blondynką być- problem;/

13.02.09, 12:58
jestem blondynką, mam długie włosy i wieczny problem. wciąz słyszę
jakieś tanie teksty ze strony facetów, nieraz jestem zaczepiana na
ulicy i mimo, ze moze sie to wydawac przyjemne, to naprawde nie
jest... dodatkowo, większość dziewczyn ma o mnie złe zdanie na
pierwszy rzut ok,widzę ten ich wzrok, obgadywanie...dopiero przy
bliższym poznaniu zyskuje w ich oczach, wtedy zawsze słysze tekst: a
ja myślałam, ze jesteś pusta i masz o sobie wysokie mniemanie. no a
w rzeczywistości tak nie jest... jestem normalna, miła, sympatyczną
i wydaję mi sie ze mądrą dziewczyną, ale całe życie muszę wszystkim
udowadniać jaka jestem... zawsze gdy szłam do nowej szkoły musiałam
udowadniac, ze nie jestem głupia... dopiero gdy wypowiedziałam
jakieś madre zdanie, czy dobrze napisałam test nauczyciele nabierali
do mnie szacunku...
tak samo jest z facetami... cięzko mi znalezc sobie odpowiedniego
faceta, bo zazwyczaj interesuja sie mna faceci pokroju drani,
spokojny miły facet nigdy do mnie nie podejdzie;(
wiem... moze wyda Wam sie to głupie, ale naprawde jest mi cięzko i
coraz częściej mysle o przefarbowaniu się mimo, ze blondynka byłam
od zawsze i kocham ten kolor... co tu robić?? ;/
ma ktos moze podobny problem??
prosze o powazne odpowiedzi...
    • dzikoozka Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:07
      skoro nosisz nick dolly ;))) sama sobie jestes winna :)
      Nie wiem po co miałabyś zmieniać image. Doda też wygląda jak wygląda
      i jej nie przeszkadza, dlaczego Tobie to przeszkadza?
    • kitek_maly Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:08

      Nudzisz się?
    • winogroneczka Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:10
      napewno nie chodzi o włosy.

      Może ubierasz się w białe kozaczki, mini itp?
      • dolly19 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:12
        winogroneczka napisała:

        > napewno nie chodzi o włosy.
        >
        > Może ubierasz się w białe kozaczki, mini itp?
        >

        własnie nie, dżinsy, bluzka lub sweterek...
    • arturprzezywacz Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:13
      Daj fote.
    • idasierpniowa28 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:14
      O rany, faktycznie problem ;) I pomyśleć, że ludzie borykają się z
      chorobami, kalectwem, biedą, a Ty, biedna z kolorem włosów :> Z
      jednej strony piszesz, że jesteś mądrą dziewczyną, a z drugiej
      rodzaj problemu, kompletnie temu przeczy ;) Bez urazy :)
      • dolly19 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:17
        idasierpniowa28 napisała:

        > O rany, faktycznie problem ;) I pomyśleć, że ludzie borykają się z
        > chorobami, kalectwem, biedą, a Ty, biedna z kolorem włosów :> Z
        > jednej strony piszesz, że jesteś mądrą dziewczyną, a z drugiej
        > rodzaj problemu, kompletnie temu przeczy ;) Bez urazy :)


        wiedziałam, zeby nie pisac, bo beda własnie takie odpowiedzi... a
        poza tym uważam, ze na tym forum ludzi piszą w głupszych sprawach i
        jest ok... no ale trudno
        dla mnie to naprawde pewnego rodzaju problem, ale skoro nie
        potraficie mi nic doradzic, to dziekuje...
        • kitek_maly Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:20

          Po wrzuceniu Twojego nicka w wyszukiwarkę stwierdzam, że jesteś trollem.
          • dolly19 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:22
            kitek_maly napisała:

            >
            > Po wrzuceniu Twojego nicka w wyszukiwarkę stwierdzam, że jesteś
            trollem.
            >

            ok, dzieki
        • idasierpniowa28 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:41
          > wiedziałam, zeby nie pisac, bo beda własnie takie odpowiedzi... a
          > poza tym uważam, ze na tym forum ludzi piszą w głupszych sprawach
          i
          > jest ok... no ale trudno
          > dla mnie to naprawde pewnego rodzaju problem, ale skoro nie
          > potraficie mi nic doradzic, to dziekuje... Jedyną, która nasuwa
          się po przeczytaniu Twojego wątku jest- zmień kolor włosów ;) A Ty
          samapiszesz że nie chcesz zmieniać ;) Poza tym co sensownego można
          doradzić, nie znamy Cię nie wiemy w jakim kolorze Ci będzie do
          twarzy. Jak ktoś wyżej napisał- wrzuć zdjęcie- to doradzimy :D


          Ja po prostu nie bardzo rozumiem jakiej konkretnej rady oczekujesz.
          • horpyna4 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:41
            A po co zmieniać kolor włosów? Wystarczy upiąć je w kok i włożyć
            okulary... taka stylizacja "na guwernantkę".
        • mocnawisnia Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 16:52
          jak jesteś taką mądrą blondynką i WIEDZIAŁAŚ żeby tu nie pisać, to
          po co pisałaś?
    • mrsnice Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:40
      ojoj, obraża się zupełnie jak blondynka
    • doti0708 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:46
      Problem chyba nie we włosach, a w Tobie samej.Ja też,podobnie jak
      wiele innych kobiet mam blond włosy i nigdy nikomu niczego nie
      musiałam udawadniać.Co więcej nie spotkała mnie żadna przykrość z
      tego powodu.Tak więc nie rozumiem o czym mówisz.
      • envi Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:54
        a ja jestem ciemna blondynka i specjalnie rozjasniam wlosy, jednak nie
        zauwazylam zeby przez to ktos mnie traktowal w pretekcjonalny sposob.

        Skoro uwazasz ze problemem sa blond wlosy to zrob eksperyment- zafarbuj na
        jakies ciemniejszy kolor, szamponem koloryzujacym np. i przez kolejne 2 miesiace
        obserwuj reakcje ludzi. Podejrzewam ze dojdziesz jedynie do wniosku ze np.
        mezczyzni rzadziej cie beda zaczepiac (bo blondynki zawsze wbudzaja wieksze
        zainteresowanie heh) i mam nadzieje ze tyle z tego bedzie. Ale moze tez w tym
        sposobie kryc sie pulapka - bo skoro teraz jestes przekonana ze ludzie traktuja
        cie jakos gorzej i uwazaja za glupsza ze wzgledu na kolor wlosow, to po zmianie
        koloru mozesz autoamtycznie czuc sie inaczej i podsiwadomie zmienic tez swoje
        zachowanie i nastawienie do swiata - a co za tym idzie, ludzie beda inaczej
        reagowac.
    • rafi-nka Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:51
      OK, dobra a co mja powiedzieć rude, nooo... wiesz co się o nich
      mówi:)

      P.S. masz problem ze sobą nie z kolorem włosów, to ty się źle
      czujesz ze soba a nie z włosami koloru blond
      • cus27 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 13:59
        Dolly19,przemaluj sie i po" problemie".
        • dolly19 hmm... moze macie racje... 13.02.09, 14:07
          moze problem tkwi we mnie... w sumie moze rzeczywiscie post był bez
          sensu, bo tu serio nie ma co doradzic...
          chyba po prostu musze przestac zwracac na to uwagę i być sobą, nie
          przejmowac sie...
          w kazdym badz razie dziekuje za wypowiedzi:*
    • nawrotka1 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:09
      dolly19 napisała:

      > w rzeczywistości tak nie jest... jestem normalna, miła, sympatyczną
      > i wydaję mi sie ze mądrą dziewczyną,

      Ciężko w to uwierzyc. Gdyby to była prawda, nie byłoby tego wątku :D
      • cus27 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:11
        Nawrotka,nie" dogryzaj"!
        • nawrotka1 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:13
          cus27 napisała:

          > Nawrotka,nie" dogryzaj"!

          A co proponujesz? ;)
          • cus27 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:18
            Kici-kici,cacy-cacy!
            • nawrotka1 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:32
              cus27 napisała:

              > Kici-kici,cacy-cacy!

              I jeszcze "baju - baju" ;)))
              • cus27 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:56
                Nawrotka,uwazaj bo z tym"baju-baju",to tak ,jak (jedna noga)... w
                raju.
          • envi Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:19
            dolly ja mysle ze mozesz miec problem, jesli jestes naprawde sliczna dziewczyna
            albo jesli podkreslasz w jakis sposob 'blond stereotypy' - chodzisz w jakis
            rozowych ciuchach, masz bazarowe tipsy - na jedno i drugie - to znaczy na bardzo
            sliczne dziewczyny albo na taki rozowy image ludzie czesto reaguja tak jak
            opisalas, mozesz sobie byc mila, madra i fajna - ale jak cie widza tak cie
            pisza. Nie mysl o tym za duzo, nie przejmuj sie, badz soba...no i po prostu
            oddzielaj ziarno od plew. Jak ktos jest wyjatkowo niemily bez powodu albo
            skresla cie jako glupia blondynke to po prostu chyba nie warto sobie zawracac glowy.
    • mleczna-czekoladaa Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:16
      a ja jestem brunetka z jasna cerą iii faceci tez zawsze do mnie 'podbijaja' ale
      w sumie tacy z klasą zazwyczaj wykształceni, obyci, niektórzy widac bo jedno im
      w głowie- odpadajac w podkokach, ale w tym cos jest, ze dresiarze z blokowisk,
      wloski na żelu, fura i techno 'zarywaja' do blondynek, a mezczyzni z klasą wola
      brunetki:))mój chłopak obecny zresztą od niedawna tez lubi brunetki, ale pewnie
      gdybym była blondynką,a by mnie poznał- mój charakter i inne cechy:) pewnie to
      by nie dyskwalifikowało ze blondynką bym była. Kolezanke mam blondynke,
      cholernie inteligentna, bystra ma rowniez takiego samego chłopaka z
      wszechstronna wiedzą i wielkimi mozliwościami:) takze sie nie przejmuj bo to
      zaden problem byc blondynka, tak samo jak ruda czy tez brunetka...
    • sicii Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:16
      Też jestem blondynką, ale takiego problemu nie mam.
      Musi chodzić o coś innego niż Twój kolor włosów.
    • soulshunter Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:22
      prosta rada, zmien cos w swoim wygladzie - uczesanie, styl ubierania sie,
      makijaz oraz spraw sobie jakies okulary. Nie przeciwsloneczne ale takie zwykle
      jakby korekcyjne tylo zerówki (czyli zwykle szkielka). Okulary generalnie dodaja
      powagi i z reguly, ktos kto nosi okulary wydaje sie byc mądrzejszym ;)
    • grassant Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:27
      a trollem?
      • blacklili Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:47
        a ja rozumiem doskonale o co chodzi.. Sama miałam kiedyś
        podobny ,,problem"...Miałam długie jasnoblond włosy..Na dodatek
        lubię kolory żywe..biały, turkus, róż? :P , czerwień..Lubię kobiece
        ciuchy, szpilki itd..(co nie znaczy tandetne) i jak taki wygląd
        działał na facetów..nie dało sie przejśc niezauważoną..Cała masa
        zaczepek, komplementów, gwizdów?! , komentarzy?! Może nie jedna
        dziewczyna byłaby naprawdę szczęśliwa mając takie sytuacje na
        codzień..mnie zaczynało to irytować..Na dodatek podobnie jak autorka
        wątku cały czas skazana byłam na zazdrośc ciemnowłosych
        koleżanek..nie wiedzieć czemu zawsze gdy faceci interesowali sie
        bardziej mną niż jakas koleżanka ona uszczypliwie potrafiła
        skomentowac to ,,No tak..blondynka.." W końcu miałam dość
        i....wróciłam do swojego naturalnego koloru włosów :) Po dłuższym
        czasie przefarbowałam się na czarno.. i owszem..nie narzekam na brak
        zainteresowania ze strony facetów..aczkolwiek sa to inni
        faceci..inteligentniejsi, uczuciowi, chętni na stały związek a nie
        przelotna znajomosc...Poza tym mam świadomosc, że interesuja sie mną
        ze względu na to jaka jestem a nie po to, żeby mieć blondynke na
        pokaz.. Dlatego autorce wątku doradzam przyciemnienie włosów a
        napewno poczuje sie lepiej :)
        • cus27 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 14:59
          -I nosisz na dodatek... okulary.Nic ujac,nic dodac!
        • dolly19 Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 15:13
          blacklili napisała:

          > a ja rozumiem doskonale o co chodzi.. Sama miałam kiedyś
          > podobny ,,problem"...Miałam długie jasnoblond włosy..Na dodatek
          > lubię kolory żywe..biały, turkus, róż? :P , czerwień..Lubię
          kobiece
          > ciuchy, szpilki itd..(co nie znaczy tandetne) i jak taki wygląd
          > działał na facetów..nie dało sie przejśc niezauważoną..Cała masa
          > zaczepek, komplementów, gwizdów?! , komentarzy?! Może nie jedna
          > dziewczyna byłaby naprawdę szczęśliwa mając takie sytuacje na
          > codzień..mnie zaczynało to irytować..Na dodatek podobnie jak
          autorka
          > wątku cały czas skazana byłam na zazdrośc ciemnowłosych
          > koleżanek..nie wiedzieć czemu zawsze gdy faceci interesowali sie
          > bardziej mną niż jakas koleżanka ona uszczypliwie potrafiła
          > skomentowac to ,,No tak..blondynka.." W końcu miałam dość
          > i....wróciłam do swojego naturalnego koloru włosów :) Po
          dłuższym
          > czasie przefarbowałam się na czarno.. i owszem..nie narzekam na
          brak
          > zainteresowania ze strony facetów..aczkolwiek sa to inni
          > faceci..inteligentniejsi, uczuciowi, chętni na stały związek a
          nie
          > przelotna znajomosc...Poza tym mam świadomosc, że interesuja sie
          mną
          > ze względu na to jaka jestem a nie po to, żeby mieć blondynke na
          > pokaz.. Dlatego autorce wątku doradzam przyciemnienie włosów a
          > napewno poczuje sie lepiej :)


          o i właśnie o to mi chodziło.
          dziękuję Ci bardzo za wypowiedź...widzę, że przeżywałaś to co ja.
          hm... no nic... więc zostaje mi tylko obojętność albo koloryzacja.
          a dziewczyny, które piszą te chamskie komentarze widać nigdy nie
          miały takiego problemu i nie wiedzą jak to jest isc ulica słysząc
          gwizdy napalonych, obleśnych facetów...
          • biedronka2only Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 16:16
            kwestia tego cyz z blond długimi włosami czujesz sie taka jak cię widzą napaleni
            faceci czy nie. ja też mam dlugie włosy i wcale nie reaguje na takie zaczepki.

            btw. trudno o nie dbać - tutaj fajne teksty zawsze można poczytać
            www.handsomemen.pl/Tag,D%C5%82ugie%20w%C5%82osy.html
    • figgin1 Chyba jestem głucha i ślepa albo oba naraz....... 13.02.09, 14:44
      Bo mimo moich długich blond włosów nie mam problemów takich jak ty. Może
      zamiiast fryzjera psycholog by pomógł?
      • cus27 Re: Chyba jestem głucha i ślepa albo oba naraz... 13.02.09, 15:02
        Figgin1,cichutko,wlosy-to tylko pretekst.
    • najlepszy.brukowiec.a.nie Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 15:17
      kwaśna...?
    • maly-kaktus Re: blondynką być- problem;/ 13.02.09, 16:48
      ja też jestem bardzo ładną blondynką i zwykle nie spotykam się z
      tego typu zachowaniami ze strony innych. Owszem, wszędzie są
      zawistne dziewczyny i zakompleksieni mężczyźni. Ale to, jak na mnie
      spoglądają to ich sprawa. To, co jednak drażni mnie w moim życiu to
      ciągłe słuchanie tekstów, że zrobiłam coś "na ładne oczka..." albo
      tłumaczenie mi przez niektóre osoby, że uroda przemija..jakbym o tym
      nie wiedziała! Zawsze dla moich osiągnięć robiłam bardzo wiele. A to
      co mówią inni świadczy o ich zawiści bądź głupocie.
    • brak.polskich.liter Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 16:25
      dolly19 napisała:

      > jestem blondynką, mam długie włosy i wieczny problem

      To faktycznie niewesolo. Ale mam rade.
      Ubierz sie na czarno i wczep sobie ze 3 nietoperze w blond-pakuly.
      Ide o zaklad, ze problem zniknie, a Ty bedziesz mogla sie skupic na czyms
      bardziej sensownym, niz tekstach panow, czy zawistnym wzroku kolezanek.
      Na przyklad, na lepieniu pierogow.
    • alpepe Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 16:34
      tak to jest, jak komuś się dobrze powodzi, uraja sobie problem i niech mu
      odpisują na forum.
      Dziecko, taki jest świat, a to, co cię spotyka, jest normalne. Witamy w świecie
      dorosłych.
    • jane-bond007 Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 16:39
      ale jestes naturalna blondynka czy taka tleniona jak LadyGAGA itp
      DODY?
      moze przeginasz z farbą, platyna wyglada dobrze tylko na krotkich-
      patrz K.Figura
    • realprincess Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 17:24
      Mamialam podony problem. Jak zaczelam studiowac to malo kot sie do
      mnie odzywal, ale zmienili zdanie po pierwszej sesji. Lubie sie
      ubierac kobieco, obcasy, makijaz to codziennosc. Przyciagam berdzo
      milych facetow ktorzy przewaznie chca miec staly zwiazek ale
      przyciagam tez takich ktorzy szukaja dziewczyny na jedna noc, ale to
      latwo poznac wiec sie tym nie przejmuje i ich olewam. Przewaznie na
      ulicy wzboudzam zainteresowanie, no i oczywiscie jak widze
      robotnikow to przechodze na druga strone bo wiem ze moga byc jakies
      zaczepki. Czasem mowia ze pieknie wygladam, ja odpowiadam dziekuje i
      ide dalej. Raczej nikt chamsko sie nie odzywa, moze raz na 10. W
      bankach, sklepach zawsze sie milo usmiecham i wszysci sa milutcy i
      zawsze mi pomagaja. Wazne jest zeby sie duzo usmiechac, bo inaczej
      ludzie mysla ze jestes niedostepna i oziebla. Mysle ze fajnie jest
      byc blondynka :) Znalazlam super spokojnego faceta z klasa ktory
      uwielbia jak ladnie wygladam.

      Dolly19, nie przejmuj sie i badz optymistka. :)
    • annjen Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 17:36
      ja też jestem blondynką. dziś spotkała mnie w związku z tym fajna sytuacja.
      udałam się do pracy (mam daleko) autem męża, bo moje pojechało na wymianę oleju.
      zapaliła mi się rezerwa, podjechałam na stację (napis jak byk na każdym
      dystrybutorze SAMOOBSŁUGA). ponieważ to nie moje auto, zapomniałam z której
      strony ma wlew, wiec musiałam zawrócić. w tym momencie podbiegł pracownik, nie
      pytając o nic zatankował mi auto. pewnie się przestraszył, co jeszcze baba
      zacznie wyczyniać;)
    • bestyjaa Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 19:17
      Wydaje mi się, ze obracasz się w dziwnych kręgach lub po prostu miałaś w życiu wyjątkowego pecha. Znam mnóstwo blondynek i wokół zadnej z nich nie narastały tego typu problemy... Ani w szkole, ani na studiach czy w grupach moich znajomych blondynki nie były traktowane gorzej czy inaczej..

      Zastanów się, czy problem nie tkwi przypadkiem w czymś innym...
    • ten.typ.tak.ma Re: blondynką być- problem;/ 17.02.09, 20:35
      tutaj są same mądre kobiety dla których twój głupi problem jest wart śmiech i
      pogardy. One są też piękne i inteligentne, a to że nie potrafią w większości
      odpowiedzieć na twoje pytanie tylko wyśmiewają się z ciebie i kpią, pomimo
      twojej prośby by tego nie robiły to tylko rezultat twoich głupich pytań.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja