmniej u nas). Nie potrafią przyznać się do błędów i mają ogromny
      problem kiedy to kobieta ma rację i trzeba zrobić coś po jej myśli:-)Uważają, że
      kobieta nie może być dobrym fachowcem. Troszkę ciężko kiedy trzeba ciągle im coś
      udowadniać. A teksty pt rób to co czego Bozia Cię stworzyła - rodzenie dzieci a
      mnie się nie pchaj do papierów całkowicie mnie rozwalają.
      • kr_ka_11 Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 14:10
        Ale faceci są z kolei bardziej 'olewacko' nastawieni do
        > pracy (bynajmniej u nas)

        bynajmniej nie jest synonimem przynajmniej, zlituj się kobieto.
    • kitek_maly Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 13:10

      My, kobietki, sądzimy, że nie spotkałyśmy się z takimi zachowaniami o jakich
      piszesz.

      > mam dosc ciaglych plot, podrzegan, zazdrosnych uwag wobec innych,
      > prowokacyjnego ubioru a potem zali ze "on mnie napastuje", klotni z
      > innymi o byle co, "emocjonalnosci" w miejscu pracy itd itp ...
    • menk.a Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 13:40
      hania1976 napisała:

      > ale wole wspolprace z mezczyznami - sa bardziej
      > logiczni, konkretni i emocjonalnie powsciagliwi.
      > niestety ale tak maja sie sprawy, przynajmniej z mojego
      > subiektywnego punktu widzenia.
      > a co Wy kobietki myslicie o tym?

      A ja, kobietko, sobie myślę, że panowie jawią kobietom się jako tacy
      profesjonalni w pracy, logiczni itd. jednym słowem jako pożądani
      współpracownicy, bo kobiety są kobietami i są traktowane przez mężczyzn jak
      kobiety czyli lepiej niż mężczyźni przez mężczyzn (w subiektywnym odczuciu). Nie
      wyobrażaj sobie, że oni między sobą są taki ę ą. Traktują Cię tak, bo nie masz
      między nogami tego, co mają oni. I Ty traktujesz ich inaczej, bo z kolei oni
      maja coś między nogami.;)
      • bugmenot2008_2 Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 14:20
        ale ponizszy fragment jest charakterystyczny dla kobiet i jest tak samo
        odbierany zarowno przez kobiety jak mezczyzn:

        > mam dosc ciaglych plot, podrzegan, zazdrosnych uwag wobec innych,
        > prowokacyjnego ubioru a potem zali ze "on mnie napastuje", klotni z
        > innymi o byle co, "emocjonalnosci" w miejscu pracy itd itp ...
    • avital84 Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 13:46
      Ja nie dzielę pracowników na kobiety i mężczyzn, ale na dobrych, sumiemiennych,
      rzetelnych i uczciwych oraz leniwych, fałszywych, chcących zrobić karierę innymi
      metodami niż praca intrygantów. Są różni ludzie i to czy z kimś się dobrze
      współpracuje czy też nie nie zależy od płci. Może miałaś pecha trafiając na
      takie akurat kobiety co nie oznacza, że współpraca z facetami też nie może być
      straszna.
    • madaretha Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 14:05
      Nie ma na to rady, jedynie uciekać z takich miejsc, póki nie
      zniszczą psychicznie.
    • sumire Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 14:58
      emocjonalnie powsciagliwi?? heheh... no ja nie wiem, nie posunelabym
      sie do tak daleko idacych uogolnien, biorac pod uwage mezczyzn,
      ktorych znam i z ktorymi pracuje. plotkowac potrafia rownie
      intensywnie. lubie pracowac z mezczyznami, ale z kompetentnymi i
      sympatycznymi kobietami rowniez.
    • alabama8 Re: wspolpraca z koietami 06.02.09, 15:05
      No cóż, skoro takie jest twoje zdanie o mężczyznach to chyba
      pracujesz obok nich a nie z nimi. Prawdopodobnie trzymacie zdrowy
      dystans i nie udało ci się wejść z butami do męskiej grupy.
      Jesteś babą i trzymają cię na odległość, może nie umiesz do nich
      dołączyć i stąd to fałszywe mniemanie o ich logiczności,
      powściągliwości i konkretności.
      U mnie chłopów jak mrówków i to oni przynoszą plotki, wieści i
      nowinki. Na szczęście udałó nam się stworzyć atmosferę nie
      sprzyjającą wyścigowi szczuórów - stąd nastroje są jak najbardziej
      przyjacielskie.
Pełna wersja