konrad.80 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 16:55 chcesz zaczac cwiczyc, czy cwiczysz, ale nic Ci to nie daje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 16:57 Chcę, dzisiaj idę po raz pierwszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.80 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 17:00 a czy jogi nie lepiej cwiczyc samemu w domu? po co placic za cos, co mozna robic samemu? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 17:05 Tylko że nie mam pojęcia, jak to robić. Poza tym jak się za coś zapłaci, to motywacja jest większa. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.80 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 17:08 do czasu :) masz internet, sa ksiegarnie i ksiazki wiec wystarczy odrobina checi :P Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 18:38 Nie, samemu z książkami to można sobie tylko krzywdę zrobić. Musisz nabrać pewnych nawyków. Po kilku miesiącach albo lepiej po roku, spokojnie możesz zdać się na siebie i ćwiczyć tylko w domu. Nauczysz się najważniejszych asan i to właściwie wystarczy Ci do pełni szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
afterglow Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 19:01 konrad.80 napisał: > do czasu :) > > masz internet, sa ksiegarnie i ksiazki > wiec wystarczy odrobina checi :P Samodzielny trening od zera nic nie da. W jodze bardzo ważne są detale - praca każdego skrawka Twojego ciała. Bez nauczyciela który będzie Cię poprawiał, taka joga może nie mieć dużo wspólnego z jogą. Tak jak ktoś już powiedział - po ok. pół roku regularnego chodzenia, gdy pozna się zasady, można zacząć ćwiczyć samodzielnie. Wcześniej - bez sensu. Tzn. jako forma relaksu ok, ale jeśli chce się osiągnąć "wyższe" stany (harmonię, spokój, dużą sprawność fizyczną), DOBRY nauczyciel (a nie byle kto w klubie fitness - radzę poszukać szkoły specjalizującej się tylko w jodze) jest niezbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Au lait i Afterglow 12.02.09, 19:45 Jakie mieliście/miałyście korzyści z jogi? Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:01 Wyciszenie i uspokojenie przede wszystkim. Każda komórka jest nagle szczęśliwa. Masz inne spojrzenie na świat wokół, bardziej refleksyjne, optymistyczne. No i czujesz się dużo lepiej fizycznie. Poza tym, żeby zawiązać sobie buty, nie musisz już zginać nóg w kolanach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:10 No i po pierwszych zajęciach mam dylemat. Spodobało mi się. Ale to bardzo powolne i spokojne. Potrzebuję czegoś, co mnie jednak trochę bardzie zmęczy. Tylko że przy wyborze jogi i czegoś jeszcze będzie mnie to kosztowało prawie 250 zł na miesiąc. Zastanawiam się, czy to nie jest zbytnia rozrzutność. Kurczę. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczna.dziewczyna Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:11 Żeby się zmęczyć zapisz się na ashtanga joga zamiast hatha joga. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:16 U mnie w mieście to jedyna szkoła jogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
romashka Re: Au lait i Afterglow 25.02.09, 11:36 Ja zapisałam się na Astangę i szczerze powiem, że nie tylko ja wychodzę spocona. Jeszcze nie wiem dokładnie, co osiągnę dzięki tym zajęciom, bo dopiero 2 tygodnie chodzę, ale podoba mi się. Na razie fajne jest uczucie, że robie coś dla siebie i swojego ciała, że to ja kontroluję ciało i że potrafię (albo chociaż się staram) przyjąć taka pozycję, aby konkretna partia mięśni pracowała. I lubię końcowy relaks – bo mało jest takich momentów, gdy po prostu się jest i nic się nie musi. Tylko słuchać oddechu. Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:14 Powolne i spokojne? Żartujesz? Pamiętam, gdy zaczynałem, po obydwu stronach maty tworzyły się prawie kałuże potu. No i zmiana pozycji dosyć dynamiczna. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:17 Oczywiście, że przy niektórych pozycjach było ciężko, ale wyszłam stamtąd bardziej zrelaksowana, niż zmęczona :) Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:19 Początki są ciężkie, jednak wcale nie będziesz wychodzić zmęczona. Stawiali was na głowie na pierwszych zajęciach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 20:28 Nie, ale trzeba było się wspiąć nogami wysoko na ścianie podpierając się rękami na macie :) No to mnie trochę zmęczyło :) Aaaaa... Pal diabli, zapisuję się na jedno i drugie, najwyżej ograniczę wydatki na piwo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
afterglow Re: Au lait i Afterglow 12.02.09, 22:02 Bieganie nie kosztuje nic, a jest męczące i przynosi rewelacyjne efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 20:38 Owszem. Co mi to dało i daje? wyciszenie ale do tego trzeba dojść. To przyjdzie z czasem :) Mnie dało tylko to ale znajomi mają inne odczucia :) Tak czy siak polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 21:19 Ja na razie czuję błogość i wiem, że dzisiaj nie będzie żadnych problemów z zaśnięciem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 21:41 Tak, chodziłam pół roku zamiast wfu. Nie wciagnęło mnie, nic mi nie dało. Odpowiedz Link Zgłoś
afterglow Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 22:07 niebieski_lisek napisała: > Tak, chodziłam pół roku zamiast wfu. Nie wciagnęło mnie, nic mi nie > dało. Ale ile razy w tygodniu miałaś zajęcia? Jeśli nie więcej niż 2, to nic dziwnego. I obawiam się że jak się przychodzi na jogę z założeniem, że ma to nam po prostu zaliczyć wuef, to nic dobrego z tego nie będzie. Jogę trzeba ćwiczyć "z sercem" - starać się wykonywać wszystko jak najdokładniej i być mocno skoncentrowanym. Po pół roku TAKIEJ jogi 3 razy w tygodniu po 1,5 godziny nie ma opcji żeby nie było żadnych efektów. Do jogi trzeba się przyłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
po.rzeczka Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 12.02.09, 21:45 Naprawdę wyraźne efekty. Rozluźnienie,rozciągnięcie,świadomość jak pracuje moje ciało.Przypływ energii. Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 tez mam w planie jogę ale 25.02.09, 11:49 wyczytałam cos takiego - "Przez 30 dni od rozpoczęcia praktyki będziesz uczęszczać 2 razy w tygodniu na wybrane przez Ciebie sesje." to sa jakies wyklady wprowadzajace mnie w odpowiedni stan??? czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: tez mam w planie jogę ale 25.02.09, 17:23 Nie wiem, u mnie były głównie ćwiczenia plus trochę gadaniny. Piszę "były", bo się wypisuję z tego. Kompletnie mi nie podeszło, za nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
po.rzeczka Re: tez mam w planie jogę ale 25.02.09, 21:12 Myślę,że chodzi o sesje ćwiczeń.U mnie nie gadają na typowych zajęciach,oprócz szczegółowych opisów jak wykonywać ćwiczenia,rzadko sie pojawia jakiś komentarz "filozoficzny". Odpowiedz Link Zgłoś
ten.typ.tak.ma Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 25.02.09, 11:49 tylko nie mów im że jesteś kapusiem i lubisz donosić, bo do jogi trzeba mieć czysty umysł i mogą cię nie przyjąć Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 25.02.09, 17:19 Śmietniczek :) Odpowiedz Link Zgłoś
ten.typ.tak.ma Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 25.02.09, 22:19 nie pisz o swoim charakterze bo to niezgodne z netykietą Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 25.02.09, 22:50 Śmietniczek po raz drugi, trollu. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: Joga - ćwiczył ktoś kiedyś albo ćwiczy? 25.02.09, 16:22 Joga ma dwa cele - jeden z nich to cel Europejski, czyli lepsza koordynacja ruchowa, rozciąganie, zrelaksowanie, wyciszenie lekkie. Ale to można uzyskać innymi ćwiczeniami, i faktycznie truchtanie czy spacer plus rozciąganie i relaks pod koniec da zbliżone efekty. Prawdziwy cel to coś zupełnie innego - uświadomienie sobie że nasze ego jest tylko takim jakby hologramem, ze wszystko to co uważamy za prawdziwego siebie to tylko wyuczone uwarunkowane zachowania i nawyki, i przebudzenie w sobie Boskości. I tu sie zaczynają prawdziwe efekty, ale żeby do nich dojść trzeba ćwiczyć codziennie z tym że asan mniej a najwięcej pranajamy (ćwiczenia oddechowe) która jest znacznie ważniejsza niż asany, i trzeba mieć wielkie pragnienie zmiany siebie, tylko siebie, nie sąsiadów, męża, świata, tylko siebie. Wtedy po wytężonej ciezkiej pracy która często trwa całymi latami, doznaje się przebudzenia. I wtedy nic już nie jest takie jak dawniej. Ta joga którą uczą w klubach, to moda, trendy jest ćwiczyć joge. Ale rzadko kto wie o co w niej tak naprawdę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś