dolly19
13.02.09, 12:58
jestem blondynką, mam długie włosy i wieczny problem. wciąz słyszę
jakieś tanie teksty ze strony facetów, nieraz jestem zaczepiana na
ulicy i mimo, ze moze sie to wydawac przyjemne, to naprawde nie
jest... dodatkowo, większość dziewczyn ma o mnie złe zdanie na
pierwszy rzut ok,widzę ten ich wzrok, obgadywanie...dopiero przy
bliższym poznaniu zyskuje w ich oczach, wtedy zawsze słysze tekst: a
ja myślałam, ze jesteś pusta i masz o sobie wysokie mniemanie. no a
w rzeczywistości tak nie jest... jestem normalna, miła, sympatyczną
i wydaję mi sie ze mądrą dziewczyną, ale całe życie muszę wszystkim
udowadniać jaka jestem... zawsze gdy szłam do nowej szkoły musiałam
udowadniac, ze nie jestem głupia... dopiero gdy wypowiedziałam
jakieś madre zdanie, czy dobrze napisałam test nauczyciele nabierali
do mnie szacunku...
tak samo jest z facetami... cięzko mi znalezc sobie odpowiedniego
faceta, bo zazwyczaj interesuja sie mna faceci pokroju drani,
spokojny miły facet nigdy do mnie nie podejdzie;(
wiem... moze wyda Wam sie to głupie, ale naprawde jest mi cięzko i
coraz częściej mysle o przefarbowaniu się mimo, ze blondynka byłam
od zawsze i kocham ten kolor... co tu robić?? ;/
ma ktos moze podobny problem??
prosze o powazne odpowiedzi...