passion.fruit
21.02.09, 14:37
Zastanawiam się, dlaczego moje życie tak wygląda...
Mój najdłuższy "związek"- 3 miesiące. Do tego jakiś romans w pracy, a ostatnio
fantastyczny facet, z drugiego końca świata, na kontrakcie tu. Bez perspektyw,
nasza relacja od początku zdefiniowana jest jako "zabawa".
Ja bym się chciała zakochać, tak szaleńczo i z wzajemnością, a tu los co i
rusz wystawia mnie na takie próby.
Przez moment wydaje mi się, że jest cudownie, a potem dociera do mnie, że to
wszystko się skończy, zanim na dobre się zacznie. I jakbym dostała obuchem w
łeb...
Dlaczego los wystawia mnie na takie próby?! Ja już nieee chcęęę!!:(