Gość: iza
IP: *.du.simnet.is
23.01.02, 14:20
Moja kolezanka(25 lat) byla z chlopakiem(26 lat) przez prawie 4 lata.
Planowali slub(jeszcze ze dwa tygodnie temu),lista gosci itd. jakis tydzien
temu on poznal na studniowce dziewczyne(19 lat) i sie zakochal. Malo tego gdy
tamta sie zapytala czy ma dziewczyne on wyparl sie jej.
Gdy sie spotkal ze swoja owczesna dziewczyna powiedzial jej o calym wydazeniu.
O tym ze sie nie przyznal,ze sie zakochal,ze lepiej mu rozmawiac z ta nowa,bo
sie nie kluca. Powiedzial jej takze ze jej nie kocha.Tydzien wczesniej
zapewnial ja o swoich uczuciach.
Dzis dziewczyna jest zalamana,wyglada fatalnie,bierze srodki na uspokojenie,
caly czas placze...
Nie wiem jak jej pomoc?? Nawet nie mieszkamy kolo siebie.Wiem to bo zadzwonila
do mnie.
Tak bardzo mi jej szkoda.
Moze ktoras z Was miala podobna sytuacje?? odpiszcie i poradzcie co zrobic!