life_is_a_journey
07.02.09, 22:29
może to głupie pytanie, ale dziś miałam taki dylemat: czy ważniejsze jest,
żeby czuł (i był naprawdę), że on jest dopieszczony, czy żeby czuł (i
doświadczał tego naprawdę), że jest po prostu najlepszym na świecie
kochankiem, przy którym kobieta po prostu odlatuje, i wychodzi od niego z
wciąż drżącymi kolanami...oczywiście najlepsza by była równowaga. ale jeśli
przechył, to w którą stronę?