jarotka.net
13.02.09, 21:02
Mam tak od zawsze. W jakim towarzystwie bym się nie obracała, zawsze
muszę pierwsza wyciągać rękę do kontaktów. To ja muszę dzwonić i
pytać co słychać, to ja mówię " Mam dwa bilety do teatru...", tak to
pies z kulawą nogą by się mną nie zainteresował:( Nawet moja rodzina
też czeka aż ja zadzwonię. Co ciekawe jak ja zadzwonię- to ci do
których dzwonię są bardzo uradowani... dlaczego tak się dzieje ?
wytłumaczy mi ktoś?