HPV

11.02.09, 20:26
Wszędzie się teraz mówi o HPV - że trzeba się szczepić, albo właśnie
nie wolno bo szczepionki jeszcze nie do końca przetestowane. A w
ogóle to najlepiej się badać bo to fajne i bez skierowania. I że
jakaś tragiczna ilość kobiet na to zapada. No i mam taki trochę szum
informacyjny, dlatego pytam Was:
Jeśli jestem kobietą 20+ ale jeszcze nie współżyję a nikt z mojej
rodziny tego nie miał to czy mam się czym przejmować czy
niekoniecznie? A jeśli mam, to jak się to załatwia: dzwonię do
przychodni i po prostu mówię że chcę się przebadać a oni mnie
zapisują? Tak po prostu?
    • eurydiale Re: HPV 11.02.09, 20:49
      Moim zdaniem narazie nie masz się co przejmować. Wirus HPV jest przenoszony głównie drogą płciową więc póki co można powiedzieć, że Cie nie dotyczy. To że nikt w rodzinie go nie ma to nie ma znaczenia. Z tego co mówił mi mój ginekolog to obecność samego wirusa bardzo trudno się diagnozuje i nie mam 100% pewnych testów. Poza tym testy na HPV nie są refundowane i są dość drogie (w mojej miejscowości około 350zł w zeszłym roku). Jedyne co można robić to wykonywać regularnie cytologię u ginekologa.

      Ja się zaszczepiłam osobiście.
    • cloclo80 Re: HPV 11.02.09, 21:19
      Nie twierdze ze HPV jest całkowicie niegroźne, ale to co się u nas z tym wyrabia
      to próba przeniesienia amerykańskiej histerii do nas. Polska to nie USA i tutaj
      z reguły nie ma tak ze każdy dmucha wszystko co się rusza z wyjątkiem zegarka.
      • aurelia_aurita Re: HPV 11.02.09, 21:39
        cloclo80 napisał:

        > Nie twierdze ze HPV jest całkowicie niegroźne, ale to co się u nas z tym wyrabi
        > a
        > to próba przeniesienia amerykańskiej histerii do nas. Polska to nie USA i tutaj
        > z reguły nie ma tak ze każdy dmucha wszystko co się rusza z wyjątkiem zegarka.

        :)
        poczekaj, za chwilę pewnie zostaniesz zasypany setkami histerycznych postów że
        jakże to tak - lekcaważysz problem?? nieważne czynniki ryzyka - czy one istnieją
        czy nie - trzeba się badać, szczepić i koniec. choćby kobieta postanowiła sobie
        do końca życia zostać dziewicą (chocby lateksową dziewicą...)
        i pewnie zostaniesz okrzyknięty moherem albo wyznawcą korwina. ja z resztą też.
        • cloclo80 Re: HPV 11.02.09, 22:30
          Często jest tak, że jak nie ma problemu to się próbuje go wmówić.
          A poza tym szczepionka na HPV jest tak droga, że aż się prosi by wstrzykiwać w
          zamian zwykłą wodę. Efekt będzie taki sam, a ładna kasa pozostanie w kieszeni
          wiekuiście nienażartej tzw. Służby Zdrowia.
          • lidkaa22 Re: HPV 12.02.09, 00:35
            Dokladnie. Pamietacie jak bylo z ptasia grypa i sepsa? Taka panike w
            mediach robili jakby zaraz co najmniej pol Polski mialo na to
            umrzec. Tu chodzi tylko o kase.
    • aurelia_aurita Re: HPV 11.02.09, 21:34
      HPV jest przenoszony drogą płciową, więc - tak na logikę - nie uprawiając seksu
      w ogóle bądź uprawiając go zawsze z użyciem prezerwatywy - raczej się nie zarazisz.
    • readymade Re: HPV 11.02.09, 21:52
      jeśli jeszcze nie współżyłaś, a masz zamiar, to jesteś w najlepszym momencie do
      zaszczepienia. Zwłaszcza, że przyszły potencjalny partner/partnerzy mieszczą się
      już w przedziale 20-30 i niestety w tym wieku, a zwłaszcza bliżej 30, maja już
      pewne doświadczenia, a co za tym idzie, upominki od swoich byłych. Nie chcę
      generalizować, ale w przedziale 20-30 moi partnerzy miewali zazwyczaj coś na
      koncie. Jeden miał właśnie hpv.
      Trzeba panów ganiać na badania. prezerwatywa nie chroni całkowicie przed hpv -
      'drogą płciową' to trochę więcej niż tylko penis w pochwa - pardon za dosłowność.
      • ingeborg Re: HPV 11.02.09, 23:13
        nie chcę się szczepić, nie mam wolnego tysiączka. wolę się badać. i
        chcę wiedzieć jak i gdzie. a potencjalny partner jest w podobnej
        sytuacji co ja i oględnie powiem, że nie bardzo miał okazję złapać
        syfa od jakiejś panny.
        • readymade Re: HPV 12.02.09, 01:37
          a to już 'tylko' tysiączek? jak ja się szczepiłam to w sumie było 1500zł. więc
          tysiączek to już o 1/3 mniej, a to chyba dobry znak.

          nawet jeśli to tysiąc, to płacisz go w trzech równych 'ratach'.
          Ale myślę, że w Waszym przypadku faktycznie można to odłożyć na później. ja
          jestem jednak zwolenniczką zaszczepienia się tak, czy inaczej.
          Ja odłożyłam specjalnie pieniądze na ten cel. ale u mnie też była paląca
          potrzeba. U Ciebie raczej w tej chwili nie ma. Badaj się zatem i bądź zdrowa!
    • paulinaa Re: HPV 11.02.09, 22:10
      ale to szczepienie nie jest za darmo, z tego co wiem to kosztuje calkiem sporo
    • eressea Re: HPV 12.02.09, 00:25
      Ja mialam cytologie jako dziewica. Ginekolodzy juz chyba standardowo wykonuja to badanie przy kazdej wizycie. Co pójde do lekarza to pada propozycja cytologii.
    • bertrada Re: HPV 12.02.09, 00:39
      Kupa marketingu i nic więcej:
      tiny.pl/2x7c
    • little-red Re: HPV 12.02.09, 04:52
      1. Nie masz się czym przejmować, tego nie można raczej złapać na basenie.
      2. 80% kobiet jest narażona na zarażenie się w ciągu całego swojego życia i nie chroni ich to, że posiadały tylko jednego partnera, bo nigdy nie wiadomo ile ten jedyny miał partnerek przed nią.
      3. Co do szczepień opinie są podzielone: mój ginekolog powiedział, że że jest ok 50 rozajów wirusa, a szczepionki istnieją tylko dwie (jedna chroni przed ok. 2 rodzajami, a druga przed 4, w sumie przed 6), co przy radosnej cenie 1500 zł za serię szczepienia jedną szczepionką jest mało sensowne (chyba, że a. byłoby duuuużo tańsze
      b. byłoby to refundowane ). Do tego 80% przypadków zakażeń kończy się samoistnym wyleczeniem, dzięki naszemu układowi odpornościowemu.
      4. badać się regularnie, badać i jeszcze raz badać po ozpoczęciu współżycia....

      Jeśli masz wolne ok 2500 zł na szczepienia przeciwko hpv, co i tak nie eliminuje zagrożenia rakiem, to może warto mieć czyste sumienie, że zrobiło się wszytko, co było w naszej mocy??...
    • ygawa81 Re: HPV 12.02.09, 08:53
      Witam!, tak sie zanstanawiam nad tą sczepionką oczywiście cena nie
      jest bez znaczenia. Byłam u swojego lekarza: pierwsze szcepienie 420
      zł, kolejne za miesiąc 420 zł, i ostatnie 3 -cie za pół roku i tez
      420 zł. Pozdr
    • anula.em Re: HPV 12.02.09, 09:09
      To,że nikt u Ciebie w rodzinie nie choruje na HPV to nie znaczy,ze Ciebie to
      ominie. Ja sie zaszczepilam(obecnie przede mna ostatnia dawka szczepionki w
      kwietniu).Jezeli jest cos przed czym moge sie zabezpieczyc to wole to zrobic.Ja
      załatwiałam recepte na szczepionke u swojego gin(w gab.prywatnym).BO jak
      dowiadywałam sie w przych.rejon. to te głupie baby wywalaly tylko oczy i nie
      mialy pojecia co to za szczepienie(serio!)Sczepionka niestety nie nalezy do
      tanich i nie jest refundowana.koszt ok 1500zl
    • anula.em Re: HPV 12.02.09, 09:17
      acha,jeszcze jedna sprawa.zanim sie zaszczepisz robi sie test na obecnosc wirusa
      hpv;)koszt ok 150zl.
    • belli_sima Re: HPV 12.02.09, 12:16
      Ja przeszłam HPV więc chciałabym dorzucic kilka swoich uwag na temat
      tej choroby i szczepionki promowanej w mediach.
      Zarażenie:
      1. Jesli ktoś nie współżyje, nie znaczy, że się nie zarazi. Ja np.
      zaraziłam się siadając na sedes w pracy a mój mąz był i jest zdrowy.
      2. Odmian wirusa jest kilkadziesiąt, z niektórych organizm potrafi
      wyleczyc sie samoistnie, niektóre wystarczy wyleczyć podejmując
      kurację (swoją drogą nieprzyjemną i bolesną)pewną maścią, inne są na
      tyle groźne, że mogą prowadzić do raka szyjki macicy (bo nie
      wszystkie). Zeby rozpoznać jaki to typ wirusa (jesli juz się jest
      zarażonym) trzeba zrobić kosztowny test.
      3. Leczenie jest długie, jak wspomniałam i bardzo nieprzyjemne,
      polega na smarowaniu maścią tzw. kłykcin, które rosną na skórze pod
      wpływem działania wirusa (maść parzy skórę i to bardzo) a nastepnie,
      by zniszczyć resztaki wirusa i kłykcin przechodzi się zabieg
      elektrokoagulacji, ktory tez do najprzyjemniejszych nie nalezy i
      pozostawia blizny.
      4. Regularne chodzenie do lekarza i badanie się nie uchroni przed
      zakażeniem (przecież to logiczne), może wplynąć tylko na stopień
      rozwinięcia zakażenia w momencie stwierdzenia choroby.

      Szczepionka.
      1. Szczepionka działa tylko na kilka wybranych typów wirusa.
      2. Sposób promocji tej szczepionki oparty jest na
      przekazach "zaszczep się a zminimalizujesz ryzyko choroby" (w
      powszechnej pamieci jednak ten przekaz zapamiętuje sie
      jako "zaszczep się a nie zachorujesz") oraz "jesli się nie
      zaszczepisz, to możesz zachorować na raka szyjki macicy". Uważam, że
      oba przekazy są wprowadzające w błąd. Pierwszy, bo w pamięci ludzi
      utrwala się ten przekaz, ktory podałam w nawiasie, a co do drugiego:
      i tak można zachorować, nawet po szczepionce. Przez ludzi wyrażenie,
      że coś "minimalizuje ryzyko choroby" jest często rozumiane opatrznie.
      Ale to fakt: po szczepionce prawdopodobnie nie zachoruje się na te
      konkretne typy wirusów.
      3. Jeśli ktoś już zachoruje, poddawanie sie szczepionce jest bez
      sensu, o czym powie każdy odpowiedzialny lekarz. Jeśli mimo
      zarażenia będzie polecał szczepionkę - prawdopodobnie może być
      odpowiednio "zmotywowany" przez koncern farmaceutyczny.

      Reasumując: moim zdaniem przed zarażeniem się chroni tylko bardzo
      duża ostrożność w korzystaniu z (publicznych) sanitariatów no i
      odpowiednie zabezpieczenie (prezerwatywa) też.
    • demonii.larua Re: HPV 12.02.09, 12:22
      Jeśli jesteś kobietą 20+ to powinnaś już mieć dobrze wybranego ginekologa, który
      Ci to wszystko wytłumaczy.
    • mrs.solis Re: HPV 12.02.09, 15:50
      Skad mozesz wiedziec,czy ktos w twojej rodzinie ma tego wirusa czy
      nie? Nie ma badania dla mezczyzn ,ktore potwierdziloby obecnosc tego
      wirusa. Tak samo duzo kobiet nie wie,ze go ma ,bo nie zawsze
      wystepuja jakies objawy. Ci, u ktorych wystapily "kalafiory" raczej
      sie nie chwala takimi rzeczami na prawo i lewo. Szczepionka chroni
      tylko przed paroma odmianami tego wirusa ,a jest ich o wiele wiecej
      niz pare i nawet jesli sie zaszczepisz to nie znaczy ,ze nie mozesz
      sie zarazic innym szczepem.
      Uzywaj prezerwatyw i rob co roku cytologie. Gdyby kobiety bardziej
      dbaly o swoje zdrowie i regularnie robily cytologie napewno odsetek
      zachorowan na raka by zmalal ,a istniejace zmiany rakowe bylyby
      wykryte we wczesniejszym stadium. Niestety nadal jest bardzo duzo
      kobiet ,ktore przyznaja,ze ostatni raz widzialy gin. przy ostatnim
      porodzie 20 lat temu.
    • rosa_de_vratislavia Re: HPV 12.02.09, 17:02
      ingeborg napisała:


      > Jeśli jestem kobietą 20+ ale jeszcze nie współżyję a nikt z mojej
      > rodziny tego nie miał to czy mam się czym przejmować

      To,ze nikt z rodziny chorował...nie ma znaczenia. To tak jakbyś
      powiedziała,że nie zachorujesz na ospę, bo Wasza rodzina tego nie
      miewa:)

      Co do samego szczepienia - rób jak chcesz - będąc zaszczepiona i tak
      powinnaś się chronić przed innymi chorobami przenoszonymi drogą
      łciową (choćby żółtaczką i zakażeniami bakteryjnymi).
      Tak więc prezerwatywa i/lub partner z kompletem badań.
      • olylejdi_1 Re: HPV 12.02.09, 20:23
        a ja z kolei czytałam, ze w ciagu całego życia każda z nas złapie wirusa hpv.
        Część z nich jest zupełnie niegroźna i organizm poradzi sobie z nimi w ciągu 12
        miesięcy. Dlatego test na HPV nie ma sensu, bo i tak wykryje wirusa. naprawdę
        miarodajnym testem jest cytologia. Je zeli ona wychodzi OK, to jest wszystko w
        porządku. Ale należy ją robić co roku.
    • zrospaczona5 Re: HPV 13.02.09, 10:02
      ingeborg napisała: "Wszędzie się teraz mówi o HPV - że trzeba się
      szczepić, albo właśnie nie wolno bo szczepionki jeszcze nie do końca
      przetestowane."
      Testy, jakie się teraz przeprowadza na kobietach, które przyjęły tą
      szczepionkę, trwają dopiero od ok. 6 lat, więc są stosunkowo "młode".
      To, czy są potrzebne, czy nie, to kwestia indywidualna.

      ingeborg napisała: "A w ogóle to najlepiej się badać bo to fajne i
      bez skierowania."
      To jest logiczne, że zawsze się trzeba badać bez względu na to, czy
      jest się narażonym na jakąkolwiek chorobę, czy nie.

      ingeborg napisała: "Jeśli jestem kobietą 20+ ale jeszcze nie
      współżyję, a nikt z mojej rodziny tego nie miał to czy mam się czym
      przejmować czy niekoniecznie?"
      Mój lekarz odpowiedziałby na to, że w Twoim przypadku jest to
      najlepszy moment na przyjęcie tej szczepionki, bo jeszcze nie
      współżyłaś, a fakt, że nikt w rodzinie nie miał tej choroby, to
      niczego nie zmienia - to nie jest choroba dziedzieczna!!!

      ingeborg napisała: "Jak się to załatwia: dzwonię do przychodni i po
      prostu mówię że chcę się przebadać a oni mnie zapisują? Tak po
      prostu?"
      Na początku umawiasz się ze swoim lekarzem ginekologiem na
      tradycyjną wizytę (z cytologią włącznie). Za jakiś czas dowiadujesz
      się o wynikach cytologii i ponownie umawiasz się z tym samym
      lekarzem na taką samą wizytę. Szczepionkę podaje Ci sam ginekolog,
      któremu też płacisz za tą szczepionkę.
      Co do ceny, to zauważyłam, że są różne - wachają się w graniacach
      420-500zł za jedną, a jest seria trzech szczepionek, więc podaną
      sumię musisz pomnożyć przez 3. Ja płaciłam po 500zł, więc wyszło
      mnie to 1500zł.

      Tak, jak moje poprzedniczki zauważyły, szczepionki te nie chronią
      przed wszystkimi wirusami, które są odpowiedzialne za tą chorobą. Ja
      jednak uważam, że mimo wszystko warto się zaszczepić.

      Pozdrawiam i życzę spokojnego przemyślenia tej sprawy.
    • zosia_sa_mosia Re: HPV 13.02.09, 17:19
      Zaszczep się. Oboje z partnerem mamy ten sam typ hpv. Jeśli zdarzy się, że się
      rozstaniemy, to się zaszczepię, aby ewentualnie nie złapać innego typu.
      Ten wirus jest tak powszechny, że większość kobiet nie jest tego świadoma, że
      jest nosicielką. Faktem jest jednak, że większość nowotworów raka szyjki macicy
      wywołuje nieleczone hpv. Opisy nowotworów, gdzie kobiecie wychodzi kał pochwą,
      są dla mnie wystarczającą motywacją, aby mieć się na baczności.
      • ooo7 Re: HPV 13.02.09, 18:42
        Szcepionka chroni przed typami wirusów które sa najbardziej
        żarłoczne i powodują procentowo najwiecej przypadków raka szyjki
        macicy. Dodatkowo działa na dziesiec innych typó wirusów
        onkologicznych, bo one mają podobne DNA. Warto wybrać tę szczepionkę
        która działa na cztery typy wirusa, gdyż ona dodatkowo chroni przed
        kłykcinami kończystymi czyli brodawkami, które moga sie przenieść
        nawet przez dotyk. Jest to bardzo niebezpieczne gdy kobieta zarazona
        kłykcinami rodzi dziecko- wówczas dziecko moze mieć potem te
        brodawki w krtani i jest to poważy problem.
        • demonii.larua Re: HPV 13.02.09, 19:02
          > Szcepionka chroni przed typami wirusów które sa najbardziej
          > żarłoczne i powodują procentowo najwiecej przypadków raka szyjki
          > macicy. Dodatkowo działa na dziesiec innych typó wirusów
          Wyssałaś sobie z palca te bzdury, czy zalinkujesz źródło tych "rewelacji" ? :>
Pełna wersja