Oszukani w sklepie.

16.11.03, 10:59
No po prostu skandal! Wczoraj w nocy byłam w Żabce. Robiliśmy taką małą
impreskę o 23.00 i trzeba było coś kupić. A wiadomo-Żabka całodobowa. Ale do
rzeczy. Zrobiłam potężne zakupy. Na sporą sumę. Miałam zapłacić 216zł 74gr.
Idę do domu. Sprawdzam rachynek i co widzę? Franca chciała mnie wykiwać na
5zł! Jakoś nie miałam czasu w sklepie, obładnowana siatami sprawdzać wydanej
reszty. Jak później tam wpadłam to takiej burdy narobiłam, że oddała mi całą
dychę, a w prezencie dostałam dwulitrową pepsi. Ale fakt faktem-trzeba
dokładnie liczyć na miejscu. Pozdrawiam:)
    • Gość: wro23 Re: Oszukani w sklepie. IP: *.ds.uni.wroc.pl 16.11.03, 11:15
      ja pani w żabce
      zwróciłem uwagę że skasowała mi za 1.7
      chleb który na półce był po 1.2,
      to larum wielkie że koleżanka źle położyła,
      na to ja że kodeks handlowy tra ta ta
      i sie zaczęła kłótnia, a ochroniarz sie patrzył
      bo głupio mu było reagować

      efekt: pani mi oddała 50 groszy :)


      BTW:
      nie wkurza was w supermarketach
      ze na kasie cos kosztuje czasem 2x wiecej
      niz na półce?
    • onnnnnnn Re: Oszukani w sklepie. 16.11.03, 11:23
      I dobrze ci tak głupia babo! Trzeba liczyć reszte!
      • permanentna Re: Oszukani w sklepie. 17.11.03, 15:47
        onnnnnnn napisał:

        > I dobrze ci tak głupia babo! Trzeba liczyć reszte!


        No jasne! Ciebie gdyby oszukali to kasjerka by jeszcze w pysk dostała! Spróbuj
        obładować się 8 reklamówami wypełnionymi zakupami i liczyć resztę. I nie
        obrażaj mnie głupi fiucie!
    • fitit Re: Oszukani w sklepie. 17.11.03, 15:52
      Ja za 5 zł zrobiłbym demolkę w sklepie!
    • Gość: Radykał Re: APTEKA- LUBLIN przy LEcrercu - TURYSTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:03
      Tam dokładnie sprawdzajcie resztę. Mnie orżnęła pinda na 10 zł,za późno się
      zorientowałąm.A jeszcze rząd chce aby apteki były prowadzone przez farmaceutów
      i była ich ograniczona ilość( na iluś -tam mieszkańców)- no , to wtedy
      aspiryna: 10 zł, apap 25 zł.....
    • ravny Re: Oszukani w sklepie. 17.11.03, 16:03
      a mnie jedna franca zwinela tusz do rzes za 35 zl.
      sklep byl z dodatkowa panienka do pakowania. duzo klientow przy kasie wiec
      szybko-szybko. a panienka od pakowania robila przy tym sporo
      zamieszania...dopiero w domu zorientowalam sie ze nie mam w reklamowce
      wszystkich "drobiazgow" a tylko tam mogl zniknac...
      po fakcie -nie ma szans na udowodnienie .wrrr :(
      • Gość: R Re:Ale chamówa- dobrze,że o tym piszesz..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:06
        ....ku przestrodze
    • Gość: Triss Merigold Re: Oszukani w sklepie. IP: *.acn.waw.pl 17.11.03, 17:19
      Mnie ostatnio nacięli w Geancie ale zdążyłam się zorientować bo rachunek był
      jakoś za duży (potem 15 minut wyjaśniania w dziale reklamacji i zwrot kasy,
      gdyby była kolejka chyba by mnie szlag trafił). Pani w warzywniaku doliczyła mi
      cudze zakupy, oddała oczywiście nadpłatę ale wycofanie tego z kasy fiskalnej
      też chwilę trwało.
    • anahella Re: Oszukani w sklepie. 17.11.03, 17:30
      Dlatego warto robic zakupy w zaprzyjaznionych sklepach. Mam chyba szczescie, bo
      sklepy kolo domu nigdy nie zostalam oszukana. Niedawno zapomnialam wziac z lady
      chleb, za ktory zaplacilam. Nastepnego dnia sprzedawca przypomnial mi, ze go nie
      wzielam i dolozyl do zakupow. Nie musial. Ja tego nie pamietalam - bylam tak
      zmeczona, ze mogl mnie orznac.

      Nie lubie supermarketow: tam klient jest anonimowy i nikt nie czuje sie dobrym
      klientem. Natomiast siec handlowa Zabka tez mi sie zle wpisala w pamiec: robilam
      tam zakupy bo sklep byl blisko pracy: wiecznie nadete dziewczyny ledwo raczyly
      mnie obslugiwac. Kiedys placilam 9,60 - dalam 10 zl i czekam na reszte. Panna
      wziela banknot, wlozyla do kasy i gapi sie glupio. Ja pytam, czy ma zamiar mi
      wydac reszty, a ona z wrzaskiem: "no nie mam, skad mam wziac?". To byla moja
      ostatnia wizyta w tamtym sklepie. Wolalam przejsc kilka metrow dalej i robic
      zakupy w mniejszym, ale za to sympatyczniejszym i lepiej zaopatrzonym sklepiku.
    • atlantis75 Re: Oszukani w sklepie. 17.11.03, 17:33
      permanentna napisała:

      >takiej burdy narobiłam, że oddała mi całą dychę, a w prezencie dostałam dwulitrową pepsi.

      Eeeee tam, to słaba burda była ;) Trzeba było się jeszcze wysilić na zestaw smakowych
      prezerwatyw ku uciesze imprezowiczów ;)
    • Gość: ania Re: Oszukani w sklepie. IP: *.pruszcz-gdanski.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 23:11
      Tak sie wlasnie dzieje, ja w wakacje kupilam w auchan lalke barbie dla mojej
      bratabicy na urodzinki. Lalka na polce kosztowala 59 zl, a po zaplaceniu
      rachunku okazalo sie ze kosztowala 79zl!!! Na cale szczescie 20 min pani z
      reklamacji sprawdzala ceny, i zwrocili mi podwojna roznice 40 zl!!
      ale warto bylo bo mala Julcia ja uwielbia;)
    • Gość: cinka Re: Oszukani w sklepie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:49
      kiedys kiedy placilam w sklepie pani zaczela dokladnie ogladac 10 zl jakie jej
      dalam. stwierdzila ze jest falszywe. skojarzylam sobie ze za szybko na to
      wpadla - no i kto wogle oglada 10 zl? - i przypomnialam sobie ze to w tym
      sklepie wczoraj mi je wydali - wieczorem poprzedniego dnia robilam tam zakupy i
      rozmienialam 20 zl a reszte wsadzilam w spodnie i nie ruszalam jej.
      powiedzialam to oczywiscie tej pani. zdziwila sie bardzo nieszczerze. dychy nie
      przyjela. w domu sie jej przyjrzalam - rzeczywiscie dosyc chamska podroba.
      chcialam ja zostawic na pamiatke - serio :) - ale wyglada na to ze kiedys
      gdzies nawet nie wiem gdzie ja opchnelam nawet nie przycisnieta zadna potrzeba
      ale przez pomylke :/
    • Gość: maja Re: Oszukani w sklepie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 00:32
      w hipermarketach typowym posunięciem jest sprzedawanie 'promocyjnych' towarow po
      normalnej cenie, dlatego zawsze należy zwracać uwagę, aby wyświetlacz przy kasie
      był widoczny dla klienta i sprawdzać czy cena się zgadza (gazetki reklamowe w
      garści przy kasie trzeba mieć). czasem człowiekowi szkoda czasu się użerać np. o
      20 groszy, ale warto policzyć ile tych 20 groszówek dziennie może być nabite w
      kasie. nie twierdzę, że wszystko to wina nieuczciwych kasjerek. w usa na
      centowych przekrętach złapano kilka sieci handlowych i okazało się, ze było to
      ładne parę milionów dolarów, bez podatku, wpływających do kasy. ponieśli
      konsekwencje, u nas dalej pozwalamy się strzyć, urzad ochrony konsumenta jakos
      nie występuje w obronie klientów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja