zmuszacie sie do jedzenia?

06.02.09, 22:45
bo ja ostatnio musze sie zmuszac zeby cos zjesc :/
i wygladam juz jak szkapa. Chyba zoladek mi sie zmniejszyl
    • madai Re: zmuszacie sie do jedzenia? 06.02.09, 23:32
      ja sie zmuszam, zeby nie jesc!!!!
    • poswiatka Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 09:30
      A może zrób badanie na obecnośc pasożytów?
      • madai Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 09:46
        hehe, no az tak zle nie jest - lubie jesc duuuuzooo, ale w pewnym
        momencie mam juz dosc ;-)
    • mareczekk77 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 09:52
      To ja chetnie się wymienię z Tobą na zołądki :)
      • horpyna4 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 10:06
        Ja też... mój się chyba powiększył...
    • jane-bond007 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 12:34
      nie masz jakis problemow natury psychicznej? ;) ja jak mam
      dola/stresa to nie moge i chudna w tempie zastraszajacym...
    • hotally Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 15:44
      Jestem wybredna, ale lubię jeść to co Mi smakuje ;]
    • idasierpniowa28 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 15:51
      Ja mam odrotny problem ;) Są takie okresy, zwłaszcza w zimie, kiedy
      muszę się zmuszac ale do nie jedzenia ;)
    • kichigai_ushi Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 15:51
      to sie nazywa anoreksja, jak nie jesz i chuda jak szkapa jestes. podloze-
      psychologiczne. chyba ze stres. ale zoladek sie nie skurcza w tydzien. no way...
      • smutas13 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 16:15
        Zmuszam się do nie jedzenia ;)
    • srebrny_dzwoneczek Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 17:42
      Moze chora jestes? Taka utrata apetytu, to zwykle powazne choroby.
      Zrob sobie podstawowe badania laboratoryjne, w tym morfologie z
      rozmarem, mocz. I to szybko.
    • naonja81 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 19:04
      kiedyś marzyłam o wyglądzie modelki, potrafiłam się głodzić, a teraz lubię swoje
      36 i jest mi dobrze z moimi krągłościami. za nic na świecie nie chciałabym być
      szkapą. także bierz się za miskę z zupą, żeby czasem wiatr Cię nie porwał
      forumowy głodomorku.
      • feminasapiens Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 22:48
        teraz lubię swoj
        > e
        > 36 i jest mi dobrze z moimi krągłościami.

        36 z krągłościami??!!

        W którym miejscu te krągłości? Chyba w gałkach ocznych :-)
    • oldbay Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 21:46
      Ja sie muszę zmuszać, żeby wyjść z kuchni i nie szperać po szafkach
      w poszukiwaniu smakowitych kąsków. Wszystko wymiatam błyskawicznie,
      także mam odwrotny problem :-)
      -
      oldbay
      • madai Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 21:50
        moj problem polega na tym, ze lubie gotowac, a moj facet tez lubi
        zjesc, wiec robie to z tym wieksza przyjemnoscia. A ze sama podzerac
        w czasie gotowania, to juz inna bajka. Ale dalej mam 36, wiec nie
        narzekam ;-)
    • paulinaa Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 21:51
      nie, nie jestem anorektyczką, żeby się zmuszac
      • happy_time Re: zmuszacie sie do jedzenia? 08.02.09, 12:38
        paulinaa napisała:

        > nie, nie jestem anorektyczką, żeby się zmuszac

        Z tego co wiem to anorektyczka nie zmusza się do jedzenia tylko po
        prostu nie je bo nie chce jeść i przytyć...
        • paulinaa Re: zmuszacie sie do jedzenia? 08.02.09, 14:22
          no to mało wiesz;)
          • madaretha Re: zmuszacie sie do jedzenia? 12.02.09, 13:52
            Dziewuszko, anoreksja to problem psychiczny, nie natury fizycznej.
            Ty powinnaś się douczyć
    • satin.mat Re: zmuszacie sie do jedzenia? 07.02.09, 22:09
      Kup sobie krople na apetyt, wiem, że są takie, ale nie pamiętam
      nazwy. Niedożywienie powoduje poważne konsekwecje: zaburzenia
      hormaonalne, łamliwość kości. Znam to z własnego doświadczenia. To
      poważna sprawa.
    • happy_time Re: zmuszacie sie do jedzenia? 08.02.09, 12:37
      Jak jestem zestresowana to często nie mam apetytu i muszę się
      zmuszać do jedzenia, nawet ulubionych potraw co nie jest przyjemne.
      Jednak póżniej to nadrabiam :) Ja w ogole często nie mam ochoty na
      jedzenie i jak jestem czyms zajeta to czasami zdaża mi się przez pół
      dnia zapomnieć o tym, że trzeba jeść :)
    • mary_an Re: zmuszacie sie do jedzenia? 08.02.09, 16:51
      Ja mialam tak przez jakis czas, ze po prostu nie odczuwalam glodu, do tej pory
      czasami ide na 8 rano na uczelnie, mam zajecia do 15 i w ogole nie jestem
      glodna. Ale jem, bo wiem, ze akurat jest pora, zeby cos zjesc.

      Teraz juz jest lepiej, szczegolnie, jak zaczelam uprawiac sport. Ale i tak
      czasami zjem nieduze sniadanie i do wieczora w ogole nie odczuwam glodu, tylko
      patrze na zegarek, ze juz czas, zeby zjesc maly lunch.

      Dzisiaj zjadlam tylko tosta na sniadanie i wypilam herbate i tez nie jestem
      glodna, wiec zaraz pewnie po prostu ze wzgledu na godzine pojde cos zjesc,
      chociaz wcale nie odczuwam takiej potrzeby.

      Nie jestem anorektyczka, nie sadze, zebym miala jakies pasozyty czy inne
      choroby, bo mam tak po prostu od zawsze. Moja rada - wiecej ruchu, swiezego
      powietrza, jak sie wybiore na godzinny spacer to apetyt nagle mi zawsze wraca :))
      • beata.1968 Re: zmuszacie sie do jedzenia? 08.02.09, 22:07
        ja podobnie jak wiele osób tutaj zmuszam się do niejedzenia :( gdybym jadła
        zgodnie z apetytem nie zmieściłabym się w drzwi.
    • c_n Re: zmuszacie sie do jedzenia? 08.02.09, 23:23
      nie.
    • little-red Re: zmuszacie sie do jedzenia? 12.02.09, 11:48
      Zmuszać się!
      Polecam sposób jedzenia z przyjaciółmi, bo łatwiej jest się zmusić, jak ktoś z Tobą coś wcina z wielkim apetytem. Jeśli są wsystarczająco bliscy, to lepiej nawet się przyznać, że masz z tym problem, bo wtedy możesz liczyć na wsparcie.

      Musisz się zmuszać bo:
      - przy silnym spadku wagi pada bardzo system odporności
      - przy silnym spadku wagi pada chęć i wola życia, natomiast wzrasta zmęczenie
      - pierwsze co chudnie z powodu niejedzenia bez ćwiczeń to biust (składa się z ok 80% tłuszczu), potem dłuuugo, dłuuugo nic, a na końcu uda i pupa, jak już na twarzy wyglądasz jak szkapa.
      - zmieni się twój metabolizm i kiedy zaczniesz już jeśc, to tyje się w dokładnie odwrotnej kolejności, najpierw uda, pupa, a biust na samym, samiutkim końcu....
    • july-july Re: zmuszacie sie do jedzenia? 12.02.09, 11:52
      Nie. Ja sobie częściej odmawiam, bo moje łakomstwo nie zna umiaru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja